dziwna sprawa!!!!!!!!

25.08.08, 18:45
Hej dziewczyny mam pytanie czy wasi faceci tez was czesto krytykuja
tak jak moj facet np. a to mu sie bluzka nie podoba a to spodnie czy
sciete wlosy nie wiem co o tym mam myslec denerwuje mnie to Co o tym
myslicie brac to do siebie?>???czy dac sobie z nim spokoj?????
    • asia0212 Re: dziwna sprawa!!!!!!!! 25.08.08, 23:33
      Dać sobie z nim spokój.Facet szuka pretekstu do kłótni, a potem odejścia.Zresztą
      jak krytykuje niech spada do idealnej babki.Co za palant!
      • idasierpniowa28 Re: dziwna sprawa!!!!!!!! 25.08.08, 23:40
        To zależy jeszcze w jakiej formie ową krytykę wyraża. Jeśli np
        mowi: "Kochanie,uważam że w poprzedniej fryzurze było Ci lepiej"
        albo, " wole cie w tej czarnej bluzce" to nie widzę w tym nic zlego,
        a wręcz przeciwnie. Widać że mu zależy żeby jego kobieta wyglądala
        korzystnie. Czasem nam się wydaje że jest super a ktoś patrzącyz
        boku dostrzega to inaczej...
    • viola.s Re: dziwna sprawa!!!!!!!! 27.08.08, 13:05
      Jeśli chodzi o takie przyziemne sprawy jak ubranie i uczesanie, mój maz nigdy
      mnie nie krytykowal. Każdy ma swój styl i gust i jeżeli mu się nie podoba to
      jego problem. Rozumiem konstruktywna krytyke jeśli chodzi o zachowanie, ale tu
      również wszystko zalezy od sposobu, w jaki się to zrobi. Jeżeli nasz zdania czy
      poglady w konkretnej sprawie nie zgadzaja się - trudno, akceptujemy to nawzajem.
      Mysle, ze wszystko trzeba robic taktowanie, żeby niechcacy nie urazic drugiej
      osoby, nawet jeśli chce się dobrze. Niestety krytyka zawsze boli, zwłaszcza gdy
      wychodzi z ust bliskiej nam osoby. Możesz go zapytac, czemu tak się zachowuje i
      powiedziec, ze jest Ci przykro, gdy tego słuchasz.
      • claratrueba Re: dziwna sprawa!!!!!!!! 28.08.08, 07:10
        Mój nigdy nie krytykuje. Albo nie zauważa w ogóle (80%) albo komplementuje (nie
        zawsze szczerze). Tak naprawdę uważam, że to kwestia tzw. dobrego wychowania.
        Moi znajomi panowie, których partnerki maja taki problem są raczej niewychowani.
        Jest paru, którzy niby o manierach maja jakieś pojęcie a krytykują, to ci,
        którzy traktują swoje panie protekcjonalnie - ot, głupie dupy, które trzeba
        pouczać, dawać wskazówki bo ich rozumek za mały. Na ogół rozumek tych pan jest
        całkiem duży, czasem większy niż tych panów. Taka forma pokazania "władzy".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja