mikula20
01.09.08, 14:38
Mam kolegę w pracy, z którym wcześniej w sumie nie rozmawiałam...zawsze
wydawał mi się gburowaty, pewny siebie i wogóle nie w moim typie. Kilka dni
temu przez przypadek spotkaliśmy się w kuchni i zaczęliśmy rozmawiać i bardzo
miło nam się rozmawiało...Rozmowa później przeniosła się na maila... Wczoraj
kolega zaproponował spotkanie, ale u niego w domu...powiedział ze nie ma
ochoty iść do żadnego pubu, bo jest zbyt zmęczony po pracy. Zaproponował że
może obejrzelibyśmy jakiś fajny film na dvd... No i tu jest problem, bo nie
wiem czy iść czy nie...nie wiem jak wam ale mi zaproszenie do domu kojarzy się
z propozycją sexu, a nie chce żeby to tak wyglądało... Czy jestem przewrażliwiona?