Jak to wytłumaczysz?

25.09.08, 15:36
ps. podchwytliwe. Sprawdź się w roli psychologa:
<wspierane przez mam-sekret.pl>

"Mam wadę, jestem złośliwa, nie tak strasznie i żle, ale mam tzn. cięty język,
czasem nie umiem się opanować z dogryzieniem komuś, dopóki to głupia osoba to
jakoś można przeżyć, a wtedy najbardziej mnie kusi, żeby odpalić coś co
pójdzie komuś w pięty. Nie mogę znieść głupoty, takiej złośliwej. wtedy nie
umiem się powstrzymać, myślę myślę i dogryzam, żeby tym głupkom dopiec. Ale
czasem robię złośliwość komuś dobremu, ktoś robi coś nie po mojej myśli, a ja
nie przemyślę tylko strzelam, później przepraszam, ale przykrość zostaje. To
jedyna wada, którą widzą inni."
    • taszita6 Re: Jak to wytłumaczysz? 26.09.08, 10:12
      wiem jak się czujesz mam tak samo .... jak się rozłoszcze to mówie, takie
      przykre rzeczy .... bez sęsu a później pozostaje ten niesmak właśnie .....
      rada 1
      zacząć nad sobą panować - ja nie potrafie ....
      rada 2
      pocieszać się, że wszyscy ludzie tak mają ! naprawde .....!!!!!!!
      • mariciadwa Re: Jak to wytłumaczysz? 10.10.08, 14:57
        takich okropieństw nie wolno robic. kazdy z nas jest człowiekiem, nawet
        najgłupszy i trzeba się szanowac
Pełna wersja