Kobieta - animator życia???

16.10.08, 13:02
Witam,
mam problem i jestem ciekawa jak to jest u Was..., mianowicie,
poznałam mojego faceta 2 miesiące temu, w sieci, po krótkiej
wymianie maili spotkaliśmy się. Był z wyglądu zupełnie nie w moim
typie (wcześniej nie widziałam wyraźnego zdjęcia, ale ok), gdyby nie
to, że obiecałam mu pójść z nim na wesele pewnie już byśmy się nie
spotkali, ale po weselu okazało się, że jest super mamy podobne
charaktery i fajnie nam się spędza razem czas.. i tak minęło ponad 2
miesiące, aż pewnego dnia on po dziwnych dwóch smsach o jego
przemyleniach mówi mi, że między nami nie ma nici porozumienia, że
nie mamy o czym rozmawiać, że jego ideał to kobieta-animator życia,
a ja go jakby ściągam w dół, że powinnam być jego motorem, napędzać
go do działania... czy Wy takie jesteście, czy on może ode mnie tego
wymagać, czy jest możliwa zmiana charakteru pod tym względem? Jestem
świadoma tego że jestem taką trochę "marudą", chcę to zmienić. Czy
mamy szansę, czy mieliście podobny problem?? Daliśmy sobie czas..
dodam, że spotykamy się zwylke w piątek wieczorem i rozstajemy w
poniedziałek rano, jesteśmy z innych miast, czy to normalne że nie
mamy o czym rozmawiać jeśli dzwoniliśmy do siebie 2 razy dziennie?
Co ja mam zrobić, żeby stać się jego animatorem życia, zależy mi na
nim...
pomocy
j.
    • taszita6 Re: Kobieta - animator życia??? 17.10.08, 13:57
      nie raz tak jest, że dzwonicie do siebie i nie ma ciebie o czym gadać i ja też
      tak mam z moim ale my się widujemy codziennie .... no i tu jest problem ciężko
      jest rozwinąć miłość na odległość :( muszą tego chcieć dwie strony równie mocno
      ... a tutaj widzę, że tylko Ty tego bardzo pragniesz :( jest mi przykro, że on
      nie podziela Twojego entuzjazmu ale powiem Ci szczerze, że też spotykałam na
      swojej drodze facetów z neta i żaden nie był fajny ... wiem, że radą, którą za
      chwile Ci udziele nie przypadnie Ci do gustu ale rozejrzyj się wokół siebie ...
      może masz gdzieś blisko kolege, który marzy o tym, żebyś spojrzała na niego
      innym spojrzeniem :)
      wiem na tym Ci zależy ale ja uważam, że miłość na odległość to jest dupa :(
      przykro mi ... szukaj dalej otwórz oczy...i napisz co postanowiłaś
    • taszita6 Re: Kobieta - animator życia??? 17.10.08, 13:59
      aha i jeszcze jedno skoro teraz stwierdził, że nie jesteś jego animatorem ... to
      nigdy nie będziesz chyba, że zmienisz charakter ale chcesz być kimś kim nie
      jesteś?? zmieniać się dla kogoś kto może wcale nie jest tego wart ??? poszukaj
      kogoś kto pokocha Cię za Twoje humory :)
    • teklana Re: Kobieta - animator życia??? 17.10.08, 14:19
      A szuka kobiety,czy może menadżera?
      Jesli dzieli was wiecej niż 120/150 km,nie daje szans układowi.Tak
      układowi,zwiazek byłby mozliwy ale tylko z takim facetem ktory
      dostrzega w pierwszych miesiacach Twoje dobre cechy-czyż nie jest
      tak ,że przy zauroczeniu mamy różowe okulary?To bardzo krotki okres
      a juz niejako ultimatum.Pozostań soba a znajdzie taki facet ktory
      nie bedzie wymagal zmiany Twojego charakteru.Można sie nagiac,ale by
      sie wyrzekac siebie?
      • joastine Re: Kobieta - animator życia??? 20.10.08, 09:53
        Dziękuję za Wasze wpisy, choć nie są takie jakbym sobie tego
        życzyła, ale po to się tu człowiek wypowiada żeby dojrzeć prawdę...
        Dzieli nas ok 100 km, wszystko toczyło się bardzo szybko, po
        miesiącu proponował żebym zaczęła szukać pracy w jego mieście, bo
        moja obecna jest taka sobie, nawet zaczęłam to robić - takie
        początkowe przeglądanie ofert, była nawet mowa o przeprowdzce do
        niego gdzieś w styczniu, ale teraz jakoś wszystko ucichło..
        chyba to jest takie oczekiwanie na to co będzie..
        chciałabym go czymś zaskoczyć pokazać że nie będzie się ze mną
        nudził, że nie jestem różową lalą, chociaż dbam o siebie..
        on dobrze gotuje i często jemy coś dobrego, więc kolacją przy
        świecach to raczej go nie zaskoczę..
        więc czym?
        • taszita6 Re: Kobieta - animator życia??? 21.10.08, 11:13
          Widać, że nie zrozumiałaś co tutaj napisałyśmy.
          Sama wymyśl czym go zaskoczyć ... może stań się animatorką życia :)
          przepraszam za moją uszczypliwość - ale tak to widze.
Pełna wersja