m_aggi
17.10.08, 09:03
Przeżywam straszny stres teraz. Byłam 4 dni na zwolnieniu, bo
dziecko mi chorowało. Gdy wróciłam koleżanka powitała mnie ogromnym
fochem i wręcz ostro zwróciła mi uwagę, że ona przeze mnie musiała
siedzieć po godzinach, bo zostawiłam sprawe niezałatwioną. Wiem, że
tą sprawe załatwiła druga koleżanka (jesteśmy we trzy), ale nie
wątpie, że troche pracy na nie spadło przez moje zwolnienie.
Jednak czuje się niesprawiedliwie potraktowana! Koleżanka nie ma
prawa mi zwracać uwagę za takie rzeczy, bo moim obowiązkiem jest
pielęgnacja dziecka gdy jest chore!
A jak Wy postrzegacie taką sytuację, bo ja już fiksuje?