zagubionaaa
26.11.08, 15:36
Mam straszny chaos w głowie.
Moje życie nie jest usłane różami, walczę ciągle z przeciwnościami losu.
Nieudany związek, samotna matka.
Marzę, żeby kogoś spotkać, normalnie rozmawiać, czuć się bezpiecznie i nie
krępować się tym, że mam dzieci itd.
Jestem pochłonięta pracą i obowiązkami. Mam wypełniony czas ale nie myślę
zupełnie o sobie bo nie mam kiedy. To jest skomplikowane.
Ten stan mnie przeraża. Z drugiej strony wiem jak ciężko jest znaleźć kogoś
normalnego, odpowiedzialnego, kogoś kto mnie zrozumie.
Nie chce takiego stanu ale czy mam jakieś wyjście, jak się ma małe dziecko i
jest się skazaną sama na siebie. Czy jestem przegrana?