Przyjaciółka wystawiła mnie do wiatru .....

27.11.08, 09:43
Z góry bardzo przepraszam że tak się rozpisałam ale bardzo proszę
przeczytajcie i osądźcie ten temat!

Od 4 lat przyjaźnie się z najbliższą przyjaciółką, często się spotykamy na
kawce z chłopakami, śmiejemy się i żartujemy ...
Otóż moja najdroższa koleżanka postanowiła, żeby wspólnie wybrać się z
chłopakami na Andrzejki zapewniała że załatwi bilety i na 100% pojedziemy
wszystko było już uzgodnione jednak z obietnic zrobiła się kiszka ...
Następnego dnia przepraszała mnie że jednak z tych andrzejek nic nie wyjdzie
bo coś tam, podała głupi powód na który tak jej zbytnio nie uwierzyłam.

Podobnie jest z Sylwestrem planowałam wspólnie z chłopakiem i jego znajomym
wybrać się na zabawę sylwestrową nagle dostałam od mojej koleżanki sms-a, co
planujemy w sylwestra? Odpisałam jej że sylwka mamy już za planowego wspólnie
ze znajomymi. Oczywiście chciała się dołączyć ja nie miałam nic przeciwko temu
żeby też mogli wspólnie z nami jechać na zabawę w dodatku byli by jeszcze
znajomi mojej kumpeli chłopaka w sumie by wychodziło 4 pary. I już zaczęły się
problemy ... Najpierw kasa że sala za droga bo wynosi 180zł! Ok mi też
wydawało się drogo wiec znalazłam za 140 :) Wszystko było dobrze aż do czasu
gdy znajomi mojej kumpeli i jej chłopaka znowu nie stwarzali problemów
znaleźli salę za 240zł i postanowili żeby tam pójść ...

Ciekawe co byście sobie pomyśleli na moim miejscu? Znalazłam salę nie drogą i
do tego blisko, a ona wyjeżdża mi z tekstem że chce jechać jednak gdzieś
indziej! a sama mi mówiła że, jak dla niej 180zł do dużo pieniędzy, okazało
się jednak że, jej chłopak stawia sylwka ... i już nie było problemów ... Tym
sposobem zostałam z rezerwacją na 4 pary i teraz muszę odwoływać rezerwacje i
zmienić ją na 2pary ... A jej powód? Bo tam wychodzą najlepsze sylwki pod
słońcem !!! taaaaaaaak... Na pewno! Jak dla mnie nie ważne jest ile musi być
pieniędzy na suuuuuuuuuuper imprezę, wystarczy tylko atmosfera w śród grona
najbliższych przyjaciół i to właśnie oni sprawiają że zabawy są
najwspanialszym spędzonym czasem ...

Czy wybaczyć jej za te wszystkie numery i warto dalej ciągnąć tę przyjaźń?
Co wy o tym sądzicie?

Serdecznie pozdrawiam Natusia022 ;)
    • klapoucha.pl Re: Przyjaciółka wystawiła mnie do wiatru ..... 28.11.08, 20:35
      Proponuję Tobie na początek separację o tej kolezanki. Mam wrazenie,
      ze ona w swoich decyzjach nie bierze pod uwage twojego zdania i
      staran.
    • monika_gracja Re: Przyjaciółka wystawiła mnie do wiatru ..... 05.12.08, 15:58
      Jak dla mnie powinnaś z nią o tym pogadać. powinnyście sobie wszystko wyjaśnić.
      Jeżeli jednak to nie pomoże bo jednak uzna, że to Twoja wina a ona nic nie
      zrobiła to powinnaś "urwać" z nią kontakt na jakiś czas i zobaczyć jak się
      będzie zachowywała.
      • jane-bond007 Re: Przyjaciółka wystawiła mnie do wiatru ..... 06.12.08, 23:48
        dokladnie, porozmawiac szczerze bo mozliwe ze to jakies
        niedomowienia a jesli nie masz na to ochoty to poprostu daj sobie
        spokoj, ograniczcie kontakt i juz, po co CI sie denerwowac jej
        dziwnymi zagrywkami? jak dla mnie to ona nie docenia Twoich staran,
        daj jej szanse zeby zrozumiala ze nie mozna tak szastac druga soba ;)
    • maszmi Re: Przyjaciółka wystawiła mnie do wiatru ..... 09.12.08, 11:39
      Ciesz sie ze poznalas sie na niej i juz wiesz , ze jest zawodna a to
      nauczy cie unikac wpadek na przyszlosc.Traktuj calosc ;-) jako
      znajomsc , ale nie przyjazn!!!
Pełna wersja