gapcialinka
27.11.08, 15:11
Smutnośc wielka mnie naszła i to z powodu mojego faceta. jesteśmy
razem juz jakiś czas a on ani nie napomknie nawet o wspólnym
mieszkaniu, o jakiś wspólnych planach na przyszłość. Zyje zawieszona
w próżni...Coraz częsciej ogląda sie za innymi kobietami, nigdy nie
powie mi komplementu, kwitka nie przyniesie. Nie czuje sie doceniana
jako kobieta, mam wrażenie ze więdne. Kocham go.
Rozmowy nie przyniosły żadnego skutku, wręcz przeciwnie uslyszałam
tylko, że na niego naciskam. Jest mi przykro, czuję się brzydka i
nieatrakcyjna. Doradzcie, pocieszcie albo po prostu wysłuchajcie.