czy mu nie zależy ..

18.12.08, 15:06
Przybiłam się. Od kilku lat walczę o związek bo jak sie ma dzieci to może warto..
Zbliżają się święta a "mój mąż" mówi, że pójdzie do pracy od nowego roku.
Codziennie wychodzi od połowy roku jak do pracy, w weekendy też go nie ma.
Przez cały okres twierdził, że pracuje. Pytam o święta, przygotowania, wypłatę
a on mi odpowiada, że dopiero pójdzie do pracy od nowego roku.
Jak tak można, zero odpowiedzialności, załamałam się. Dlaczego to słyszę już
nie pierwszy rok? Jak zmusić go do pracy? :(
    • miniyupi Re: czy mu nie zależy .. 18.12.08, 15:35
      zwyczajnie jest nieodpowiedzialnym egoista! Skoro od poczatku nie uczestniczy w zyciu rodzinnym i nie wspiera Cie w żaden sposób to raczej za 2, 5, 10 lat to tez sie nie zmieni. Jesli czujesz sie kochana i tez go kochasz to moze warto w tym 'trwac', ale taka sytuacja nie jest dobra ani dla Ciebie, ani dla Waszego dziecka.

      Trzymaj sie:)
      • zagubionaaa Re: czy mu nie zależy .. 18.12.08, 16:08
        Ja już mam dość tej sytuacji i ciągłych obiecanek. Nie rozumiem, jak tak
        można... Mam go dość i jeśli są jakieś uczucia to bardziej przywiązanie niż
        wielka miłość. Muszę coś z tym zrobić, nie może tak być ciągle. Jest to jednak
        typ faceta który niczego i nikogo się nie boi. Ciągle jest walka z nim o pracę.
        Tylko czemu tak kłamie, że pracuje, wychodzi do pracy po co te cyrki. Czy takie
        zachowanie może być czymś innym spowodowane?
        Przecież są święta, prezenty, itd Jak można tak sie zachowywać w wieku 40 lat?:(
        • ba-7 Re: czy mu nie zależy .. 18.12.08, 16:44
          Wybacz, zupełnie nie mogę pojąć jak można nie wiedzieć, czy mąż pracuje, no może
          miesiąc, ok, ale dłużej? A za co utrzymujesz rodzinę i jego wreszcie też ?
          Coś wymyśliłaś, prawda?
          • zagubionaaa Re: czy mu nie zależy .. 18.12.08, 17:12
            Co miałabym wymyślać? Nie przesadzaj. Ja pracuje od dawna. Mąż ma wiecznie
            problemy z pracą. Za daleko dojeżdżać, za mało płacą, nie odpowiednie
            towarzystwo. Jeśli ktoś wychodzi z domu twierdząc że do pracy to wierzę albo
            nie. Jeśli mówi, że pracodawca nie zapłacił ale wyrówna na kolejny miesiąc - ok
            zdarza się. Jednak jeśli nie ma wypłaty kolejny miesiąc to zaczyna mi sie
            zapalać czerwone światło. Od rana do wieczora pochłania mnie praca potem życie
            domowe. Trochę mnie męczy pilnowanie "dorosłego dziecka". Czy uważasz, że lepiej
            mieć kontrolę nad osobą dorosłą? Ciągle śledzić i doszukiwać się kolejnego
            dna... Jestem zmęczona i nie ma na to siły. Nie pierwszy raz już była ta sama
            bajka. Ile można wierzyć? Mi się odechciewa. Tylko co dalej... nie wiem. Muszę z
            tym skończyć... i przestać wierzyć w zmiany albo kolejne nie szczęścia jakie mu
            sie przytrafiają. Nigdy go nie obchodziło czy jest coś do jedzenia w lodówce bo
            i po co. I można mnożyć przykłady. Zrobiłam błąd tylko kiedy.......
            • miniyupi Re: czy mu nie zależy .. 18.12.08, 18:06
              Zrobiłas błąd, ze pozwalasz to tak długo ciagnac. Wszystko ma swoje granice, tak samo zaufanie i wytrzymałość. A Ty nie potrzebujesz kuli u nogi! Jeśli potrafisz odejsc, to poradzisz sobie bez niego, a nawet bedzie Ci lzej. Mozliwe tez, ze taki zdecydowany ruch z Twojej strony otworzy mu w koncu oczy (ale tez bym na to za bardzo nie liczyła).
              Jestes zaradna babka, umiesz sie utrzymac i jeszcze spotkasz kogos wartosciowego na swojej drodze:)
              • ba-7 Re: czy mu nie zależy .. 18.12.08, 20:16
                Nie szukaj winy w sobie, nie jesteś odpowiedzialna za współpartnera, który z
                jakiegoś powodu rozwala waszą rodzinę, skup się na tym jak wyjść z tej sytuacji.
                Dzieci są najważniejsze, z mężem poważnie porozmawiaj i coś postanów.
                • shummir Re: czy mu nie zależy .. 18.12.08, 23:27
                  Wyjedz z dzieckiem gdzies na miesiac, jak bedziesz miec urlop, nie
                  zostawiaj pieniedzy, zobacz jak sobie radzi, moze jak nie bedzie
                  miec co do geby wlozyc zapali mu sie czerwona lampka ze cos jest nie
                  tak. Inaczej zawsze bedzie wiedzial ze go utrzymasz i jakos dasz
                  rade.
                  Albo to przerwiesz, albo bedzie juz tak caly czas, sam sie nie
                  zorientuje dopoki porobisz oplaty i lodowka bedzie pelna...
                  Sory ale dla mnie to nie mąż, tylko małe dziecko:(
                  • zagubionaaa Re: czy mu nie zależy .. 19.12.08, 08:58
                    Wiem, że macie rację. Nie mogę tak się tak naciągać, mam dziecko i muszę dbać o
                    jego przyszłość.
                    Nie rozumiem tylko jak dorosły facet może być takim kłamcą, jak mu nie wstyd,
                    żeby tak mnie wykorzystywać.
                    Tak mnie to boli, że nie zależy mu na pomocy na święta czy tez nawet na drobny
                    prezencie dla dziecka. To moja życiowa porażka ale mam tego naprawdę dość:(

                    Dzięki za wasze wypowiedzi
                    pozdrawiam
Pełna wersja