W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM!

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 13:01
Jechałem ok. godz. 9:00 przez skrzyżowanie Dąbrowskiego-Niestachowska i
nadziwić się nie mogłem, co może powstać z kilkucentymetrowego opadu śniegu,
którego nikt nie ma zamiaru sprzątnąć - glajda błotno-śniegowa do kostek. Na
Niestachowskiej to samo. Nie wiem, jak wyglądało na innych ulicach. Będę
wracał do Poznania tak, by być na Dąbrowskiego ok.15:00. O której powinienem
wracać - może już? Gdyby w Poznaniu rządził prezydent z jajami, to pewno by
potrafił zmobilizować odpowiednie służby porządkowe. No ale z tą dupą na
urzędzie, to tylko glajda po kostki może być na ulicach.
    • Gość: lukaszbandi Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! IP: *.icpnet.pl 07.01.04, 13:11
      A ja widzialem kilka pługopiaskarek (około 11), w sumie główne ulice są w
      miare odśnieżone. Ciągle pada, po 20 minutach nie widać, żeby ktoś odsnieżał.
      Zaraz wszyscy napiszą, że zima zaskoczyła drogowców, ale nikt nie pomysli, że
      chyba każdy kilometr pasa drogowego potrzebowałby pługu, żeby na nim nie było
      śniegu.
      • Gość: Eurofabrika.com Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.04, 13:23
        Okolo 9-tej, piaskarki pokazaly sie na obwodnicy, tej co jest droga do Europy.
        Znowy pełne zaskoczenie, a moze tak kupis sluzbon technicznym telewizor, a moze
        zamowic prognoze podogy SMS-em ?
        • the_dzidka Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! 07.01.04, 13:43
          A jak ja rano o tym pisałam, to wszyscy spali :-P
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=10025233
          • mankut400 Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! 07.01.04, 14:14
            the_dzidka napisała:

            > A jak ja rano o tym pisałam, to wszyscy spali :-P

            Nie, usiłowali dojechać do celu ;)

            Mnie tylko ciekawią dwie rzeczy:
            1. Czy znowu usłyszymy od Policji gadki o konieczności dostosowania prędkości
            jazdy do warunków atmosferycznych i jazdy z _bezpieczną_ prędkością (ciekawe
            jaka to byłaby prędkość przy dzisiejszych warunkach drogowych)
            2. Czy w przypadku kolizji w dniu dzisiejszym można wskazać jako winnego
            Zarządce Drogi - niech on płaci mandat i niech z jego OC jest pokrywana szkoda.

            O szóstej rano śniegu było już całkiem sporo (również na drogach), a śladów
            działalności służb drogowych niewiele.
            Poza tym, co by było gdyby przyszła taka _prawdziwa_ zima, a nie lekki śnieżek.
            • the_dzidka Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! 07.01.04, 18:29
              > Mnie tylko ciekawią dwie rzeczy:
              > 1. Czy znowu usłyszymy od Policji gadki o konieczności dostosowania prędkości
              > jazdy do warunków atmosferycznych i jazdy z _bezpieczną_ prędkością (ciekawe
              > jaka to byłaby prędkość przy dzisiejszych warunkach drogowych)

              Na moje oko jakieś 20 km/h, no w porywach do 30 :)

              > 2. Czy w przypadku kolizji w dniu dzisiejszym można wskazać jako winnego
              > Zarządce Drogi - niech on płaci mandat i niech z jego OC jest pokrywana
              szkoda.

              Z dobrych wiadomości, to słyszałam i czytałam dzisiaj, że wcale nie musimy
              czekać na policję z okazji nawet najmniejszej stłuczki. Wystarczy zgłoszenie
              telefoniczne. Zarejestrowane przez policję, jest dowodem dla ubezpieczyciela,
              że kolizję zgłosiliśmy.

              > O szóstej rano śniegu było już całkiem sporo (również na drogach), a śladów
              > działalności służb drogowych niewiele.

              Ja napotkałam pomiędzy 7:30 a 8:20 dwa pługi. Jeden stał w korku :), drugi
              jechał z podniesioną szuflą. Ja wiem, że nie wszędzie i w każdym miejscu można
              odśnieżać, więc mam nadzieję, że on po prostu jechał gdzieś do roboty, a nie
              kręcił się bez celu po mieście...

              > Poza tym, co by było gdyby przyszła taka _prawdziwa_ zima, a nie lekki
              śnieżek.

              ... uchowaj nas Boże... ;) Ja jednak wole wybrać się na kilka dni nad morze.
              Tak, właśnie nad morze, teraz - uwielbiam morze w zimie.
              • mankut400 PROBLEM ma też Policja ;) 08.01.04, 11:43
                the_dzidka napisała:

                > > Mnie tylko ciekawią dwie rzeczy:
                > > 1. Czy znowu usłyszymy od Policji gadki o konieczności dostosowania prędko
                > ści
                > > jazdy do warunków atmosferycznych
                Jak na swoich stronach doniósł dzisiejszy "Glos Wielkopolski":
                <cytat>
                Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ofiarą kolizji był między innymi zastępca
                komendanta wojewódzkiego policji, Waldemar Jarczewski. Rano, w okolicach
                Komornik, radiowóz prowadzony przez jego kierowcę wjechał do przydrożnego rowu.
                Żadna z osób uczestniczących w stłuczce nie odniosła obrażeń.
                <koniec>

                > i jazdy z _bezpieczną_ prędkością (cieka
                > we
                > > jaka to byłaby prędkość przy dzisiejszych warunkach drogowych)
                >
                > Na moje oko jakieś 20 km/h, no w porywach do 30 :)

                No to miałaś dobre ;) warunki na drodze - momentami każda prędkość większa od
                ZERA nie była prędkością bezpieczną
    • Gość: george Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! IP: *.icpnet.pl 07.01.04, 14:30
      Kiedy przeczytałem rano wypowiedź Dzidki, zastanawiałem się czy Finowie,
      Norwegowie i inne ludy Północy, też tak się podniecają z powodu śniegu. Może
      był tam ktoś zimą i nam opisze jak oni sobie radzą.
      • Gość: lukaszbandi Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! IP: *.icpnet.pl 07.01.04, 15:08
        Moim zdaniem przy takiej pogodzie trudno wymagać wiosennych warunków, z tego
        co widziałem nie tylko w Poznaniu spadł śnieg i podczas opadów wszedzie było
        go pełno. Na drogach sytuacja daje sie opanowac dopiero po istaniu opadów,
        zobaczcie od kiedy przestało padac drogi są czarne.
        • bostonczyk Niech żyje śnieg !!!!! Wiecej , wiecej sniegu !! 07.01.04, 16:31
        • Gość: k Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! IP: *.proxyplus.cz / *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 17:14
          są czarne bo śnieg stopniał
          • Gość: lukaszbandi Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! IP: *.icpnet.pl 07.01.04, 17:24
            przy ujemnej temperaturze tylko od soli topnieje :)
      • the_dzidka Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! 07.01.04, 18:23
        Gość portalu: george napisał(a):

        > Kiedy przeczytałem rano wypowiedź Dzidki, zastanawiałem się czy Finowie,
        > Norwegowie i inne ludy Północy, też tak się podniecają z powodu śniegu.

        Nie jestem Finką, Norweżką ani innym ludem Północy, a śniegiem się nie
        podniecam, tylko zwyczajnie mnie wkurza że w polskich warunkach gograficznych
        stosowne służby nie umieją przewidzieć, ze w pierwszej połowie stycznia może
        padać śnieg. A ty się czepiasz, tylko i wyłącznie dlatego, że to ja napisałam
        ten post. Gdybym podpisała się Janina Kowalska, nawet byś nie drgnął. Ale ja
        pisuję zalogowana, pod jednym nickiem. Więc odczep się, bo robisz głupa z
        siebie, nie ze mnie. Aluzju paniał? To fajnie, bo więcej nie będzie.
        • Gość: george Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! IP: *.icpnet.pl 07.01.04, 20:28
          Kochanie,
          skąd w Tobie tyle złości?
          • the_dzidka Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! 07.01.04, 20:46
            Gość portalu: george napisał(a):

            > Kochanie,
            > skąd w Tobie tyle złości?

            Najsłodszy,
            nie "złości". Nie popadajmy w przesadę. Ja naprawdę nie mam nic przeciwko
            jakiejś małej wymianie zdań, jeśli tylko jest o czymś dyskutować. Ale czepianie
            się kogoś tylko dlatego, że podpisuje się the_dzidka uważam za przejaw małpiej
            złośliwości. A tego to ja już bardzo, ale to bardzo nie lubię. To mniej więcej
            tak samo, jakbym codziennie podstawiała nogę sąsiadowi z przeciwka tylko
            dlatego, że dajmy na to ma na imię Szczepan (a ja faktycznie nie cierpię tego
            imienia). Rozumiesz, o co mi biega, ptaszku? Nie ja jedna krytykowałam
            dzisiejszą fatalną sytuację drogową. Ale przyczepić się musiałeś akurat do
            mnie. Czy ja przypadkiem nie śnię ci się po nocach w charakterze jakiejś zmory,
            np. nauczycielki od matematyki? Wiem wiem, pochlebiam sobie... ;)
        • Gość: george Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! IP: *.icpnet.pl 07.01.04, 20:34
          Szanowni Malkontenci,
          a byliście kiedyś zimą samochodem w górach? Im wyżej, tym droga bielsza i
          łatwiej UFO spotkać niż pług śnieżny. Trzeba po prostu oponki na zimówki
          wymienić, łańcuchy mieć pod ręką i przede wszystkim umieć jeździć.
          • the_dzidka Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! 07.01.04, 20:54
            A tym razem serio. Co do gór.. zgoda - bez łańcuchów ani dydy. Nie sądzisz
            jednak, że mieszkając w dużym mieście, stolicy jednego z największych
            województw w kraju, w mieście szczycącym się dobrym zorganizowaniem (?) ,
            gospodarnością, ładem, oszczędnością etc., etc., znamy to... Otóż czy
            mieszkając w takowym nie mam prawa oczekiwać, że stosowne władze, jeśli już nie
            chcą ułatwiać mi życia, to przynajmniej nie powinny mi go utrudniać? Wybierając
            się w góry w zimie tylko kretyn zakłada, że nie będzie śniegu i nie będzie
            potrzebował łańcuchów. Ja w Poznaniu mogę się spodziewać śniegu codziennie, ale
            tak naprawdę TO NIE MOJE ZMARTWIENIE. Moim zmartwieniem jest jeździć tak, aby
            nie narazić nikogo na niebezpieczeństwo stłuczki czy wypadku - o każdej porze
            roku! Co do śniegu zaś, parszywym obowiązkiem stosownych służb miejskich jest
            czuwać i reagować - zwłaszcza, na litość boską, w zimie!! I nie będę tu pisała
            o tym, że "my ich utrzymujemy ze swoich pieniędzy" itd. One po prostu PO TO SĄ,
            żeby robić to, co do nich należy. I co tu więcej dodać?
    • mankut400 Wypowiedz szefa GDDKiA... 07.01.04, 18:51
      ...była w dzisiejszym Teleskopie.

      Ale ubaw! Wszystkiemu winni są kierowcy!

      ps. ja nie oczekuję "czarnej" nawierzchni - ale żeby hamowanie przed
      skrzyżowaniami na głównych ulicach sprawiało wrażenie jakbym jechał po
      lodowisku, to chyba przesada.

    • peter.steele Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! 07.01.04, 19:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=9697120&a=9697120
      Pisałem na ten temat juz 16,12,2003 i wiedziałem, że znowu zima wygra. Płacimy
      podatki a drtogowcy sie grzeja bo im jest zimno.
      Może lepiej sprzedac nastepny park?? I pojawia sie jakies pieniądze na
      odsnieżanie ??????????????????????????????????????????
    • marioooo Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! 07.01.04, 20:08
      drogowcy drogowcami a kierowcy kierowcami. Jechalem rano do tarnowa i kicha
      byla straszna. Ludzie jechali tak jakby sniegu w zyciu nie widzieli. Czy to
      lewy czy prawy pas 60km/h i koniec - blokada (oczywiscie poza teranem
      zabudowanym - zeby nie bylo). Jezeli ktos boi sie jezdzic po takiej nawiezchni
      to przynajmniej nie powinien utrudniac jazdy innym uzytkownikom. LEWY PAS SLUZY
      DO WYPRZEDZANIA !!!! Stosujmy sie do przepisow. A tak na marginesie taki
      sniezek jest fajny przynajmniej mozna na placu pocwiczyc panowanie nad
      samochodem zeby nie zdziwic sie pozniej ze "przeciez trabilam" :) powodzenia na
      drogach
    • Gość: ani trochę humoru... IP: *.icpnet.pl 07.01.04, 21:15
      dla narzekających - zobacznie: mogłoby być gorzej:-)

      www.adonai.svs.pl/humor/g7.htm
      • the_dzidka ROTFL 07.01.04, 21:19
        Alez my wiemy, że mogłoby być gorzej :-DDDDD Ale chodzi o to, żeby było
        lepiej!!!! :-)))))
      • Gość: george Re: trochę humoru... IP: *.icpnet.pl 07.01.04, 21:27
        Pamiętam z dzieciństwa zimę taką jak na tych rysunkach. Też się chodziło w
        korytarzach wydrążonych w śniegu i ferie przedłużyli. Fajnie było. Dziś by taki
        numer nie przeszedł, bo Dzidka nakazałaby odśnieżać do upadłego, by mogła do
        roboty po czarnym i suchym dojechać. Płaci to wymaga.
        • the_dzidka Jeszcze więcej humoru... 07.01.04, 21:46
          > Dziś by taki
          > numer nie przeszedł, bo Dzidka nakazałaby odśnieżać do upadłego, by mogła do
          > roboty po czarnym i suchym dojechać. Płaci to wymaga.

          Omal mnie nie sprowokowałeś, ale - zakładając, ze poczytałeś moje dwa inne do
          Ciebie skierowane posty - nie dałam się nabrać :-PPPPPP
          • Gość: Poznańczyk Zima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 22:02
            Ludzie przecież jest zima!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co z tego, że
            przejedzie pługopiaskarka, jak po 5-10 min drogi będą wyglądać tak samo.
            Przecież dzisiaj w Poznaniu padało prawie cały dzień! Ile musiało by być tych
            pługopiaskarek, żeby drogi były czarne. Może każdy do samochodu doczepi sobie
            taką łopate, wtedy drogi będę czarne. Oglądałem niemiecka telewizje. W Berlinie
            na chodnikach była 2-3 cm warstwa lodu! I co Dzidka?
            Pozdrawiam!
            • the_dzidka Re: Zima 07.01.04, 22:17
              > Oglądałem niemiecka telewizje. W Berlinie
              > na chodnikach była 2-3 cm warstwa lodu! I co Dzidka?

              Dzidka to, że mieszkała w Berlinie przez prawie półtora roku, i wcale nie
              twierdzi, że tam jest idealnie :) Ale CO Z TEGO w kwestii dyskutowanej?
              Poza tym w sprawie chodników... W Polsce zabezpieczenie chodników to zupełnie
              co innego niż odśnieżenie dróg komunikacji publicznej. O chodnik dba ktoś inny.
              Np. o chodnik przed willą dba właściciel willi, o chodnik przed wieżowcem dba
              gospodarz domu.
              To, że "u sąsiadów" jest też kiepsko, w jakiś małostkowy sposób mnie pociesza.
              Ale dlaczego, do choinki jasnej, cudze kuchy maja usprawiedliwiać kuchy nasze?
              I tu pada pytanie fundamentalne, niezależne od pory roku:
              W jaki sposób (mimowolna) niefrasobliwość innych zwalnia nas z naszej
              obowiązkowości?
              • Gość: Poznańczyk Re: Zima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 22:28
                Czy nie wymagasz od siebie i od nas(Poznaniaków) zbyt wiele? Jeżeli pada śnieg
                przez cały czas to nie da sie doprowadzić drogi do "czarności". Chyba, że dasz
                kase i pod każdą ulicą zamontuje się ogrzewanie:) To tak jakbyś chciała opalać
                się zimą w Poznaniu (np. dziś) jak się uprzesz to to zrobisz, ale czy wyjdzie
                Ci to na dobre? Pługopiaskarki zakorkowały by i tak już zatłoczone miasto!
                • the_dzidka Re: Zima 07.01.04, 22:50
                  > Czy nie wymagasz od siebie i od nas(Poznaniaków) zbyt wiele? Jeżeli pada
                  śnieg
                  > przez cały czas to nie da sie doprowadzić drogi do "czarności".

                  Ty chyba żartujesz?! Gdzie ja mówiłam o czarności dróg?! Ja mówiłam o drogach
                  odśnieżonych, a to jest jednak różnica. Poza tym ja nie wymagam tego od
                  poznaniaków jako takich, tylko od ludzi, których to powinno być obowiązkiem.
                  Tak jak wymagam od kasjerki w supermarkecie, żeby "mnie skasowała". Ludzie,
                  zrozumcie, że "służby odśnieżające" mają takie same obowiązki, jak służby
                  czystości, służby weterynaryjne i służby jakiekolwiek. jeśli uważacie inaczej,
                  to zwolnijcie _wszystkich_ z jakichkolwiek obowiązków. Chciałabym to widzieć.

                  Dzi
                  • Gość: xoxox| Re: Zima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 02:19
                    Nie mam bladego pojecia jak wygladala dzisiaj sytuacja na drogach w Poznaniu
                    ani jakimi zasobami 'odsniezarek' dysponuja odpowiednie sluzby. Pozwole sobie
                    mimo to na bezczelna hipoteze, ze byc moze organizacja odsniezania byla
                    zupelnie poprawna, a miasto ma za malo sprzetu, zeby utrzymac taka ilosc drog w
                    zadawalajacym stanie przy takiej intensywnosci opadow.

                    To nie taka znow nieprawdopodobna hipoteza ;-).

                    W Polsce szpitale maja zbyt malo specjalistycznej aparatury by leczyc
                    wszystkich, ktorzy tego potrzebuja, policja ma za malo radiowozow by zapewnic
                    zadawalajcy poziom bezpieczenstwa, a szkoly za malo pomocy naukowych by
                    ksztalcic jak nalezy.

                    Byc moze poznanscy 'odsniezacze' faktycznie grali dzisiaj w kulki zamiast
                    wykonywac swoja prace, a moze sa zupelnie sumiennymi pracownikami tylko moja
                    hipoteza jest sluszna. Taka ewentualnosc tez wzialbym pod uwage.

                    Panstwo rzadko bywa efektywnym administratorem czegokolwiek; z odsniezaniem
                    ulic przy duzej dozie dobrej woli moze jeszczeby sobie radzilo, ale np. sluzba
                    zdrowia to poletko malwersantow, lapowkarzy i innych przewalaczy w *kazdym*
                    kraju gdzie jest powszechnie dostepna (czytaj - oplacana z podatkow). Tylko
                    czytelny uklad - uslogobiorca-uslugodawca moze poprawic efektywnosc
                    przedsiewziecia, niezaleznie od tego, czy chodzi o sluzbe zdrowia, czy
                    odsniezanie ulic. Tylko w takim ukladzie uslugodawca traktuje powaznie swoje
                    obowiazki, a uslugobiorca - platnosci za ich wykonywanie.

                    pozdrowienia sle
                    sfrustrowany student nauk politycznych (juz po kursie doktryn politycznych ;-P)
                    xoxox|
                    • Gość: lukaszbandi Re: Zima IP: *.icpnet.pl 08.01.04, 08:47
                      Po mieście jeździło 41 pługopiaskarek.
          • Gość: george Re: Jeszcze więcej humoru... IP: *.icpnet.pl 07.01.04, 22:18
            Widzisz Moja Droga, nie tylko ja się dziwię temu, co wypisujesz. A pomyślałaś
            może o tym, że gdybyś nie miała w sobie tyle jadu, to znalazłby się ktoś, kto
            wstałby z Tobą raniutko, odśnieżył Ci autko, szybki oskrobał, rączki gorącymi
            pocałunkami ogrzał i ciepłymi myślami pomógł doczekać do wiosny?
            • the_dzidka Re: Jeszcze więcej humoru... 07.01.04, 22:48
              > A pomyślałaś
              > może o tym, że gdybyś nie miała w sobie tyle jadu, to znalazłby się ktoś, kto
              > wstałby z Tobą raniutko, odśnieżył Ci autko, szybki oskrobał, rączki gorącymi
              > pocałunkami ogrzał i ciepłymi myślami pomógł doczekać do wiosny?

              A pomyślałeś, słodziutki (bez jadu, oczywiście), że jeśli się chce się kogoś
              znokautować, to najpierw powinno się przygotować pod to solidny grunt?
              I na pewno nie powinno się bazować na: a) informacjach sprzed lat dwóch ("Fotki
              i notki"), b) swoich subiektywnych wrażeniach (tzn. skoro sama odśnieżam od
              kilku dni swój samochód, to znaczy, że tak w ogóle to nie ma nikogo, kto
              odśnieżyłby mi autko :-)
              No więc tak. Po pierwsze trochę mi smutno, ponieważ rozwój naszej konwersacji w
              pewnym momencie stwarzał mi nadzieję na konkretną dyskusję na temat zadany w
              wątku. Rozczarowałeś mnie.
              Po drugie: ponownie okazało się, ze czepiasz się nie _wypowiedzi_, tylko
              _osoby_ wypowiadającej się na dany temat.
              Po trzecie: nie odpowiedziałeś na moje konkretne zarzuty odnośnie właśnie
              czepiania się loginu, a nie treści wypowiedzi.
              W związku z tym: pisz sobie co chcesz, może ktoś cię potraktuje poważnie, bo ja
              już nie. Tak jak wspomniałam - to nie ze mnie robisz głupa.

              Ja się bawię wyśmienicie - zwłaszcza w tej chwili :-DDDD
              • Gość: george Re: Jeszcze więcej humoru... IP: *.icpnet.pl 07.01.04, 23:16
                Nawet przez myśl mi nie przeszło, by Cię skrzywdzić. Po co jednak ta cała
                dyskusja o śniegu, który za dzień czy dwa stopnieje.
                To mówisz, że coś się w Twoim życiu zmieniło?
    • Gość: $tefan Nie walczyć! Odgarniać! IP: *.CHCGILGM.covad.net 07.01.04, 22:46
      Przestańcie męczć Dzidkę. Ona ma rację.
      Drogowcy wcale nie mają walczyć ze śniegiem, zimą i opadami.
      Oni po prostu mają doprowadzić drogi do normalnego stanu.
      I tutaj jest problem - ludzie od których pobierają na to opłaty (benzyna!)
      mają prawo oczekiwać,że pieniądze na to przeznaczone będą na to przeznaczone!
      W Stanach radzą sobie z tym prosto - gdy opad jest powyżej 2 cali to nikt nie
      ma prawa parkować na głównych ulicach. Walą nimi pługi z posypywarkami.
      Samochody-odśnieżarki jeżdżą z pługami opuszczonymi. Na prywatnych parkingach
      i dojazdach uwijają się mniejsze. W sklepach można kupić odśnieżarki ręczne,
      spalinowe, szufle do śniegu czerwone, czarne i zielone. Do tego rękawice
      różnorodne.
      Opad śniegu to okazja do zrobienia pieniędzy - choćby na ciepłych skarpetkach.
      W Polsce drogowcy walczą zamiast odśnieżać. Spodziewali się niezmiennie, że po
      jesieni nastąpi wiosna. Zaskoczenie pełne.
      Co z tego, że opad stały? Pługi jeżdżą i odgarniają śnieg na pobocze. Gdy
      jednak śnieg nawalny to oczyszczenie do czarnej jezdni zajmuje trochę czasu.
      W Polsce, w Poznaniu jest wpółroztopiona glajda, nieodgarnięta na boki. To
      widać w Polsce tak być musi! Tego po prostu się nie da zrobić! No nie da rady!
      Do czasu, aż zmieni się mentalność właścicieli miasta, województwa i kraju!
      Pozdrowienia,
      $tefan
    • Gość: xoxox| Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 03:36
      Nie mam bladego pojecia jak wygladala dzisiaj sytuacja na drogach w Poznaniu
      ani jakimi zasobami 'odsniezarek' dysponuja odpowiednie sluzby. Pozwole sobie
      mimo to na bezczelna hipoteze, ze byc moze organizacja odsniezania byla
      zupelnie poprawna, a miasto ma za malo sprzetu, zeby utrzymac taka ilosc drog w
      zadawalajacym stanie przy takiej intensywnosci opadow.

      To nie taka znow nieprawdopodobna hipoteza ;-).

      W Polsce szpitale maja zbyt malo specjalistycznej aparatury by leczyc
      wszystkich, ktorzy tego potrzebuja, policja ma za malo radiowozow by zapewnic
      zadawalajcy poziom bezpieczenstwa, a szkoly za malo pomocy naukowych by
      ksztalcic jak nalezy.

      Byc moze poznanscy 'odsniezacze' faktycznie grali dzisiaj w kulki zamiast
      wykonywac swoja prace, a moze sa zupelnie sumiennymi pracownikami tylko moja
      hipoteza jest sluszna. Taka ewentualnosc tez wzialbym pod uwage.

      Panstwo rzadko bywa efektywnym administratorem czegokolwiek; z odsniezaniem
      ulic przy duzej dozie dobrej woli moze jeszczeby sobie radzilo, ale np. sluzba
      zdrowia to poletko malwersantow, lapowkarzy i innych przewalaczy w *kazdym*
      kraju gdzie jest powszechnie dostepna (czytaj - oplacana z podatkow). Tylko
      czytelny uklad - uslogobiorca-uslugodawca moze poprawic efektywnosc
      przedsiewziecia, niezaleznie od tego, czy chodzi o sluzbe zdrowia, czy
      odsniezanie ulic. Tylko w takim ukladzie uslugodawca traktuje powaznie swoje
      obowiazki, a uslugobiorca - platnosci za ich wykonywanie.

      pozdrowienia sle
      sfrustrowany student nauk politycznych (juz po kursie doktryn politycznych ;-P)
      xoxox|
      • Gość: george Re: W Poznaniu spadł śnieg i jest PROBLEM! IP: *.icpnet.pl 08.01.04, 10:21
        Ameryki nie odkryłeś. Jeśli dobrze pamiętam lekturę z ubiegłych lat, to Miasto
        ogłasza przetarg na odśnieżanie i firma, która go wygrywa ma za zadanie walczyć
        z Panem Bogiem.

        A dlaczego jesteś sfrustrowany? Kiedyś nauki polityczne były wylęgarnią
        czerwonej zarazy. Co? Kryzys nastąpił? Przestali ciepłe posadki oferować?
    • Gość: marterolog snieg a straż miejska IP: *.energis.pl 08.01.04, 09:33
      wczoraj o 16 wracam do domu i zanim wprowadzilem samochod zaczalem odgarniac
      snieg przed domem bo od mojego porannego sprzatania nasypalo go sporo. w tym
      czasie podjezdza straz miejska i dopytywac sie zaczyna o wlasciciela
      nieruchomosci. nie widzac problemu przyznaje sie bo w koncu co za problem na
      tej ulicy pierwszy raz widze straz miejska odkad mieszkam czyli kilku lat.
      pierwsze pytanie:
      - 'czy odebral pan wezwanie do sadu grodzkiego?'
      zdziwiony troche odpowiadam ze nie poniewaz nawet dodomu nie Zdazylem wejsc
      tylko od razu za szufle chwycilem.
      - 'no wlasnie, 2 godziny temu jak jechalismy snieg byl nieodgarniety i nalezy
      sie mandat'.
      zrobilem wielkie oczy... 'rozumiem panowie ze gdybyscie mnie na kanapie z
      gazeta zastali to jak najbardziej ale sami panowie widza ze jeszcze w
      garniturze biegam po ulicy z szufla, upomnienie to jeszcze rozumiem w koncu
      pierwszy atak zimy i nie bylo sie jak przygotowac, poza tym rano to byl jedyny
      odsniezony odcinek'
      - 'nas to nie interesuje my pracujemy od 14'
      no to sobie pomyslalem ze tylko pozazdroscic panom... sprawa skonczyla sie tak
      ze machnalem reka na mandat bo nie mam czasu ciagac sie z baranami po sadach a
      widac bylo ze nie zamierzaja odpuscic tylko dosrac czlowiekowi... i miej tu
      dobre intencje...
      • Gość: marterolog Re: snieg a straż miejska IP: *.energis.pl 08.01.04, 09:34
        no i jeszcze na zakonczenie dodam ze w trakcie odgarniania chodnika ulica
        przejechal plug i zasypal mi blotem posniegowym caly chodnik na nowo...
        walka z wiatrakami...
        • Gość: george To przez takich jak Dzidka IP: *.icpnet.pl 08.01.04, 10:30
          To przez takich jak Dzidka masz problem. Ani garażu nie mają, ani kawałka
          własnego chodnika, ale jak trochę śniegu spadnie, to wydaje im się, że ktoś
          powinienien przed nimi biec i polerować asfalt do sucha. Jeszcze dam Ci radę,
          ubezpiecz się, bo jak ktoś taki jak Dzidka się pod Twoim domem poślizgnie i
          dupcię obije, to masz kolejną sprawę w sądzie murowaną.
          • the_dzidka Tak jak przypuszczałam 08.01.04, 10:42
            Mentalność dwunastolatka. Tyle że prawdziwy dwunastolatek ma jeszcze szanse
            wydorośleć, gorzej jeśli komuś jak np. george już tak zostało...
            Chyba sobie jednak daruję wątpliwą przyjemność czytania Twoich jakże głębokich,
            dowcipnych i błyskotliwych postów...
            PLONK (kolejny)

            Dz.
            • Gość: george Re: Tak jak przypuszczałam IP: *.icpnet.pl 08.01.04, 23:09
              > Chyba sobie jednak daruję wątpliwą przyjemność czytania Twoich jakże
              głębokich,
              >
              > dowcipnych i błyskotliwych postów...

              Już kiedyś taką deklarację pod moim adresem składałaś. Zdaje się, że w
              kontekście zbiórki pieniędzy na leczenie p. Waśniowskiej. A wiesz, że nie byłem
              odosobniony w swym oburzeniu? Wyniknął jakiś smrodek wokół całej sprawy, ale o
              tym p. red. Kolska już nie napisała.
              Miło się z Tobą dyskutuje.
      • mankut400 Re: snieg a straż miejska - czyli o równości 08.01.04, 11:46
        Gość portalu: marterolog napisał(a):

        > - 'no wlasnie, 2 godziny temu jak jechalismy snieg byl nieodgarniety i nalezy
        > sie mandat'.

        Taaaa...
        A służby drogowe mają dwie czy trzy godziny OD MOMENTU gdy śnieg przestanie
        padać.
        • Gość: marterolog Re: snieg a straż miejska - czyli o równości IP: 195.94.212.* 08.01.04, 12:48
          tez zwrocilem panom uwage ze jakos nikt mandatem nie ukaral sluzb drogowych ze
          rano do pracy dojechac nie moglem...
          no ale byli nie do dogadania... widac ze szukali kozla ofiarnego i czuje ze
          teraz codziennie mi pod domem beda przejezdzac sprawdzac co i jak...
          no wlasnie... jak tak stalismy i dyskutowalismy to chyba jeszcze z 3 radiowozy
          strazy przejechaly uliczka w ktora nigdy sienie zapuszczali...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja