Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom

    • ppysznik Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 11:53
      wszystko kojarzy się im z burdelem. telewizja burdelnicza,
      prostytutki...czyżby niemile wspomnienia?
      • cillian1 do męża 30.09.09, 11:58
        "Czytam "Wprost" od lat i dziwię się, że w opiniotwórczej gazecie jest miejsce
        na tak żenującą rubrykę"

        było nie wysyłać żony do polityki, teraz jest publiczną osobą (bez złych
        skojarzeń), więc i słowa nie będą pełne uwielbienia!
    • pietro62 Pisowskie prostaki!! 30.09.09, 11:59
      "Wprost" to narodowo socjalistyczny szmatławiec
    • inter-con Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 12:01
      Zgodnie z prawem prasowym za tresc w czasopismie odpowiada redaktor
      naczelny.Nie czytam Wprost i nie interesuje sie kto jest tam szefem
      redakcji, ale to ON powinien dostac za to ze dopuscil takie teksty
      do publikacji.Sam jestem redaktorem i wstyd mi za nego.
      • prawdziwy-moher Re: Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 12:03
        Jest i redaktor naczelny i wlasciciel.Zaatakowano PO(PZPR) wiec mozna zmienic i redaktora naczelnego i wlasciciela.PO znajdzie kase.Z podatkow spoleczenstwa.
        • Gość: andrzej52 Re: Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom IP: *.gl.digi.pl 30.09.09, 12:54
          Jakoś ci nie przeszkadza redaktor (były) "Wprost" towarzysz
          sekretarz PZPR Marek Król, obecnie prezes spółki wydającej ten
          tygodnik... a jeszcze IPN potwierdziło, że M.Król jest
          zarejestrowany jako TW Adam...
          Dla was, miłośników PiS, każdy kto pluje na PO to jest super, bez
          względu kim był w przeszłości... taki Kryże, na przykład...
          Żałosne śmieci...
    • antywsior Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 12:09
      Zwłaszcza Mazurkowi przydałoby się solidne mordobicie .
    • p0mian Jaka królewna taki rycerz... 30.09.09, 12:09
      ... ale słusznie.

      Za pewne rzeczy daje się w ryja i tyle. Nieprzystojne żarty z kobiety na pewno
      do tej kategorii należą.
      • prawdziwy-moher Re: Jaka królewna taki rycerz... 30.09.09, 12:16
        p0mian napisał:
        Gdy dotyczy kobiet czy poslanek z PiS-normalaka.Hipokryzja i glupota za ktora PO zaplaci.
        > ... ale słusznie.
        >
        > Za pewne rzeczy daje się w ryja i tyle. Nieprzystojne żarty z kobiety na pewno
        > do tej kategorii należą.
        >
    • czarek47 artykólu nie czytalem, bo mówiac wprost-przestalem 30.09.09, 12:11

      czytac ich zapiski...
      • Gość: camel Re: artykólu nie czytalem, bo mówiac wprost-przes IP: 217.168.129.* 30.09.09, 14:51
        Hmm, a słownik ortograficzny czytałeś? Nie? No to może zanim sie odeziwesz na forum przeczytaj, bo takie byki rażą w oczy...
    • chilum Re: Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 12:15
      >> To się nazywa chamstwo a nie retoryka.

      Ot, prosto i jasno wyjasniono subtelną różnicę.
      Panom dZiennikarzom z Wprost.
      • cillian1 Re: Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 12:18
        "....do polityki przyszłam prosto z ulicy..."

        jak komentowano słowa z owsem i ku...ki w oczach? pani z SO??? Podobnie, niezbyt
        elegancko, ale sama się wystawiła, i sama oberwała ;) A o luzie nie wspomnę!

    • mracek Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 12:26
      Co za problem? Na ulicy pracuje brukarz, konserwator powierzchni płaskich, kolporter, taksowkarz, policjant, straganiarz, straznik, drogowca...
    • krawat23 Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 12:35
      Dwa palanty z dziadowskiej gazety.
    • Gość: krysia Żyjemy w smutnym kraju IP: *.aster.pl 30.09.09, 12:44
      "Żyjemy w wolnym kraju, gdzie możemy się nawzajem dość ostro traktować"

      Jednym słowem wolno na schamieć, używać wulgarnych słów, inwektyw, chwytów
      poniżej pasa, za które w niektórych dyscyplinach sportu jest się zdyskwalifikowanym.
      Nie wszyscy Polacy są na tyle inteligentni, aby odróżnić ziarno od plew.
      Dla niektórych tacy redaktorzy i posłowie są wzorem do naśladowania.

    • ma_thro_na Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 12:59
      i słusznie zrobi!
      chamstwo niech się chamstwem odciska
    • ojca Kobita nie nadaje się do polityki 30.09.09, 13:10
      W takich momentach zawsze przypomina mi się sytuacja gdy M.Thatcher w
      parlamencie przemawiała i nagle jeden z parlamentarzystów do niej coś krzyknął,
      na co M.Thatcher odpowiedziała spokojnie "nie, proszę pana, tego zawodu nigdy
      nie wykonywałam" i koniec...dlatego ją nazywano Żelazną Damą...u nas jak widać
      są jedynie histeryczki z nadpobudliwymi mężami.

      Mężowi posłanki polecam basenik, człowiek mniej nerwowy jest i może zrzucić parę
      kilo ;)
      • somatico Re: Kobita nie nadaje się do polityki 30.09.09, 13:21
        To trochę przepaść intelektualna, stylu i klasy - porównywanie M.Thatcher z
        Kozłowską-Rajewicz. Nie wspominając już o mężach.
        • ojca Tyz prawda... 30.09.09, 13:26
          somatico napisał:

          > To trochę przepaść intelektualna, stylu i klasy - porównywanie M.Thatcher z
          > Kozłowską-Rajewicz. Nie wspominając już o mężach.


          Racja, przepraszam...ale M.Thatcher jest dobrym przykładem godnym naśladowania
          ,że z najgorszej obelgi można wyjść z twarzą bez pomocy nadpobudliwego męża.
    • kbamm "Do polityki prosto z ulicy",...czyli spod latarni 30.09.09, 13:10
      Fajnie to dziewczę ujęło :-))))
    • Gość: miranda Re: Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 13:15
      Jestem kobietą, ale nie zamierzam bronić tej pani.

      Po pierwsze, gdy ktoś decyduje się na działalność polityczną, to
      musi zdawać sobie sprawę, że każde jego słowo może zostać
      wykorzystane przeciwko niemu. Gdybym usłyszała od posłanki,
      że "przyszła z ulicy", też by mnie rozśmieszyła dwuznaczność takiej
      wypowiedzi.

      Po drugie, ci dwaj panowie łatwo się wybronią, bo jak ktoś tu
      zauważył, na ulicy można wykonywać bardzo wiele prac, np. roznosić
      ulotki. Nie przekroczyli granicy, która pozwalałaby skierować sprawę
      do sądu o naruszenie dóbr osobistych.

      Po trzecie, gdyby ta pani miała mózg i tzw. jaja (w polityce
      niezbędne również u kobiety), to wymyśliłaby celną ripostę i wbiła
      tym panom równie ostrą szpilę. A przede wszystkim zdawałaby sobie
      sprawę, że komentarz przeczytali tylko czytelnicy "Wprost", z
      których większość nie zwróciła na niego uwagi, bo dotoczył (z całym
      szacunkiem) szeregowej, mało rozpoznawalnej posłanki. Teraz będzie
      rozpoznawalna jako "ta od ulicy i ryja". Popełniła ten sam błąd, co
      kiedyś Kaczyńscy z "Tageszeitung".
      • czyzyk331 Zalewski pracuje w "burdelu" 30.09.09, 13:17
        Igor Zalewski a TVP - Telewizja Burdelnicza. Widocznie do smaku
        przypadło mu obcowanie z burdelem dlatego oddał swoje ciało
        telewizji burdelniczej w tivi info.
      • hepowy Re: Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 14:22
        Gość portalu: miranda napisał(a):

        > Jestem kobietą, ale nie zamierzam bronić tej pani.
        >
        > Po pierwsze, gdy ktoś decyduje się na działalność polityczną, to
        > musi zdawać sobie sprawę, że każde jego słowo może zostać
        > wykorzystane przeciwko niemu. Gdybym usłyszała od posłanki,
        > że "przyszła z ulicy", też by mnie rozśmieszyła dwuznaczność takiej
        > wypowiedzi.

        Jaka dwuznaczność? W języku polskim zwrot "wziąć kogoś z ulicy" nie funkcjonuje
        w znaczeniu osoby lekkich obyczajów, za to zwrot "zarabiać na ulicy" jak
        najbardziej.

        > Po drugie, ci dwaj panowie łatwo się wybronią, bo jak ktoś tu
        > zauważył, na ulicy można wykonywać bardzo wiele prac, np. roznosić
        > ulotki. Nie przekroczyli granicy, która pozwalałaby skierować sprawę
        > do sądu o naruszenie dóbr osobistych.

        Akurat tu nie byłbym taki pewien.

        > Po trzecie, gdyby ta pani miała mózg i tzw. jaja (w polityce
        > niezbędne również u kobiety), to wymyśliłaby celną ripostę i wbiła
        > tym panom równie ostrą szpilę.

        Ależ tak właśnie zrobiła na swoim blogu. A chęć "obicia ryja dziennikarzom" była
        reakcją męża tej pani.
    • podkanclerzy co można POwiedzieć o kobiecie która mówi że jest 30.09.09, 13:16
      z ulicy....można traktować to ,,wprost,, że przyszła z ulicy albo
      że nie umie się wysłowić...
      • czyzyk331 Re: co można POwiedzieć o kobiecie która mówi że 30.09.09, 13:23
        Piński z tyg. Wprost odkąd został szefem w farfałowskiej tivi ściąga
        swoich kupmpli aby dorobili do swoich nędznych dziennikarskich
        pensji. Cynizm, obłuda, szblerstwo, matactwo, kolesiostwo,
        kumoterstwo, stają się wyznacznikami pracy tz. niezależnego
        dziennikarstwa.
    • ryszardj2 Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 13:20
      nie wiem co lepsze ??!! jeden dziennikarzyna/klecha obraza zone prezydenta, a
      maz cicho i wdzieczy sie jak "konska dupa do bata" czy chec "obicia ryja" za
      rownie chamskie obrazanie zony/poslanki przez inne dziennikarzyny ??!!
      Ja osobiscie jestem za "obiciem ryja" i wtedy niech on mnie sadzi !!
      • ojca Re: Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 13:24
        Jeżeli kobieta polityk nie potrafi dać sobie sama rady z tego typu komentarzami
        to niech zrezygnuje dla dobra swojego męża ;).
      • czyzyk331 Re: Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 13:30
        Najgorsze, że poseł wystawiany bywa na żer dziennikarskich
        ścierwojadów, którzy każde wahnięcie jego formy sprowadzają do
        poziomu sensacji, a to wieszcząc koniec posłanki czy posła lub
        sprowadzając poważną sprawę do rangi burdelu.
    • 12.12a1 Mezulek ryjobij? 30.09.09, 13:23
      Prokuratura powinna zajac sie ta nietypowa grozba,ale ta polityka spsiala juz
      doszczetnie skoro poslanki juz strasza jakimis spasionymi karkami.
    • oakpark Sprawa idealna na pojedynek... 30.09.09, 13:26
      ...ewidentna obraza czci kobiety i to jeszcze w prasie.... 8^)...
      panowie redaktorzy albo by stanęli na placu i lekko sie
      podenerwowali mozliwoscia zejscia z tego swiata np. z powodu
      przeciętej lub przestrzelonej tętnicy szyjnej.... albo stchórzyli i
      uciekli.

      Oba przypadki czegos by nauczyły resztę takich defamatorów udajacych
      dziennikarzy.

      Aha - w razie ich uchylenia sie od rozprawy oręznej następny jest
      redaktor naczelny.... 8^). W końcu to on toto puszcza do druku i za
      to odpowiada.
    • sharn1 W sumie rozumiem tego faceta 30.09.09, 13:29

      W mojej opinii Mazurek/Zalewski (mimo że lubię ich felietony) tym
      razem przegięli, bo nie każdy jest na tyle inteligentny żeby
      odczytać przewrotność komentarza do głupiej wypowiedzi posłanki.
      • czyzyk331 Re: W sumie rozumiem tego faceta 30.09.09, 13:35
        Jedynie Dorn miał odwagę powiedzieć prawdę o pisarstwie i zachowaniu
        dziennikarzy. Po nazwaniu zagranicznych dziennikarzy "burymi sukami"
        dostało się fotoreporterom, których były marszałek Sejmu miał
        nazwać "ścierwojadami". Wcześniej ten były członek partii PiS
        wprowadził w obieg słowo "wykształciuch".
        Czas na publiczne obicie ryja...
    • bogdan331 Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 13:42
      "wprost" to gazetka tow.sekretarza nieboszczki pzpr.kc kc kc kc k r ó l a.O matko!
    • krzysiek-1968 "Wprost" opiniotwórczym pismem? 30.09.09, 13:46
      Rozumiem, że to żart, albo marzenia.
    • sportif posłanka hoduje rozjuszonego odyńca? 30.09.09, 14:00
      dobrze, że daleko mi do Poznania
      • Gość: cyp ostatni pierwotnytaki durnowaty wpis IP: 213.76.153.* 30.09.09, 15:04
        mozna by bylo tez zapytac tak do niedawnej wielkiej kampani tego
        kompleksu w mediah

        czy pani sie puszcza, Bialowieska podoba?

        durnowate to wsztstko
    • krzysw73 pytanie do redaktorków 30.09.09, 14:22
      Ciekawe co by odpowiedzieli panowie redaktorkowie z "Wprost", gdybym się ich zapytał, czy przypadkiem nie zostali poczęci, gdy ich matki pracowały na ulicy? Czy to też leży w obszarze ostrego żartu? Czy, jeśli sprawa juz ich osobiście dotknie, to się obruszą? No ciekawe?..
      Swoją drogą, zwykłe chamy.
    • wprostacy Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 14:47
      Czytam Wasze artykuły .Nie wszystkie są tego warte.Myślę ,że taki styl pisania
      jest prostacki i chamski.Może Panowie są już wręcz uzależnieni od takiego
      zarabiania i zwracania na siebie uwagi.Mielibyśmy do czynienia z chamami.Może
      tylko wyścig szczurów.Panowie! To przez ogładę.Wasze poczucie wolności słowa
      zwyczajnie ma chronić Wasze dziąsła.Nie piszcie wygodnie-obśmiali .Przecież to
      WPROST.Zwyczajnie obrazili.Pyszczcie się za pieniążkami.
      Traficie kiedyś może na ulicę i ona weźmie Was za ryj.Inni będą zajęci
      tymczasem wyścigiem .Pa dzidziusiom

      • cleryka Re: Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 15:11
        Tylko stać ich na ścierwo-humor.Jak można obrażac kobietę i to
        posłankę? Cały Klub PiSu lącznie z Prezesem stanie w obronie
        KOBIETY.Mam taka nadzieję,bo juz było świete oburzenie.Licze na to!
      • Gość: kmiotekzPO Buraczana partia, buraczana posłanka, buraczany mą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 15:11
        uraczana partia, buraczana posłanka, buraczany mąż. Ot taka polski poziom kultury politycznej i nie tylko.
        • politologist Re: Buraczana partia, buraczana posłanka, buracza 30.09.09, 15:16
          Gość portalu: kmiotekzPO napisał(a):

          > uraczana partia, buraczana posłanka, buraczany mąż. Ot taka polski poziom kultu
          > ry politycznej i nie tylko.

          Ty za to sięgnąłeś szczytów kultury ;D
          Buraczana to jest twoja stara, skoro coś takiego wycho(do)wała :D
    • politologist Mąż posłanki chce "obić ryja" redaktorom 30.09.09, 15:14
      Mazurek to jeszcze ujdzie, ale Zalewski to niedouczony matoł do potęgi.
      Pamiętam jego teksty z Przekroju, chyba z litości, żeby miał co do ryja włożyć
      pozwolili mu pisać tylko po co to drukowali. Koleś ma tak drewniane poczucie
      humoru jak połączenie Skiby ze Strasburgerem :)
      Jedynem teksty, z których można było płakać ze śmiechu, to pisane na poważnie
      artykuły ekonomiczne we Wprost. Koleś popisywał się tak elementarnymi brakami
      wiedzy, że można było się turlać godzinami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja