Na Głogowskiej potrącono kobietę

02.10.09, 10:28
I to ma być obiektywna notatka prasowa ?

po pierwsze: była to godzina 7,30
po drugie: samochód wjechał na pasy przy zielonym świetle
po trzecie: jak wynika z poprzedniego - owa pani przebiegała na czerwonym
świetle dla pieszych, spiesząc się na tramwaj nr 5 który stał na przystanku w
kierunku centrum. Nie chciało się już poczekać do zmiany świateł !
po czwarte: rezem z nią przegiegało ze 20 innych osób, a młoda dziewczyna
która pomagała jej zejść z jezdni została z nią do końca, do czasu przyjazdu
policji, dwóch straży pożarnych oraz karetki
po piąte: świadkowie sami podchodzili do policjantów, by opisać zdarzenie. Nie
może być tak że karze się osoby niewinne !
    • Gość: ja Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę IP: 195.20.110.* 02.10.09, 11:44
      Widziałem.
      Było tak jak piszesz. Dodam tylko, że ludzie ci byli niewidoczni bo
      wyskoczyli przed samochodem, który stał na prawym pasie
      • Gość: pandor Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 13:18
        > Widziałem.
        > Było tak jak piszesz. Dodam tylko, że ludzie ci byli niewidoczni bo
        > wyskoczyli przed samochodem, który stał na prawym pasie

        Jak to stał na prawym pasie?
        Czyli wina jest także kierowcy mercedesa, ponieważ jest zakaz wyprzedzania na
        przejściu dla pieszych!!!
        • Gość: ja Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę IP: 195.20.110.* 02.10.09, 13:54
          W kierunku Kaponiery prowadzą dwa pasy. Na prawym pasie się
          zatrzymał (choć miał zielone światło) bo przez prawoskret na most
          Dworcowy zrobił się korek. Mercedesem jechał prawidłowo pas miał
          pusty.
        • Gość: Bimota Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 16:45
          No w sumie ustawa chyba nie precyzuje, ze zielone daje nam prawo
          wymijania takiego auta.. :)
        • Gość: L_C_K Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 12:23
          Jeśli na przejściu działają światła, to można wyprzedzać art 26 ust. 3 pkt 1 k.d.
          • Gość: BIMOTA Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę IP: 77.255.0.* 03.10.09, 19:21
            Jesli stal to nie bylo wyprzedzanie tylko omijanie.
            • Gość: pandor Art. 26 KD Współwina mercedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 01:03
              K.D. Art. 26.
              3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
              1. wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;
              2. omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

              Faktycznie "ruch jest kierowany" oznacza sygnalizacje świetlną.
              Tylko, że wg artykułu tam było omijanie, czyli kierowca mercedesa złamał przepisy.
              • Gość: Josephina Re: Art. 26 KD Współwina mercedesa IP: 150.254.212.* 05.10.09, 16:58
                Moment...

                Samochód z prawgo pasa nie zatrzymał w celu ustąpienia pierszeństwa pieszemu -
                stał tam bo za przejściem jest krzyżowka za która nie miał już warunków do jazdy
                - bo to pas do prawoskrętu i w godzinach porannych jest wiecznie zapchany.
                Musiał stanąć bo nie miał gdzie jechać.

                A piesi, choć mieli czerwone, MUSIELI zdażyć na ten tramwaj i nie oglądając się
                ruszyli przez przejście... a że dla samochodów nadal było zielone ? no cóż... na
                takie szczegóły nikt nie zwraca uwagi..

                I co z tego że pojawił się mercedes, który miał zielone, wolny pas i zamiar
                jechania prosto.. PIESZY ma pierszeństwo przed kupą blachy przecież..

                a to że Pani w wielku przedemerytalnym, na wysokich szpilach nie zdążyła zejść z
                przejścia (przypominam: na czerwonym), no to co ?

                Poraża brak wyobraźni i to by się wydawało u dorosłych i niby rozsądnych ludzi -
                a już na pewno doświaczonych w ruchu ulicznym.. no ale daltoniści są wśród nas :)

                PS> pocieszam się że z policji nikt się nie odzywa - tzn. że nie mają
                wątpliwości czyja była wina..
                • Gość: pandor Re: Art. 26 KD Współwina mercedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 00:56
                  > Poraża brak wyobraźni i to by się wydawało u dorosłych i niby rozsądnych ludzi

                  Brak wyobraźni poraża zarówno u kobiety jak i kierowcy mercedesa.


                  > PS pocieszam się że z policji nikt się nie odzywa - tzn. że nie mają
                  > wątpliwości czyja była wina..

                  Wątpliwości to może mieć sąd, policja jest od przestrzegania prawa, tzn. tak to się przyjęło w cywilizowanych krajach...
                • Gość: BIMOTA Re: Art. 26 KD Współwina mercedesa IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.09, 08:32
                  Sprawa dyskusyjna, a jest jeszcze przepis mowiacy, ze samochod musi ustapic
                  pieszemu na pasach i nic tam nie ma o swiatlach... :) Jest jeszcze taki, ze nie
                  wolno sie ladowac "bezposrednio przed pojazd", a jesli baba wbiegla to mozna to
                  podciagnac... No coz.. trzeba by bylo spytac kolesia, ktory sie zatrzymal w
                  jakim celu to zrobil ;)
                  • Gość: L_C_K Re: Art. 26 KD Współwina mercedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 15:34
                    Jest jeszcze przepis o nadrzędności sygnałów świetlnych nad znakami poziomymi i
                    pionowymi. Nie szukaj dziury w całym.
                    • Gość: BIMOTA Re: Art. 26 KD Współwina mercedesa IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.09, 21:58
                      1. Nia ma takiego przepisu
                      2. Jest podobny, ale bezsensowny, wiec tez jakby go nie bylo...
                      • Gość: BIMOTA Re: Art. 26 KD Współwina mercedesa IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.09, 22:00
                        3. Nawet jakby byl to i tak nie mial by tutaj zastosowania.
                        • Gość: L_C_K Art5 k.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 12:34
                          art.5 ust3. Ustawa o Ruchu Drogowym (Dz.U. z 2005 Nr 108)
                          Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi pierwseństwo...
                          Skoro nie masz pojęcia to nie troluj.
                          • Gość: bimota Re: Art5 k.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 17:23
                            Nie wiedzialem, ze wszystkie znaki "poziome i pionowe" reguluja
                            pierwszenstwo. Poza tym naucz sie czytac, tak jak wspomnialem ten
                            przepis jest bezsensowny... Szukac dziury nie musze bo takich
                            przepisow jest cale mnostwo.
                            • kiks4 Re: Art5 k.d. 07.10.09, 17:47
                              Jest jeszcze coś takiego jak zasada ograniczonego zaufania.
                              Czyli ja wiem, że gdy na sygnalizatorze widzę zielone światło to piesi powinni mieć czerwone i pokornie stać bez ruchu. Ale jeśli jest naprzeciw nich tramwaj, zwłaszcza w godzinach rannych to więcej niż pewne jest ze któryś z nich złamie prawo i przebiegnie przez ulicę.
                              Więc w takiej sytuacji zawsze zwalniam. I niniejszym zachęcam innych kierowców do tego samego. Nawet gdy żona krzyczy, że masz jechać, bo masz pierwszeństwo a jej się spieszy.
        • Gość: bimota Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 12:16
          Czyli mamy kolejny kuriozalny przepis...
    • czarny-hermes Na Głogowskiej potrącono kobietę 02.10.09, 12:00
      Zgadzam się z przedmówcami. Poza tym - żenujący poziom stylistyczny tekstu!!
    • bimota Na Głogowskiej potrącono kobietę 02.10.09, 12:20
      Czy mi sie zdaje, czy w tego typu zdarzeniach biora udzial tylko
      kobiety...
      • whitenabuchodonozor Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę 02.10.09, 20:29
        faceci szybciej przebiegają jezdnię na czerwonym
    • pan.nikt Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę 02.10.09, 21:11
      pRZECHODZIĆ NA CZERWONYM???
      Dla mnie to NORMALNOŚĆ.
      Codziennie tak robie.

      Ale??
      Ale, przechodzę na czerwoym, kiedy nie jada samochody.

      Tu tak jest. I Tu jest to normalne.

      warunek??
      nie dać się przejechać przepisowo jadącemu samochodowi.
      A, że policja widzi mnie na "czerwonym".
      Spoko, zero reakcji.
      No tak, ale ja pobywam w UK.


      ps. Diś pojechałem na małą wycieczkę. Trafiłem przypadkiem na podmiejskie osiedla.
      I tu to, co chcieli wprowadzić w Polsce, ale kiepsko wyszło.
      STRÓŻE PRZEJŚĆ DLA PIESZYCH przy szkołach. Ludzie w żółtych kamizelkach, zatrzymują ruch na przejsciach dla pieszych, aby dzieci bezpiecznie doszły i wyszły ze szkoły.

      • Gość: marek.es Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 13:41
        "Ale, przechodzę na czerwoym, kiedy nie jada samochody."
        To ja wolę przepisy związane z kręgiem niemieckojęzycznym. Jak jest
        czerwone-stoimy, gdy jest zielone-jedziemy. Nie podlega dyskusji i
        relatywizmowi. Jak potoczy się proces w przypadku gdy Ty wszedłeś na
        czerwonym, a ja jechałem za szybko? Czyja wina większa?
        • bimota Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę 05.10.09, 17:01
          No oczywiscie, ze tego co wchodzi... No ale on wtedy nie wchodzi :P
      • drhuckenbush Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę 07.10.09, 00:11
        W Szczecinie widzialem takich panow w kamizelkach przy przejsciach. Sensowne to.
        • Gość: bimota Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 10:50
          To plac za nich, ale z wlasnej kasy.
    • Gość: wolf Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę IP: *.icpnet.pl 02.10.09, 22:49
      Akurat przejeżdżałem tramwajem, była policja i straż pożarna, na desce leżała
      jedna osoba i zajmowali się nią policjanci oraz strażacy bo pogotowie dopiero
      dojeżdżało, chyba długo czekali na przyjazd karetki.
      • josephina Re: Na Głogowskiej potrącono kobietę 03.10.09, 08:46
        Straż pożarna pojawiła się na miejscu jakieś 2 min po potrąceniu (mieli blisko z
        ul. Grunwaldzkiej. Policja jeszcze wcześniej.

        Karetka dojechała ok. półtorej minuty później.
        Czyli od wypadku jakieś 3.5-4 minuty.
    • bimota Na Głogowskiej potrącono kobietę 07.10.09, 21:29
      Jest jeszcze cos takiego jak obowiazek zwolnienia by nie narazac pieszego nie
      tylko juz znajdujacego sie na przejsciu, ale rowniez tego, ktory dopiero na
      nie wchodzi. No ale skoro maja czerowne to mozna chyba domniemywac, ze nie
      maja zamiaru wchodzic...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja