Śpią kwadrans mniej, by zyskać pół miliona

02.10.09, 21:31
Jak pokazuje praktyka z Altum do budynku C nie da się przedostać w 5 minut.
Zwłaszcza, kiedy trzeba zjechać jedną ze słynnych wind. Nawet prowadzący się
pewnie spóźniają, ale cóż... :)
    • cehaem Śpią kwadrans mniej, by zyskać pół miliona 02.10.09, 21:48
      Pan Ruchala piszach habil i spiac po 3 godziny dziennie chyba tez stracil rozum.
      Porownywac zajecia o 6.30 z kapaniem noworodkow to szczyt glupoty.
      • stypendysta Re: Śpią kwadrans mniej, by zyskać pół miliona 02.10.09, 22:00
        cehaem napisał:

        > Porownywac zajecia o 6.30 z kapaniem noworodkow to szczyt glupoty.

        Zanim zarzucisz komuś szczyty głupoty, zastanów się, czy rozumiesz to, co czytasz. Studenci UM mają zajęcia również w klinikach, a tam dzień zaczyna się we wczesnych godzinach rannych, gdy większość studentów pozostałych uczelni jeszcze dosypia i stąd tak wczesne zajęcia.
    • jagoda2 Śpią kwadrans mniej, by zyskać pół miliona 02.10.09, 22:52
      Proszę mi tylko powiedzieć, w jaki sposób dotrzeć z ulicy Mansfelda
      (tam również mamy zajęcia) w okolice UEP w 10 minut??? Pomijając
      fakt, że po owych 10 minutach student powinien już siedzieć w ławce
      bądź w sali wykładowej.
      • Gość: szejkeR Re: Śpią kwadrans mniej, by zyskać pół miliona IP: *.icpnet.pl 03.10.09, 10:22
        Nie trzeba chodzić na każdy wykład...;) Poza tym każdy kto studiował na
        Uniwersytecie Ekonomicznym (czy jeszcze na Akademii Ekonomicznej) dobrze wie, że
        połowa wykładów jest nudna a po studiach okazuje się, że duża część zdobytej
        wiedzy jest zupełnie nieprzydatna w pracy. Niestety taka prawda, że często
        teoria wykładana na uczelni bardzo rozmija się z praktyką - ot choćby taka
        rachunkowość uczą cię robienia kont w zeszyciku a prawda jest taka, że w firmach
        pracuje się na programach do tego przeznaczonych, nikt tego ręcznie nie robi.
        • princessofbabylon Re: Śpią kwadrans mniej, by zyskać pół miliona 03.10.09, 12:44

          No i cała prawda. Kto lata na każdy wykład? I jeszcze się zabija,
          żeby się nie spóźnić. Ja skończyłam teraz w lipcu, jak z AE robił
          się UE ;) No i też miałam wykłady w salach na Targach i nie byłam na
          żadnym, bo nie było możliwości, żeby dotrzeć tam na czas z Altum na
          przykład. Jeszcze dobrze, że ta sprytna uczelnia nie zrobiła tam
          obowiązkowych ćwiczeń i nie dała 10 minut na przejście. Chociaż
          oprócz Targów zdarzały się ćwiczenia w PAN na Wieniawskiego.
          Oczywiście byliśmy spóźnieni 15 minut.

          Co do wiedzy nieprzydatnej, to racja niestety, a o tych kontach nie
          wspomnę ;) Ale wciskanie ludziom bzdetów do głów to pewnie domena
          nie tylko UE.
    • Gość: UAM nie lepsze! Re: Śpią kwadrans mniej, by zyskać pół miliona IP: *.lanet.net.pl 03.10.09, 13:12
      spokojnie, to nie tylko Wasz problem. Ja w 15min mialem sie teleportowac z sal HCP na al.Niepodleglosci... A w zeszlym roku zajecia konczyly mi sie o 14:00 na HCP, a nastepne zaczynaly o 14:00 w Collegium Iuridicum i wybor: wypisac sie z zajec, albo dogadac sie z prowadzacym zeby pozwolil sie spozniac 20min prawie... ( z jednych zajec wychodzilem wczesniej, na drugie sie solidnie spoznialem ). Przyjrzyjcie sie planowi UAM - jedne zajecia na drugich ( wyklady ), z cwiczen robia problemy z wypisywaniem jak sie czas pokrywa, czesc zajec staje sie "niedostepna" z powodu tych samych godzin lub roznych miejsc zajec.
      • princessofbabylon Re: Śpią kwadrans mniej, by zyskać pół miliona 03.10.09, 13:27

        No to widzę, że niesłusznie dałam tytuł najgłupszej uczelni UE.
        Widzę, że UAM przoduje w absurdach. Ehh...
      • drwal88 Prawo na UAM to PLAŻA!!! 04.10.09, 23:09
        Daj spokoj. Trzeba byc mega placzkiem zeby narzekac na prawo na UAM. Zobacz
        sobie moj plan:

        tinyurl.com/yz4lahp
        I prawda jest taka, ze wszyscy takie plany mozemy miec i mamy, bo dlaczego by nie?
    • kolodziejo Śpią kwadrans mniej, by zyskać pół miliona 04.10.09, 11:16
      "ciężki wieczór w SQ"... Ten marny, lanserski klubik, pasuje do studentów UE.
      Nawet ci z podrzędnego towaroznawstwa noszą głowy baaardzo wysoko, ośmieszając
      się przed innymi studentami (tyle dumy nie ma nawet wśród studentów lepszej i
      bardziej poważanej SGH w Warszawie ;)).
      • Gość: drzew Re: Śpią kwadrans mniej, by zyskać pół miliona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 15:18
        niestety nie ma w poznaniu lepszego klubu jesli chce sie isc ze
        znajomymi, nie siedziec z plebsem i dresami i posluchac dobrej
        muzyki. i nie trzeba byc wylansowanym, ani miec markowych ciuchow -
        po prostu wygladac schludnie i nie zakladac dresow ani bialych
        skarpetek do sandalow. i zachowywac sie kulturalnie, ale duza czesc
        osob nie wie co to znaczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja