Kolorowe diody pomogą rodzącym złagodzić ból?

17.10.09, 17:44
znieczulenie by sie bardziej przydało... i usg przed kazdym
porodem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: kiki Re: Kolorowe diody pomogą rodzącym złagodzić ból? IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 17.10.09, 18:07
      Dokladnie to samo chcialam powiedziec. W tym szpitalu sa ponoc wielkie klopoty
      ze znieczuleniem. Lekarze odkladaja moment podania go rodzacej, az zrobi sie za
      pozno.
      • jarka63 Re: Kolorowe diody pomogą rodzącym złagodzić ból? 17.10.09, 19:12
        No bo to przecież szpital ŚWIĘTEJ Rodziny. A cierpienie uświęca,
        wiadomo.
      • tak-sobie Re: Kolorowe diody pomogą rodzącym złagodzić ból? 18.10.09, 10:39
        no ale za to teraz maja kolorowe diodki. jak sie rodzaca wnerwi to
        se bedzie mogla popstrykac guziczkiem dla rozladowania napiecia, a
        cooo... ;)
    • tsuranni rodzinom nie wolno, a księdzu? 18.10.09, 14:39

    • fleshless wszystko super, tylko bardziej przydałby się konk 18.10.09, 15:37
      retny sprzęt

      tak żeby szpital był bardziej elastyczny,

      moja żona miała nieco podwyższone ciśnienie i cukrzycę ciążową, chcieliśmy
      rodzić w św Rodzinie, niestety pomimo zapewnień gina stamtąd, okazało się, że
      nie podejmują się porodów z takimi komplikacjami i moja żona (już rodząca)
      została odesłana na Polną (a właściwie musiała tam pojechać).

      a co do znieczulenia, to chyba wszędzie tak jest, bo to jest, jak mniemam,
      metoda na oszczędności - nie muszą to nie podają... no chyba, że ktoś jest
      bardziej w temacie i wie jak przycisnąć...


      ale diody są i pewnie kwiatki na ścianach...
      • Gość: ja Re: wszystko super, tylko bardziej przydałby się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 16:55
        A to ciekawe: kiedy ja rodziłam (w Raszei) i NIE CHCIAŁAM znieczulenia (bo
        jestem odporna na ból i nie chciałam bez powodu truć noworodka), to lekarze o
        mało nie zrobili mi z tego powodu awantury. Potem przychodzili i ze słodkim
        uśmieszkiem pytali, czy już boli nie do wytrzymania?
    • nikadwa Re: Kolorowe diody pomogą rodzącym złagodzić ból? 19.10.09, 22:29
      Trochę mnie dziwią te opinie.Może warto najpierw trochę poczytać na
      temat chromoterapii (czyli terapii kolorami ),zanim podda się to
      krytyce.Uważam,że to wykorzystanie tej terapii w czasie porodu jest
      ciekawą propozycją szpitala.Proponuję również zajrzeć na forum
      Rodzić po ludzku w Poznaniu.Z wypowiedzi na tym forum wynika,że
      Św.Rodzina jest jedynym szpitalem w naszym mieście,który oferuje
      znieczulenie zewnątrzoponowe na życzenie pacjentki, bezpłatnie.
      Więc coś mi się nie zgadza.Jestem socjologiem i taka polaryzacja
      stanowisk bardzo mnie ciekawi.
      • emissarius Re: Kolorowe diody pomogą rodzącym złagodzić ból? 04.11.09, 14:01
        Czy socjologia to jeszcze nauka "badająca", czy może coś się zmieniło?

        Jeśli nie - podsuwam ciekawy temat badań: chromoterapia w kontekście poniższych tekstów:

        miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5657239,Bedziemy_rodzic_w_bolach.html?skad=rss
        miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5525318,Czy_maja_prawo_do_znieczulenia_przy_porodzie_.html?skad=rss
        miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,5485789,W_Poznaniu_koniec_porodow_bez_bolu.html
      • ttiikkttaakk Re: Kolorowe diody pomogą rodzącym złagodzić ból? 13.11.09, 12:19
        >Może warto najpierw trochę poczytać na
        >temat chromoterapii (czyli terapii kolorami ),zanim podda się to
        >krytyce

        słuchaj, ale o czym tu czytać, pewnie, ze to świetny pomysł, powinien mieć
        szerokie zastosowanie, dlaczego tylko przy porodach? Tym bardziej chronoterapia
        powinna być stosowana zwłaszcza przy łagodzeniu bólu krótszego i lżejszego, po
        co się ograniczać do porodów. Podświetlane sufity u dentysty, chirurga,....

        co ty na to?
        :p

        • Gość: Bormann Re: Kolorowe diody pomogą rodzącym złagodzić ból? IP: *.man.poznan.pl 13.11.09, 13:53
          Ja bym zaproponował jeszcze (zamiast znieczulenia) kadzidło, modlitwę,
          odczynnianie, zimne okłady na stopy, śpiew itp... Wszystko, co za darmo, by nie
          obciążać szpitala i naszego kochanego Państwa.
Pełna wersja