W starciu z Żydem nikt nie ma szans. No chyba że..

16.11.09, 23:05
inny Żyd. Wtedy szanse są w miarę wyrównane. W starciu pierd...Żyda
z pierd... nazistką karty zostały rozdane jeszcze przed starciem. W
starciu pierd... Ukraińca, pierd... Ruska, pierd... Szwaba itd itp
to inna bajka. Tu walka byłaby uczciwa. No może z wyjątkiem Ruska bo
tu w GW każdy przeciwnik otrzyma trochę punktów wynikających z
polskich kompleksów. Ale Żyd to jak Achilles pod Troją. Dla
przeciwnika pozamiatane.
    • Gość: Adam Re: W starciu z Żydem nikt nie ma szans. No chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 23:21
      A czy ten Żtd przeprosił Panią dyrektor za : "pierd.... nazistkę" ?
      Pewnie nie, oni nie muszą......
      • Gość: domek Re: W starciu z Żydem nikt nie ma szans. No chyba IP: *.bielanski.med.pl 17.11.09, 08:03
        Do tego użył niecenzuralnego słowa na k.... Sądzę,że żyd i panią
        dyrektor łączył jeden wspólny poziom kulturowy i tego typu odzywki
        są u nich chlebem powszednim.
    • Gość: kk Re: W starciu z Żydem nikt nie ma szans. No chyba IP: *.cable.ziggo.nl 16.11.09, 23:24
      PRAWDA !
    • Gość: 1111 Re: W starciu z Żydem nikt nie ma szans. No chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 07:16
      KIEDY TO NASZE ANBASADY BĘDĄ TAK REAGOWAĆ ZA OBRAZĘ POLAKA.
    • adiat Re: W starciu z Żydem nikt nie ma szans. No chyba 17.11.09, 07:34
      No chyba przesadzasz. W tym przypadku nie ważne kto kim był, ale
      Pani Dyrektor wykazała się zerowym poziomem kultury - a nawet duż
      poniżej . Ja osobiście też bym zwolniła ( nieważne z kim była by ta
      sprzeczka, z żydem , niemcem, czy inną nacją). Inna rzecz, że
      pewno kobieta przesiąknęła atmosferą teatru wlk. w Poznaniu, o
      której całe miasto wie, że jest delikatnie mówiąć " nie najlepsza".
    • Gość: marek Re: W starciu z Żydem nikt nie ma szans. No chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 07:49
      To prawda. Nawet pedofilia jest rozgrzeszona. W tym przypadku aktem
      oczyszczającym był holokaust.
    • metall Tak dla równowagi. 17.11.09, 08:10
      Poradnik religijny

      Reb Izaak Shapiro, z jesziwy „Od Yosef Chai” w osiedlu Yitzhar (na Zachodnim
      Brzegu) wydał książeczkę p/t „Królewska Tora”, w której wyjaśnia, że - jeśli
      pomogłoby to w utrzymaniu i rozprzestrzenianiu się żydostwa - wolno zabijać
      gojom nawet dzieci i niemowlęta.

      Tym samym rabin ów przebił imamów, którzy uważają żydów i chrześcijan za Ludy
      Księgi i każą ich mordować tylko wtedy, gdy nie uznają świeckiej władzy muzułmanów.

      Mnie to szczególnie nie rusza – staram się tylko wyobrazić sobie, co by się
      stało, gdyby np. w Niemczech, Polsce lub w USA ktoś wydał książeczkę
      dopuszczającą zabijanie żydowskich dzieci?

      A przecież podobno i w Europie i w Ameryce panuje wolność słowa?

      Z drugiej strony warto zauważyć, że zanim Henryk Himmler zwołał do willi przy
      Großer Wansee słynna naradę w sprawie eksterminacji Żydów nikt w Niemczech nie
      pisał traktatów usprawiedliwiających zabijanie żydowskich niemowląt.

      Czyżby czyny nie wynikały więc ze słów?

      źródło: korwin-mikke.pl/blog/wpis/nowoczesnosc_w_polu_i_w_zagrodzie/346 ,

      korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/ksiazka_o_zabijaniu_gojow_dla_zydowskich_studentow/15288
Inne wątki na temat:
Pełna wersja