Dodaj do ulubionych

Jak SM Różany Potok łata dziury w budżecie

IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 22.01.04, 10:44
Pdobną gospodarnością mogli się pochwalić byli prezesi
SM "Wielkopolanka"(Woś, Kowalczyk, Rączka).Sprawę chyba nadal, ślamazarnie
bada PROKURATURA. Ale znając wpływy byłych prezesów nic im nie grozi.Za ich
celowe błędy zapłacą spółdzielcy!!! Markiety rodziny byłego prezesa (PIOTR I
PAWEŁ) gospodarują super!!!!!!???? Były prezes -Woś bardziej zainteresowany
był interesami rodzinnymi niż upadającą spółdzielnią. Prokuratorze co się
dzieje z tymi ograniczonymi ludźmi!
Obserwuj wątek
    • Gość: george Re: Jak SM Różany Potok łata dziury w budżecie IP: *.icpnet.pl 22.01.04, 12:02
      Szanowna Pani Redaktor,
      różne bzdury można znaleźć na łamach poznańskiego dodatku, ale przykładu takiej
      nierzetelności i jednostronnego przedstawienia sprawy dawno nie widziałem.
      Kłopoty, o których Pani pisze przeżywali wszyscy spółdzielcy Różanego Potoku. I
      nie tylko pan Radek, Adam i inny Zdziś zmuszeni byli uzupełniać wkłady
      budowlane oraz koszty infrastruktury w stosunku do wcześniej kalkulowanych
      przez Zarząd. Spłacić też trzeba, zaciągnięty na nie wiadomo na co przez
      wspomnianych prezesów z lat 1991-1993 kredyt (nawet w przypadku, gdy kupiło się
      dom za gotówkę, płacąc za wszystko zaliczkowo w trakcie budowy). Takie warunki
      stawia bank, główny wierzyciel, jeśli chce się ustanowić wyodrębnioną właśność
      nieruchomości i mieć czystą hipotekę. Takie jest prawo spółdzielcze. Za błędy
      Zarządu odpowiadają spółdzielcy, bo to oni wybierają organy nadzoru. Wbrew
      temu, co sugeruje Pani artykuł, mieszkańcy Różanego Potoku nie dzielą się na
      tych, co mają domek i na tych, co mieszkanie w bloku, lecz na tych, którzy
      godzą się z prawem spółdzielczym, statutem spółdzielni i regulują należności i
      na złodziei, którzy tego nie chcą robić. Bo jak nazwać tych, którzy rżną głupa
      i robią sobie jaja ze współmieszkańców, z prawa spółdzielczego, jakie by ono
      nie było i postanowień sądu. I to nie władze nasyłają firmy windykacyjne na nie
      płacacących mieszkańców. Tego zdecydowanie żądają spółdzielcy, którzy
      uzupełnili wkłady budowalne, sfinansowali drogi, oświetlenie i regulują
      systematycznie opłaty eksploatacyjne. Problem ten poruszany jest na każdym z
      zebrań z grupami członkowskimi i na walnych zgromadzeniach. Prezesowi stawiane
      są dwa proste pytania: ile osób zalega i co zrobił, by ściągnąć pieniądze.
      Każdej spółdzielni życzę takich prezesów, jakich w tej chwili ma Różany Potok.
      Rzetelność dziennikarska wymagała zapytania prawników, a także prezesa PKO BP,
      największego wierzyciela Różanego Potoku, co by było ze spółdzielnią, gdyby nie
      sądowa ugoda z wierzycielami, narzucająca trudne warunki finansowe dla
      wszystkich stron. Panowie Radek, Adam i inny Zdziś mają domki, a jest spora
      grupa członków, którzy mają jedynie kupę cegieł. Ci dopiero mieliby o czym
      opowiadać.
      Dodam jeszcze, że to chyba jak najbardziej normalne, że komuś się odcina wodę i
      prąd, jeśli za nie nie płaci. Panią to dziwi?
      • Gość: shuvar Do George IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.01.04, 13:59
        CO sie tak chlopie goraczkujesz? Jakos nie widze nierzetelnosci w tym artykule.
        No chyba ze uwazasz za normalna sytuacje kiedy kupujesz dajmy na to samochod za
        10 tysiecy a po kilku latach byly wlasciciel dochodzi do wniosku ze nie 10 a 29
        tysiecy powinienes mu zaplacic. Moim zdaniem jest to kpina. I Tyle. Jesli
        lubisz placic kilka razy za to samo, to twoj problem ale jakos nie specjalnie
        slyszalem zeby inni ludzie mieli podobne zdanie.
        • Gość: george Re: Do George IP: *.icpnet.pl 22.01.04, 15:15
          Nie ja wymyśliłem prawo spółdzielcze i nie ja będę układał paragrafy o
          odpowiedzialności zarządów. Gołym okiem widać, że na Różanym Potoku dzieje się
          lepiej i trudno zachować spokój, jeśli w oparciu o anonim jakiegoś
          półanalfabety powstaje artykuł w opiniotwóczym dzienniku.
    • Gość: frodo Re: Jak SM Różany Potok łata dziury w budżecie IP: *.icpnet.pl 23.01.04, 19:40
      Biedny panie Adamie, radzę odciąć się od spółdzielni i zainwestować we własną
      sieć wodno-kanalizacyjną (może szambo, to dopiero niezależność),
      gazową,energetyczną, jakiś chodniczek (spółdzielniana kostka pozbrukowa dla
      elitarnego mieszkańca domku jednorodzinnego może być zbyt prostacka),
      oświetlenie itd. Niech się pan nie da złupić tej rozbójnickiej spódzielni na 10
      tys.zł za tą cholerną infrastrukturę, która komu właściwie jest
      potrzebna...Pewnie tym z bloków, bo im wyżej,tym więcej rur trzeba pociągnąć. A
      poza tym zapłacić za domek 33 tys., który wart jest dziś 300-400 tys. to
      naprawdę kawał złodziejstwa. Tylko tak naprawdę kto tu kogo okrada?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka