webek
18.11.09, 21:48
Z innego artykułu "Kiedy wjeżdża się do Koziegłów czuć fetor, którego źródłem są Centralna Oczyszczalnia Ścieków i zakłady drobiarskie. Ponieważ jednak nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej, Poznań planuje w okolicy 11-tysięcznego osiedla mieszkaniowego wybudować... spalarnię odpadów. "
Oczyszczalnia nie będzie śmierdzieć do czasu finalnego ustalenia lokalizacji spalarni. Bo czy to przypadek że śmierdzi od zawsze a przestanie śmierdzieć właśnie teraz?
Jeżeli miasto Poznań przeforsuje lokalizację spalarni w EC Karolin, Aquanet "odpuści sobie" temat osadów z oczyszczalni i będzie śmierdzieć w Koziegłowach tak jak śmierdziało...
Kruszyński prostuje ścieżki kręte od lat, obiecuje że nie będzie smrodu z oczyszczalni że wybuduje drogę do gminy Czerwonak. Obiecuje również "ekologiczną" spalarnię, tylko 'na wszelki wypadek' umieścił ją na terenie graniczącym z gminą Czerwonak. Opowiada że przecież spalarnia w Wiedniu jest w centrum miasta (ale że jest w 3x droższej, nowocześniejszej technologii od tej planowanej w Poznaniu przemilcza). Kłamca, błazen i arogancki cwaniak...
Jeżeli spalarnia ma być jak w Wiedniu mamy idealną lokalizację - EC Garbary, jest w centrum miasta, jest zapewniony idealny dojazd i niskie koszty transportu śmieci.
Jeżeli uważają Państwo że smród z oczyszczalni nie ma nic wspólnego z lokalizacją spalarni to proszę poszukać w archiwum Gazety Wyborczej kiedy ostatnio pisano w niej o smrodzie z Centralnej Oczyszczalni Ścieków. 2-3x w ciągu 5 lat?