Brat wiceprezesa sądu nie jest winny spowodowan...

IP: 195.94.213.* 22.01.04, 19:34
Qrwa, o co chodzi!To jakaś paranoja. Albo sędzia gubi testament, albo choruje
do momentu przedawnienia się jego jazdy po pijanemu a tu pieszy szedł za
szybko -jakby nie bylo, że to własnie pasy należy szybko opuscić a nie
grzebać się na nich godzinami. Rebał pies ten cały wymiar "sprawiedliwości".
Takii on jak ten rząd i parlament, pozostaje tylko smutna refleksja, ze żeśmy
sami sobie winni. Było głosowac na normalnych a nie komuchów...
    • Gość: Krzys Re: Brat wiceprezesa sądu nie jest winny spowodow IP: *.dialup.sprint-canada.net 23.01.04, 03:43
      Juz pisalem ,ze polski wymiar sprawiedliwosci nalezaloby poddac nie lustracji a
      calkowitej likwidacji .Mloda Sedzia (dwadziescia parte lat ) nie robi nic , co
      drugi dzien przychodzi do pracy i to ze spoznieniem kilku godzin na
      rozprawe ,zarabia 4500 zlotych , ile obiadow mozna by zaplacic za takie
      pieniadze dzieciom w szkolach z biednych rodzin ?
      Sady i Prokuratury , to najbardziej zdegenerowany i skorumpowany element
      polskiej administracji .Uzdrowienie kraju nalezazaloby rozpoczac od likwidacji
      tych urzedow , a jego pracownikow przeniesc na bezrobocie i zaplacic im
      nawet za przekwalifikowanie sie z jednoczesnie dozywotnim zakazem do
      wykonywania bylego zawodu .Ze wzgledu na okres transformacji , nowych sedziow i
      prokuratorow mozna wyksztalcic na polrocznych kursach , jak to zrobiono zaraz
      po wojnie .
    • Gość: kaczka Re: Brat wiceprezesa sądu nie jest winny spowodow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 09:47
      Sprawa karna brata wieceprezesa Zielińskiego to istna kpina. Sędziowie sami
      wyłączają się, gdy sprawa dotyczy nawe jakiegoś pociotka sekretarki sądowej, a
      w tym przypadku twardo rozpoznają sprawę brata swojego zwierzchnika. To
      naprawdę jakaś paranoja!W tym sądzie brat pana Zielińskiego ZAWSZE będzie
      UNIEWINNIONY!To zwykła solidarność zawodowa,ale nie tylko. Pan wiceprezes
      Zieliński robi po skrzydłami protektorów presesów z Sądu Okręgowego
      błyskawiczną karierę. Awansuje mimo, że to kiepski prawnik. Ale to się obecnie
      w ogóle nie liczy tylko chodzi o układy. A w tych pomaga mu jego tatuś
      pułkownik-negatywnie zweryfikowany prokurator wojskowy z Poznania, był szef
      prokuratury wojskowej. Kiedy to się wreszcie skończy ???
      • Gość: kurka Re: Brat wiceprezesa sądu nie jest winny spowodow IP: *.icpnet.pl 23.01.04, 10:06
        Kaczuszko - to się nie skończy nigdy. Chyba że poprosimy z zaświatów
        Dzierżyńskiego.
    • Gość: gosc Re: Brat wiceprezesa sądu nie jest winny spowodow IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.04, 14:41
      pani/panie sedzio a jak powinien zachowac sie kierowca ktory dojezdza do
      przejscia dla pieszych,i co to ma znaczyc ze pieszy za szybko przekraczal
      ulice,gdzie tu logika smiechu warte
    • mankut400 Re: Brat wiceprezesa sądu nie jest winny spowodow 23.01.04, 15:27
      cytat: pieszy za szybko przekraczał ulicę

      komentarz: szczyt sądowej obłudy!
      To już za komuny TYLKO "nagłe _wtargnięcie_ na jezdnię" mogło (ale
      częściowo) "rozgrzeszać" kierowcę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja