Wykończyć zakapturzone chamstwo!

24.11.09, 15:35
Dlaczego w tym kraju mamy tyle chamstwa i braku kultury?

Gdy człowiek przechodzi ulicą czy na zatłoczonych placach gdzieś na Normalnym
Zachodzie, czy na Dalekim Wschodzie to nie widać w ludziach agresji. Każdy
żyje swoim życiem i jest fajnie, normalnie.

Tymczasem u nas po ulicach łażą stada nasterydowanych zakapturzonych debili w
szalkach różnych klubów sportowych i patrzą komu by tu spuścić baty. Szukają
zaczepki z kim się da, tłuką szkło, obsikują ściany wraz ze swoimi pitbullami*
prowadzonymi bez kagańców, nadzierają się gdzie się nie pojawią. Kto te
ludzkie chwasty wychował że tak się zachowują? Dlaczego ten stan rzeczy nie
jest aktywnie zwalczany przez Policję i Straż Miejską? Powinni wlepiać im
mandaty za każde przekleństwo, splunięcie czy spożywanie alkoholu w miejscu
publicznym. Za każde agresywne zachowanie powinni stawać przed sądem
dwudziestoczterogodzinnym. I do tego dochodzi jeszcze głupawa muzyczka gdzie
jakiś "artysta" śpiewa o szacunku ludzi ulicy a potem namawia do pobicia
dzieciaka, a inny przeżywa orgazm podczas powtarzanego jak mantra skrótu HWDP**.



____________

* - zsumowana inteligencja dresiarza i pitbulla jest równa inteligencji smyczy
na której dresiarz pitbulla prowadzi.

** - co za nieuk to wymyślił, to pierwsze słowo pisze się przez Ch, ale o co
ja ich posądzam, o posiadanie mózgu i myślenie?
    • lili_marleen Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! 24.11.09, 18:48
      der-rauber napisał:
      "...inny przeżywa orgazm podczas powtarzanego jak mantra skrótu
      HWDP."

      O ile rozwiniemy ten skrót (HWDP) jako:
      Hamujemy Wszelkie Działania Przestępcze
      albo w wersji niehardkorowej - ChWDP - jako:
      Chwała Wam Dzielni Policjanci
      to doprawdy nie ma się czego czepiać

      ;)
      • marek.es Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! 24.11.09, 19:10
        Chciałbym Wstąpić Do Policji. Z taką interpretacją się spotkałem.
        Może jedyną wartością będzie nauczenie,że ch... piszemy przez "CH" :-
        ))
        • lili_marleen Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! 24.11.09, 19:31
          marek.es napisał:

          > Chciałbym Wstąpić Do Policji. Z taką interpretacją się spotkałem...

          Gdyby wszyscy "zakapturzeni" mieli podobną interpretację jak my
          można by rzec MWM - Mamy Wspaniałą Młodzież.

          Przy okazji przypomniał mi się dowcip.

          Pod blok z wielkiej płyty podjeżdża BMW - rocznik 1984, wysiada
          wygolony młodzieniec w dresie i drze się na całe gardło:
          - Zajebała!!! Zajebała!!!
          Po chwili z okna na trzecim pietrze wychyla się panna i odpowiada:
          - Izabella, kretynie, Izabella !!!
          • Gość: toja Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 08:27
            > Pod blok z wielkiej płyty podjeżdża BMW - rocznik 1984, wysiada
            > wygolony młodzieniec w dresie i drze się na całe gardło:
            > - Zajebała!!! Zajebała!!!
            > Po chwili z okna na trzecim pietrze wychyla się panna i odpowiada:
            > - Izabella, kretynie, Izabella !!!
            ---------------------------------------------
            Boskie!!!
            • lili_marleen Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! 25.11.09, 11:25
              :)
        • leftt Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! 25.11.09, 08:44
          Ten wyraz pisze się przez "ch" żeby był dłuższy.
          • lili_marleen Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! 25.11.09, 11:24
            leftt napisał:

            > Ten wyraz pisze się przez "ch" żeby był dłuższy.

            Pewnie - lepiej mieć długi niż krótki, jak powiedział dłużnik do
            wierzyciela
            :)))
      • Gość: RAUBER Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.09, 21:21
        Lili przejedź się proszę za granicę i zobacz jak ludzie tam patrzą na siebie,
        nie ma zaciętych gęb agresywnie spoglądających spod kaptura. Nie ma bluzgów,
        plucia na chodnik. A jeżeli jest to jest tępione.
        • lili_marleen Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! 25.11.09, 11:37
          Gość portalu: RAUBER napisał(a):

          > Lili przejedź się proszę za granicę i zobacz jak ludzie tam patrzą
          na siebie, nie ma zaciętych gęb agresywnie spoglądających...


          Nie jestem taka pewna. W Niemczech, konkretnie w Monachium, ktoś
          zapewne miły z natury włożył mi za wycieraczkę auta - prawidłowo
          zaparkowanego, tyle że na na polskich "blachach" - karteczkę o treści
          (w wolnym tłumaczeniu) następującej:
          Polskie smarki precz z Niemiec

          W Irlandii w dobie kryzysu podpici tubylcy w autobusie chcieli nas
          prawie pobić gdy usłyszeli nasze rozmowy z charakterystycznymi
          słowiańskimi szelestami. W każdym razie poleciały ku nam jakieś fuck-
          i, pigs-y i get out-y.

          Tak więc wszędzie pewnie znajdą się jacyć mentalni hooded men - na
          pocieszenie ponoć w Rumunii jest jeszcze gorzej
          • Gość: RAUBER Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.09, 12:24
            Co do Niemiec mam zgoła inną opinię. Mieszkałem w Hannoverze, zszyscy znajomi
            wiedzieli że jestem Polakiem a ja to podkreślałem na każdym kroku. Wzajemny
            szacunek i do ludzi i do zasad, uśmiech, sympatia. Było bardzo miło.
            • lili_marleen Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! 25.11.09, 14:20
              Gość portalu: RAUBER napisał(a):
              > Co do Niemiec mam zgoła inną opinię...

              Swego czasu byłam na tym forum dyżurnym germanofilem, więc trudno
              posądzać mnie o o jakiś brak obiektywizmu w względzie krytyki
              pewnych zachowań w RFN.

              Też mieszkałam w Niemczech i doprawdy spotkałam tam wielu
              przyjaznych ludzi i to w każdym wieku. Nawet ci starzy, pamiętający
              wojnę, ba - nawet ci wypędzeni, obciążeni krzywdą - nie tylko utraty
              miejsc rodzinnych, byli bardzo przyjaźni i właśnie z nimi łatwiej
              było nawiązać rozmowę niż z młodym pokoleniem z uwagi na wspólnotę
              miejsca urodzenia i pewnych wspólnych - mimo różnicy wieku - przeżyć.

              Najgorsze doświadczenia miałam z Polakami - tzn w zasadzie z tzw
              późnymi przesiedleńcami, którzy z zapałem neofitów mozliwie szybko i
              trwale próbowali zapomnieć o swej przeszłości i zatrzeć ślady, które
              świadczyłyby skąd pochodzą. Mój osobisty kuzyn, który wyjechał do
              Reichu "na pochodzenie" jeszcze w latach siedemdziesiątych, prosił
              bym zaparkowała swojego "malucha" możliwie daleko od jego posesji bo
              on nie chciałby być źle (?) kojarzony (!). Podobnież rzecz się miała
              w pobliskim Kaufhofie czy Aldim - koniecznie domagał się byśmy
              rozmawiali ze sobą wyłacznie po niemiecku.

              Natomiast tereny dawnego DDR niestety bywają czasem widownią
              ekscesów uprzedzonych do obcych różnych grupek społecznych. Spore
              bezrobocie, syndrom odrzucenia i kompleksy wobec bogatszych braci z
              Zachodu, a także być może zła pamięć o Polakach swego czasu
              masowo "nawiedzających" NRD nie sprzyja dobrym nastrojom w tej
              części Niemiec. Póki nie wymrze pokolenie wychowane w komuniźmie
              każdy udajacy się na Zachód przekraczając Odrę będzie chciał jak
              najszybciej znaleźć się w okolicach Hanoweru.

              Co nie zmienia ogólnie faktu, że wszelkie uogólnienia zawsze są
              obarczone sporym błędem i wszędzie ludzie dzielą się raczej na
              mądrych i głupich, a nie na zakapturzonych i tych w kapeluszach.
              Chociaż jak by popatrzeć na wyczyny byłego posła Rokity z małżonką
              to widać, jak te pozory mogą poważnie mylić.



              • der-rauber Re: Wykończyć zakapturzone chamstwo! 25.11.09, 18:15
                Tak na prawdę to nigdy nie osiągniemy pozytywnego efektu w postaci poprawy
                jakości kultury zastawanej na ulicy jeżeli będziemy tylko czekać aż pokolenie
                wymrze. Musimy o tym mówić, pisać i naciskać. Może media to wychwycą i pociągną.
            • mapo0 w Hanowerze, Rauberze, w Hanowerze 25.11.09, 15:55
              Nazwa Hannover ma swoją polską nazwę. To po prostu Hanower.
              • der-rauber Re: w Hanowerze, Rauberze, w Hanowerze 25.11.09, 18:13
                W urzędzie w Hannoverze zwrócili mi stanowczo uwagę że miasto Poznań nazywają
                Poznań a nie Posen. Może warto ich nazewnictwo uszanować?
                • lili_marleen Re: w Hanowerze, Rauberze, w Hanowerze 25.11.09, 19:26
                  der-rauber napisał:
                  > W urzędzie w Hannoverze zwrócili mi stanowczo uwagę że miasto
                  > Poznań nazywają Poznań a nie Posen.

                  I tu się zdziwiłam. W tych rejonach Niemiec jakich byłam zawsze
                  mówiono Posen, Warschau, Krakau, Breslau, Kattowitz etc. Jedynie w
                  państwie Honniego (Honeckera) i za jego czasów, przynajmniej
                  oficjalnie łamano sobie język nazywając Kolberg - Kolopschegiem,
                  Stettin - Schetschinem, a Königsberg - Kaliningradem.

                  Nigdy nie rozumiałam - przynajmniej tych, żyjacych w wolnym kraju -
                  że zmuszali się do wymawiania trudnych nazw geograficznych podczas
                  gdy w ich rodzimym języku nazwy te miały swojsko brzmiące
                  odpowiedniki.

                  Nie słyszałam też nigdy by Polak zamawiał w Warszawie bilet lotniczy
                  do Lajpcigu, by potem udać do Zaksen w celu obejrzenia zbiorów
                  sztuki w Drezden.
                  • Gość: RAUBER Re: w Hanowerze, Rauberze, w Hanowerze IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.09, 21:54
                    Podczas procedury meldunkowej podałem adres po niemiecku z dodatkiem Posen i tu
                    mnie urzędniczka zmroziła, że nie ma Posen tylko jest Poznań. I jeszcze szukała
                    przez funkcję wstaw literki "ń" z żądaniem żebym potwierdził czy kreska jest na
                    pewno w dobrą stronę. Uwielbiam u nich tą dokładność :)


                    W sumie masz rację z trudnością wymowy, Bremen, München większości w Polsce
                    łatwiej wymówić jako Brema czy Monachium.
                    • lili_marleen Re: w Hanowerze, Rauberze, w Hanowerze 25.11.09, 22:23
                      Przy meldunku to zupełnie inna sprawa. Pracownica tego amtu musiała
                      zapisać adres zgodnie z jego zapisem w kraju Twojego pochodzenia.

                      Ostatnio pomagałam założyć firmę w Poznaniu pewnemu Białorusinowi
                      rodem z Nieświeża w mińskim obwodzie. Tego samego Nieświeża znanego
                      z zamku Radziwiłłów. Nasza urzędniczka z urzędu na Matejki też
                      zdrowo się namęczyła by z jego paszportu spisać - straskrybowaną z
                      grazdanki na zapis łaciński - nazwę Niasviz, minskaia oblast'. Żeby
                      było jeszcze weselej mimo, że facet ma na imię Mikołaj to we flepach
                      zapisała go jako Nikalai.

                      W Berlinie nie uświadczysz ulicy Warszawskiej, ani Wrocławskiej czy
                      Gorzowskiej jest za to Warschauerstrasse, Breslauerstrasse i
                      Landsbergerstrasse.
    • Gość: mapo To przedstawiciele poznańskiej rasy BORG IP: *.icpnet.pl 24.11.09, 20:02
      To przedstawiciele poznańskiej germańskiej rasy BORG, o której
      pisałeś w innym wątku, Herr Rauber. Dobrze odżywieni, sprawni
      fizycznie, dobrze (w kaptur) ubrani.
      • Gość: RAUBER Re: To przedstawiciele poznańskiej rasy BORG IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.09, 21:18
        proszę bez złośliwości tym razem

        obawiam się że to nie ci sami :/
        poza tym tu piszę o przykrym problemie dresiarstwa które nijak ma się do BORG a
        jest klęską społeczną niezależnie od Landu w którym się pojawia, u nas również
        takie coś biega po ulicach i powinno zostać wyeliminowane, żałuję że tak się nie
        dzieje bo te grupki to skaza na twarzy nie tylko Poznania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja