lili_marleen
12.12.09, 12:20
Dowcipy z czasów komuny jakby przeżywały swój renesans. Przynajmniej
w moim srodowisku nie ma tygodnia by ktoś czegoś nie wygrzebał z
mroków niepamięci. Oto jeden z ostatnich jakie jakiś archeolog-
kawalarz opowiadał:
Remontują jakąś kamienicę. Gdzieś na górze rusztowania pracuje
starszy z murarzy na na dole wspina się uczeń. Uczeń krzyczy do
starszego:
- Panie majster! Panie majster! W gazecie pisało, że Ruskie w kosmos
poleciały!!!
Na to majster przerywa pracę i pyta:
- Wszystkie?
- Nie, tylko dwóch! - informuje młody.
Na to starszy zabierając się z powrotem do pracy:
- To po co mi smarkaczu gitarę zawracasz!