hellbert
16.12.09, 09:37
Mnie osobiście irytuje to "piskorzenie" (od zwrotu <wić się jak
piskorz> dla wiadomości matołków doszukujących się w tym jakichś
aluzji politycznych:/) municypalnych. Byle nic nie robić:/ Z drugiej
strony jak się postarają i zaczną działać to zacznie się szczekanie
na forum że "nikt mi k...a nie zabroni w moim domu..." i "ja mam
k...a prawo i mi k...a wolno" itp. Impas? JEdyna rada to okien nie
otwierać? Mieszkałem w bloku to przeszkadzali tylko sąsiedzi z
wiertarami i psy zamykane na cały dzień w mieszkaniu. Mniej wnerwia
niż zapaszki z kominów:/