Suchy Las - oh..jeć można

22.12.09, 12:49
Dla mieszkańców Rokietnicy czy Obornik, dobrych pracowników Poznania,
przejazd przez Suchy Las to jakaś kara. Kto wymyślił tyle świateł na
drodze krajowej? Korek permanentny.
Dlaczego nie zbudowano tam tunelu pod Obornicką?
    • strzelajacy_ogrodnik Re: Suchy Las - oh..jeć można 22.12.09, 16:23
      Co to znaczy ujeć?

      Bo nie chciałeś chyba napisać pewnego przekształcenia znanego polskiego wyrazu,
      który pisze się przez "ch".
    • Gość: von Steimersdorf Re: Suchy Las - oh..jeć można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 18:53
      Dla lokalsa, który zna tzw "myki" korki i światła nie stanowią problemu
    • Gość: BIMOTA Re: Suchy Las - oh..jeć można IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.09, 19:56
      Mi sie podoba ta droga "lokalna", ktora biegnie wzdluz glownej... :)
    • Gość: ~hiena Re: Suchy Las - oh..jeć można IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.09, 13:10
      Światła wymyślili dostawcy i instalatorzy świateł. Wydaje się, że mają najlepszy
      lobbing w Zarządach Dróg różnego stopnia.

      To samo będzie zapewne za 2 lata na zmodernizowanej Bukowskiej. Dojdzie 7
      świateł, a przejazd się wydłuży o 10 minut.
      • Gość: andy Re: Suchy Las - oh..jeć można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 14:33
        Bo bez świateł pokonanie Obornickiej w poprzek byłoby niemożliwe.
        • ksmx Re: Suchy Las - oh..jeć można 23.12.09, 15:41
          Dlatego jedyną opcją jest skrzyżowanie bezkolizyjne. Tunel sprawdzi się
          znakomicie z pożytkiem dla wszystkich.
        • bimota Re: Suchy Las - oh..jeć można 23.12.09, 15:44
          To wczesniej sie przelatywalo ?
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Buhahahahaha! IP: *.147.73.93.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.12.09, 20:26
            Czasu się nie cofnie. Natężenie ruchu rośnie. Nasze podatki w przeliczeniu na
            koszt budowy m2 drogi nie wzrastają w takim tempie w jakim wzrasta liczba
            samochodów i mieszkańców aglomeracji. Dodatkowo liczba mieszkańców przedmieść
            Poznania wzrasta w jeszcze większym tempie (10 tys. ludzi rocznie sprowadza się
            do PZ), więc infrastruktura nie ma szans wystarczyć. I są dwa wyjścia:
            1. skopiowanie rozwiązań zachodnich z lat 50/60-tych czyli przeznaczenie
            zwiększonych środków z podatków na drogi i nieuniknione zwiększenie podatków
            (ale to i tak nie zmniejszy korków w przyszłości, tylko spowolni ich wzrost,
            który dopiero przed nami, czyli i tak będzie trzeba przejść przez następny etap
            ewolucji - patrz punkt 2).
            2. skopiowanie rozwiązań zachodnich z lat 70-90-tych, czyli wydanie dużo
            większych pieniędzy na komunikację zbiorową niż na drogi, integrowanie
            aglomeracji, wspólne planowanie, rygorystyczne plany zagospodarowania
            podporządkowane urbanistyce, a nie wolnemu rynkowi, a wszystko po to by stworzyć
            lepszą alternatywę dla czasu zmarnowanego w korkach i luzowanie korków w ten
            sposób, a nie przez udrażnianie przejazdów.

            W lokalizacji jak Suchy Las bezkolizyjne rozwiązania urbanistycznie jeszcze mają
            sens. W obrębie obszaru wyznaczanego pierścieniem III ramy już nie. Ale i tak
            warto się najpierw zastanowić ile KILOMETRÓW torów tramwajowych (albo ile
            wiaduktów tramwajowych bezkolizyjnych) można zbudować za jeden wiadukt, czy
            tunel w Suchym Lesie. Ile ksmx? Oszacowałeś może?

            A zamiast tego czytam dziś
            www.gloswielkopolski.pl/fakty24/200968,hiszpanie-zbuduja-mimo-protestow,id,t.html
            że sprzedany został dwa lata temu teren na obrzeżu Poznania pod lasem, w
            osiedlu willowym, 3 km od najbliższego tramwaju przez miejską spółkę (MTP) po to
            by zbudować w szczerym polu osiedle wielorodzinne. I miasto mając instrument
            jakim jest możliwość uchwalenia planu zagospodarowania przed sprzedażą celowo z
            tego zrezygnowało. Po co? To jest - uważam - dobre pytanie. I co będzie dalej.
            Nic. Wiadomo. Korki. To zupełnie, ale to zupełnie oczywiste. W takiej
            lokalizacji żadne bezkolizyjne trwale nie pomogą. Tak samo było z działką na
            Świcie sprzedaną Atanerowi. Miasto znów celowo zrezygnowało z prawa decydowania
            co się w danym miejscu buduje i jak to ma wyglądać. Poznań NIErządem stoi!
            • Gość: BIMOTA Re: Buhahahahaha! IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.09, 21:18
              Co nie znaczy, ze nalezy sztucznie generowac korki stawiajac gdzie popadnie
              swiatla i ronda.
            • ksmx Re: Buhahahahaha! 24.12.09, 00:41
              Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):
              > I są dwa wyjścia:
              > 1. skopiowanie rozwiązań zachodnich z lat 50/60-tych czyli
              przeznaczenie
              > zwiększonych środków z podatków na drogi i nieuniknione zwiększenie
              podatków
              > (ale to i tak nie zmniejszy korków w przyszłości, tylko spowolni
              ich wzrost,
              > który dopiero przed nami, czyli i tak będzie trzeba przejść przez
              następny etap
              > ewolucji - patrz punkt 2).

              Widzę, że nieuniknione zaczyna do Ciebie docierać ;) I dobrze.

              > 2. skopiowanie rozwiązań zachodnich z lat 70-90-tych, czyli wydanie
              dużo
              > większych pieniędzy na komunikację zbiorową niż na drogi,
              integrowanie
              > aglomeracji, wspólne planowanie, rygorystyczne plany
              zagospodarowania
              > podporządkowane urbanistyce, a nie wolnemu rynkowi, a wszystko po
              to by stworzy

              Jak znam życie to przerobimy i jedno i drugie rozwiązanie dokładnie w
              takiej samej kolejności jak na zachodzie. Za 10 lat gdy Poznań
              zupełnie stanie zaczniemy się pukać po głowach i rozkopiemy na hurra
              cały Poznań. 10-20 lat później zaczniemy budować metro. O co zakład?


              >
              > W lokalizacji jak Suchy Las bezkolizyjne rozwiązania urbanistycznie
              jeszcze maj
              > ą
              > sens. W obrębie obszaru wyznaczanego pierścieniem III ramy już nie.
              Ale i tak
              > warto się najpierw zastanowić ile KILOMETRÓW torów tramwajowych
              (albo ile
              > wiaduktów tramwajowych bezkolizyjnych) można zbudować za jeden
              wiadukt, czy
              > tunel w Suchym Lesie. Ile ksmx? Oszacowałeś może?

              Myślę, że tory tramwajowe są horrendalnie wręcz drogie. Jeden
              kilometr to jakieś 14 mln złotych w górę aż do 50 mln.
              Jeden tunel pod Obornicką jest wydatkiem nieporównywalnie mniejszym.
              Trasa z os. Batorego do Suchego Lasu to lekko licząc kilkaset
              milionów złotych, które notabene warto by było zainwestować. Mam paru
              znajomych w Suchym lesie i jedyne na co mogą liczyć to na swoje
              samochody i opuszczone szlabany przed przejazdem kolejowym.

              > A zamiast tego czytam dziś
              > www.gloswielkopolski.pl/fakty24/200968,hiszpanie-zbuduja-mimo-protestow,id,t.html
              > że sprzedany został dwa lata temu teren na obrzeżu Poznania pod
              lasem, w
              > osiedlu willowym, 3 km od najbliższego tramwaju przez miejską
              spółkę (MTP) po t
              > o
              > by zbudować w szczerym polu osiedle wielorodzinne. I miasto mając
              instrument
              > jakim jest możliwość uchwalenia planu zagospodarowania przed
              sprzedażą celowo z
              > tego zrezygnowało. Po co? To jest - uważam - dobre pytanie. I co
              będzie dalej.
              > Nic. Wiadomo. Korki. To zupełnie, ale to zupełnie oczywiste. W
              takiej
              > lokalizacji żadne bezkolizyjne trwale nie pomogą. Tak samo było z
              działką na
              > Świcie sprzedaną Atanerowi. Miasto znów celowo zrezygnowało z prawa
              decydowania
              > co się w danym miejscu buduje i jak to ma wyglądać. Poznań
              NIErządem stoi!

              Powiem Tobie tak. Obecnie mieszkam na "Łacinie" i wg wszelakich
              prawideł jest tam bardzo źle. Jeżdżąc samochodem (2+1) oszczędzam
              każdego dnia 60 minut w stosunku do czasu, który musiałbym poświęcić
              na komunikację miejską. Mało tego, samochodem jest taniej. Dopóki
              ktoś nie zrozumie prostych prawideł, którymi rządzi się statystyczny
              Kowalski, dopóty proponowane rozwiązania będą trafiać jak kula w
              płot.

              Aby ludzi przekonać do tramwajów muszą być spełnione warunki:
              - taniej,
              - szybciej,
              - przyjemniej.

              Póki co zapraszam na przystanek pestki np. na rondzie Kaponiera w
              godzinach od 14 do 16. Proszę wziąć dziecko i wózek.

              Tramwaje w Poznaniu nie zapewniają już odpowiedniej przepustowości i
              najlepszym przykładem jest właśnie pestka od samego rana. A więcej
              tramwajów zmieścić tam już nie można bez inwestycji w centrum miasta
              w podziemną pętlę tramwajową.
    • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Suchy Las - oh..jeć można IP: *.147.81.10.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.12.09, 20:10
      żeby zostawiać samochód na projektowanej stacji kolei miejskiej Złotniki i
      kolejką dojeżdżać do centrum w 15 minut. Ma ruszyć w 2010. Trzymajmy kciuki za
      Marszałka Województwa i jedynych cywilizowanych włodarzy samorządowych w tej
      aglomeracji.
      • 5pancerny Re: Suchy Las - oh..jeć można 25.12.09, 22:29
        kolej miejska ze Złotnik, kolejny pomysł do spartolenia. Bo ilu jest mieszkańców
        Złotnik? Czy wszyscy pracują w centrum? Czy kupując bilet na kolej trzeba będzie
        kupić kolejny na MPK tak jak to jest obecnie w przypadku transportu gmin
        Rokietnica, Suchy Las i miasta Poznania? Zresztą zobaczcie jak funkcjonuje
        kolej, która zamyka szlabany 3 min. przed przyjazdem pociągu na peron usytuowany
        przed przejazdem, trzyma auta w trakcie wsiadania pasażerów i często podnosi
        szlaban kilka minut po przejeździe pociągu lub czeka z otwarciem na przyjazd
        kolejnego. Tak jest na Strzeszynie, Woli, nawet na stacji Piątkowie i wszystkich
        innych. Jesteśmy zakładnikami niereformowalnego od lat kolejowego dziadostwa i
        teraz liczymy, że ta instytucja uwolni nas od korków, które zresztą tak
        wspaniale tworzy.
        Dopóki nie będzie jednolitego, sprawnego transportu całej aglomeracji możemy
        sobie wrzucić ten pomysł do kosza obok fujibany.
        A już o takich racjonalizacjach jak zwężenie Obornickiej lub ekskluzywne światła
        obok NTP w Złotnikach to już szkoda gadać. Teraz jeden skuter blokuje Obornicką
        bo jakiś pimpuś od drogownictwa puścił wodzę fantazji i zmarnował kupe kasy na
        tworzenie "nowoczesnych" zatorów...
        A tu każdego ranka w stronę Poznania ciągnie armada ze znakami POB i PWA ;)
Pełna wersja