ecicha-3
25.12.09, 12:40
Takich "motylarni" napewno mogloby byc wiecej,a oprocz
pieniedzy,wymaga to jak widac zaangazowania spolecznego.A sa to
b.pozyteczne inicjatywy,taka integracja dzieciakow to cudowna
rzecz,to sie zwraca z nawiazka,tych dzieci nie wychowuje ulica,ucza
sie niekiedy tego,co nie da im dom rodzinny.Taka bedziemy miec
mlodziez,ile w nia zainwestujemy.Nalezy pamietac,ze transformacja
ustrojowo-ekonomiczna spowodowala iz wiele rodzin znalazlo sie w
tzw. "dolach",w wielu niestety rodzinach rzadzi alkohol i
zaniechanie.