Schody przy Koziej wciąż odgrodzone dyktą

03.01.10, 10:15
Tak, zdecydowanie jednym z najważniejszych problemów mieszkańców kamienicy
przy al. Marcinkowskiego 11 są schody. Rozumiem firmę Pro-inwestycje, która
chce bronić swoją posesję w końcu z niebywałej troski o nią wyrzuciła z niej
lokatorów, którzy mieszkali tam 50 lat. Zastanawia mnie również to, że w
oknach kamienicy (od strony al. Marcinkowskiego i pl. Wolności) na I piętrze
pojawiły się reklamy jakiejś firmy udzielającej korepetycje. Pomijając fakt,
że reklama jest wyjątkowo nieurodziwa, chciałbym przypomnieć, że ww kamienica
sąsiaduje z zabytkami (Hotel Bazar i budynek NBP) efekt trzeba zobaczyć na
własne oczy... a dziennikarzom gazeta.pl polecam bliżej przyjrzeć się sprawie
kamienicy na al. Marcinkowskiego 11, może znowu będą mogli ponarzekać jak to w
Poznaniu jest strasznie i chociaż raz będą mieli rację.
    • nicram112 Pani Ewo - ile taki artukulik kosztuje u Pani? 03.01.10, 19:57
      chetnie zamowie na swoja wredna administracje w sprawie smietnika. No i ze trawnik za rzadko podlewany.
    • darkraj 350 tys.? To cena niezłej chałupki. 04.01.10, 09:11
      ============== A tu tyle kosztował tylko remont jednych schodów.
      Musi jakieś bogate ludzie mieszkają w tym Poznaniu ;-)))
      • Gość: Gość Re: 350 tys.? To cena niezłej chałupki. IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.10, 17:50
        słusznie zauważyłeś ze cena jest spora. Tak to już jest, że remont zabytków tyle
        kosztuje, kamienicy za miasto nikt nie przeniesie, a mieszkańcy chcą chodzić.
        Nie dziwi fakt, że wspólnota chce chronić zabytku i wydanych na jego remont
        pieniędzy.
Pełna wersja