oblonski Odciski palców i sklejanie - jak naprawią Moneta 15.01.10, 11:30 Pani mówi tutaj o barbarzynstwie- oczywiscie zgoda! Moim skromnym zdaniem do barbarzynstwa nalezy zaliczyc tez potworná winé Muzeum!!! Jak to jest mozliwe, ze facet w bialy dzien, jak sam powiedzial - kilka godzin wycinal obraz i nikt mu w tym nie przeszkodzil?! Muzemum jest wspolodpowiedzialne za ten stan rzeczy, dlaczego nikt o tym nie mówi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeepster Barbarzyństwo?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 16:50 Barbarzyństwem nie jest takie potraktowanie obrazu przez złodzieja, ale to że kawałek jakiegoś płótna kosztuje kupę forsy na jakiejśtam Christie`s a tymczasem dziesiątki ludzi głoduje gdzieś w Afryce; czy też ta suma jest przeogromną wielkrotnością zarobku biednej rodziny gdzieś w Rumunii lub Kirgizji... Ludzie obudzcie się i przykładajcie właściwą miare do rzeczy. To TYLKO obraz a nie jakieś tam dziedzictwo kultury. Ale - potępiam jakiekolwiek złodziejstwo rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Skrobanie farby na badania 15.01.10, 13:55 Badania chemiczne w sytuacji, gdzie rozcięte fragmenty idelanie do siebie pasują (nawet pojedyncze nitki), są barbarzyństwem takim samym jak cięcie obrazu nożem. Zrobienie falsyfikatu, na którym wszystkie elementy pasują do resztki płótna na ramie, jest niemożliwe. Już łatwiej byłoby dorobić drugą połówkę studolarówki, która jest np. identyfikatorem w mafijnych interesach. Odpowiedz Link Zgłoś