mko 15.01.10, 20:07 skąd oni biorą te kwoty? z którego sufitu? Jak w ciągu kilku tygodni 100 mln zmalało do 40 mln? 1 ha ma warunki zabudowy (o ile pamiętam, też kwestionowana jest ich prawidłowość). przecież to nie jest warte nawet ułamka tej kwoty Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: urzędnicy Szatana urzędnicy oszaleli,mieszkańcom pokazują 'Fuck You' IP: *.icpnet.pl 15.01.10, 21:19 a wazelinę szykują na spotkanie z developerem.wierzyć się nie chce,jak bardzo lekceważą jednoznaczą wolę Poznaniaków.najchętniej by nas całkiem sprzedali,tylko jeszcze nie wiedzą jak.ale planu miejscowego nie chcą,bo pola do przekrętów nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
lerczak Spór radnych i urzędników o park na Ratajach 15.01.10, 21:55 Nie chce się wierzyc, że w sprawie Parku Rataje na który mieszkańcy czekają prawie 50 lat dochodzi do dalszych sporów. Studium zagospodarowania... z 18 stycznia 2008 roku jak również gotowy miejscowy plan zagospodarowania przedłożony Prezydentowi 3 grudnia 2009 roku czeka na uchwalenia przez Radę Miasta. Warto podkreślić,że te dokumenty zostały uchwalone również przez większość radnych PO. Ponieważ, na prośbę Samorządów i Mieszkańców Rataj brałem od wielu lat udział /z upoważnienia Polskiego Klubu Ekologicznego i Stowarzyszenia My Poznaniacy/w pracach związanych z utworzeniem Parku uważam,że na obecnym etapie jakiekolwiek negocjacje są prawnie niemożliwe. Faktem jest,że władze Poznania dla tego konfliktowego terenu wydawały od 12 lat decyzje z rażącym naruszeniem prawa,uniemożliwiające powstanie Parku. Wyjątkową determinację w tej sprawie wykazywał Prezydent Grobelny,który sprzyjał deweloperowi a nie mieszkańcom największego blokowiska w Polsce. Konsekwentnie bezprawne decyzje były podważane przez strony postępowania jak również Prokuratury i Sądy Warto odnotować,że obszar sporny, po Fabryce Budowy Domów, należał do Skarbu Państwa i zawsze był przeznaczony pod Park i tereny zieleni osiedlowej. Kolejni właściciele,którzy kupili ten teren za grosze zawsze wiedzieli o jego pierwotnym przeznaczeniu i nie mogą żądać jego przekształcenia ,jak również odszkodowania. Ponieważ wspólpracowaliśmy w tej sprawie z Panem Pawlikiem i znam jego bezkompromisowe stanowisko w tej sprawie jestem pewien,że nie mógł podpisać żadnego porozumienia sprzecznego z wola mieszkańców!! Korzystając z okazji chciał bym podziękować Mieszkańcom Rataj za kilkanaście tysięcy podpisów w proteście przeciwko aneksji już ostatnich skrawków zieleni pod kolejne osiedle. Nie można nadal tolerować działań Prezydenta Grobelnego,który podejmuje decyzje zmierzające do pogorszenia warunków życia na Ratajach i niezgodne z olą społeczności lokalnej jak i Samorządów. Warto przywołać niedawne skandaliczne zasypanie basenu nad Wartą. Zgromadzone w sprawie Parku Rataje dokumenty zawierają około 1200 stron .Gdyby Pani Redaktor miała ochotę z nimi się zapoznać- udostępnimy. Sprawa Parku Rataje znalazła już sie na stronach internetowych i w mediach europejskich. POZNAN TU WARTO ZYC!!KOMU?? Odpowiedz Link Zgłoś
ekoland Spór radnych i urzędników o park na Ratajach 16.01.10, 00:34 Niesamowite, spór o PARK na poznańskich Ratajach wkracza w decydującą fazę. Zawsze wierzyłem w zbiorową mądrość Radnych, przedstawicieli mieszkańców w Radzie Miasta. Mam nadzieję, że i tym razem nie zawiodą oni zaufania którym obdarzyli ich wyborcy. Zewsząd dochodzą głosy – a najłatwiej je usłyszeć od mieszkańców gdy zbiera się podpisy popierające uchwalenie miejscowego planu dla Parku Rataje – „MAMY JUŻ JEDEN PROCES O PARK W POZNANIU; NIE CHCEMY KOLEJNEGO PROCESU – NIE CHCEMY >KULCZYK PARKU nr 2<” To są głosy mieszkańców-wyborców !!! Natomiast głosy pochlebców dla władzy lokalnej brzmią zupełnie inaczej, na szczęście jest ich niewiele, jakże niewiele! Urzędnicy coś mówią o kosztach, strasznych kosztach … Tymczasem jak wiadomo deweloper nabył ten teren za przysłowiowe grosze (sic! - 2,70 zł za 1 m2 – dwa złote i 70/100 zł) a teraz wyceny gruntu ustalane są z przysłowiowego kapelusza, od 1500 do 2500 zł (!!!) za ten sam 1 m2. PYTANIE: DLACZEGO MIASTO NIE KUPIŁO TEGO TERENU WŁAŚNIE ZA TE GROSZE ????, pomimo, że władze miasta wiedziały, doskonale wiedziały, że obszar ten był przeznaczony pod zieleń międzyosiedlową i tereny rekreacyjne. Teren ten od zawsze przeznaczony był pod park i rekreację dla mieszkańców Rataj. Nigdy i w żadnym dokumencie wydziałów miasta nie był przeznaczony pod zabudowę. Warunki zabudowy wydane niedawno dla fragmentu tego obszaru (ok. 1,20 ha) zostały wydane ponownie z rażącym naruszeniem przepisów wynikających z Rozporządzenia Ministra Infrastruktury [ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 26 sierpnia 2003 r., w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588)] Na osiedlach ratajskich żyje 20% mieszkańców całego miasta to jest ok. 100 tysięcy. Jest to największe blokowisko w naszym kraju. To w społeczeństwie OBYWATELSKIM mieszkańcy decydują o losach swojego miasta, swojej dzielnicy – czy w Poznaniu na Ratach także? Lesław Rachwał - Wiceprzewodniczący Rady Osiedla Żegrze, Samorządu Pomocniczego; e-mail: rachwale@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ratajan Re: Spór radnych i urzędników o park na Ratajach IP: *.icpnet.pl 16.01.10, 08:51 Pan inż Rachwał należy do grupy osób która dba od wielu lat o dobro mieszkańców. Jego artykuł świadczy o olbrzymim oddaniu realizacji idei projektantów zagospodarowania Rataj. Niestety Pani Prof. Pawuła Piwowarczyk i inż Lidia Wejchert nie doczekały realizacji swoich zamierzeń.Pan Pawlik -Przewodniczący wszystkich Samorządów Ratajskich napewno chce dokończyć to dzieło. Mieszkańcy Rataj.którzy mu zaufali,nie przyjmują do wiadomości opisanego w artykule zdarzenia,że podpisał z inwestorem ugodę -porozumienie dopuszczające zabudowę terenów przeznaczonych od 50 lat pod Park.Prosimy Pana Pawlika o wydanie stosownego oświadczenia.Jesteśmy przekonani ,że nie mógł zawieść naszego zaufania.Podobnej reakcji oczekujemy od Porozumienia My-Poznaniacy,które jest stroną w postępowaniu i reprezentuje interesy społeczności lokalnych w różnych dzielnicach Poznania. Wiemy również,że możemy liczyć na Spółdzielnię Osiedle Młodych,która bezkompromisowo działa na rzecz mieszkańców. Nikczemność działań władz Poznania pod przywództwem Grobelnego i jego HIPOKRYZJA,wymaga napiętnowania na forum ogólnopolskim i europejskim.Mieszkańcy liczą na wsparcie Prokuratur i Sądów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eco-Osholom Re: Spór radnych i urzędników o park na Ratajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 20:34 Tej, Ratajan, a ty jestes rozmnozony czy jak, ze piszesz w liczbie mnogiej..? Pisz za siebie. To zreszta mniej wazne, gorsze, ze masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Przeczytaj artykul, jeszcze ze trzy razy, sprobuj zrozumiec, wiec najlepiej na glos i niech cie potem ktos pismienny odpyta, zebys glupot tu nie wypisywal. W artykule nie ma mowy o tym, ze Pawlik albo My-Poznaniacy cos podpisali, przeciwnie, chca z Wisniewskim uchwalenia planu miejscowego, a nie podpisania porozumienia z deweloperem najpierw. Rozumiem, ze pomagasz bezinteresownie wladzom miasta i inwestorowi w skloceniu wszystkich ze wszystkimi, zeby tym latwiej bylo zablokowac plan? To zalosne.... Odpowiedz Link Zgłoś
ekoland Spór radnych i urzędników o park na Ratajach 16.01.10, 00:38 „Ludzkość może obyć się bez drewna – bez drzew nie” Trochę o przyszłości: Park na Ratajach nie może być parkiem przeciętnym i zwykłym. To powinno być DZIEŁO ARCHITEKTÓW KRAJOBRAZU - DZIEŁO GODNE MIASTA EUROPEJSKIGO !!! Jak to zrobić? Dla specjalistów sprawa jest dość oczywista. Aby dzieło powstało, zaprośmy do współpracy lepszych od nas, zarówno na etapie powstawania KONCEPCJI EFEKTYWNEGO ZAGOSPODAROWANIA tych terenów, jak i na etapie PROJEKTU TECHNICZNEGO. Oba opracowania wymagają ogłoszenia konkursu. Jestem pewien, że pomysły specjalistów już czekają, tak jak na ich realizację od PONAD 45 LAT czekają mieszkańcy Rataj. Drzewa sadzone na wieczną rzeczy pamiątkę. Do posadzenia pierwszego okazu, OKAZU DRZEWA SZCZEGÓLNEGO w PARKU POKOLEŃ, „na wieczną rzeczy pamiątkę” już dzisiaj zapraszamy Pana Prezydenta, Pana Przewodniczącego Rady naszego Miasta. A może z okazji rozpoczęcia pierwszych rozgrywek EURO 2012, na stadionie przy ul. Bułgarskiej warto byłoby do posadzenia pamiątkowych drzew zaprosić także przedstawicieli UEFA, przedstawicieli fanów / kibiców piłki nożnej lub inne osobistości (?) – właśnie tu w PARKU POKOLEŃ na RATAJACH. Jak to sobie wyobrażam: określony gatunek drzewa w ściśle określonym miejscu, według założeń projektów i wskazań specjalistów, na życzenie z tabliczką pamiątkową. Na Ratajach mamy WIZJĘ rozwoju. Jest to kontynuacja idei Howarda, wprowadzona do Poznania przez wybitnych profesorów poznańskich uczelni - W.Czarneckiego i Adama Wodziczkę, którzy zaproponowali unikalny w skali krajowej i europejskiej układ klinowo-pierścieniowy zieleni w mieście. Na tych założeniach powstała społeczna koncepcja zagospodarowania i społeczny projekt rewitalizacji tego fragmentu naszej dzielnicy. Już jesienią 2005 roku, z inicjatywy mieszkańców i przy wsparciu Spółdzielni Mieszkaniowej „Osiedle Młodych”, opracowano „Społeczną Koncepcję Zagospodarowania i Rewitalizacji Dzielnicy Rataje”. „Koncepcja …” ta spotkała się z olbrzymią aprobatą i dużym uznaniem mieszkańców Poznania, szczególnie mieszkańców Rataj. Podczas wystawy „Niemożliwe-Możliwe” w CK ZAMEK (listopad 2005) oraz prezentacji w Domach Kultury „POLAN STO” i „ORLE GNIAZDO” (grudzień 2005 – styczeń 2006), ekspozycję odwiedziło bardzo wielu mieszkańców. Zebraliśmy wiele rzeczowych, pochlebnych opinii i propozycji. Wszystkie zostały przekazane do Miejskiej Pracowni Urbanistycznej do wykorzystania. I co ????? ………… U Thant (1909-1974) Sekretarz Generalny ONZ w okresie 30 listopad 1961 – 1 styczeń 1972) powiedział kiedyś: „Ludzkość może obyć się bez drewna – bez drzew nie” Z poważaniem i nadzieją na realizację DUŻEGO Parku RATAJE Lesław Rachwał - Wiceprzewodniczący Rady Osiedla Żegrze, Samorządu Pomocniczego Rady Miasta; e-mail: rachwale@poczta.onet.pl; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Re: Spór radnych i urzędników o park na Ratajach IP: *.izacom.pl 16.01.10, 12:32 A to nie jest czasem tak, że park ma powstać nie tylko na terenach należących do Wechty, ale także na innych działkach, które są o wiele większe od tego terenu, i już należą do miasta? I że cała batalia jest nie o to, żeby park w ogóle powstał, tylko o to, żeby go powiększyć na złość deweloperowi? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poinformowany Re: Spór radnych i urzędników o park na Ratajach IP: *.icpnet.pl 16.01.10, 13:01 Nikt nie robi na złość deweloperowi. Park ma powstać tylko na terenie przeznaczonym od wielu lat,we wszystkich planach,na ten cel.Faktem jest natomiast niezaprzeczalnym,że 65 lat po wojnie nie jest uragulowana sprawa własności gruntów. Nadal nie ma pełnej jasnośći co do kogo należy.Dotyczy tonie tylko Rataj. Tajemnicą poliszynela jest fakt,że dobrze poinformowani pracownicy GEOPOZU przechodzą do deweloperów z danymi,które są wykorzystywane często niezgodnie z interesem społecznym. Ale to już inna bajka o nienaruszalności Dyr. Krygiera!!Może kiedyś się dowiemy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Pawlik Re: Spór radnych i urzędników o park na Ratajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 02:49 Czytając powyższy artykuł nasuwa mi się na myśl tylko jedno słowo – SKANDAL!!! Znając zaplecze sprawy Rataje-Parku zastanawiam się czy to słowo jeszcze cokolwiek znaczy, ponieważ w tej sprawie mamy skandal za skandalem. I co? I nic!!! 1. Prezydent Miasta Poznania jako organ władzy wykonawczej w gminie nami manipuluje – tak proszę Państwa manipuluje i to z premedytacją. Doskonale wie, że ziemia nie straci na żadnej wartości. W decyzji nr 112/08 z dnia 31.01.2008 roku o warunkach zabudowy na osiedle mieszkaniowe dla dewelopera w rozdziale IV, pkt 3, strona 4, czytamy „…decyzja nie powoduje zmiany wartości nieruchomości…”. Czy publiczne twierdzenie Prezydenta, że jest inaczej to przypadek? 2. Projekt mpzp Rataje-Park II był wywołany 10 czerwca 2008 roku a decyzja o warunkach zabudowy 31 stycznia 2008 roku – pytam więc dlaczego nie poinformował Radnych w czerwcu, że na jednym hektarze wywoływanego planu są ważne warunki zabudowy? Wiedział a nie poinformował – czy to był przypadek? 3. Słyszymy, że Prezydent opracował w grudniu 2009 roku nową prognozę skutków finansowych uchwalenia planu Rataje-Park II. Szacuje ona koszty na kwotę 43 mln złotych. Chcę powiedzieć, że jest to już czwarta prognoza. Pozostałe trzy opiewały na kwotę ok. 100 mln zł. Pytam więc Prezydenta miasta Poznania, która jest prawdziwa? A może żadna? Wygląda jak by każda była pisana pod jakąś tezę – czy to przypadek? 4. Jeśli projekt umowy z deweloperem zakłada nie uchwalanie planu to mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że w konsekwencji prowadzi do wybudowania W MAJESTACIE PRAWA 2500 mieszkań. Dlaczego? Umowę zawiera miasto Poznań z dwoma spółkami, które są właścicielkami 8 hektarowego terenu. To nie wiem jakich zabezpieczeń nie będzie przewidywała to będzie można doprowadzić do jej niezrealizowania i budowy 2500 mieszkań. Ponieważ można sobie wyobrazić sytuację, że te 2 spółki – właścicielki gruntów wezmą ogromny kredyt (przewyższający wartość gruntów) w trzeciej spółce i go nie spłacą. Wtedy można sądownie doprowadzić do spłaty wierzytelności do wysokości majątku tych dwóch spółek – i wszystko w majestacie prawa. Dzięki temu inwestor będzie miał czas na zdobycie decyzji środowiskowej i uzyskania w prosty sposób pozwolenia na budowę a Miasto umowę z tak doskonałymi zabezpieczeniami będzie mogło sobie włożyć do którejś z urzędowych toalet i położyć obok papieru toaletowego, gdyż te dwie spółki będą bankrutem i bez majątku. Oczywiście właścicielem wszystkich trzech spółek może być jedna osoba – czy nie przewidzenie takiej możliwości to przypadek? 5. Jeśli inwestor na dzień dzisiejszy jest zainteresowany podpisaniem porozumienia i ma zamiar je zrealizować to po uchwaleniu planu dla niego nic się nie zmienia i dalej może podpisać porozumienie. Tylko, że dzięki` takiemu zabiegowi to miasto Poznań w pełni zabezpieczy interes publiczny. No chyba, że nie ma zamiaru zrealizować ustaleń porozumienia? Czy niedostrzeganie takiego scenariusza przez władzę wykonawczą w gminie to przypadek? 6. Słusznie zauważono, że decyzja o uchwaleniu projektu planu nie powinna być emocjonalna. Ale moim zdaniem emocjonalnym powinno być zastanowienie się i odpowiedzenie w końcu na pytanie „Dla kogo pracuje Prezydent”??? Kolejnym pytaniem powinno być dlaczego do dziś nie wyciągnięto konsekwencji z faktu sprzyjania przez władze publiczne dążeniom dewelopera do budowy osiedla w parku? Dlaczego tak twierdzę? W 1998 roku wydano inwestorowi pierwsze warunki zabudowy pod osiedle mimo, że plan ogólny – będący aktem prawa miejscowego zakładał tam park. Dopiero NSA w 2000 roku uchyliło tą decyzję w całości. W 2006 roku wydano kolejne warunki inwestorowi i zmów obaliło je w maju 2009 SKO a w grudniu potwierdził ten fakt WSA. Pytam jak profesjonaliści z WUiA UMP mogli się pomylić w tak elementarnych kwestiach? – czy to jest przypadek? 7. Projekt mpzp Rataje-Park II poparło już swoim podpisem 11 000 mieszkańców miasta Poznania. Czy w państwie demokratycznym wola takiej masy społecznej nic nie znaczy dla władzy wykonawczej w gminie jaką jest Prezydent Miasta Poznania? Dlaczego można dostrzec, że w tej sprawie deweloper ma w uzyskiwanych decyzjach na budowę osiedla mieszkaniowego w parku niebywałe szczęście? - czy to przypadek? 8. Na koniec poruszę ostatnią kwestię. Kiedy sporny teren był sprzedawany w 1994 roku w publicznej licytacji miasto Poznań zakładało w swoich dokumentach na tym obszarze park. Dlaczego więc nie stanęło do licytacji? Może dlatego, że nie było go na to stać? Wydaje mi się że to niemożliwe gdyż teren został sprzedany za 210 tysięcy złotych – tak proszę Państwa 80 000 m2 sprzedano za 210 tysięcy złotych polskich. Dzisiaj miasto chce wypłacać deweloperowi kilkudziesięcio milionowe odszkodowania – czy to przypadek? Wydaje mi się, że zbyt wiele tych przypadków w jednym parku!!! Adam Pawlik Przewodniczący Rady Osiedla Zielone Rataje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBYWATEL Re: Spór radnych i urzędników o park na Ratajach IP: *.icpnet.pl 17.01.10, 17:21 W okresie świątecznym dostaliśmy na Ratajach Gazetę,gdzie wraz z życzeniami opisana była sprawa Parku Rataje.W to co opisuje Pan Pawlik po prostu nie chce się wierzyć,że grupa wokół Grobelnego może tak grabić bezkarnie przestrzeń Skarbu Państwa przeznaczoną pod Park. Nie może być prawdą,że ośmiohektarowy teren został sprzedany za dwieście tysięcy złotych deweloperowi!!!Jak wyliczyli usłużni pracownicy Miejskiej Pracowni Urbanistycznej/ na polecenie Grobelnego/ odszkodowanie dla dewelopera wyniesie około 100 milionów złotych!!Czy ktoś słyszał o lepszych interesach jak w Poznaniu z Grobelnym??Kto za to zapłaci,oczywiście mieszkańcy. Opisując całą historię wieloletniej walki mieszkańców Rataj o Park,używa Pan Pawlik słowa EPOPEJA ,a może jest to HEROICZNA walka ,DRAMAT,który nie może się zdarzyć w cywilizowanym,europejskim kraju?? Sprawa Parku Rataje znalazła się już na stronach internetowych całego świata,łącznie z artykułem w Le Monde. Czy naprawdę warto ciągnąć tą Porutę POZNANSKA jeszcze dłużej. Czy 48 lat!!!oczekiwania mieszkańców na Park nie wystarczy?? Jedno jest pewne,dalsze blokowanie uchwalenia planu jest całkowicie bezprawne. Czy naprawdę nie ma w Poznaniu i w Polsce instytucji która obroni Obywateli przed oczywistą bezkarnością Grobelnego? Jak długo jeszcze mieszkańcy Poznania będą płacić za wieloletnie procesy Prezydenta z udziałem najlepszych i najdroższych obrońców?? Mieszkańcy Rataj wykonali swoje zadanie. Czekamy na Instytucje,których działania zakończą ten żenujący SPEKTAKL!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Rataj Re: Spór radnych i urzędników o park na Ratajach IP: *.wcpit.pl 19.01.10, 10:03 Brawo Panie Adamie Wreszcie ktoś miał odwagę i powiedział co tak na prawdę dzieje się w tych gabinetach! To nie My Mieszkańcy jesteśmy dla nich tylko Oni urzędnicy są dla nas! Głos tulu mieszkańców nie może zostać nieusłyszany. KONIEC!!! Panie Adamie, jesteśmy z Panem Odpowiedz Link Zgłoś
lerczak Re: Spór radnych i urzędników o park na Ratajach 17.01.10, 20:26 Tytuł artykułu jest mylący. Nie ma aktualnie w sprawie Parku Rataje konfliktu między radnymi a urzędnikami. Plan został skierowany już dawno do Rady Miasta,gdzie będzie opiniowany przez Komisję/27.01.2010/ i jak sądzę skierowany bezpośrednio na Sesję pod głosowanie. Radni wielokrotnie/łącznie z głosami PO/dali wyraz tak w Studium..jak i w podjętej Uchwale o przystąpieniu do prac nad planem,o konieczności zakończenia prac nad Parkiem Rataje,zgodnie z wolą mieszkańców. Oczywiście należy się liczyć z zastraszaniem, przez Prezydenta Grobelnego,opinii publicznej wielkością odszkodowania dla inwestora,ale już aktualna wycena zredukowana ze 100 milionów do 40 mln.świadczy o tym,że biegły rzeczoznawca z MPU dokona kolejnej,rzetelnej a nie abstrakcyjnej wyceny. Czas najwyższy zakończyć tą PORUTE!!! Odpowiedz Link Zgłoś