der-rauber 19.01.10, 21:20 Ale ci urzędnicy są głupi. Wciskają gorsze rozwiązania w imię tego żeby na siłę mieć rację czy rację istnienia? Chyba to drugie :/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
modest_pierwszy Urzędnicy górą!!! najważniejsze że dostana premie 19.01.10, 22:14 To są dwa światy... jeden urzędasów i drugi mieszkańców. Dobro mieszkańców się nie liczy , uwagi i sugestie wcale nie są brane pod uwagę przez instytucje "władne" w Poznaniu. ZDM - to państwo w państwie, zobaczcie co zrobili z ulicą Bułgarską - w imię "przepisów" zrobili "DOBRZE" mieszkańcom bloków odgradzając ich od "świata" murem jak w obozie - tylko drutów kolczastych brak. Wbrew opiniom mieszkańców i Rady osiedla postawili ekrany akustyczne jakoby zmniejszające natężenie hałasu z ulicy Bułgarskiej ale przesunęli drogę wewnętrzną osiedlową pod same okna bloków- teraz dopiero jest hałas(wjeżdżających i wyjeżdżających z parkingów ile siły w maszynie!) z tej dojazdowej drogi , ale to urzędników nie obchodzi , to dopiero jest wylanie dziecka z kąpieli-- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 19.01.10, 22:22 > "Rowerzyści doszukują się u nas złej woli" Bo nie okazujesz dobrej, urzędasie-idioto! To, co się dzieje ze ścieżkami w tym mieście, woła o pomstę do nieba! Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania "bo rower służy do rekreacji" jak rzekł Grobelny 19.01.10, 23:14 i nie ma w jego głowie (i wszystkich ludzi z jego ekipy w tym wielu radnych z PO) miejsca na myśl, że rower to środek komunikacji. Dlatego ścieżki rowerowe powstają tam, gdzie da się je tanio zbudować. Skoro być muszą, gdyż rowerzyści i prasa ciśnie, to niech powstają tam gdzie da się je tanio zrobić. A nie ważne, że nie są nikomu potrzebne. Ci ludzie z ich mentalnością NIE nadają się do rządzenia europejskim miastem. Naprawdę jesienią głosujcie na każdego tylko nie od Grobelnego i nie z PO! Miasto wpierw potrzebuje sysytemu dróg rowerowych, czyli rowerowej: - I ramy - II ramy - dróg promienistych do centrum i 3,4 tras tranzytowych przez centrum. Od tego trzeba by zacząć jakiekolwiek myślenie o drogach rowerowych. A na razie skończyło się na ogólnym projekcie przygotowanym w 1999 jeszcze przez ekipę prezydenta Kaczmarka. I tego projektu nikt nie realizuje. A standardy? Działacze rowerowi je ostatnio tak doszczętnie wyśmiali, że nie będę się na ten temat wypowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: "bo rower służy do rekreacji" jak rzekł Grobe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.10, 12:28 W 1999,Poznaniem nie zarządzała ekipa Prezydenta Kaczmarka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Re: "bo rower służy do rekreacji" jak rzekł Grobe IP: *.146.60.100.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.01.10, 00:06 Owszem, tak było. Grobelny był tylko następcą, który jak się okazało, miał wywrócić do góry nogami całą spuściznę poprzednika. Ale przez połowę pierwszej kadencji rządzili ludzie prezydenta Kaczmarka, dopiero od 2000, czy 2001 zaczęły się gry jednego przeciw drugiemu i starzy współpracownicy zaczęli się wykruszać, a także zaczęto coraz bardziej otwarcie obchodzić dotychczasową politykę, jak choćby program rozwoju komunikacji miejskiej, ograniczający ruch samochodowy i promujący ścieżki rowerowe, przy jednoczesnym - typowo poznańskie, czy też typowo grobelne - utrzymaniu w mocy dokumentów dotychczasowej polityki. To ta schizofrenia władzy, o której mowa. Mówi i pisze się to co mądre, a robi się co innego, co akurat pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodo Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 77.255.30.* 19.01.10, 22:47 Panie Bilert - siedział pan kiedyś na rowerze? Proponuję postulat - wszyscy urzędnicy ZDMu powinni raz w miesiącu obowiązkowo dojeżdżać do pracy rowerem, bo ci ludzie nie mają pojęcia co projektują. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowerowej 19.01.10, 22:55 Nie przesadzajcie z ta kostka, nie jedzie sie po tym tak zje. Najgorsze sa te drogi pieszo-rowerowe... Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 19.01.10, 23:08 Prawda zapewne jest gdzieś pośrodku. Na zawieszonym góralu kostka nie robi wrażenia. Szosówka juz takiego luksusu nie zapewni. Dla mnie obok standardu a nawet ważniejszym jest sposób wytyczania ścieżek rowerowych. Dowodem bezmyślności i pójścia na łatwiznę jest wytyczanie ścieżek wzdłuż magistralnych ulic z dużym natężeniem ruchu samochodowego, co dla nieszczęsnych cyklistów oznacza inhalacje spalinami. A urok jazdy rowerem przez miasto polega na wyszukiwaniu skrótów omijających korki i smród. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 194.156.48.* 25.01.10, 09:25 > Dowodem bezmyślności i pójścia na łatwiznę jest wytyczanie ścieżek > wzdłuż magistralnych ulic z dużym natężeniem ruchu samochodowego, co dla > nieszczęsnych cyklistów oznacza inhalacje spalinami. To jest właśnie dobre podejście. Ścieżek rowerowych nie potrzeba na osiedlowych dróżkach, tylko tam, gdzie faktycznie jest niebezpiecznie, jest duże natężenie ruchu itp.. ..A jak ktoś boi się jeździć rowerem po jezdniach osiedlowych, to może w ogóle powinien zrezygnować z tego stresującego hobby..Nie każdy musi być kierowcą. Nie każdy musi być rowerzystą. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Również uważam że przesadzają 20.01.10, 08:19 A najbardziej śmieszy mnie ta opinia "jazda po drodze z kostki naraża nas na oddziaływanie drgań podobnych, jak przy obsłudze młota pneumatycznego. A te mogą prowadzić do zaburzeń w układzie nerwowym oraz uszkadzać stawy i mięśnie nadgarstków i łokci." Powiem krótko - w tym również jest cała przyjemność jazdy rowerem, że trochę potrzęsie, poza tym zawsze trzeba zmierzyć się z jakimś krawęznikiem , dziurą w ulicy itp. Jeśli ktoś nie cierpi takich wrażeń, to cóż niech używa lektyki zamiast roweru. Prawdziwym problemem nie jest kostka , tylko brak wydzielonych dróg rowerowych po których nie będą chodzić piesi ani parkować samochody , brak całościowej koncepcji transportu rowerowego , ścieżki rowerowe prowadzące znikąd do nikąd - to są właśnie prawdziwe problemy z którymi warto walczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zed Re: Również uważam że przesadzają IP: 77.255.30.* 20.01.10, 08:36 piter - przejedź się na kolarzówce albo innej szosówce z cieńkimi oponami po kostce brukowej. Zapewniam, że już po kilkuset metrach będziesz miał "trzęsiączkę". Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: Również uważam że przesadzają 20.01.10, 09:01 Przyznaję że jeżdzę rowerem trekkingowym, więc doznania użytkowników kolarzówek mogą mi być obce. Ale mimo wszystko nie wydaje mi się aby dobrze położona kostka stwarzała aż tak wielki dyskomfort. Pokolenie naszych dziadków jeździło rowerami bez żadnych amortyzacji i udogodnień po zwykłych kostkach brukowych lub polnych dróżkach i czy z tego powodu rzeczywiście pojawiło się więcej schorzeń jak to sugerują przytoczone w artykule badania ? Myślę że wyszło im to na zdrowie. Ja bynajmniej nie popieram budowania dróg złej jakości, ale też uważam że nie warto popadać w przesadę, bo najważniejsze aby dróg rowerowych było jak najwięcej Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 I use ‘wycieczkowy’ bike — jak to brzmi? 20.01.10, 09:28 Czy na takim rowerze jeździ się oglądając Star Trek? Nie można powiedzieć normalnie „wycieczkowy”? Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: I use ‘wycieczkowy’ bike — 20.01.10, 09:56 Proponuję prosty eksperyment : proszę wpisz w googlu "rower trekkingowy" a następnie "wycieczkowy bike". Otrzymane wyniki w pełni odpowiedzą na Twoje wątpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 jeździj na trekkingu 03.02.10, 11:54 > Proponuję prosty eksperyment : > proszę wpisz w googlu "rower trekkingowy To akurat nie byłby najlepszy pomysł. Wpisz w google'u jeźdź i jeździj i policzy wyniki. Może pozwolimy jeszcze ludziom decydować, co jest prawdą, a co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Również uważam że przesadzają IP: 195.2.222.* 20.01.10, 10:30 Bardzo mi przykro, ale kostka naprawdę wywołuje AŻ TAKI dyskomfort dla użytkowników szosówek. Dętki nabite na 8-10 bar to nie żarty. Poza tym za drogami wyłożonymi masą bitumiczną przemawia jeszcze wiele argumentów, z kosztami na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: Również uważam że przesadzają 20.01.10, 11:54 Nie będę negował Twoich odczuć co do jazdy po kostce, ale proszę spójrz na to trochę rozsądnie - tak samo jak dobiera się buty do pogody , podobnie kupując rower warto pomyśleć o takim, który sprawdzi się w warunkach w których zamierzasz nim jeździć. A jakie są tu warunki, to widać od lat, więc te nagłe alarmujące ostrzeżenia przed kostką wydają mi się dość groteskowe, bo chyba nikt z tutejszych rowerzystów wcześniej całe życie nie jeździł po gładkim asfalcie, przecież rowerzyście miejskiemu nieobce są krawęzniki , dziury , tory tramwajowe i inne atrakcje z którymi musi sobie radzić. Podstawowym problemem jest sam brak odpowiednich dróg rowerowych. Uważam że ścieżka rowerowa kostkowa jest lepsza niż brak ścieżki wogóle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Również uważam że przesadzają IP: 195.2.222.* 20.01.10, 12:58 No dobrze, ale jeżeli już ustala się standardy na przyszłość, to powinno się wybrać rozwiązania komfortowe. Do tego, jeśli jest możliwość, powinny one być tanie, a w przypadku ścieżek naw. bitumiczna spełnia i jedno, i drugie wymaganie (powtarzam kolejny raz: nawierzchnie bitumiczne są tańsze od kostek!). Poza tym weź pod uwagę, że w Poznaniu ścieżek jest na tyle mało, że dostosowywanie się pod te marne ochłapy można by uznać za błąd. > te nagłe alarmujące ostrzeżenia przed kostką wydają mi się > dość groteskowe, bo chyba nikt z tutejszych rowerzystów wcześniej > całe życie nie jeździł po gładkim asfalcie A Ty pewnie przez całe lata jeździłeś autobusami z wysoką podłogą, więc takie powinny jeździć już zawsze? Albo kiedyś miałeś czarno-biały monitor w komputerze, więc po co robiono kolorowe? Trzeba iść naprzód. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Również uważam że przesadzają IP: 194.156.48.* 25.01.10, 09:28 > Uważam że ścieżka rowerowa kostkowa jest lepsza niż brak ścieżki > wogóle Niektórzy uważają inaczej.. Stąd m.in. wielu rowerzystów zamiast po drogach rowerowych jedzie po jezdni.. Bo wygodniej i szybciej.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zroweryzowany Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.man.poznan.pl 20.01.10, 08:52 "Ale na Starym Mieście, ze względów estetycznych, chcemy dopuścić kostkę. Planujemy to również na drogach, które mają przebiegać nad instalacjami podziemnymi - dodaje. Przy remontach takich instalacji łatwiej rozebrać drogę z kostki i ułożyć ją z powrotem, niż rozłupywać asfalt i wylewać go na nowo." łatwiej rozebrać i ułożyć kostkę, ale jeszcze łatwiej pozostawić ubitą ziemię ... po co kostka? może wystarczy ubić ziemię? i na drogach dla samochodów też! a o ile taniej! Drogi rowerowe MUSZĄ być asfaltowe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v1 Billerta do Warty!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.10, 12:34 ten facet goni kompletnie w piętkę i kosztem rowerzystów chce leczyć swoje kompleksy Do Warty go! Odpowiedz Link Zgłoś
poznanczyk Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 20.01.10, 00:03 Rzeczywiście, jak się czyta opinię przygotowaną przez rowerzystów, trudno nie znaleźć złej woli w pomysłach urzędników. Pozwólcie, że przytoczę: www.srm.eco.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1020&Itemid=36 Cytat z dzieła urzędniczego: "w przypadku, gdy droga pieszo-rowerowa ma szerokości mniejsze od podanych powyżej należy ją traktować jako chodnik z dopuszczonym ruchem rowerowym, niezależnie od zastosowanego oznakowania znakiem C-13/16" - czyli co? Prezydent Grobelny z podwładnymi z ZDM będzie zmieniał znaczenie znaków drogowych, czy pisał kodeks drogowy od nowa? Ciekawy jest też komentarz cyklistów: www.rowerowypoznan.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1021&Itemid=36 Odpowiedz Link Zgłoś
kosztorysik BZDURY! 20.01.10, 07:29 Bzdura! Wystarczy zastosować kostkę bezfrezową (potocznie zwaną marketówką) i jest gładko jak po stole! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: BZDURY! IP: 195.2.222.* 20.01.10, 10:31 Ale taka nawierzchnia jest diabelnie śliska, a do tego błyskawicznie robi się nierówna przy jakości wykonania typowej dla polskich wykonawców. Odpowiedz Link Zgłoś
kosztorysik Re: BZDURY! 09.02.10, 15:47 Asfaltowa (drobnoziarnicta) jeszcze bardziej! A co do jakości - nie generalizuj. Róznie dobrze możemy założyć, że - znając polskich piekarzy - chleb jest niedobry, znając polskich rzeźników - szynka będzie niedobra, znając polskich budowlańców - ściany w domu będą krzywe, itd. Chodnik (czy ścieżka) MUSI BYĆ ZROBIONA PRAWIDŁOWO! Nie można z góry zakładać, że będzie krzywa! Równie krzywa może być z czegokolwiek innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: archeolog_amator Re: BZDURY II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 09:47 Jak piekarz będzie piekł niedobry chleb to nikt nie będzie kupował i zbankrutuje, budowlaniec zbuduje drogę rowerową z kostki w ramach przetargu czyli jak najtaniej a urzędnicy nawet nie spojrzą na efekty tylko rowerzyści będą się pienić że krzywo, krawężniki na ćwierć koła, że dziury nierówności powstały po pierwszej zimie (albo wcześniej). Za jakiś czas następny przetarg na naprawę który wygra zapewne ta sama firma. Rozwiązanie: Maraton i półmaraton zamiast po drogach dla samochodów po ścieżkach rowerowych. Jak Ryszard G. się przebiegnie to od razu się poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poldziu rowerzysta na gazie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 07:52 można sobie wyobrazić, jak agresywniej zaczną jeździć co poniektórzy rowerzyści-pijacy, dla nich piesi się nie liczą. Dlaczego nie bada się alkomatem tych piratów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzeźwo-myślący Re: rowerzysta na gazie IP: 77.255.30.* 20.01.10, 08:38 a dlaczego nie bada sie alkomatem piszych włażących na drogi rowerowe - i to często z dziećmi za ręke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: techno-terrorysto agresywna to jest Twoja wypowiedź,nienawistniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 10:04 ciesz się,że ci rowerzyści,zamiast wbijać się samochodem na zakorkowane ulice,wybierają rower,zostawiając miejsce takim, jak Ty.czuj wdzięczność,a nie nienawiść.skończ z obelgami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: temida odbierać rowery pijakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 11:09 i surowo karać, tak jak pijanych kierowców, zakazem prowadzenia WSZELKICH pojazdów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: odbierać rowery pijakom IP: 195.2.222.* 20.01.10, 13:05 Jako rowerzysta zbierający krytykę za innych, pijanych, popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: odbierać rowery pijakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 15:41 Jako niepijacy rowerzsta nie popieram... Odpowiedz Link Zgłoś
drewicz Re: rowerzysta na gazie 20.01.10, 12:57 Gość portalu: poldziu napisał(a): > można sobie wyobrazić, jak agresywniej zaczną jeździć co poniektórzy > rowerzyści-pijacy, dla nich piesi się nie liczą. Dlaczego nie bada się alkomate > m > tych piratów? Mnie zbadano alkomatem po przejeździe rowerem przez skrzyżowanie - prawdopodobnie dlatego, że użyłem trąbki na samochód wymuszający pierwszeństwo. Wynik: 0,0. Odpowiedz Link Zgłoś
apodemus Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowerowej 20.01.10, 08:09 Chyba jakiś gruboskórny jestem. Jeżdżę rowerem i dobrze ułożona kostka nie stanowi dla mnie problemu. Napompowane koła amortyzują złącza wystarczająco, a nie mam "górala" na szerokich kołach, tylko rower trekkingowy z oponami o średniej szerokości. Pewnie gdybym jeździł na stalowych, sztywnych obręczach, toby mi przeszkadzało, ale mój rower ma opony ;-) przecież nawet bieżnik kół niektórych "górali" jest bardziej "kanciasty" niż kostka. Czasami odnoszę wrażenie, że najgłośniej przeciwko kostce protestują ci, dla których jazda po leśnych wertepach i wykrotach to "chleb powszedni", ale paromilimetrowa szczelina między kostkami w bruku stanowi nadmierne obciążenie dla niebywale delikatnego siedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.lanet.net.pl 20.01.10, 08:37 Nawet "dobrze" ułożona kostka stanowi problem: www.zm.org.pl/download/prezentacje/0911-standardy-wibracje.pdf A co dopiero zapadająca się kostka po paru latach... Drogi rowerowe muszą być przystosowane nie tylko dla tych, ktorzy jezdzą na goralach i trekkingach, ale np. na kolarzówce albo holendrze z cieniutkimi oponami. Polecam urzędasom jazdę takim rowerem po ścieżkach z kostki (najlepiej takiej po paru latach od ułożenia), z nie do końca obniżonymi krawężnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 20.01.10, 10:33 Trekking z oponami szerokości ok. 35mm to już zupelnie inny świat, niż szosowe 23mm. Ciśnienie jest mniejsze, a do tego objętość opony jest ponaddwukrotnie większa. Mówimy o dwóch zupełnie różnych światach. Odpowiedz Link Zgłoś
apodemus Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 20.01.10, 19:47 Ciekawi mnie, jaki jest odsetek tych szosowych rowerów, z wysokociśnieniowymi kołami, wśród wszystkich rowerów poruszających się po mieście i w okolicach. Z moich niemiarodajnych obserwacji wynika, że znikomy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 20.01.10, 19:49 Ale nawet jeśli, to asfalt jest po prostu najlepszy! Czy to jest aż tak ciężko pojąć, że suche dane liczbowe świadczą o tym, że jest on lepszy dla zdrowia rowerzystów, a przy tym tańszy? Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Kostka 20.01.10, 09:23 Nieważne, czy droga będzie z asfaltu, czy kostki. Po pierwszej naprawie i tak będą muldy albo będzie się ona zapadać. W Polsce od 60 lat nie może być inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
cegla000 Byłym w niebowizięty gdyby chociaż kostką wyłożono 20.01.10, 09:35 odcinek ścieżki z os. Tysiąclecia do Kórnickiej wzdłuż torów tramwajowych. To co teraz tam jest (stare płyty) woła o pomstę do nieba. Telepie jak na NRD'owskiej betonowej autostradzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 NRD-owska 20.01.10, 09:43 W Polsce mamy jeszcze parę kilometrów autostrad płytowych. Można tam spokojnie jechać 150 km/h i nic nie trzęsie. Słychać tylko tyku- tyku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: NRD-owska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 11:01 Zalezy czym. Ja motocyklem jechalem 120 i tak mi zaczelo trzepac kierownica (az sie lustarka zlozyly), ze juz sie zastanawialem gdzie sie wylozyc... Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Motocykl - nie? 31.01.10, 02:24 Gość portalu: Bimota napisał: > Zalezy czym. Ja motocyklem jechalem 120 i tak mi zaczelo trzepac kierownica (az > sie lustarka zlozyly), ze juz sie zastanawialem gdzie sie wylozyc... Bo te autostrady były projektowane pod motocykl z ciemnozieloną przyczepką, prawidłowo dociążoną CKM-em z operatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PanMarcepan Zrozumcie drodzy Panstwo, ze tu nie chodzi tylko o IP: 212.241.39.* 20.01.10, 10:06 Zrozumcie drodzy Panstwo, ze tu nie chodzi tylko o kostke. Jesli nie wykona sie sciezki z innego materialu niz chodnik to zawsze beda na tej sciezce ludzie,a przez to jej urzytecznosc spada do zera! Zdecydowanie wole asfalt odzielony od chodnika przy ulicy, niz kostke ze starymi babciami. I fakt, na kolarce / rowerze miejskim juz nie jezdzi sie kolorowo po kostce (a ten drugi rower wlasnie ma byc jako srodek transportu!). W holandii jakos to zrozumieli i zaczeli od drog i spojrzcie jaki raj rowerowy u nich powstal. Czemu u nas zawsze jakies urzedasy "musza wiedziec lepiej"? Odpowiedz Link Zgłoś
marb195 Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowerowej 20.01.10, 11:03 A może tak szanowni Państwo Rowerzyści opodatkują się i pomogą w ten sposób w powstawaniu nowych tras rowerowych? Jak na razie to tylko właściciele samochodów ponoszą koszty utrzymania i budowy infrastruktury drogowej. Rowerzyści potrafią tylko biadolić, a jak mają ścieżki rowerowe to często nawet z nich nie korzystają, zapierda.ając chodnikiem - np. ścieżka rowerowa na Moście Teatralnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.allegro.pl 20.01.10, 11:16 troll Milewicz? Odpowiedz Link Zgłoś
marb195 Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 20.01.10, 11:25 Gość portalu: gość napisał(a): > troll Milewicz? nie, jestem pieszym, prawie codziennie potrącanym przez rowerzystów idiotów jadących chodnikiem gdy po drugiej stronie ulicy jest pusta ścieżka rowerowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.icpnet.pl 20.01.10, 18:20 Jazda rowerem po chodniku to taki sam debilizm jak wymaganie od uczestnika ruchu egzekwowania oznakowania i infrastruktury znajdującej się "po drugiej stronie ulicy". Po drugie po czym wnosisz że rowerzyści nie płacą podatków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.nplay.net.pl 22.01.10, 17:03 A na którym to chodniku jest taki ruch rowerów o tej porze roku????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tsu Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 12:36 marb195 napisał: > A może tak szanowni Państwo Rowerzyści opodatkują się i pomogą w ten sposób w powstawaniu nowych tras rowerowych? a jaki podatek poza PIT jako osoba fizyczna mam placic? place pit, cit, vat, pcc i inne podatki, ktorych wartosc wrzuca sobie ktos inny w koszty i w cenie np. biletu mpk obciaza mnie. > Jak na razie to tylko właściciele samochodów ponoszą koszty > utrzymania i budowy infrastruktury drogowej. a kto je najwiecej uzywa? jakie straty ponoszone sa przez Polske w wyniku wypadkow samochodowych w ciagu roku? zachecam do poczytania. a tak a propos - nie jestes moze wlascicielem warsztatu samochodowego? albo agentem ubezpieczeniowym? :P odciazenie drogi powodowane zamiana samochodu na rower jest tak duze, ze to jakbym podatek zaplacila:) dodatkowy, bo samochod mam :P > Rowerzyści potrafią tylko biadolić, a jak mają ścieżki rowerowe to > często nawet z nich nie korzystają, zapierda.ając chodnikiem - np. > ścieżka rowerowa na Moście Teatralnym. a piesi to potrafia tylko biadolic, a jak maja chodnik, to zapierd...laja droga rowerowa na fredry. i na bukowskiej:P Odpowiedz Link Zgłoś
marb195 Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 20.01.10, 16:12 Gość portalu: tsu napisał(a): głupoty Jak mowa o pieniądzach, to widać od razu wielki krzyk. Mnie chodzi o to, że kierowcy (właścicele pojazdów) a także zwykli pasażerowie komunikacji zbiorowej płacą za to co używają - w postaci biletów, najprzeróżniejszych opłat, podatków, akcyz. A rowerzyści co? Kupić rower nowy (tu płaci się VAT) albo używany i koniec kosztów. Ale zaczynają się narzekania: brak ścieżek, nierówna ścieżka, kierowcy chamy itp, a do tego żądania: ścieżki muszą być, jak już są to tylko asfaltowe, Most Teatralny tylko dla rowerów (to sprzed iluś tam lat) itp. itd. Płaćcie Panowie Rowerzyści za utrzymanie i budowę ścieżek rowerowych, gadanie o stopniu zużywania dróg jest po prostu głupie, samochody ciężarowe w tym TIR-y niszczą drogi najbardziej ale płacą najwięcej. Płaćcie rowerzyści chociaż symboliczną złotówkę ale dołóżcie się do tego interesu - biadolić każdy potrafi. Ja tutaj nie myślę o opłatach za używanie, Broń Boże, roweru ale o udział zainteresowanycch w kosztach budowy i utrzymania tego czego żądają i się domagają (czyli nowych pięknych ścieżek rowerowych). Ja nie używam Waszych ścieżek i nie mam zamiaru - bo chodzę chodnikiem na którym co chwila muszę ustępowąć rowerzystom, którym nie chce się jechać ścieżką po drugiej stronie ulicy i jężdżę ulicą za której używanie i konserwację (jeżeli w ogóle taka jest) płacę horrendalne kwoty, mało tego, co chwilę muszę uważać na idiotów rowerzystów, którzy gdzieś mają przepisy ruchu drogowego, sygnalizację świetlną i znaki drogowe - ale z moich pieniędzy (opłaty, podatki, akcyza od paliwa itp.) Wasze ścieżki są budowane! Już nie wspominając o obowiązkowym ubezpieczeniu, które każdy kierujący pojazdami ma, a rowerzyści? Nie lubię tych zakał i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 16:20 Jakos nie slyszalem by piesi byli dodatkowo obciazani podatkami i akcyzami na budowe chodnikow, przystankow itd. Kupujac bilet placisz za korzystanie ze srodka komunikacji i to tylko czesciowo, reszte dokladaja za ciebie m.in. rowerzysci. O obowiazkowym OC dla pieszych tez nie slyszalem... Pewnie nic nie zrozumiales... Bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
marb195 Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 20.01.10, 16:34 TO ty nie zrozumiałeś ... baranie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.nplay.net.pl 22.01.10, 17:10 marb195 wytworzył w swym nazbyt prostym umyśle: > TO ty nie zrozumiałeś ... baranie. Skończyły się argumenty, przechodzimy do wyzwisk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 20.01.10, 17:14 Tak się głupio składa, że kasa na drogi idzie nie tylko z akcyzy na benzynę. Skoro więc zrzucają się także inni, to masz swój symboliczny udział rowerzystów. A argument o tempie zużycia dróg jest bardzo istotny. Mało tego - sam go niechcący poparłeś, pisząc o tym, że kierowcy ciężarówek płacą najwięcej. Logiczny wniosek z tego jest więc taki, że rowerzyści powinni płacić najmniej, bo praktycznie nie istnieje coś takiego, jak zużywanie się poprawnie położonej ściezki rowerowej. Z kolei obowiązkowe OC miałoby sens wtedy, gdyby straty powodowane przez rowerzystów były porównywalne do tych, które generowane są przez kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.nplay.net.pl 22.01.10, 17:08 A jak pieszy dokładasz się do nowych chodników? Np po to żeby były prawidłowo odśnieżane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 194.156.48.* 25.01.10, 09:57 > A rowerzyści co? > Kupić rower nowy (tu płaci się VAT) albo używany i koniec kosztów. Jasne.. Bieznik na oponie sam rośnie na wiosnę, klocki hamulcowe są niezniszczalne i mają dożywotnią gwarancję, łańcuchy się nie wydłużają i nie przeskakują, wolnobiegi są twardsze, niż stal. Dziury w dętkach same się zrastają. Można tak dłuuugo... Ponadto rowerzysta płaci podatki. Jeśli dysponujesz kwotą powiedzmy 1000zł i masz do wyboru samochód albo rower, to może i więcej zapłacisz akcyzy jadąc samochodem, ale kupisz mniej innych rzeczy. Za to zuzyjesz dużo cennej przestrzeni, przyczynisz się do pogorszenia jakości życia smrodząc i hałasując swoim samochodem, bardziej niszczysz drogi. Rowerzysta nie kupi benzyny w tym 1000zł, ale kupi za to inne rzeczy, których Ty nie kupisz z racji tego, że część musiałeś wydać na paliwo. Nie mówię już o tym, że wielu kierowców jest rowerzystami i odwrotnie (np. ja) i tylko skrajni ekstremiści są przeciwnikami inwestowania w infrastrukturę rowerową nie widząc w tym żadnych korzyści. Więc nie zaglądaj do kieszeni innych kierowców i mówić, że to co z ich kasy, musi iść tylko na autostrady. Ja np. wolę, by z mojej akcyzy szło więcej kasy na rowery, bo samochód jest wygodny z definicji i sobie zawsze poradzi. Natomiast by było lepiej dla kierowców, trzeba inwestować w inną infrastrukturę, która zmniejszy potrzebę używania samochodu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.10, 02:04 > Jasne.. Bieznik na oponie sam rośnie na wiosnę, klocki hamulcowe są niezniszcza > lne i mają dożywotnią gwarancję, łańcuchy się nie wydłużają i nie przeskakują, > wolnobiegi są twardsze, niż stal. Dziury w dętkach same się zrastają Opona 15-20 zl, klocki 2x4 zl, lancuch 13 zl, wolnobieg 30, przod 30, detka 10 (lub komplet latek 4 zl wystarczy na zaklejenie ok 10 dziur). Najczestsze awarie: os kola - 6 zl, os supportu: 10-20 zl. Razem: ponizej 150 zl, czyli tyle co pol baku paliwa, jednemu to wystarcza na sezon, ale wiekszosci na kilka sezonow. Podatki w paliwie - ok. 80%, w innych rzeczach - ok. 40%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 20.01.10, 13:06 Gdyby rowery powodowały takie same zniszczenia, mielibyśmy o czym rozmawiać. Tymczasem dobrze położona ścieżka jest praktycznie niezniszczalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PanMarcepan Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 212.241.39.* 20.01.10, 13:16 Zacznij od dodatkowego podatku dla siebie, za używanie chodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byle sprawiedliwie Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.nplay.net.pl 22.01.10, 17:01 Zgoda - niech się opadatkują. Byle było to sprawiedliwe. Niech zatem wszyscy użytkownicy dróg płacą od: - zajmowanej przestrzeni; - generowanej ilości zanieczyszczeń; - stopnia zużywania nawierzchni. W Polsce póki co nie istnieje system płacenia podatków z przeznaczeniem na na konkretny cel. Wszystko idzie do wspólnej puli, skąd jest rozdzielane. A zatem ja - po sprzedaniu swojego samochodu - płacąc podatki, płacę też na TWOJE autostrady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gii co ty bredzisz??? jakie koszty ponoszą kierowcy?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 12:41 podatki płacą wszyscy Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowerowej 20.01.10, 11:16 Ustalmy kilka spraw: 1. Z tego co zrozumialem kostka ma byc ukladana sporadycznie, glownie w centrum, mam nadzieje ze zasada ta dotyczy generalnie produkowania drog pieszo-rowerowych. 2. Rower szosowy jest sprzetem wyczynowym, nie przeznaczonym do jazdy po miescie. Jedziesz na miasto - bierz trekinga lub gorala. 3. Wyscigi Pokoju przebiegaly, z tego co pamietam, fragmentami z kostki brukowej i to tej starej... 4. Kostka ma tez swoje zalety, np woda sie zbiera w szczelinach i tak nie chlapie jak na asfalcie. 5. Gorsze sa krawezniki. 6. Rowerzysta powinien miec prawo jazdy po jezdni. 7. Urzedasy powinni kazda sprawe konsultowac i to conajmniej przez miesiac, nie ledwo tydzien. Mamy ku temu idealne narzedzie w postaci forum. Jak tak czytam te dyskusje i patrze na sciezki juz powstale to sie zastanawiam czy robienie drog rowerowych ma u na w ogole sens... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 212.123.243.* 20.01.10, 11:32 Popieram. Nalezy zachowac rozsadek. Ktos tu sie powolywal na przyklad Holandii. Akurat mieszkam w Holandii i dojezdzam codzienie 8km do pracy rowerem. Z tych 8km mam ok. 2km kostka, 2km zwirowa droga przez pola i ok 4km asfaltem. Wazne tez, by odpowiednio dobrac rower do przeznaczenia. Nie bez powodu Holendrzy jezdza rowerami miejskimi (a nie goralami ani szosowkami - te maja inne przeznaczenie). Nie wiem czy ktos w Holandii badal wplyw wstrzasow na rowerzyste, ale jak powiedzialem kolegom z pracy o takim badaniu w Polsce, to mieli niezly ubaw. Pozdrawiam i zycze kilometrow nowych drog rowerowym. Przemyslanych i solidnie wykonanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 20.01.10, 13:04 > 1. Z tego co zrozumialem kostka ma byc ukladana sporadycznie, > glownie w centrum, mam nadzieje ze zasada ta dotyczy generalnie > produkowania drog pieszo-rowerowych. No i ok, to i tak jest krok naprzód. Tylko zobacz, że dyskusja zeszła nieco na temat "czym w ogóle różni się asfalt od kostki" > 2. Rower szosowy jest sprzetem wyczynowym, nie przeznaczonym do > jazdy po miescie. Przy dobrze wykonanych ścieżkach szosówka jak najbardziej by się nadawała. > 3. Wyscigi Pokoju przebiegaly, z tego co pamietam, fragmentami z > kostki brukowej i to tej starej... A na Rajdzie Dakar zawodnicy jeździli po wydmach, więc po co kłaść asfalt w miastach? Jeździjmy po błocie! > 4. Kostka ma tez swoje zalety, np woda sie zbiera w szczelinach i > tak nie chlapie jak na asfalcie. Przy minimalnym gradiencie woda swobodnie spływa i nie pogarsza się przy tym komfortu jazdy. Poza tym skoro rozmawiamy o jeździe po mieście, to chyba powinieneś wiedzieć, że rower miejski (lub po prostu przeznaczony do jazdy po mieście) zwykle bywa zaopatrzony w błotniki. > 5. Gorsze sa krawezniki. Kwestia wykonania, tylko i wyłącznie. > 6. Rowerzysta powinien miec prawo jazdy po jezdni. I ma, kiedy nie ma ścieżki. Gdyby ścieżki były wykonane dobrze, nikt nawet by nie myślał o jeżdżeniu po jezdni. I tu jest cały problem, bo skoro niektórzy wybierają jezdnię, to świadczy to li tylko o jakości ścieżek. Odpowiedz Link Zgłoś
apodemus Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 20.01.10, 14:11 Gość portalu: mkrs napisał(a): > I ma, kiedy nie ma ścieżki. Gdyby ścieżki były wykonane dobrze, > nikt nawet by n > ie myślał o jeżdżeniu po jezdni. I tu jest cały problem, > bo skoro niektórzy wyb > ierają jezdnię, to świadczy to li tylko o jakości ścieżek. Pozwolę sobie na odmienne zdanie. Wielokrotnie widziałem rowerzystów, jadących jezdnią mimo istnienia obok bardzo dobrej ścieżki rowerowej. O czym to świadczy w takiej sytuacji? postawa typu "żądam drogi dla rowerów ale będę jeździł gdzie mi się podoba"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 20.01.10, 15:36 Nie wiem, o czym to świadczy, ale jakoś nie widziałem jeszcze kierowców zgłaszających takie przypadki (mówię o sytuacji, kiedy ścieżka jest w dobrym stanie - w czasie ostatnich mrozów większość była tak zalodzona, że sam jechałem jezdnią i nie mam sobie nic do zarzucenia). Gdyby ludzie się za to wzięli i gdyby posypały się mandaty, problem zostałby rozwiazany w max pół roku. Tak więc do dzieła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 15:45 O twojej indolencji. A jesli masz zamiar prowadzic merytoryczna dyskusje to wypadalo podac konkretne miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
apodemus Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 20.01.10, 19:45 Gość portalu: Bimota napisał(a): > O twojej indolencji. Uzasadnisz? :) > A jesli masz zamiar prowadzic merytoryczna dyskusje to > wypadalo podac konkretne > miejsce. Pierwszy z brzegu przykład (niezależny od pory roku): Leszno, wylot w kierunku Osiecznej. Obok ulicy szeroka, asfaltowa droga pieszo-rowerowa, w dobrym stanie, o znikomym ruchu. Często zdarza się "rowerzysta", który niezależnie od tego MUSI jechać jezdnią. To o czym to świadczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 22:26 TO jest forum "Poznan"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 15:37 1. A jaki byl glowny temat ? :P 2, 3. Bolidy scigaja sie tylko na torach asfaltowych i jakos ich wlasciciele nie marudza, ze ciezko sie nimi jezdzi po miescie. 4. Opisuje to co znam z doswiadczenia. powinien > eś wiedzieć, że rower miejski (lub po prostu przeznaczony do jazdy po mieście) > zwykle bywa zaopatrzony w błotniki. Czyli przyznajesz mi racje, ze takich rowerow powinno sie uzywac w miescie ? A te blotniki to tak doskonale chronia ? W kazdym razie jako posiadacz gorala bez blotnikow mam rowne prawo domagac sie stosowania kostki co posiadacz szosowki asfaltu. Zauwaz jednak, ze ja nie patrze tylko na czubek wlasnego nosa. 5. Dlatego krytykuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 20.01.10, 17:18 Głównym tematem, o ile mi wiadomo, była postawa urzędników. Co do rowerów szosowych, weż pod uwagę, że na szosę najpierw trzeba jakąś drogą wyjechać. To nie bolid F1, który wiezie się na lawecie czy w samolocie. Morał z tego taki, że drogi muszą umożliwiać bezpieczny wyjazd. Jeśli zaś o błotniki chodzi, to muszę Cię zasmucić - coraz więcej pojawia się na rynku szosówek dostosowanych do przymocowania błotników. Moja miejska "szosówka" jest przykładem na to, że da się taki rower zrobić. A argument o tym, że jako posiadasz górala bez błotników masz prawo oczekiwać kostki, jest nieco bzdurny, bo spływanie wody można bardzo łatwo umożliwić dzięki lekkiemu gradientowi bocznemu. Robi się tak na całym świecie i działa to doskonale. Poza tym kostka nawet po spłynięciu głównej warstwy wody pozostaje wilgotna i przez to śliska. Wilgotny asfalt ma dużo lepszą przyczepność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 22:32 Ja widzalem, ze rowery wozili autami. Ale wymyslasz... Gdzie masz te "gradienty boczne" ? Nie u nas... Testow sliskosci nie przeprowadzalem, dla mnie przyczepnosc jest wystarczajaca. Ale rowniez smialbym watpic... Ty chyba myslisz o tej kostce na starym rynku :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 21.01.10, 15:50 > Ja widzalem, ze rowery wozili autami. Ale wymyslasz... A Ty wymyślasz, jeśli liczysz, że ludzie będą brali auto, żeby wywieźć rower 10 km za miasto, żeby potem zrobić 150 km na rowerze. To jest dopiero bzdurna wizja. > Gdzie masz te "gradienty boczne" ? Nie u nas... I właśnie w tym jest problem. Wychyl troszkę nosek poza Polskę - za granicą jakoś się da. > Testow sliskosci nie przeprowadzalem, dla mnie przyczepnosc jest > wystarczajaca. No widzisz, a ja różnicę widzę i to niemałą. Poza tym jeszcze raz przypominam, że asfalt jest tańszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 16:00 > A Ty wymyślasz, jeśli liczysz, że ludzie będą brali auto, żeby wywieźć rower 10 > km za miasto, żeby potem zrobić 150 km na rowerze. Wymyslam odpowiedzi na twe wymysly, poprostu. Nie wiem czy 10 km... jesli kostka by byla tylko w scislym centrum to raczej 1 km. Nie musi wozic, moze ten 1 km przejechac lub poprowadzic rower. Nie wiem czy to taka bzdura. Jak ktos uprawia sporty wodne to wozi nawet czasem dalej sprzet autem niz 10 km. To tez bzdura ? > I właśnie w tym jest problem. Wychyl troszkę nosek poza Polskę - za granicą jak > oś się da. U nas sie nie da... Rozumiem, ze asfalt jest tanszy w polozeniu, ale jestem w stanie zrozumiec rowniez to, ze czasem moze byc korzystniej polozyc kostke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 21.01.10, 23:24 jesli kostka by byla tylko w scislym centrum to raczej 1 km. Tylko wciąż nie wyjaśniłeś, po co w ogóle ta kostka miałaby powstać, skoro jest droższa, wywołuje większe wibracje, prowokuje pieszych do korzystania ze ścieżki, a argument o zbieraniu się wody bardzo łatwo zbyłem. Mam wrażenie, że upierasz się dla samego upierania, bo konstruktywnego argumentu na korzyść kostki nie podałeś. > U nas sie nie da... Ach, jakież to polskie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 09:48 Masz wyjasnione w artykule. Dodatkowy to wieksza trwalosc. Tego o wodzie tez nie zbyles bo mina jeszcze dziesieciolecia zanim nauczymy sie klasc idealnie gladki i trwaly asfalt. Poza tym korzysci moga tez byc nieprzewidziane. :P Odpowiedz Link Zgłoś
borluuk Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 22.01.10, 10:17 "Masz wyjasnione w artykule. Dodatkowy to wieksza trwalosc." Nic nie jest przez ZDM wyjaśnione w artykule, tam znajdują się dawno obalone mity. Większą trwałość dowodzisz przez bzdurne argumenty porównując zatoczki autobusowe do drogi rowerowej. Coś co jest dobre dla autobusu nie jest dobre dla roweru. Oczywiste. Poza tym, ktoś już podlinkował zdjęcia "trwałej" kostki na Dmowskiego. Wysil się i zerknij. "Tego o wodzie tez nie zbyles bo mina jeszcze dziesieciolecia zanim nauczymy sie klasc idealnie gladki i trwaly asfalt." Kolejny raz dowodzisz, że jesteś kanapowym rowerzystą. Przejedź się Głogowską po nowej drodze rowerowej. Zauważysz, że już umiemy kłaść "idealnie gładki asfalt", na którym nie stoi woda. Trzeba tylko chcieć. Nieprzewidziane korzyści? Litości. Uparłeś się bronić czegoś, czego obronić się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 22.01.10, 11:58 Co obalone ? Pokazano, ze asfalt latwiej i taniej zdemontowac i potem nalozyc spowrotem ? Ze lepiej sie komponuje z zabytkowa zabudowa (to akurat mnie nie interesuje, ala ja nie jestem miejskim plastykiem) ? Coś co jest dobre dla autobusu nie jest dobre dl > a > roweru Tu to nie wiem o co ci chodzi... Ze autobus nie niszczy kostki, a rower zniszczy ?? No zerknalem i co.. ? To, ze ktos zle polozyl kostke ma byc dowodem jej nietrwalosci ? Mam ci teraz latac z aparatem i pstrykac drogi asfaltowe bardziej przypominajace gruntowe by "udowodnic" nietrwalosc asfaltu ? Po NOWEJ drodze jezdzic nie mam po co... Najwyrazniej nie znasz znaczenia slowa "trwalosc". Przejedz za 5 lat... > Nieprzewidziane korzyści? Litości. Nie zrozumiales... Nie pierwszy raz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 22.01.10, 15:24 > Pokazano, ze asfalt latwiej i taniej zdemontowac i potem nalozyc > spowrotem ? A niby jakim prawem miasto ma poświęcać interes mieszkańców na korzyść wykonawców ewentualnych robót? Po pierwsze, technologie bezwykopowe są dziś codziennością. Po drugie, firma nie robi łaski, że położy nową nawierzchnię. Po trzecie wreszcie, PORZĄDNE położenie kostki od nowa jest równie czaso- i pracochłonne (a do tego ponownie droższe!), niż wylanie naw. bitumicznej. Tak więc niczego absolutnie nie udowodniłeś, a co jeszcze gorsze, nie umiesz się do tego przyznać. > Ze lepiej sie komponuje z zabytkowa zabudowa (to akurat mnie nie > interesuje, ala ja nie jestem miejskim plastykiem) ? Naw. bitumiczne w dzisiejszych czasach można bez kłopotu barwić - mogą mieć kolor od błękitu przez czerwień po kolor kamienia. Żaden kłopot. Poza tym nawet SRM mówi, że kostka jest w takich miejscach dopuszczalna, ale muszą to być duże płyty, a nie betonowe puzzle, które po roku wyglądają jak grzbiet jeża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 16:43 Juz tlumaczylem, ze nizszy koszt remontow jest w interesie nas wszystkich. Az tak obeznany nie jestem, ale jakos trudno mi sobie wyobrazic naprawianie rury bez dokopania sie do niej. Ty twierdzisz, ze wylanie nowego asfaltu jest tansze, kto inny, ze polozenie ponowne kostki. Ja nie wiem... Co do malowanek na asfalcie to wydaje mi sie, ze podnosi to koszty, a wieczne to pewnie tez nie jest. Jak farba zacznie zlazic to dopiero bedzie kaszana. Poza tym kompozycja to nie tylko kolor. "Chyba nie zaczniesz zaraz sugerować, że kostka jest bardziej trwała od asfaltu?" Juz od dawna to sugeruje. Nie zauwazyles ? Bywa... " W swojej niechęci do przyznania się do błędu zaczynasz powoli sam siebie ośmieszać :D" To twoje uzasadnienie przyczyny robienia zatoczek autobusowych z kostki ? Czy generalnie wszystkiego... ? Widze, ze ten sposob argumentacji staje sie twoim koronnym... W kazdym razie dla mnie jedynym logicznym wytlumaczeniem stosowania kostki na przystankach jest jej wieksza trwalosc. Chyba kazdy wie (zwlaszcza rowerzysta) w jakim stanie sa zwykle zatoczki asfaltowe... Zróbmy inaczej: pokaż mi chociaż jedną ścieżkę asfaltową, starsza niz ok 5 lat, w dobrym stanie, na ktorej nie zbiera sie woda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 22.01.10, 16:51 > Ty twierdzisz, ze wylanie nowego asfaltu jest tansze, > kto inny, ze polozenie ponowne kostki. Ja nie wiem. Tu nie ma nic do twierdzenia, tylko trzeba przedstawić konkretne liczby. A te masz dostępne chocby tu: www.bractworowerowe.ats.pl/kostka.html > Juz od dawna to sugeruje. Problem w tym, że w żaden sposób tego nie udowodniłeś dla obciążeń charakterystycznych dla ścieżki. > To twoje uzasadnienie przyczyny robienia zatoczek autobusowych z > kostki ? Czy generalnie wszystkiego... ? Uzasadnienie bierze się z innych obciążeń. W przypadku ścieżki kostka nie ma żadnej przewagi, bo obciążenia są zbyt niskie, żeby rower był w stanie rozjechać asfalt. To nie kilkunastotonowy autobus. Poza tym powtarzam moją prośbę: skoro chcesz pokazać zdjęcia, to pokaż mi chociaż jedną ścieżkę rozjechaną przez rowery. > Zróbmy inaczej: pokaż mi chociaż jedną ścieżkę asfaltową, starsza > niz ok 5 lat, w dobrym stanie, na ktorej nie zbiera sie woda. Zapraszam na niemiecką Oder-Neisse Radweg. Teraz Ty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 23:37 > Tu nie ma nic do twierdzenia, tylko trzeba przedstawić konkretne liczby. A te masz dostępne chocby tu: www.bractworowerowe.ats.pl/kostka.html NIE WIDZE TAM KOSZTOW ROXBIORKI I PONOWNEGO ULOZENIA... Potwierdzili to co powiedzialem... > dnej przewagi, bo obciążenia są zbyt niskie, żeby rower był w stanie rozjechać > asfalt. To nie kilkunastotonowy autobus. To sobie popatrz jak wyglada asfalt np. na Przyjazni wzdloz PST. Autobusy po nim raczej nie jezdzily, a kladli go chyba calkiem niedawno... ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 23.01.10, 20:21 Różnica w cenie rozbiórki na odcinku 2m (taki wykop jest przecież potrzebny podczas 99% remontów) jest pomijalna. A asfalt na Przyjaźni od początku był przecież bublem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.10, 22:36 Moze tak, moze nie... W Polsce kazdy asfalt to bubel. No moze poza tym, ktorym w okolicach Szczecina latali dziury, ale to tez moze tylko moja plonna nadzieja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 24.01.10, 16:35 Tyle, że nie możesz mieszać złych cech wykonania oraz technologii. Z Twojej argumentacji wynika, że przyczyną rozpadania się asfaltu jest sam asfalt, a nie tandetne wykonanie. Tymczasem ciągle nie podałeś ani jednego przekonującego argumentu, który jednoznacznie podważałby wyższość asfaltu nad kostką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 195.2.222.* 22.01.10, 15:26 > No zerknalem i co.. ? To, ze ktos zle polozyl kostke ma byc > dowodem jej nietrwalosci ? Chyba nie zaczniesz zaraz sugerować, że kostka jest bardziej trwała od asfaltu? W swojej niechęci do przyznania się do błędu zaczynasz powoli sam siebie ośmieszać :D > Mam ci teraz latac z aparatem i pstrykac drogi asfaltowe > bardziej przypominajace gruntowe by "udowodnic" nietrwalosc > asfaltu ? Zróbmy inaczej: pokaż mi chociaż jedną ścieżkę asfaltową, którą rozjeździły rowery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.10, 02:12 Wcielo moja odpoweidz... Wiec niech ci bedzie... Przystanki robia z kostki by wydac wiecej kasy i czesciej je remontowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piratte Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.10, 20:39 ty człowieku nie rozumiesz jednej podstawowej rzeczy: tobie się chyba wydaje że ludzie jeżdżą rowerem tylko dla sportu i rekreacji. Otóż NIE!!! ROWER JEST ŚRODKIEM TRANSPORTU!!! TYSIĄCE LUDZI DOJEŻDŻA NIM DO PRACY!! A niektórzy pracują na rowerze... Więc nie porównuj tego łaskawie z wożeniem łódki nad jezioro. Co, wolisz żebyśmy - my wszyscy rowerzyści - przesiedli się do samochodów? Będziesz wtedy stał w korasach 2 godziny zamiast jednej. Odpowiedz Link Zgłoś
przemo-a Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 21.01.10, 22:42 "4. Opisuje to co znam z doswiadczenia." I znów muszę przyznać, że nie dajesz rady tak samo jak twoje wypowiedzi na temat tramwajów, którymi nie jeździsz Prywatny tramwaj zawiezie nas na Naramowice? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 09:49 Czego nie daje rady ? Moze tak jasniej... ? Odpowiedz Link Zgłoś
przemo-a Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 24.01.10, 14:52 forum.gazeta.pl/forum/w,67,105362090,105719280,Re_Prywatny_tramwaj_zawiezie_nas_na_Naramowice_.html poczytajcie co "Nasz specjalista" mówi o tramwajach, to na pewno wyrobicie sobie zdanie na temat jego wiedzy o rowerwach Gość portalu: BIMOTA napisał(a): > Czego nie daje rady ? Moze tak jasniej... ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 18:36 Nie ma to jak konkretna odpowiedz typowa takim jak ty... Przy okazji otrzymalismy cenna wskazowke gdzie sie udac po wiadomosci dotyczace tramwajow - do sklepow i serwisow rowerowych. ;) To, ze dyskusja dotyczyla raczej technologii wykonywania jezdni to nieistotny szczegol. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
przemo-a Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 25.01.10, 13:28 Jestem typowy odpowiadam na konkretne pytanie, pokazując tym samym jakim to jesteś specjalistą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.10, 02:09 Pytam "czego nie daje rady", a ty zamiast prostej odp. dajesz linka na jakas dyskusje... Bardzo konkretne... W tamtej dyskusji tez zreszta nie poterfiles odpowiedziec... Odpowiedz Link Zgłoś
drewicz A Niemcy potrafią... 20.01.10, 12:37 Ostatniej jesieni byliśmy w Goerlitz i porobiliśmy trochę zdjęć dróg rowerowych, m.in takie: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ce6382495fd07957.html Jak widać można połączyć bruk, asfalt i estetykę. Trzeba tylko CHCIEĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tpn Re: A Niemcy potrafią... IP: *.icpnet.pl 21.01.10, 13:20 W krajach rozwiniętych ;) ze ścieżek rowerowych korzystają także rolkarze (m in zawodnicy do treningów) osoby niepełnosprawne na wózkach. W takim wypadku kostka jest również kiepskim rozwiązaniem. Na uliczkach parkowych, osiedlowych również można by kłaść asfalt. Dzieci na komunię dostały rolki niestety w okolicy nie ma miejsca dla nich - wszystko w kostce! Odpowiedz Link Zgłoś
borluuk Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowerowej 20.01.10, 14:06 1. Najlepiej jeździ się po drogach asfaltowych (wystarczy się przejechać nową, czerwoną drogą rowerową na Głogowskiej, po tej nawierzchni się po protu płynie!). Nawet jeżeli kostka bezfazowa jest ciut gorsza to po co ją stosować, jak można mieć lepszą nawierzchnię? 2. Kostka jest droższa od asfaltu. Po co robić coś drożej, jak można taniej? 3. Argument, że lepsza kostka od asfaltu ponieważ trzeba rozkopać pod jakieś rury też jest nietrafiony ponieważ drogę do poprzedniego stanu musi przywrócić ten, kto rozkopał, a nie miasto. ZDM robi w ten sposób dobrze prywatnym firmom, przedkładając ich interes nad wygodę rowerzystów. 4. Dobry asfalt jest trwalszy od drogi z kostki, kto nie wierzy niech przejedzie się drogą rowerową (z kostki) na ul. Dmowskiego, która ze względów bezpieczeństwa powinna zostać natychmiast wyremontowana. 5. Standardy są po to, żeby zmuszać projektantów do stosowania najlepszych możliwych rozwiązań dla rowerzystów. Po co tworzyć wytyczne skoro potem można wybierać gorsze rozwiązania? 6. Czytałem raport o szkodliwości drgań i mnie on nie śmieszy. Nawet jeżeli ktoś nie podziela argumentów o negatywnym wpływie na stan ludzkich stawów to raport ten jednoznacznie pokazuje, która nawierzchnia jest najbardziej komfortowa dla rowerzysty. 7. Spłycamy dyskusję do tematu kostka vs asfalt. 8. Jeżdżę rowerem amortyzowanym cross/trekking i czuje różnicę na tych nawierzchniach (na korzyść asfaltu oczywiście). 9. Myślę również o rowerzystach poruszających się poczciwymi "składakami" i nie podoba mi się argumentacja w stylu "chcesz mieć wygodniej kup sobie droższy rower z amortyzatorem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 14:25 to wyobraź sobie co się czuje w kolarce gdzie w oponach jest ok 9 atmosfer ;) jazda tylko na stojąco, bo zamiast jaj można mieć jajecznicę i wspomnienie o możliwości posiadania potomstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyryl Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.static.korbank.pl 28.08.15, 11:07 Na trekking tu: www.sport-shop.pl/4f-m-383.html znajdziecie super plecaki, mnie się bardzo przydaje mój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 212.123.243.* 20.01.10, 14:47 Trudno sie nie zgodzic z Twoja argumentacja. Zobacz tylko na punkt 7. W tym problem. Jesli dyskusja zostanie splycona do "kostka czy asfalt" to urzednicy bez trudu ja wysmieja uzyskujac akceptacje spoleczenstwa (ktorego wiekszosc nie uzywa roweru na codzien). Moga tez wyasfaltowac 30km pol pod Poznaniem poprawiajac statystyki, a nie zmieniajac kompletnie sytuacji rowerzystow w miescie. Trzeba dyskutowac o tym co wazne. Przede wszystkim musi powstac plan sieci drog rowerowych. Wazne tez jak sciezki rowerowe beda sie krzyzowaly z glownymi ulicami. No i trzeba walczyc z opiniami typu "rower sluzy do rekreacji". Gdyby tak bylo to urzednicy miejscy powinni odpowiadac przed sadem za wydawanie ogrowmnych publicznych pieniedzy dla rekreacji. Rower sluzy przede wszystkim do transportu w miescie. Przykladem sa miasta holenderskie ze slaba komunikacja miejska. Tylko nikt sie tym nie przejmuje, bo po co czekac na autobus 30 min by pojechac 3 km skoro mozna na rowerze dotrzec w 10 min. Jakosc nawierzchni jest istotna, ale nie najwazniejsza. Argument uzywania "kolazowki" czy innego wyczynowego roweru w miescie sprowadza cala dyskusje do smiesznosci i ulatwia urzednikow podejmowanie glupich decyzji. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 15:55 3. Skoro sam odpowiedziales na 1 i 2 to ja na 3: Wykonawcy placi miasto a miastu ja... 4. Mysle, ze miejsc gdzie asfalt wymaga wyremontowania mozna wskazac duzo wieciej. W zasadzie kazdy, gdzie asfalt lezy conajmniej kilka lat. Dlaczego zatoczki autobusowe robia z kostki ? 5. Lub lepsze... 6. Tego nikt nie neguje, ale sa tez inne priorytety. ... 9. A kto tak mowil ? Ja jezdze bez amorow i nie narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś
borluuk Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 20.01.10, 16:38 "Wykonawcy placi miasto a miastu ja..." Jakiemu wykonawcy??? Za co? Za zbudowanie drogi rowerowej od podstaw płaci miasto (czyli Ty) dlatego droga powinna być zbudowana najtańszym kosztem (bo to jest w twoim interesie) czyli z tańszego asfaltu. Jeżeli jakaś TPsa będzie chciała coś położyć pod drogą to musi rozebrać asfalt, położyć kabel i na swój koszt(!) doprowadzić drogę do poprzedniego stanu. "Dlaczego zatoczki autobusowe robia z kostki ?" To mnie rozwaliło maksymalnie. Autobus waży kilka-kilkanaście ton, co przy 30 stopniach C latem kończy się dewastacją asfaltu. Rower waży 14kg. Ok to dlaczego autostrad nie budują z kostki skora jest taka cudowna? "lub lepsze..." Gdyby ZDM zawsze wybierał najlepsze rozwiązania nie trzeba by było tworzyć standardów i zespołów konsultacyjnych... "Tego nikt nie neguje, ale są tez inne priorytety" Jakie priorytety? Finansowe? Odpada-asfalt tańszy. Użytkowe? Odpada-asfalt wygodniejszy... "A kto tak mowil ? Ja jezdze bez amorow i nie narzekam." Na asfalcie Ci źle? Czego próbujesz bronić? Masz hurtownię kostki brukowej? :)))) Tak na prawdę najistotniejsze jest to, co napisał wyżej Krzysiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 17:00 A jesli wykonawca sa np wodociagi miejskie ? Poza tym nawet jesli jest to TP to potem i tak to zaplacimy w rachunkach za tel. Co cie rozwalilo ? Dowod, ze kostka jest trwalsza ? Autostrad nie buduja bo asfalt jest tanszy. > Jakie priorytety? Finansowe? Odpada-asfalt tańszy. Użytkowe? Odpada-asfalt > wygodniejszy... > Na asfalcie Ci źle? Czego próbujesz bronić? Masz hurtownię kostki brukowej? :)) Czytaj co sie pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
borluuk Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 20.01.10, 18:29 Nic nie udowodniłeś, poza tym, że rzadko korzystasz z roweru. Jak odkurzysz rower na wiosnę przekonasz się o czym tu piszą. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 22:36 Ty za to udowodniles... Blyskotliwosc twej dedukcji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niezalezny.obserwator Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 21.01.10, 00:49 > 2. Kostka jest droższa od asfaltu. Po co robić coś drożej, jak można taniej? www.bractworowerowe.ats.pl/kostka.html oraz www.bractworowerowe.ats.pl/index.php?id=67 . > 4. Dobry asfalt jest trwalszy od drogi z kostki, kto nie wierzy niech > przejedzie się drogą rowerową (z kostki) na ul. Dmowskiego, która ze względów > bezpieczeństwa powinna zostać natychmiast wyremontowana. Masz makabryczną relację na potwierdzenie Twych słów: www.srm.eco.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=857&Itemid=33 Odpowiedz Link Zgłoś
krychu-2 Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowerowej 20.01.10, 15:56 Drogi rowerowe w Poznaniu to skandal zaczynają się i kończą nie wiadomo gdzie jak już jest to pośrodku drogi rowerowej stoją słupy lamp ulicznych przykład ulica Piłsudskiego na wysokości Osiedla Jagielońskiego ,lub znaki drogowe.A dużo dobrych dróg rowerowych to mniejszy ruch samochodowy przez 9 miesięcy tzn mniejsze korki ,a to chyba jest w interesie wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
niezalezny.obserwator Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 21.01.10, 01:05 Nie przesadzaj, ZDM przestawia powoli słupy z dróg rowerowych. Nawet zrobiła mały prezent noworoczny: www.rowerowypoznan.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1009&Itemid=36 - wprawdzie po dwóch latach walk SRM, ale zawsze krychu-2 napisał: > Drogi rowerowe w Poznaniu to skandal zaczynają się i kończą nie wiadomo gdzie > jak już jest to pośrodku drogi rowerowej stoją słupy lamp ulicznych przykład > ulica Piłsudskiego na wysokości Osiedla Jagielońskiego ,lub znaki drogowe. Odpowiedz Link Zgłoś
skowronp Asfaltowe drogi rowrowe 20.01.10, 20:22 A na Kazimierza Wielkiego f-rma RONSON rozebrała asfaltową drogę rowerową. Część odbudowała a części nie. I co? I nic. Zarząd dróg miejskich nic do nich nie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
niezalezny.obserwator Re: Asfaltowe drogi rowrowe 21.01.10, 01:03 Nie miał do nich pretensji, ale za to miał pretensje do rowerzystów: www.srm.eco.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=707&Itemid=33 :-( skowronp napisał: > A na Kazimierza Wielkiego f-rma RONSON rozebrała asfaltową drogę rowerową. > Część odbudowała a części nie. I co? I nic. Zarząd dróg miejskich nic do nich > nie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piechur samolubni rowerzyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 13:45 mam wrażenie, że niektórzy rowerzyści mają klapy na oczach, reprezentują jedynie kierunek roszczeniowy, nie interesują się losem pieszych, których potrafią niekiedy poturbować, nie dbają o ścieżki rowerowe - teraz np. mogliby zorganizować odśnieżanie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: samolubni rowerzyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 14:26 1. Zapewniem, ze rowerzysci bywaja rownierz pieszymi. Jak pieszy wlezie pod kola no to moze zostac poturbowany... Celowo racze nie... 2. Co piechura obchodzi stan sciezek ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: samolubni rowerzyści IP: 195.2.222.* 21.01.10, 15:56 Wrzuć wszystkich do jednego worka, tak będzie na pewno łatwiej dyskutować. Za to zwróć uwagę, że jeżeli powstaną ścieżki z prawdziwego zdarzenia, zniknie jakikolwiek logiczny argument na rzecz korzystania z chodników przez rowerzystów - ścieżka będzie przecież równa, bezpieczna i przeznaczona wyłącznie dla rowerów, co oznacza brak konieczności lawirowania między pieszymi lub samochodami. Poza tym chyba niepoważny jesteś, jeśli zakładasz, że to rowerzyści mają dbać o stan infrastruktury i odśnieżanie ścieżek :D Nie wierzę, że czytam coś tak bzdurnego :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piechur Re: samolubni rowerzyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 09:05 dodałbym jeszcze, że bywają chamscy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: samolubni rowerzyści IP: *.nplay.net.pl 22.01.10, 14:29 Rowerzyści, piesi, kierowcy - żadna z tych grup nie ma monopolu na chamstwo, a samo chamstwo nie ma żadnego związku z poruszaniem się takim czy innym środkiem lokomocji. Przestań trolować kolego Piechurze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolny internet Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: 94.75.121.* 24.01.10, 16:38 Młody człowieku! Jesli obstawiasz wyniki meczów Ligi Mistrzów w internecie na portalach typu B-Win itp. uważaj Rudy Donald i jego kolesie z PO.. Cię ścigną. Badź ostrożny! Jestesmy czwartym Panstwem na świecie obok m.in. Iranu i Chin Ludowych, które zdecydowało sie na wprowadzenie cenzury internetu. Uważajcie forumowicze co piszecie. Wielki firewall ruszył. Pierwszą ofiarą może byc Adam Małysz poczytaj. forum.gazeta.pl/forum/w,30,106117977,,Zakopanemu_hazardowy_zakaz_nies traszny.html?s=1&v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nom Koszt nawierzchni drogi rowerowej asfalt vs. kostk IP: 77.93.216.* 25.01.10, 11:34 Tu macie kosztorys nawierzchni drogi rowerowej: www.zm.org.pl/?a=koszty_nawierzchni Daje to odpowiedź, dlaczego urzędnicy tak chętnie budują z kostki. Tylko, że na to pytanie szczegółową powinni dać odpowiedź panowie z CBA. Wichrowa jednak cały czas sobie śpi :( Odpowiedz Link Zgłoś
wojte.n Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowerowej 29.01.10, 23:22 Ta kostka to nie dość, że droższa, gorzej się po niej jedzie, to i jeszcze niebezpieczna - przykład jechałem raz na mokrym asfalcie i sprawdzając przyczepność roweru(podobno na mokrym gorzej się hamuje) nacisnąłem na przedni hamulec tak że aż tył się podniósł - przyczepność jak na suchym asfalcie. Kawałek dalej, akurat zaczęła się kostka tuż przed skrzyżowaniem, chciałem się zatrzymać i omal nie spotkałem się z słupem bo rower wpadł w poślizg przodem, nie wspominając o tym że nie zdążyłem się już przed skrzyżowaniem na Piłsudskiego zatrzymać. Ci wszyscy urzędnicy którzy projektują drogi rowerowe i chodniki moim zdaniem projektują je tak aby jak najbardziej utrudnić życie rowerzystom i pieszym, bo przecież inaczej się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero 10.02.10, 02:20 Zapraszamy na ul. Poznańską w Puszczykowie - tu mamy przykłady naruszenia wielu możliwych standardów na jednej drodze: - szerokość 1m dla pieszych, 1m dla rowerzystów - koniec drogi przy skrzyżowaniach - brak poziomych znaków (tylko przejścia dla pieszych) - droga rowerowa po stronie bram/furtek mieszkańców, piesza od strony ulicy - kostka Dokumentacja była sporządzona pewnie prawidłowo, bo gdzieżby tam błędy były! A na dodatek to wszystko za fundusze niemieckich, francuskich, polskich i innych podatników, bo też za unijne środki... a co ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia czy nie ma zamiennika asfaltu? 10.02.10, 02:29 to co w tej chwili kładą firmy na drogi woła o pomstę do nieba, ten asfalt jest chyba najgorszej jakości, czy nie można go zmieszać z betonem, inaczej to mamy drogi dziurawe jak ser szwajcarski, a latem te drogi rowerowe będą się sklejać z kołem roweru, wystarczy, że na 2-3 godziny postawisz rower, przyjdzie słońce i kołka nie da się odkleić. Może tak już nawiązuję do dróg w ogóle, ale trudno - NIE CHCĘ JUŻ TEGO ASFALTU NA DROGACH, ma być lepszy, zmieszany z betonem (można ustalić %), bo to co się w tej chwili kładzie mi bardziej przypomina glinę aniżeli asfalt. Dywaniki, które kładziono/łatano latem już dzisiaj są po prostu do remontu. Przecież o to chodzi tym firmom, biznes się kręci. Jak dla mnie skandal i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
wywrotka77 Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowerowej 29.04.10, 10:29 Pracuję w UMP i dojeżdżam do pracy na rowerze - w urzędzie odmówiono mi przydzielenia miejsca, w którym można pozostawić rower na czas pracy - w takiej sytuacji są wszystkie osoby z urzędu, które jeżdżą do pracy na rowerze. Jak to się ma do "wielkiej" medialnej akcji pt" przesiądźmy się na rowery"? Urząd powinien zachęcać pracowników do tego, aby jeździli do pracy na rowerach, dając przykład innym i rozpowszechniając rower jako środek transportu, ale niestety łatwiej dostać miejsce parkingowe dla samochodu niż porządny stojak na rower.... Oczywiście o ilości i jakości ścieżek rowerowych nawet nie warto wspominać, bo wszyscy rowerzyści wiemy, jak to w Poznaniu wygląda...szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak prezydent Grobelny kiedyś powiedział 29.04.10, 12:03 że rower to wspaniała rzecz, o też często jeździ, ale Poznań nie ma pieniędzy do inwestowania w rekreację. I w tym problem. W nastawieniu. Jak to pogodzić z Twoim twierdzeniem o kampanii namawiającej do przesiadania się na rowery? Nie wiem. Jeśli masz na myśli media, to media robią to od dwóch lat. Ale Urząd Miejski i Rada Miasta? Uchwalono owszem plan inwestycyjny, ale: - nie jest realizowany - uwzględnia w przeważającej większości znów dojazdy do lasu, a nie korytarze komunikacyjne do/z centrum łącząc różne centralne dzielnice. To miasto nie ma polityki, czy jak woli prezydent, nie ma tradycji. Zatem mam propozycję - jeśli jesteś na tyle odważny by przyjeżdżać na rowerze na plac Kolegiacki wbrew poglądom politycznym tam powszechnym, to po prostu zostaw zablokowany rower na środku jednego z tamtejszych miejsc parkingowych. Najlepiej w dzień posiedzenia Rady Miasta albo komisji infrastruktury. Potem już tylko obserwuj reakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huf Re: Bubel w standardzie. Gdzie? Na ścieżce rowero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:35 Na Placu Kolegiackim w urzędzie był stojak na rowery, czyżby już ukradli? Odpowiedz Link Zgłoś