renepoznan
23.01.10, 20:03
o grunty w Poznaniu?
Gdy oddawano grunty pożydowskie w Poznaniu to oddano wszystkie ZGWŻ - nawet te
grunty po Synagodze Żydów Postępowych (mogę mylić nazwę). Czy teraz nam grozi
kłótnia pomiędzy Organizacjami Żydowskimi o grunty w centrum naszego miasta?
"Istniejący formalnie od 1993 r. Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP
(ZGWŻ) organizuje życie religijnego i społeczne wyznawców judaizmu w Polsce.
Taką pozycję zawdzięcza Ustawie o stosunku państwa do gmin wyznaniowych
żydowskich w RP z 1997 r. Utrzymuje synagogi i cmentarze, prowadzi pomoc
społeczną, jako jedyna ma też prawo do odzyskiwania mienia przedwojennych gmin
żydowskich. Do ZGWŻ należy obecnie siedem gmin (w Warszawie, Krakowie,
Szczecinie, Bielsku-Białej, Legnicy, Katowicach i Łodzi) oraz cztery oddziały
(we Wrocławiu, w Gdańsku, Poznaniu i Lublinie). Wszystkie one mają charakter
ortodoksyjny, choć ZGWŻ woli określenie "tradycyjny". Liczba członków w całym
kraju waha się między 2,5 a 3 tys. osób.
Tymczasem 30 lipca 2009 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
zarejestrowało Beit Polska - Związek Postępowych Gmin Żydowskich. Wyłonił się
z działającego od 1999 r. stowarzyszenia kulturalnego Beit Warszawa. Jak się
dowiadujemy, nowy związek składa się na razie z jednej gminy w Warszawie. -
Jesteśmy w tej chwili społecznością, która w samej Warszawie liczy ponad 200
osób - mówi Małgorzata Łubińska, prezes Beit Polska. - Czekają na nas Żydzi w
wielu miastach: w Krakowie, Lublinie, Gdańsku, na Dolnym Śląsku. Czekają na
to, że wyślemy rabina, że pomożemy się organizować. Jej zdaniem ZGWŻ nie
spełnił oczekiwań wielu osób na odrodzenie polskiego żydostwa, a swoją
ortodoksyjną odmianą judaizmu zniechęcił wahających się. - Organizacje
żydowskie istniejące w Polsce stały się likwidatorami żydostwa, zamiast je
odbudowywać wszelkimi siłami i możliwościami - twierdzi prezes Łubińska. Wtyka
też brak szacunku dla pamiątek przeszłości. Przypomina zniszczenie synagogi w
Otwocku."
Na szczęście nas to nie dotyczy bezpośrednio choć dotyczy gruntów w centrum
miasta co z kolei może mieć smutne konsekwencje - wstrzymania zabudowy ważnych
miejsc w mieście.