Kolejarze: Jak jest mróz, to szyny pękają

26.01.10, 19:02
Ciekawe, z jakich materiałów budowali tory na Syberii?
Kolej transsyberyjska ma ponad 9 tys km. Teoretycznie nikt nie
mógłby się nią przemieszczać, uwzględniając prawdopodobieństwo
awarii.
    • kamil.aleksy Co zrobić? 26.01.10, 20:00
      KUPIĆ NOWE SKŁADY! Na co idą nasze pieniądze z biletów? Na ciepłe posadki
      dyrektorów i ich 10 zastępców?! Dlaczego Mazowieckie ma nowe, niemieckie
      wagony piętrowe, na Śląsku śmigają nowoczesne składy Flirt, a w Wielkopolsce
      jeździmy skansenem?!
      • Gość: techno-log Re: Co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 00:10
        Przez 10 lat się nie inwestowało, przez następne 20 kradło to potem
        tylko gó...arze na etacie tzw. rzeczników pieprzą o trudnościach
        obiektywnych i inne bzdury. A rzeczywistość wyje. To jest klasyczna
        gospodarka rabunkowa. Czy widział ktoś ostatnio skład z 3 EZT. 30
        lat temu krótszy był wyjątkiem itd. itd. Co się stało z tymi
        pociągami, dlaczego nikt ich nie wyremontował, nie wymienił.
        Inwencji, pomysłu, dobrego zarządzania nie zastąpi się czarowaniem i
        modlitwami. Ten olbrzymi majątek został przez ostatnie lata
        rozpier....
        Można mieć wrażenie, że ostatnie 20 lat to demontaż wszystkiego
        (również dobrgo) co zostało po komunie.
        Ps. Czy ktoś widział zadowolonego przedstawiciela PKP z tego, że
        jest ostra zima i można wozić bardzo dużo węgla. Stary dowcip o
        Polakach i braku piasku na Saharze jest wiecznie aktualny.
      • Gość: Ed No to kupią nowe składy IP: 193.169.148.* 27.01.10, 08:58
        Przecież był o tym artykuł. Ale nowe pociągi to nie chleb czy mleko,
        że wchodzi się do sklepu i kupuje. Od momentu wyłonienia dostawcy do
        przekazania nowych składów mogą minąć nawet 2 lata, uwzględnic też
        trzeba ewentualne odwołania tych, którzy przegrają przetarg (patrz
        dostawy tramwajów dla Poznania). Żaden producent nie robi tego na
        zapas, że może ktoś kiedyś kupi. Nie przesadzałbym z tymi Flirtami
        na Śląsku, chyba jeśli się nie mylę docelowo ma ich być 12 sztuk, a
        to jak na całą aglomerację śląską tyle co nic. Kursują tylko w
        wybranych relacjach i nadal najczęściej co mozna zobaczyć na
        śląskich torach to stare EZT
      • poletta84 Re: Co zrobić? 27.01.10, 14:59

        kamil.aleksy napisał:

        > KUPIĆ NOWE SKŁADY! Na co idą nasze pieniądze z biletów? Na ciepłe posadki
        > dyrektorów i ich 10 zastępców?!

        Zawsze zadaję sobie to pytanie. Zadaję je też przedstawicielom PKP jak piszę
        skargi czy zwykłe zapytania i nic. Tym bardziej, że bilety coraz droższe. No,
        ale przecież nie powiedzą wprost, że

        > Na ciepłe posadki
        > dyrektorów i ich 10 zastępców

        tudzież nowe samochody, co by nie musieli jeździć pociągami.

        W ten felerny wtorek miałam jechać do Poznania o 6:00 od siebie. Pociąg
        przyjechał o 7:10. Dopiero w Poznaniu się okazało, że jechałam tym pociągiem, o
        którym mowa w artykule. I w tym pociągu byli jacyś ludzie, więc im przejazd
        którym trwa zawsze godzinę (z Gniezna do Poznania) zajął ponad 3. Przyjechaliśmy
        do tych Pobiedzisk, a tam ludzie latają między pociągami (bo na drugim torze
        stał pociąg do Gniezna) i nie wiedzą o co chodzi, bo im tam nikt nic nie
        zapowiadał. Więc stali i czekali. Nadjechał jakiś pociąg to wsiedli.
        Zastanawiam się też dlaczego w ten wtorek puszczali kolejne pociągi z Gniezna
        skoro wiedzieli, że te szyny są pęknięte. I pociągi stawały jeden za drugim,
        kolejne nawet z Gniezna nie wyjechały.
        Ja wiem, że pogoda to coś, na co nie mamy wpływu i trudno winić kolejarzy, ale
        gdyby w Polsce nie wydawałoby się pieniędzy na bzdury tylko na najważniejsze
        rzeczy, to może byłoby inaczej.

    • yeyq Kolejarze: 26.01.10, 20:41
      A może by tak zapytać Rosjan na jakich szynach jeździ kolej transsyberyjska że
      nic nie pęka i nie wykrzywia się ? Bo u nas to jakiś szajs jest... minus kilka
      stopni szyny pękają ... plus 25 ... szyny się wykręcają jak spaghetti...
      • Gość: x zwariowałeś czy co? IP: *.unitymediagroup.de 26.01.10, 23:42
        Ruskich pytać? A gdzie buk, chonor i ojczyzna? ;)
        • Gość: anty x Re: zwariowałeś czy co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 00:31
          do x:

          A ty volksdeutsch czy co?
          • Gość: anty anty x Re: zwariowałeś czy co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 02:14
            do anty x:

            A ty nie masz poczucia humoru czy co?
            • Gość: x właśnie;) IP: *.unitymediagroup.de 27.01.10, 17:54
              ironia nie trafia do każdego buraka :)
      • Gość: fizyk Do mędrców forumowych IP: 82.113.121.* 27.01.10, 09:50
        Drodzy mędrcy forumowi! Po pierwsze, skąd wiecie, że na Syberii
        szyny w ogóle nie pękają? Możecie podać jakieś źródła tych
        informacji, poza własnym widzimisię? Po drugie: szyny nie pękają od
        niskich temperatur, tylko od tego, że muszą wytrzymać szeroki zakres
        temperatur na przestrzeni roku (od +40 latem do -30 zimą, co daje
        zakres około 70 stopni). Na Syberii tymczasem cały czas jest zimno,
        więc nawet jeśli temperatury wahają się od -10 do -50, to i tak
        amplituda jest mniejsza niż w Polsce i wynosi 40 stopni. Dlatego tam
        szyny rzeczywiście mogą pękać rzadziej. Po trzecie, na Syberii nie
        ma aż tak wysokich temperatur latem, jak u nas, dlatego szyny się
        nie wykrzywiają.
        • Gość: Geograf Re: Do mędrców forumowych IP: 150.254.126.* 27.01.10, 10:36
          Co do zachowań fizycznych, to masz Pan rację. Jednak na Syberii amplitudy
          temperatur nie wynoszą 40C, ale 70C a często więcej...
          Transsib prowadzi przez tereny, gdzie latem jest regularnie nawet +20,+25 stopni
          a zimą często -40 stopni...
    • redudek Kolejarze: Jak jest mróz, to szyny pękają 27.01.10, 05:29
      cytKUPIĆ NOWE SKŁADY! Na co idą nasze pieniądze z biletów? Na ciepłe
      posadki
      dyrektorów i ich 10 zastępców?! Dlaczego Mazowieckie ma nowe,
      niemieckie
      wagony piętrowe, na Śląsku śmigają nowoczesne składy Flirt, a w
      Wielkopolsce
      jeździmy skansenem?!")

      taaa,kolej e mazowieckie ma nowe składy??? gdzie pokażcie,bo jakoś mi
      sie nie udało zauważyc.Codzień jeżdżę na trasie W-wa-radom,wczoraj
      zmarzłam w pociągu bo nie był ogrzewany,skład stary,oknami
      wieje.Kierownika pociągu ani widu ani słychu.Zimno mi było nawet w
      kożuchu i rękawiczkach,dodając fakt ze na dworcu śródmieście czekając
      na pociąg juz telepało zimno.
      W całym kraju mamy wielki burdel w PKP i tym podobnych spółkach.
      A pieniądze za bilety idą na tych wszystkich prezesików tych
      wszystkich spółek,wrrr
      • Gość: aron Re: Kolejarze: Jak jest mróz, to szyny pękają IP: *.lublin.enterpol.pl 27.01.10, 11:21
        Przewozy Regionalne mają fajną gospodarkę taborem. W Wielkopolsce
        pociągów brak, a w woj. lubelskim pociągi wożą po 30 osób z Lublina do
        Chełma czy Dęblina.
        Prezesem PR jest Tomasz MOraczewski.
        info@p-r.com.pl <info@p-r.com.pl>
        • Gość: x czas pomyśleć o przeprowadzce na kresy;) IP: *.unitymediagroup.de 27.01.10, 17:56
    • gelbigel Kolejarze: Jak jest mróz, to szyny pękają 27.01.10, 09:08
      amplituda temperatur jakie muszą wytrzymać szyny to ok 100 stopni do tego
      regularne obciążenie kilkuset ton. Polskie szyny i tak dużo dla was
      wytrzymały. A teraz jak jedna pękła to robicie fochy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja