kiks4
27.01.10, 00:24
Wczorajsza noc była najzimniejsza tej zimy ale dzisiejsza będzie jeszcze
zimniejsza.
Jako żem wiele zimnych zim przeżył, to wiem niestety, że do różnych
dolegliwości i niebezpieczeństw będących skutkiem mrozu dochodzi także
zagrożenie zatrucia lub wybuchu gazu. Skuta mrozem i pokryta zlodowaciałym
śniegiem gleba tworzy szczelna pokrywę, przez którą nie może przechodzić gaz z
nieszczelnego rurociągu. A każdy stary gazociąg może być trochę nieszczelny. I
gaz wówczas szuka sobie drogi w podziemnych szczelinach czy choćby krecich
korytarzach docierając do nieoczekiwanych miejsc. Najbardziej dramatyczną
katastrofą wywołaną najprawdopodobniej w ten sposób był wybuch w warszawskiej
Rotundzie w lutym 1979 r. w którym zginęło 49 osób.
A z własnych doświadczeń pamiętam skargi ochroniarzy pewnej równie mroźnej
zimy, że czują gaz w budynku portierni. Budynek nie miał instalacji gazowej a
mimo to pogotowie Gazowni potwierdziło obecność gazu w powietrzu. Więc to się
zdarza.
I dlatego jeśli ktoś wyczuje gaz, nawet w pomieszczeniach bez instalacji-
powinien wezwać pogotowie Gazowni, które może fachowo określić stopień zagrożenia.