mopsinski
27.01.10, 10:07
W jakich kategoriach Wirażko osiągnął sukces w Jarocinie? W takich że miasto
dopłaca do festiwalu po 0,5 mln zł rocznie bo nie ma zainteresowania
publiczności super wykonawcami? Jak w dowcipie - operacja się udała tylko
pacjent zmarł. Kiedyś na festiwal przyjeżdżało po 20 tysięcy słuchaczy. Teraz
z wielkimi gwiazdami frekwencja oscyluje wokół 6 tysięcy, czyli nieco większy
festyn piwny w powiatowym miasteczku. Wirażko zapowiadał że festiwal do żyła
złota dla miasta. Z tego złota to pozostał jedynie rdzawy pasek w majtach
Wirażki, który na dodatek publicznie obraził młodych wykonawców w czasie
swojego wystąpienia w jarocinskim kinie. Dumne miano laureata Jarocina nie
robi na nikim żadnego wrażenia, strona www festiwalu przez cały rok martwa
ożywia się na miesiąc przed imprezą by w tydzień po imprezie na rok stać się
martwą. jeszcze bezczelnie wmawia wszystkim ze dzięki jego działaności
podniosło się znaczenie marki Jarocin. Prawda jest brutalna- czas festiwalu w
Jarocinie dobiegł końca . Masowa publiczność ma tą impreze głeboko, a
kontynuowanie jej to podtrzymywanie za kupę kasy trupa. Niestety tracą na tym
sami mieszkancy Jarocian bo bo takich trzydniowych fajerwerkach nie ma już
kasy na normalną działalność ośrodka kultury, który zaczyna przypominać głucha
i pustą ruinę. Jeżeli takie działania to Sukces to rzeczywiście Wirażko go
osiągnął. Swoja droga zupełnie kuriozalny jest fakt iż jako dyrektor domu
kultury bywa w pracy niezmiernie rzadko , konsultując się przez telefon. To
jest dopiero menadzer z XXI wieku. W jarocinie wszyscy się z tego brechtaja na
makasa....