jermaczek
29.01.10, 13:21
Fajnie, że GW zamieściła informację, nie rozumiem tylko, dlaczego
media tak często przedstawiają poważne badania przyrodnicze jako
zabawę. W społeczeństwie i tak funkcjonuje wizerunek przyrodnika,
ekologa, biologa jako zdziecinniałego nieroba (w najlepszym wypadku)
albo groźnego świra (w gorszym), co tylko biega po łące, liczy
kwiatki i motylki i jeszcze mu za to płacą. Po co taki wizerunek
umacniać? Zimowe liczenie nietoperzy to jednak nie to samo co
beztroskie dziecinne liczenie obłoków :) Może takie porównanie ma
zachęcać do udziału, ale dla mnie to po prostu trywializacja tych
badań.