jednak jestescie tylko marginesem...

30.01.10, 09:20
wiadomosci.onet.pl/2120810,11,trzy_tysiace_listow_do_men_w_obronie_krzyzy,item.html
    • Gość: W105N4 Re: jednak jestescie tylko marginesem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 11:15
      Kto jest marginesem?
      • poika Re: jednak jestescie tylko marginesem... 01.02.10, 11:46
        Sadzac po tresci artykulu, jako margines mozna uznac osoby, ktore wysylaja
        petycje w sprawie usuniecia krzyzy skadstam. Sadzac po liczbie "wiekszosci"
        (bodajze jakies 3 tysiace), doktor swoim watkiem rzucil intelektualne wyzwanie
        (co najwyzej) marginesowi marginesu - liczba osob dotknietych tym atakiem (i tym
        samym prowadzacych aktywna dyskusje z autorem) chyba rozniez daje wglad w
        ilosciowa wielkosc grupy.
        Najwyrazniej wiekszosc (ta rzeczywista), niezaleznie od swoich opinii, nie
        zajmuje sie pisaniem, podpisywaniem badz popieraniem jakis bezsensownych listow,
        odezwow i apeli, slusznie zapewne uwazajac, ze jest to zajecie dla marginesu :-).
    • l.george.l Doktor przeszedł na jasną stronę mocy 01.02.10, 13:04
      Jak dobrze, że wreszcie poznałeś się na Marginesie. Witaj, Doktorze, po stronie
      prawdy i szacunku.
      • Gość: jp Re: Doktor przeszedł na jasną stronę mocy IP: 83.238.116.* 02.02.10, 21:36
        Prawda i szacunek. Wybacz stary, ale w Twoich ustach to brzmi groteskowo.
Pełna wersja