otec1
31.01.10, 22:26
Czyli jednak władze coś kręcą i mętnie się tłumaczą, skoro Garbary
im nie pasują. Jeśli lokalizacja na Garbarach to obiekty "cenne
kulturowo" i spalarnia nie może tam powstać to znaczy, że nie jest
jednak tak do końca nieszkodliwa jak to władze miejskie zapewniały.
Nie jestem mieszkańcem Koziechgłów, ale trzymam ich stronę. Mam tam
rodzinę i faktycznie czasem nie idzie wytrzymać tych zapachów od
oczyszczalni, a też zapewniano, że jest całkowicie nieszkodliwa. Na
pewno spadnie wartość mieszkań. Nie jest to dobra lokalizacja jak za
sąsiadów ma sie elektrociepłownię, oczyszczalnię i teraz dojdzie
jeszcze spalarnia.