Targi dla miasta: to nam się należy od Warszawy

03.02.10, 10:50
Szkoda, ze dziennikarz nie zapytal, co rozmowca mial na mysli
mowiac "cos nam od Warszawy sie nalezy, nie jestesmy rozpieszczani".
To najbardziej interesujaca kwestia. Brakuje nam wiedzy, jak
jestesmy traktowani na tle innych wojewodztw. Mamy tylko skrawki
informacji. A przeciez to jest idealny temat dla mediow lokalnych. A
my wiedzielibysmy jak skuteczni sa nasi ludzie w stolycy;-)
Skoro skarb panstwa juz przekazywal bezplatnie swoje udzialy w
targach roznym miastom, to powinien konsekwentnie przekazac nam
pakiet kontrolny a pozostale akcje niech sobie sprzedaje chocby na
gieldzie. Jako poznaniak bym kupil pare akcji i wierze, ze inni
poznaniacy tez by sie znalezli, tak aby jak najwiecej akcji znalazlo
sie w Poznaniu.
    • kwolana Poznaniacy!!! DO BOJU!! 03.02.10, 21:58
      PO woli załatać dziurę w budżecie. to co mówią nasi wielkopolscy
      przedstawiciele PO w cyrku na wiejskiej w warszawce to czysty pijar. żeby nie
      było potem, że nic nie robili w tej kwestii.

      tymczasem PO doskonale wie, że może mieć wielkopolskę, w szczególności Poznań,
      głęboko w d...

      no bo co im zrobicie? jak sprzedadzą targi żeby ratować budżet, to co? nie
      zagłosujecie już więcej na nich? to na kogo innego? ... no właśnie.

      dlatego przede wszystkim media powinny przejść do ostrej ofensywy, żeby
      ratować nasze targi! zrozumcie - warszawce na poznaniu nie zależy! a taki
      waldek dzikowski czy marek woźniak i inni z regionu dostaną przyzwolenie tuska
      żeby spokojnie oprotestować te plany. a później, już po wszystkim, zostaną
      przez szefostwo partii wytłumaczeni - że była dyscyplina, że zdecydowała
      większość, że to, że sramto.

      dlatego Poznaniacy!!! DO BOJU O TARGI!!
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Poznaniacy!!! DO BOJU!! IP: *.147.227.140.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.02.10, 22:26
        Nic tylko poprzeć. Co Marszałek miał na myśli? Zapewne to, że Aglomeracja
        Poznańska płaci znacznie większe podatki do budżetu państwa na mieszkańca niż
        porównywalne ludnościowo miasta jak Wrocław, Kraków, Łódź, czy suma podatków z
        Trójmiasta. Zdaje się, że nawet znacznie większe niż wynikałoby to z różnicy w
        PKB np. o 50% większego od wrocławskiego. Poznań od dekad dokłada do kasy
        ogólnopolskiej i dobrze tak. Tyle, że wobec tego interesy Poznania nie powinny
        być ignorowane, czy nawet celowo spychane w nieświadomość. A prócz targów mam na
        myśli także utworzenie lotniska cywilnego na Krzesinach. Ciekaw jestem, czy
        jakieś media, czy inni politycy podejmą jakąkolwiek akcję. Wielkopolsce przydała
        by się centrowa partia regionalna wzorem Bawarii. Wraz z podobną na Śląsku
        przejście progu 8% dla koalicji nie byłoby problemem ;-)

        Na marginesie - nie mam za dużo sympatii dla PO, gdyż nie lubię farbowania się,
        a to konserwatyści udający liberałów. Do tego mam bardzo kiepskie zdanie o
        poznańskiej emanacji tej partii. Jednak Marszałek Woźniak jest wyraźnie jasnym
        punktem na tym tle.

        • Gość: poranek Re: Poznaniacy!!! DO BOJU!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 16:51
          bardzo rozsądne wypowiedzi...
          tylko dlaczego przefarbowane PO osiaga takie poparcie w Poznaniu
          tylko nie zwalajcie na młodzież
          • wlodzimierz_nowak Re: Poznaniacy!!! DO BOJU!! 09.02.10, 10:29
            Mam 40 lat i wciąż czuję się młodzieżą ;-) więc na siebie ciężaru nie wezmę (nie
            zapomnę jaką wesołość we mnie piętnastolatku w 1985 roku wzbudzała wizyta w
            szkole przedstawiciela Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, na oko
            czterdziestopięciolatka).

            Młodzież - szczególnie przy polskiej łopatologicznej edukacji średniej - nie ma
            wyrobienia politycznego, nie zna idei albo nie potrafi ich rozróżniać. Ale
            starsi wyborcy również go nie mają. A wszystko sumuje się na wygodnictwo
            obywatelskie - głosujemy na pierwszą z brzegu na pozór rozsądną opcję, nie
            zadajemy sobie trudu określenia naszych priorytetów wyborczych, określenia czego
            my tak naprawdę byśmy chcieli. Do tego nie czujemy się kompetentni (kto w Polsce
            ma kompetencje by rozumieć gospodarkę, gdy co drugi przedsiębiorca za porażkę
            obwinia układy i łapówki, a nie istotę mechanizm rynkowego?).
            W takim przypadku łatwo manipulować przy pomocy podgrzewanych konfliktów PO
            versus PiS, czy wpajanego dogmatu głosu straconego na małą partię, która
            odzwierciedlałaby lepiej nasze poglądy. I nieistotna staje się miałkość rządów
            obecnie wybranych, gdy zdają się złem najmniejszym. Jednakże w samej swej
            istocie takie postępowanie jest bardzo to niepoznańskie i pokazuje, że coraz
            mniej wyróżniamy się na tle reszty kraju, że jeszcze kilkanaście lat rządów
            ludzi folgujących najniższym standardom i Poznań będzie po prostu jednym z miast
            bez realnej tożsamości.
Pełna wersja