Kolej aglomeracyjna - a jednak można...

10.02.10, 22:45
Przez lata był to pomysł wyśmiewany przez władze miasta po odejściu ekipy
prezydenta Kaczmarka, a jeśli traktowany bardziej poważnie, to ze wzruszeniem
ramion, że to nie w miasta kompetencji. I zapewne nie pod wpływem krytyki na
forach internetowych (a może jednak) w końcu miasto zauważyło, że coś jednak
może mimo, że nie leży to w miasta kompetencji, a zwyczajnie w jego interesie.
Szkoda, że pod dwóch zmarnowanych kadencjach. Mimo wszystko pan Rusak będzie
wymagał analizy, czy po odejściu Grobelnego (oby już tej jesieni) będzie do
usunięcia, czy może jednak go zostawić.
www.gloswielkopolski.pl/aktualnosci/212462,aglomeracja-poznanska-jeden-bilet-na-tramwaj-i-pociag,id,t.html
Ciekawe kiedy dołączą się te najbardziej się w tej dekadzie kosztem Poznania
bogacące gminy jak Suchy Las, Rokietnica, Tarnowo Podgórne, Komorniki,
Czerwonak i Kórnik.
    • Gość: KOLEJORZ Re: Kolej aglomeracyjna - a jednak można... IP: *.icpnet.pl 11.02.10, 15:15
      O kolei aglomeracyjnej mówili wszyscy poza Grobelnym. Tacy ludzie
      jak Wlodek,Billert,Babiak, organizacje pozarządowe i in.Oczywiście o
      takich połączeniach nie mówili nigdy miłościwie nam panujący panowie
      Klich i Deskur od wielu lat winni zawałowej polityce transportowej
      Poznania. Jak długo jeszcze!!!
      • wlodzimierz_nowak Re: Kolej aglomeracyjna - a jednak można... 14.02.10, 13:47
        Ciekaw jestem czy coś nowego się zdarzyło od tego czasu, czy to tylko kolejny
        TEMAT WYBORCZY. Ale nawet jeśli, to mam nadzieję, że po wyborach gdy Poznaniacy
        przegonią Grobelnego, Ganowicza i Kręglewskiego z urzędu, będzie chociaż
        cokolwiek dla rozwoju na przyszłość.
        www.aglomeracja.poznan.pl/aglomeracja/public/aglomeracja/news.html?co=print&id=34198&instance=1141&lang=pl&parent=0
        Ale jak może się rozwijać nowoczesny system miejski, gdy miasto rozwija się jak
        zachodnie w latach 50-tych powtarzając ich błędy, gdy nie myśli w sposób taki
        jak miasta na zachodzie już od 30 lat? Nie tworzy się stref pracy w mieście (a
        tworzy je od 7 lat np. Wrocław, który jest miastem uboższym, ale o bogatszym już
        od Poznania budżecie), a zamiast tworzyć nowe ciągi komunikacji zbiorowej, czy
        rozbudowywać sieć dróg w mieście np. dokończyć I ramę, czy rozważyć pomysł
        kiedyś omawiany na forum dokończenia II ramy tunelem pod Maltą, wydaje się setki
        milionów na drogi wjazdowe do miasta (żeby mieszkańcom przedmieść wygodniej było
        i skłonić ich do wyprowadzki i dalszego zubażania miejskiej kasy, czemu
        oczywiście sami winni nie są), czy na stadion piłkarski, gdy stadiony we
        Wrocławiu i Gdańsku będą współdziałać z centrami handlowymi, które nie tylko
        sprawią, że nie będzie kosztów utrzymania, ale będą dochodowymi przedsięwzięciami.

        Swoją drogą, to kolejny z symptomów czym jest dzisiejszy Poznań - miastem
        żerującym na swej pozycji z lat 90-tych. Wciąż z przodu, ale coraz bardziej
        zasapanym z otłuszczenia (samochodowego ;-)
        W latach 90-tych Poznań miał wiele pomysłów z Europy Zachodniej, które później
        kopiowały inne miasta, Poznań był wzorem. A teraz? Politykę wplatania sieci
        kolejowej w komunikację aglomeracji wprowadzono w Warszawie i Krakowie w
        pierwszej połowie dekady i teraz już zaczyna działać, w połowie dekady
        rozpoczęto prace nad tym we Wrocławiu. A Poznań? Właśnie się obudził...
        Podobnie ze strategią. Wrocław, Warszawa, Gdynia, Gdańsk, Kraków już dawno ją
        mają, my pracujemy od wiosny... i znów w jakiś kręgach towarzyskich, z
        wykluczeniem części uznanych specjalistów...
        • wlodzimierz_nowak Re: Kolej aglomeracyjna - a jednak można... 14.02.10, 22:46

Pełna wersja