Gorączka sobotniej nocy w Arenie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 21:24
Byłam - widziałam, słyszałam i świetnie się bawiłam. Choć Hey był w tym
zestawieniu najambitniejszym (moim zdaniem) zespołem, to zagrał bez
niespodzianek. Zaprezentował ten sam zestaw utworów, który był na koncercie
promującym najnowszą płytę (może tylko lekko okrojony). Liczyłam na coś
więcej, biorąc pod uwagę ich cały dorobek artystyczny. Ogólnie imprezę oceniam
pozytywnie. Pozdrawiam wszystkich słuchaczy i bywalców koncertowych w średnim
:) (i nie tylko) wieku!!!
    • Gość: kamil Gorączka sobotniej nocy w Arenie IP: 91.208.150.* 16.02.10, 13:25
      Byłem i było świetnie pomimo faktu, ze zaliczam sie juz zdecydowanie
      do wieku co najmniej sredniego. Autor recenzji chyba był na innym
      koncercie skoro na Comie widział mniej ludzi. Zresztą niechęć do tej
      kapeli wyziera z tego tekstu jawnie. Generalnie koncert super
      wyszalałem się jak za starych czasów
    • Gość: rajas Gorączka sobotniej nocy w Arenie IP: *.icpnet.pl 18.02.10, 11:10
      Ja chce koncerty rockowe w Arenie!
      Eskulapa wyburzyć albo przerobić na kościół;-)

      Życzyłbym sobie aby więcej koncertów było organizowanych w Arenie. Mało tego
      że koncert dobrze nagłośniony (dla publiczności bo Hey miał problemy z
      odsłuchami;-) to cała impreza świetnie przygotowana pod względem logistycznym.
      Zero... stania w kolejkach do szatni, piwo czy zapiekankę .UWAGA co
      najważniejsze w Arenie był TLEN! Tak tlen potrzebny nam wszystkim do życia. To
      jest np to coś czego brakuje w klubie Eskulap. Tam chyba przychodzą tylko
      ludzie którzy uwielbiają podduszanie w trakcie ocierania. Pomijam fatalną
      akustykę Eskulapa.
      Tam każdy koncert dla mnie jest na zasadzie hmmm coś nie słychać wokalu to
      zróbmy głośniej... hmmm teraz nie ma gitar... hmmm zróbmy głośniej gitary
      hmmm... a zróbmy wszystko głośniej i tak ludzie tak szybko nie wyjdą bo są za
      małe drzwi... Na kocercie w Arenie nie zawiodłem się na niczym, no może na
      nowej stylistyce Hey'a a'la Radiohead.

      Podsumowując fajnie się to udało w Arenie.

      Wychodząc po świetnym występie Comy myślę sobie: Ludzie co jest??? Takie duże
      miasto a nie mamy porządnego miejsca dla średniej wielkości koncertów? Musi
      być zawsze ten Eskulap ewentualnie Blue Note? Przecież te kapele przestaną w
      końcu u nas grywać w takich warunkach. Tęsknie do Piwnicy21
Pełna wersja