Zabiegi "przygotowawcze" do porodu...

16.02.10, 12:55
Jak to jest w poznańskich szpitalach...
Czy lewatywe i golenie jest automatycznie robione w każdym szpitalu
przed porodem?

Czy można odmówić?
Ogolić się lepiej w domu samemu, tyle że z "brzuszkiem" to prawdziwe
wyzwanie:P

Do tych co maja już to za soba..prosze o porade;)
    • bolutiebolutie Re: Zabiegi "przygotowawcze" do porodu... 16.02.10, 14:31
      Ja miałam planowaną cesarkę i dzień przed miałam pościć od godz.
      18tej, rano zrobić sobie dostępny w aptece wlew doodbytniczy (mało
      romantyczne zajęcie ;-) ), a ogolił mnie w przeddzień mój mąż :-)
      • hanulllka Re: Zabiegi "przygotowawcze" do porodu... 16.02.10, 15:29
        Nie wiem, jak w innym szpitalach. W Raszei lewatywy nie robię, możesz dostać
        czopek glicerynowy. Jeśli chodzi o golenie to wymagają, więc lepiej jak się sama
        ogolisz. Jak nie masz wprawy pomóż sobie lusterkiem albo poproś męża;).
        • kotkowa Re: Zabiegi "przygotowawcze" do porodu... 16.02.10, 16:56
          Na Polnej golenia nie wymagaja, a lewatywke mozna dostac na zyczenie.
    • merrymaj Re: Zabiegi "przygotowawcze" do porodu... 16.02.10, 17:26
      W Św.Rodzinie golą na izbie przyjęć (no chyba że już się jest ogolonym), ale
      tylko w niezbędnym zakresie i trwa to może z minutę. Lewatywę jak się chce.
      • susi12 Re: Zabiegi "przygotowawcze" do porodu... 17.02.10, 20:58
        wRaszei jak rodzilam to ogolili mnie sami 2 minuty przed samym rozwiazaniem,
        wiec nawet nie trzeba sie tym przejmowac a lewatywy nie robili, podczas pododu
        ja i tak czulam jakbym wydalala stolec powiedzieli ze mam sie tym w ogole nie
        przejmowac i przec.... nikt na to nie patrzy najwazniejsze jest dziecko:)))
        powodzenia
        • misiaku83 Re: Zabiegi "przygotowawcze" do porodu... 18.02.10, 13:55
          Dzieki dziewczyny!

          Pewnie i tak wyjdzie "w praniu", ale przynajmniej wiem, czego mogę
          się spodziewać.
          • bezak25 Re: Zabiegi "przygotowawcze" do porodu... 18.02.10, 15:02
            niektóre z Was piszą o goleniu czy lewatywie jak o jakimś strasznym wydarzeniu
            ;P lewatywa to tylko wybawienie i święty spokój podczas porodu sn, szczególnie
            kiedy ktoś bliski ma być obecny, nie mówić już o higienie jak rodzi się dziecko,
            a rodząca się, za przeproszeniem, skicha... suuuper :) Golenie to 3 sekundy w
            szpitalu, ale jak któraś woli gimnastykować się z lusterkiem to proszę bardzo ;P
            Mąż to jeszcze jest sensowne wyjście :) Mnie na przykład poród zaskoczył,
            odeszły mi nagle z wielkim chlupotem wody i nie miałam ani głowy ani nerwów na
            golenie się, a położna na IP zrobiła to w 2 sekundy. Na lewatywę nie trzeba się
            zgodzić, jest dobrowolna. Na prawdę są gorsze rzeczy które mogą przytrafić się
            podczas porodu. A czopek glicerynowy same położne odradzają (np. w Raszei)
            twierdząc, że nie na każdą kobietę działają i nie dają takiego efektu jak
            lewatywa. Nie bójcie się, nie ma w tym nic krępującego, tylko ulga i spokój,
            serio. No, chyba, że tylko ja taka bezpruderyjna jestem :> Buziaki dziewczyny!
            Powodzenia dla tych, którzy poród mają tuż tuż...
Pełna wersja