Psy ze schroniska gwiazdami teledysku [Video]

23.02.10, 11:25
Szkoda, że nie zrobili teledysku w schronisku w Swarzędzu z panią
Kozłowską w roli głównej. Fascynującą scenerię stanowiłyby wnętrza
tego domostwa, które tam stoi. Znam relacje naocznych świadków o
psach trzymanych na strychu bez okien i niektórych pokojach
dosłownie tonących w psich odchodach. To byłby teledysk...
    • Gość: kk Re: Psy ze schroniska gwiazdami teledysku [Video] IP: 62.233.157.* 23.02.10, 11:34
      A myślisz, że to celowo, czy z braku kasy?
      • tomekdp Re: Psy ze schroniska gwiazdami teledysku [Video] 23.02.10, 12:23
        Gość portalu: kk napisał(a):

        > A myślisz, że to celowo, czy z braku kasy?

        Gdyby ta kasa, którą obraca pani Kozłowska i ten beznadziejny TOZ,
        szła rzeczywiście na statutowe cele i utrzymanie tego 'obozu
        koncentracyjnego' zwanego schroniskiem, pieski miałyby tam raj.
        A swoją chciałbym, by piosenka kręcona w schronisku przyniosła jakiś
        wymierny efekt w postaci zwiększenia świadomości ludzi, którzy na
        ogół nie mają pojęcia o tym, co w takich schroniskach się dzieje.
        Pytanie jednak - co i jak będzie pokazane w tym teledysku...?
    • Gość: Zed Bredzisz IP: 193.169.148.* 23.02.10, 12:31
      Codziennie tamtędy przechodzę i jakoś nie widzę tam żadnych
      strychów, ani tym bardziej nie mogę się doszukać, gdzie tam
      zwierzęta mogłyby być trzymane w pokojach. Jest tam ciasno to fakt,
      ale to chyba raczej wina ludzi, którzy gdy znudzi im się pies po
      prostu go wyrzucają. Psy są trzymane przede wszystkim w boksach na
      zewnątrz, jeśli nawet znajdują się w domu, który tam jest to nie ma
      ich zbyt wiele, bo nie jest to duży dom. Ci tzw. naoczni świadkowie
      to pewnie ludzie nieprzychylni, że schronisko znajduje się w takim a
      nie innym miejscu. Ale jeszcze w tym roku ma być przeniesione i
      funkcjonować jako międzygminne schronisko. Z pewnością warunki wtedy
      się polepszą.
      • bb5555 Re: Bredzisz 23.02.10, 12:49
        O tym schronisku w psim świecie mówi się sporo i przeważnie źle. Schronisko
        wspiera m.in. szkoła podst. nr 29 z Poznania. Gdy dzieciaki z I klasy pojechały
        tam kiedyś obładowane prezentami dla zwierzaków (komunikacją miejską) nie
        zostały nawet wpuszczone do środka i prezenty przerzucały przez płot. Mojej
        córce było bardzo przykro, płakała opowiadając o tym niefortunnym wyjeździe....

        Schronisko jest zresztą likwidowane, działa tylko do końca roku. Mam nadzieję,
        że słynna inaczej dyrektorka nie będzie już miała kontaktu z psami !
      • tomekdp Re: Bredzisz 23.02.10, 12:50
        Gość portalu: Zed napisał(a):

        > Codziennie tamtędy przechodzę i jakoś nie widzę tam żadnych
        > strychów, ani tym bardziej nie mogę się doszukać, gdzie tam
        > zwierzęta mogłyby być trzymane w pokojach.

        No tak - trudno przechodząc obok zobaczyć, co się dzieje w środku,
        to fakt. Wierz mi, że mogą być trzymane w pokojach i innych
        pomieszczeniach. Musiałbyś wejść do środka - a nie bez powodu na
        teren schroniska nie są wpuszczane osoby postronne, a ewentualnych
        wolontariuszy zniechęca się na wszelkie możliwe sposoby.

        Jest tam ciasno to fakt,
        > ale to chyba raczej wina ludzi, którzy gdy znudzi im się pies po
        > prostu go wyrzucają.

        Oczywiście - tu pelna zgoda. Nie ma zjawiska bez przyczyny. Ale
        prowadzenie schroniska to też spora odpowiedzialność - za to
        schronisko i jego majątej, za zwierzęta tam trzymane, za otoczenie i
        wiele innych rzeczy. I last but not least - przepisy sanitarne. Nie
        bez powodu wydana została własnie przez powiatowego lekarza
        weterynarii decyzja o likwidacji schroniska z terminem wrześniowym.
        Dużo za późno, ale lepiej późno niż wcale.

        > Psy są trzymane przede wszystkim w boksach na
        > zewnątrz, jeśli nawet znajdują się w domu, który tam jest to nie
        ma
        > ich zbyt wiele, bo nie jest to duży dom. Ci tzw. naoczni
        świadkowie to pewnie ludzie nieprzychylni, że schronisko znajduje
        się w takim a nie innym miejscu.

        Trudno o ludzi bardziej przychylnych i oddanych sprawie opieki nad
        zwierzętami niż ci, o których mówię. Póki mogli to pomagali. Ale jak
        wspomniałem, od dłuższego czasu schronisko jest 'oblężoną twierdzą',
        wokół którego im ciszej tym lepiej. Spróbuj pan (pani) wejść na
        teren tego 'schroniska' i obejrzeć sobie betonowe boksy wraz z
        zawartością. Widok robi wrażenie, uwierz mi.

        > Ale jeszcze w tym roku ma być przeniesione i
        > funkcjonować jako międzygminne schronisko. Z pewnością warunki
        > wtedy się polepszą.

        Na razie ma zostać zlikwidowane. Do powstania schroniska
        międzygminnego dzielą nas jeszcze - mówiąc szczerze - lata świetlne.
        Najważniejszą kwestią jest to, co zrobić z tymi psami, które
        pozostaną. I dlatego znacznie bardziej na miejscu byłby taki
        teledysk, z odpowiednim przesłaniem, zachęcający do adopcji psów ze
        Swarzędza.
        • Gość: Zed Najbardziej własnie tych psów szkoda IP: 193.169.148.* 23.02.10, 14:50
          Też mnie zastanawia co stanie się ze zwierzętami ze schroniska.
          Niestety ja mam już dwa zwierzaki, obydwa też porzucone przez
          właścicieli, z tego jeden jako kilkudniowy szczeniak wyrzucony w
          worku jak śmieci w krzaki i już więcej nie byłbym w stanie utrzymać
          u siebie w domu. Czasem jak tam przechodzę obok schroniska to aż
          serce sie kraje jak widzę, jak psiaki próbują zwrócić na siebie
          uwagę, żeby ktoś je przygarnął.
Pełna wersja