Iść, czy nie iść...?

24.02.10, 11:17
Czesc kobitki!
Tak się wlasnie zastanawiam...isc, czy nie isc zobaczyc sale
porodowa. Bylyscie? Ja naleze raczej do osob
strachliwych "medycznie" i z wielka wyobraznia. Termin mam za 2
tyg., a do tej pory nie widzialam sali:/ Duzo czytalam, bylam na
szkole rodzenia, ogolnie mam poglad, jak to wyglada. Do tej pory
strasznie sie balam, teraz juz przyzwyczailam sie do mysli, ze porod
jakos trzeba przezyc. Boje sie, ze jak pojde i zobacze to wszystkie
sprzety to znowu do mnie wroci strach. Mialyscie podobne
doswiadczenia?
Ps. A moze wlasnie lepsza terapia szokowa;P?
    • red-truskawa Re: Iść, czy nie iść...? 24.02.10, 12:32
      Isc bo to pokój z łózkiem, stanowiskiem dla noworodka, foteem dla taty, łazienka
      a sprzet- na wierzchu widac tylko KTG i popme infuzyjna. nic strasznego.
    • greene3 Re: Iść, czy nie iść...? 24.02.10, 21:16
      Hej, no musisz zdecydować sama - my idziemy, bo jak ja coś poznam to czuję się
      pewnie, ale przyznaję, że ani do szpitali ani w ogóle do medycznych kwestii nie
      czuję jakiegoś strachu ani nic podobnego, więc Twoje argumenty za wstrzymaniem
      się od takiej wizyty nie są mi znane.
      Mój lekarz po prostu zaproponował, abyśmy spotkali się na rozmowie w sprawie
      szczegółów dotyczących porodu właśnie w szpitalu i bardzo mi się ten pomysł
      spodobał. Wolimy po prostu wiedzieć gdzie się znajdziemy, jak przyjdzie ten
      dzień :-)
    • marghot Re: Iść, czy nie iść...? 25.02.10, 07:26
      byłam zobaczyć porodówkę.
      uważam, że coś znanego jest bardziej przyjazne
      wiesz czego się spodizewać i jak wszystko wygląda
    • beatiness Re: Iść, czy nie iść...? 03.03.10, 18:48
      ja poszłam oglądać salę w Raszei. jak zobaczyłam porodówkę, sprzęt, nożyce i skalpele to powiedziałam NIE. i nie poszłam tam rodzić hehe ... :)tylko do św. Rodziny (a chciałam rodzić w Raszei)
      • miss-issi Re: Iść, czy nie iść...? 03.03.10, 20:38
        Do BEATINESS: i jak Ci się rodziło w Św.Rodzinie? Też chce tam rodzić , bo
        szpital wywarł na mnie pozytywne wrażenie.
        • beatiness Re: Iść, czy nie iść...? 03.03.10, 20:47
          wrażenia? opieka ok, bardzo fajna położna (nie wiem jak się nazywała)

          zzo nie podali mi, chociaż chciałam. wymigali się, że nie ma anestezjologa i koniec.

          rodziłam o 7.20, przy porodzie towarzyszyły mi studentki (nikt nie pytał mnie o zdanie, ale szczerze mówiąc nic mnie obchodziło, kto jest na sali, chciałam tylko jak najszybciek urodzić) potem okazało się, że to był 'pierwszy poród' tych studentek, które później dużo koło mnie i Małej biegały, były bardzo pomocne i jak leżałam już na oddziale, to przychodziły nas odwiedzać :)

          generalnie ok, bo poród był szybki, bez komplikacji. jako szpital powiem tak: szału nie ma, ale nie mogę marudzić :) bo z opowieści wiem że mogłam trafić gorzej.
    • miss-issi Re: Iść, czy nie iść...? 03.03.10, 20:37
      Ja myślę,że powinnaś się przejść. Ja też ogólnie nie lubię szpitali, przerażają
      mnie- zwłaszcza,ze nigdy w szpitalu nie leżałam. Ale umówiłam się ze swoją
      położną z którą chcę rodzić w szpitalu ( Św.Rodziny) i obejrzałam sobie
      porodówkę- i jakoś to mnie trochę uspokoiło.Myślę,że człowiek najbardziej boi
      się nieznanego a jak się już mniej więcej wie czego się spodziewać, widzi się
      znajome kąty to jakoś tak pewniej,bezpieczniej.A jak jeszcze do tego pozna się
      położne to już w ogóle większy spokój psychiczny-miło po przyjeździe do szpitala
      zobaczyć znajomą twarz. Poza tym to ważne żeby sobie szpital wcześniej obejrzeć,
      bo gdyby się okazało,ze np.nie robi najlepszego wrażenia to zawsze można
      zmienić. Na mnie Św.Rodzina zrobiła b.pozytywne wrażenie i już jestem
      zdecydowana że chcę tam rodzić.
Pełna wersja