zgredzjezyc
02.03.10, 07:55
Pomysł niezły choc nie nowy. Warto pamiętać ze brzeg Warty od dawnej
strzelnicy bractwa kurkowego do mostu kolejowego przy elektrowni to
chyba ostatni kawałek "dzikiego" brzegu rzeki praktycznie w centrum.
Były tam wspaniałe stare drzewa które mocno zniszczono podczas
budowy kolektora kanalizacyjnego 3-4 lata temu (dlaczego?). Teraz
pomysł wyciecia 1700 drzew - świetnie - zamiast wydać forse na
projekt i pozwolenia to trzeba od razu dać zarobić wycinaczom! Może
lepiej byłoby zostawić tam nieco swobodnej zieleni w stylu parku
angielskiego a zadbać o to aby z trasy spacerowej mozna bylo jakoś
sensownie wyjśc w stronę Garbar lub cytadeli? Ten kawałek linii
brzegowej powinien być strefą krajobrazu chronionego gdyz dzięki
zaniedbaniom powojennym wygląda tak jak w czasach istnienia wsi
podmiejskiej (Bonin?)zlikwidowanej na potrzeby budowy twierdzy na
początku XIX wieku. (Wieś możnaby jakoś upamietnić - pewnie w
archimum miejskim znjadą się ciekawe materialy) Chrońmy Szeląg przed
bezmyślnym zabetonowaniem i przekształceniem w aleje kikutów.
Wątpiącym zalecam spacer na Cytadeli aby obejrzeć skutkki zimowej
wycinki starych drzew w ramach tzw "pielęgnacji". Wstyd a każdy liść
to więcej tlenu!