Będziemy mieć bulwary nad Wartą na Szelagu?

02.03.10, 07:55
Pomysł niezły choc nie nowy. Warto pamiętać ze brzeg Warty od dawnej
strzelnicy bractwa kurkowego do mostu kolejowego przy elektrowni to
chyba ostatni kawałek "dzikiego" brzegu rzeki praktycznie w centrum.
Były tam wspaniałe stare drzewa które mocno zniszczono podczas
budowy kolektora kanalizacyjnego 3-4 lata temu (dlaczego?). Teraz
pomysł wyciecia 1700 drzew - świetnie - zamiast wydać forse na
projekt i pozwolenia to trzeba od razu dać zarobić wycinaczom! Może
lepiej byłoby zostawić tam nieco swobodnej zieleni w stylu parku
angielskiego a zadbać o to aby z trasy spacerowej mozna bylo jakoś
sensownie wyjśc w stronę Garbar lub cytadeli? Ten kawałek linii
brzegowej powinien być strefą krajobrazu chronionego gdyz dzięki
zaniedbaniom powojennym wygląda tak jak w czasach istnienia wsi
podmiejskiej (Bonin?)zlikwidowanej na potrzeby budowy twierdzy na
początku XIX wieku. (Wieś możnaby jakoś upamietnić - pewnie w
archimum miejskim znjadą się ciekawe materialy) Chrońmy Szeląg przed
bezmyślnym zabetonowaniem i przekształceniem w aleje kikutów.
Wątpiącym zalecam spacer na Cytadeli aby obejrzeć skutkki zimowej
wycinki starych drzew w ramach tzw "pielęgnacji". Wstyd a każdy liść
to więcej tlenu!
    • Gość: P Będą bulwary nad Wartą ? IP: *.icpnet.pl 02.03.10, 09:58
      Popieram przedmówcę. Poza tym, dalej na południe, decyzjami
      Grobelnego i Stępnia, wybudowano (Wechta i in) budynki tuż nad
      kanałem portowym, więc brak miejsca na bulwar.
      • wlodzimierz_nowak Park? Chaszcze! 03.03.10, 19:52
        Zupełnie szczerze, nie przekonuje mnie ani pomysł przedmówcy by brzeg rzeki był
        dziką enklawą, ani rajców by był terenem zielonym. Kilka dni temu byłem w
        Weronie, wcześniej w Treviso, tak samo jest w Paryżu i Lyonie, i dokładnie tak
        jak tam wyobrażam sobie brzeg rzeki w mieście. Od mostu Lechickiej do
        Hetmańskiej "zabetonowałbym" brzeg rzeki, pozostawiając od ciągu kamienic
        miejsce na jednopasmową ulicę, dwa szpalery drzew. Do czorta! Mieszkamy w
        mieście, a nie na wsi. W centrum miasta, w obrębie II ramy twórzmy parki, a nie
        hodujmy nieużytki! Poznań miejscami wygląda w centrum jak wieś - ani to park,
        ani miasto. Park w stylu angielskim to bardzo precyzyjna kompozycja, a nie
        spontaniczny nieład i po poznańsku "chaszcze".
      • Gość: JaJo Re: Będą bulwary nad Wartą ? IP: 188.33.102.* 05.03.10, 17:50
        To przejście między budynkami Wechty i Wartą należy jak najszybciej odzyskać dla
        mieszkańców - w oparciu o obowiązujące prawo
        • kiks4 Re: Będą bulwary nad Wartą ? 05.03.10, 18:32
          Gość portalu: JaJo napisał(a):

          > To przejście między budynkami Wechty i Wartą należy jak najszybciej odzyskać
          dla mieszkańców - w oparciu o obowiązujące prawo

          Lepiej nie- bo nigdy nie wiadomo, kiedy nadwerężone nabrzeże się obsunie do
          nurtu Warty.
    • Gość: szelągowiec Re: Będziemy mieć bulwary nad Wartą na Szelagu? IP: *.echostar.pl 02.03.10, 10:15
      Pomysł wycięcia 1700 drzew jest pomysłem barbarzyńskim.

      Dziwi mnie, że ten pomysł popierają niektórzy radni.

      Wyciąć drzwa, położyć kostkę Pozbruku, zabetonować.

      Lepiej i sensowniej byłoby zabrać się za oczyszczenie Warty w tym
      miejscu. Cuchnie latem i spacer po zabetonowanej promenadzie nie
      będzie należał do przyjemnych.

      Komu szkodzi ta zieleń, to totalne barbarzyństwo.
    • easier_to_fly super!!! 02.03.10, 11:37
      mam nadzieję, że to dojdzie do skutku!
      • Gość: Anq26 Re: super!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 01:16
        i kolejny betonowy park....
        • Gość: rowerzysta Re: super!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.03.10, 19:36
          Pewnie chodzi nie o park, a o miejsca parkingowe, o ktore tak
          zawziecie pewna pani walczyla przy okazji przebudowy ulicy Winogrady.
    • kiks4 Re: Będziemy mieć bulwary nad Wartą na Szelagu? 05.03.10, 18:30
      zgredzjezyc napisał:
      Ten kawałek linii brzegowej powinien być strefą krajobrazu chronionego gdyz
      dzięki zaniedbaniom powojennym wygląda tak jak w czasach istnienia wsi
      podmiejskiej (Bonin?)zlikwidowanej na potrzeby budowy twierdzy

      Ale w zamian spacerując bulwarem będziesz miał cudowne postindustrialne widoki
      na zabytkowa elektrownię i peerlowską wytwórnie betonów.
      Na poważnie- podobna ścieżka ale po drugiej stronie rzeki obok funkcji
      rekreacyjnych mogłaby pełnić bardzo użyteczna role drogi rowerowej czyniącej
      dojazd z mostu na Głównej do Zawad i Śródki krótszym i bezpieczniejszym. Wiem co
      mówię, bo kilka lat przejeżdżałem tamtędy rowerem z i do pracy.
      -
      • Gość: Anq26 Re: Będziemy mieć bulwary nad Wartą na Szelagu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 02:53
        Przeciwnicy betonu włączcie się do akcji. To tylko chwila...
        www.posadzdrzewo.pl/#/las/drzewo/anq26
        • wlodzimierz_nowak Zabetonować nabrzeże! I to po obu stronach rzeki! 06.04.10, 22:04
          Zabetonować, po obu stronach rzeki! Jedynie Śródkę ominąć łukiem po Podwalu by
          zachować starą strukturę osadniczą. Ale północnej strony Ostrowa Tumskiego z
          betoniarnią i barakami to już nie. Cały centralny obszar nadwarciański w obrębie
          II ramy jest dziś siedliskiem chwastów i symbolem bylejakości naszego miasta.
          Postuluję ni mniej, ni więcej, jak ograniczenie północnego i południowego klina
          zieleni w imię nadania centralnemu obszarowi Poznania wyglądu i charakteru
          cywilizowanego.

          A takie pierzeje domów i gmachów należałoby ozdobić starannie zaprojektowanymi
          skwerami z wysoką zielenią, wzdłuż ulic posadzić wysokie drzewa znoszące
          miejskie powietrze jak platany, lipy węgierskie, albo czarne sosny, wybudować
          wzdłuż tych ulic domy, muzeum sztuki współczesnej, teatr dla bezdomnych
          poznańskich scen (pewnie jedna adaptacja Starej Gazowni nie wystarczy), miejsce
          dla innych bezdomnych poznańskich artystów i galerii, np. Inner Spaces,
          Rozbratu, kilka działek przeznaczyć pod budynki różnych uczelni by odejść od
          kampusologii i powrócić do wplatania uczelni oraz studentów w miasto, a lokale
          na parterach wynajmowane komercyjnie na gastronomię przeplatać miejscami na
          wyrzucane deficytowe księgarnie.

          Marzy mi się żywe nabrzeże, pełne ludzi w ciągu dnia i nocy, jak choćby w
          Rzymie, a nie jedynie w niedzielne poranki. Chciałbym abyśmy stworzyli nabrzeże
          po prostu jak w europejskich miastach. Do wymienionych w mojej wypowiedzi w
          wyżej w tym wątku dodam kolejne ostatnio odwiedzone, w których brzeg rzeki tak
          właśnie wygląda - Heidelberg, Wurzburg, Tournai, Liege, Strassbourg i Koeln.
          Wszędzie tam rzeka żyje w mieście, nie jest wyizolowanym akwenem wzbogacającym
          teren zielony, lecz (jak choćby we wschodnich starych dzielnicach Wrocławia)
          żyje w mieście. A jeśli nawet nie koncentruje się nad nią życie miasta, nie ma
          hoteli, pensjonatów, kawiarni, to chociaż przeglądają się w niej domy, a nie
          jedynie krzewy i drzewa. Do rekreacji Poznaniacy mają wyjątkowe w skali Polski
          kompleksy klinów zieleni poza centrum i bardzo dużo parków w samym centrum
          (rozumianym jako obszar wewnątrz II ramy).

          Jeszcze uwaga na marginesie. Strona którą podałeś doprowadziła dwukrotnie do
          zawieszenia się mojej przeglądarki. Natomiast nie mam z tym kłopotów natury
          wewnętrznej, gdyż tej wiosny posadziłem już 3 drzewa poza Poznaniem i jedno w
          Poznaniu, a jesienią odpowiednio 12 i 2.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja