Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać?

04.03.10, 08:19
zostaną tylko Musialikowe i takie tam
    • Gość: asd Tylko kontraktacja społeczna IP: 95.108.7.* 04.03.10, 08:55
      1 Wystarczy policzyć liczbę mieszkańców tego kraju,
      2 oszacowac ile jeden lekarz w danej specjalizacji jest zdolny za
      godną pensję realizować zadanie społeczne,
      3 oszacować koszty utrzymania kadry nauczycielskiej jak i całej
      infrastruktury do tego potrzebnej
      4 wybrać dobre szkoły, które zrealizują to zadanie,
      5 przelać pieniądze
      6 zrobić nabór na określoną liczbę kandydatów + tzw. odrzuty i
      słabizna + zmiany kierunków zainteresowń przez sdudentów
      7 zlikwidować feudalno-zamordeński system profesorsko-kolesiowski
      8 wprowadzić kasy fiskalne na wszystkie usługi lekarskie w tym
      gabinety tzw. prywatne
      9 podnieść podstawę uposażenia młodym pracownikom służby zdrowia,
      aby nie musieli zapieprzać wszędzie gdzie się da

      i już będzie lepiej

      Polska jako chyba jeden z niewielu krajów "produkuje" bardzo dużo
      absolwentów różnych kierunków (państwo czyli obywatele czyli my
      wszyscy), a następnie ich zdradza wysyłając za granicę. Korzystają z
      tego tylko wszystkie kraje ościenne, ponieważ nie muszą kłaść
      własnych środków na szkolenie kadry (może tylko trochę aby je
      podszlifować) w ten sposób dajemy "darmówki" jak panienki całej
      Europie.


      Inaczej mówiąć Polska to kraj rządzony przez złego przedsiębiorcę,
      który najpierw przyspasabia pracownika do bardzo trudnej ważnej i
      odpowiedzialnej pracy przez wiele lat (wkłada olbrzymie własne
      pieniądze), a nastęnie tak wyszkolonego pracownika wywala mówiąc mu:
      Wiesz nie wiem po co cię szkoliłem u mnie nie ma miejsc pracy idź do
      konkurencji.

      do przemyślenia
      • m0cna nie tylko zarobki zniechęcają 04.03.10, 12:13
        Z tego co słyszę rozmawiając ze znajomymi lekarzami, to do pracy w
        Polsce zniechęcają też układy panujące w szpiatalach, czy na
        akademiach medycznych. Wzajemne podkopywanie oraz struktura klanowa,
        w tym niechęć do przekazywania wiedzy młodszym pokoleniom lekarzy
        spoza "klanu" Klan - mam na myśli powiązania rodzinne, kiedy i
        rodzicie i dzieci są lekarzami.

        To w ogóle dziennikarsko bardzo ciekawy temat. Zachęcam dociekliwego
        dziennikarza do rozeznania problemu (ja mam inny zawód).

        m.
        • Gość: student med Re: nie tylko zarobki zniechęcają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 13:03
          na akademii medycznej nie spotkalem sie z zadnymi ukladami, ani nigdy z
          zadnymi klanami (w sensie załatwiania sobie czegoś, bo rodzin
          lekarskich jest owszem sporo), ale fakt faktem, że system ordynatorski
          jest zły, bo nie sprzyja kształceniu specjalistów, starsi lekarze
          unikają pomagania młodszym, bo wiedzą że mogą zostać wygryzieni przez
          nich z pracy. O wiele lepiej spisywałby się system konsultancki (taki
          jak na zachodzie), ale niestety starsi lekarze raczej się nie zgodzą na
          taką zmianę.
      • Gość: student med Re: Tylko kontraktacja społeczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 13:36
        Wszyscy debile piszą o tych kasach fiskalnych.. Nie widzicie jakie
        bedą konsekwencje ? Wytłumacze to łopatologicznie.
        Są trzy możliwe modele płacenia lekarzowi.
        1. Od wykonanej usługi (patrz kasa fiskalna)
        2. Od ilości pacjentów, których ma pod opieką
        3. Stała pensja, niezależna od wykonanych usług i ilości pacjentów
        4. Pensja od wyleczenia pacjenta.

        ad.1 Taki system płac ma kilka podstawowych wad. Po pierwsze usługa
        świadczona w takim modelu płacowym będzie miała znacznie niższą
        jakość. Lekarzowi będzie zależało jedynie na "załatwieniu" jak
        największej ilości usług, nie wspominając o ich jakości. Przyjmując
        na przyklad w gabinecie taki lekarz nie będzie próbował dociekać co
        się dzieje z pacjentem, bo po prostu nie będzie miał na to czasu.
        Będzie chciał jak najszybciej mieć kolejnego pacjenta. Drugą sprawą
        jest celowe nieleczenie pacjentów, żeby przyszli po kolejną usługę,
        lub wynajdywanie fikcyjnych chorób. Kolejną wadą jest oczywiście
        sposób rozliczania się z takiej kasy przez lekarza pracującego w
        szpitalu. Jakie usługi są płatne ? Udzielenie szybkiej porady na
        korytarzu? Wstanie zza biurka i zrobienie obchodu ? Przyjęcie
        pacjenta, który ma wątpliwości i porozmawianie z nim, uspokojenie go?
        ad.2 Ten sposób płatności jest o wiele lepszy, lekarz dostaje
        pieniądze za np 1000 pacjentów których ma pod opieką i tylko od
        wyników jego pracy zależy ilu z nich trafi do gabinetu. Zwiększa się
        jakość usług, bo lekarz będzie chciał żeby jak najrzadziej do niego
        przychodzili pacjenci. Ten system jest z powodzeniem stosowany na
        przykład w Wielkiej Brytanii. U nas jednak się nie przyjmie, bo banda
        idiotów zaraz zacznie krzyczeć, zeby zalozyc lekarzom kasy fiskalne.
        Poza tym powstaje pytanie co z lekarzami pracującymi w szpitalach, bo
        ich nijak nie idzie opłacić w ten sposób.
        ad.3 Jest to sposób lepszy na pewno od pierwszego, ale ma swoje wady.
        Obniżenie jakości usług, brak motywacji do dokształcania się, brak
        motywacji do intensywniejszej pracy (poprzez brak nagród za dobrze
        wykonaną pracę), może prowadzić do korupcji (jako formy motywacji,
        której brakuje w takim modelu). Taki system w większości przypadków
        mamy teraz.
        ad.4 Pensja od wyleczenia pacjenta wygląda na najlepszą, ale znowu -
        ma kilka wad już u podstawy. Jak płacić onkologowi, któremu umiera
        wielu pacjentów, a leczenie jest długie, a jak płacić lekarzowi
        rodzinnemu, do którego trafiają ludzie z grypą ? Po drugie musiałby
        być zatrudniony sztab specjalistów, lekarzy, tylko po to by oceniać
        pracę kolegów. Pomijając już kwestie kosztów takiego rozwiązania -
        można się spodziewać ze znów prowadziłoby to do nadużyć. Łapówki
        między lekarzami, a specjalistami oceniającymi ich pracę itp.

        Każdy model ma swoje wady i zalety, o których można by długo
        dyskutować. Jedyne co nie podlega dyskusji to to, że system z kasami
        fiskalnymi to zwyczajna głupota. Pytanie jest jednak nadal otwarte,
        jak sprawić, żeby poprawiła się jakość usług? Wydaje mi się, że
        należałoby zacząć od ZNACZNEGO zwiększenia pensji. Tak, żeby lekarz
        pracujący na jednym etacie nie musiał się już martwić o kasę. Wtedy
        byłby bardziej wypoczęty, bardziej zadowolony z tego co robi, miałby
        lepsze podejście do pacjenta, zdarzałoby się mniej błędów. Oczywiście
        zaraz przyjdzie jakis burek i zacznie szczekać, że nie należy się
        lekarzom, ale to błąd. Należy im się bardziej niż komukolwiek innemu.
        No chyba że są jakieś większe wartości niż zdrowie i życie. (na
        pytanie dlaczegoby pielegniarki nie mialy zarabiac tyle co lekarze od
        razu odpowiadam - lekarz uczy się ponad 10 lat, spoczywa na nim cała
        odpowiedzialność i to on, dzieki swojej szerokiej wiedzy, decyduje o
        leczeniu. Pielegniarka jest raczej pracownikiem fizycznym, który robi
        jedynie proste zabiegi, lub asystuje lekarzowi przy trudniejszych).
        Pozdrawiam
        • Gość: ala Re: Tylko kontraktacja społeczna IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.10, 20:50
          d.1 Taki system płac ma kilka podstawowych wad. Po pierwsze usługa
          > świadczona w takim modelu płacowym będzie miała znacznie niższą
          > jakość. Lekarzowi będzie zależało jedynie na "załatwieniu" jak
          > największej ilości usług, nie wspominając o ich jakości. Przyjmując
          > na przyklad w gabinecie taki lekarz nie będzie próbował dociekać co
          > się dzieje z pacjentem, bo po prostu nie będzie miał na to czasu.
          > Będzie chciał jak najszybciej mieć kolejnego pacjenta. Drugą sprawą
          > jest celowe nieleczenie pacjentów, żeby przyszli po kolejną usługę,
          > lub wynajdywanie fikcyjnych chorób. Kolejną wadą jest oczywiście
          > sposób rozliczania się z takiej kasy przez lekarza pracującego w
          > szpitalu. Jakie usługi są płatne ? Udzielenie szybkiej porady na
          > korytarzu? Wstanie zza biurka i zrobienie obchodu ? Przyjęcie
          > pacjenta, który ma wątpliwości i porozmawianie z nim, uspokojenie go?

          Ale masz zdanie o lekarzach. Mam nadzieję, że mentalności lekarza nie znasz z
          autopsji. A jeśli tak to zostaje tylko pogratulować ;/
    • kingusia711 Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 09:24
      Będą uciekać dopóki nie będzie u nas godziwych pensji...
      • kretu23 Moze jak corki i synowie Pierwszych Sekretarzy 04.03.10, 11:56
        w koncu powymieraja a ich miejsca nie zajma ich dzieci. Nierealne w
        tym burdelu. Lepiej mi sie w Holandii pracuje a nie w tym medycznym
        sredniowieczu polskim. Lekarz.
    • ksmx A co z młodymi hydraulikami i murarzami? 04.03.10, 09:58
      Oni też mają problem i od wielu lat znajdują szczęście za granicą.

      ps. Czy zna ktoś biednego lekarza?
      • Gość: cerber Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 10:25
        Skoro jest tak dobrze to czemu jest tak źle ?
        Nie zastanawia Cię dlaczego ci bogaci jak chcesz to widzieć lekarze poddają się
        fali wyjazdów do innych krajów (UE i nie tylko) gdzie nie istnieje (Norwegia,
        Szwecja ...) lub istnieje w śladowej postaci (Włochy) szara strefa?
        Problem polega na tym że wyjeżdżają młodzi lekarze a nie zamożni z wieloletnim
        stażem, gabinetami, prywatnymi pacjentami itp.
        • Gość: Arek Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 10:33
          Biednych znam mało ,ale większość moich znajomych pracuje po 300-500 godzin
          miesięcznie, wielokrotnie z pracy do pracy, zmęczni, dojeżdżający sporo
          kilometrów, bez czasu na życie towarzyskie, regenerację.Szybko postepuje
          wypalenie zawodowe, około 50 % z mojej specjalizacji to dotyka. Stawka za
          godzinę około 13 pln na rekę. Zanim wiec powiesz "pokaż lekarzu co masz w
          garażu?" zapytaj ile ten cłżowiek poświęca czasu na to żeby mieć garaż i mieć go
          czym wypełnić. Na zachodzi eeuropy realizowałby to za jeden szpitalny etat.
          • emissarius Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? 04.03.10, 10:53
            Osobiście znam takich, którzy spędzają w szpitalu nawet 600h/mc [najdłuższy miesiąc ma 744h, etat to ok 144h]

            Oczywiście, nie muszą.

            Wówczas są stawiani przed alternatywą: jak pan nie weźmie tego dyżuru - na oddziale wcale nie będzie lekarza. Już nikogo poza panem nie mam.
            • ksmx Czy płacą czynsz? 04.03.10, 10:59
              600 h miesiąc?

              A czy płacą czynsz za mieszkanie w szpitalu?
            • Gość: Arek Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:02
              Dokładnie. I wróci ten lekarz do domu na te kilka dni co je jeszcze ma, do żony
              którą jeszcze ma, dzieci ,które jeszcze go poznają.Wyjda sobie na spacer i
              usłyszą zza krzaków "ten to ma mercedesa, łapówkarz i morderca" Doczekamy
              jeszcze czasów, że wykształcenie będzie opłacane sowicie,mam nadzieję...
            • Gość: Jan Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 12:59
              Lekarze nie są biedni, bo są ludzmi niesamowicie pracowitymi (świadczy
              o tym fakt, że ukonczyli piekielnie trudne studia i kształcili się
              przez kilkanaście lat). I dlatego nawet mimo groszowych pensji za etat
              potrafią zarobić na mieszkanie i samochód. Nie widziałem jeszcze
              lekarza, który by powiedział ze nie oplaca mu sie pracowac i woli
              dostac zasiłek (nawet przed podwyżkami płac, gdy pensja wynosiła 1200-
              1400zł). Natomiast nie-lekarzy, którym nie opłaca się robić za mniej
              niż 1500 widziałem mnóstwo.
          • liqier Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? 04.03.10, 11:04
            Gość portalu: Arek napisał(a):

            > Biednych znam mało ,ale większość moich znajomych pracuje po 300-500 godzin
            > miesięcznie, wielokrotnie z pracy do pracy, zmęczni, dojeżdżający sporo
            > kilometrów, bez czasu na życie towarzyskie, regenerację.Szybko postepuje
            > wypalenie zawodowe, około 50 % z mojej specjalizacji to dotyka. Stawka za
            > godzinę około 13 pln na rekę. Zanim wiec powiesz "pokaż lekarzu co masz w
            > garażu?" zapytaj ile ten cłżowiek poświęca czasu na to żeby mieć garaż i mieć g
            > o
            > czym wypełnić. Na zachodzi eeuropy realizowałby to za jeden szpitalny etat.
            Po pierwsze dlaczego taki pazerny, po drugie musi zaraz po studiach mieć
            wszystko? A wszystko potrafi?
            • Gość: Arek Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:13
              No tak dobre pytanie. Pazerny? A może ambitny. Zapomnij żeby jeden etat starczył
              Ci na wyjazdy szkoleniowe, samochód czy kredyt na dom. Zarabiasz na poziomie
              średnio niskim a reprezentujesz elite narodu (jako elity uważam
              prawników,lekarzy, naucyzcieli itp..) Studia 6 lat , staż rok (najmniej płatny),
              5 lat specjalizacji przy wynagordzeniu rezydenckim (ostatnio znacznie
              podwyższone) a potem.. Mas zupragnioną specjalizację , po 13 latach nauki i
              cięzkim egzaminie jestes specjalista i co...Szpital zatrudnia Cie na etat i tu
              zaskoczenie, zarabiasz mniej niż jako rezydent-degradacja, do tego dociążenie
              obowiązkami i pracą. Etat szpitalny to poniekad wyrok, dorabiasz dyżurami,
              poradniami ,to właściwie styl życia narzucony przez Państwo.Mamy zmeczonego
              ,wypalonego lekarza i tyle.Widocznie Polskę na tyle stac.
              • Gość: zapraszam Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.03.10, 11:48
                To zapraszam na zachod.
                Owszem, pieniadze z etatu wystarcza ci na wiecej niz 400h w PL.
                ALE, tu zawsze, chocbys nie wiem kim byl, bedziesz pracowac ponizej kwalifikacji - zawsze to "oczko nizej" patrzac jak miernoty ... reszte sobie dopisz. Jestes w stanie sie z tym pogodzic? No to kupuj bilet. Na co czekasz?
                • kroliklesny Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? 04.03.10, 12:08
                  Gość portalu: zapraszam napisał(a):
                  > To zapraszam na zachod.
                  > Owszem, pieniadze z etatu wystarcza ci na wiecej niz 400h w PL.
                  > ALE, tu zawsze, chocbys nie wiem kim byl, bedziesz pracowac
                  ponizej kwalifikacji - zawsze to "oczko nizej" patrzac jak
                  miernoty ... reszte sobie dopisz. Jestes w stanie sie z tym
                  pogodzic? No to kupuj bilet. Na co czekasz?

                  Masz troche racji, ale tylko troche. Ja pracuje w Skandynawii, nie
                  mam kompleksow z racji pochodzenia, przeciwnie. Na ogol nie
                  pracowalem ponizej kwalifikacji z wyjatkiem pierwszych 2 lat, gdzie
                  tyralem za pensje studenta med. i bylem zadowolony. Ale to bylo
                  dawno. Wszystko zalezy od tego, jak poznasz miejscowe jezyki i od
                  twoich cech osobistych. Niestety, duzo Polakow, zamiast narzekac, po
                  prostu powinno wziac sie do roboty. Ja pracuje teraz w szpitalu w
                  Danii, obsluguje na Oddz. Intensywnym 0-3 pacjentow dziennie i
                  zarabiam ok. 78 tys DKK mies, mam zaplacone mieszkanie z TV i
                  internetem i platne podroze 2 razy mies. do domu. I tez narzekam...
                  W Norwegii spokojnie mozna wyciagnac ok. 120-130 NOK mies, ale tam
                  sa wysokie ceny. W Szwecji okolo 100 tys SEK miesiecznie to norma.
                  Na Grenlandii mies. okolo 150 tys DKK (!). Podatki w Skandynawii po
                  wszystkich odpisach da sie obnizyc do realnej wysokosci okolo 30-
                  35%. Zapraszam chetnych, poczatki sa okrutne, ale gdzie nie sa?
              • Gość: abc kto jest elitą narodu IP: 188.33.116.* 04.03.10, 14:38
                > Zarabiasz na poziomie średnio niskim
                > a reprezentujesz elite narodu (jako elity uważam
                > prawników, lekarzy, nauczycieli itp..)

                I tutaj jesteś w wielkim błędzie!!
                Dlaczego niby te zawody mają być elitą?

                Prawie każdy prawnik zachowuje się konfrontacyjnie - taki przypadek, jak np.
                stłuczka samochodowa - zero zaufania do człowieka i zabezpieczanie się na
                wszelką okoliczność, robienie zdjęć, spisywanie niezliczonej ilości świadków,
                wielokrotne sprawdzanie i kserowanie dokumentów... a jest to losowy przypadek,
                gdzie powinno wystarczyć oświadczenie dla ubezpieczyciela i bezgotówkowa naprawa
                samochodu w warsztacie. Jednak podejrzliwość prawników i brak jakiegokolwiek
                zaufania do drugiego człowieka nie pozwala na stawianie prawników, jako elitę
                narodu.

                Lekarz - to zawód trudny, natomiast wąskie specjalizacje tego zawodu powoli
                powodują, że lekarz dobry w jednej dziedzinie nie będzie specjalistą z innych
                dziedzin. Stąd z biegiem lat znaczenie lekarza, jako zawodu społecznego zaufania
                będzie się zmniejszać, co nie znaczy, że za swoją pracę nie powinien być dobrze
                wynagradzany. Dodatkowo powszechne przekonanie, że bez czekolady, kawy albo
                koniaku lekarz swojej pracy dobrze nie wykona, a bez nierejestrowanej opłaty
                pieniężnej nie da się skrócić czasu oczekiwania np. na operację wręcz
                dyskwalifikuje lekarzy z tzw. elity narodu. Tym bardziej, że lekarze nie wiele
                robią, aby zmienić tą sytuację. Często wręcz przeciwnie wykorzystują sprzęt
                szpitala do tzw. prywatnych praktyk.

                Nauczyciel - najbardziej poczciwy z w/w zawodów. Łapówek praktycznie nie bierze,
                a zwyczajowe kwiaty na dzień nauczyciela i zakończenie roku szkolnego, które
                zazwyczaj nie są szczerze dawane przez uczniów, bo i tak sponsorują je rodzice -
                nie można traktować jako łapówki. Jednak nauczyciel w społeczeństwie za dużo nie
                znaczy.
                Choć jeśli by porównać pensje podstawowe, to za godzinę pracy nauczyciel ma
                całkiem dobrze płacone. Jednak jeśli spojrzy się do garaży, to najlepsze auta
                stoją w garażach prawników i lekarzy.

                A kto tak właściwie jest elitą narodu?
                Ciężko określić jednoznacznie... ale w obecnych czasach żadnego zawodu bym nie
                zakwalifikował do elity, natomiast kwalifikować trzeba ludzi... i to może być
                zarówno prawnik, lekarz, nauczyciel, przedsiębiorca, samorządowiec jak i zwykły
                szary człowiek, który się w jakiś sposób udziela dla społeczeństwa.
                Skończył się monopol na szufladkowanie zawodami, pochodzeniem, koneksjami
                rodzinnymi. Do elity może się dostać każdy!
      • Gość: gość Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? IP: *.aster.pl 04.03.10, 10:26
        Wykształcenie hydraulika jest trochę tańsze i łatwiejsze !
      • Gość: mar018 Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? IP: 212.87.25.* 04.03.10, 10:30
        zdefiniuj co to znaczy "biedny". Argumenty, że lekarze nie zarabiają mało, bo
        nie mieszkają pod mostem i nie chodzą po darmową zupę do Caritasu stawiane są
        chyba przez osoby, których największym osiągnięciem intelektualnym jest
        umiejętność uruchomienia komputera...
      • Gość: pjcymru Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? IP: 157.203.43.* 04.03.10, 10:38
        Tak znam-to ja.Bylem biednym lekarzem ale wyjechalem. I dziekuje
        Bogu, ze to zrobilem kiedy czytam co poniektore posty az ziejace
        nienawiscia do lekarzy.
      • emissarius Re: A co z młodymi hydraulikami i murarzami? 04.03.10, 10:46
        Niestety nie tylko niskie uposażenia są powodem emigracji. Napisałem "niestety", bo dobrego lekarza z ambicjami i perspektywami nie uda się zatrzymać tylko podwyżką. On chce tylko pracować normalnie, godnie, a tego wiele placówek nie jest mu w żaden sposób zapewnić.

        Czy znam biednego lekarza? W Poznaniu niedawno jeden z lekarzy całkiem niedawno zaliczał się do grona bezdomnych.

        Jeśli ktoś uważa, że uposażenia WSZYSTKICH lekarzy są tak wygórowane - polecam sprawdzenie, ile szpitale akademickie płaciły młodym lekarzom przed dwoma, trzema laty. Leniwym odpowiadam od razu: ok. 1200 pln. Oczywiście teraz są i tacy, którzy zarabiają wielokrotność tej kwoty.

        Wkrótce też będziemy musieli zmierzyć się z dramatycznym niedoborem pielęgniarek.
      • kroliklesny Biedny lekarz? 04.03.10, 11:52
        Czy zna ktos biednego lekarza?
        Owszem, znam siebie jak zly szelag. Zgroza, jaki biedny jestem!
    • ksmx Nie chodzi o pieniądze: zamordyzm 04.03.10, 10:02
      Pieniądze nie naprawią tego systemu!

      Chodzi o ludzi, o układy personalne, o brak przejrzystych reguł, brak
      odpowiedzialności. Towarzystwo 50+ jest tak okopane, że nikt nie jest w
      stanie tego zmienić. Młodzi są idealistami, chcą zbawić świat i nikt
      nie chce wyjeżdżać z Polski! Jeśli ktoś wyjeżdża z Polski za granicę to
      tylko dlatego, że ma szczerze dosyć tego zamordyzmu.
      • Gość: pozdrowienia Re: Nie chodzi o pieniądze: zamordyzm IP: *.cv.le.ac.uk 04.03.10, 10:37
        Zaskakujaco trafne przemyslenia - po 4 miesiacach rezydentury na
        wymarzonej specjalizacji udalo mi sie uciec do UK. Teraz po 1,5 roku
        pobytu, zawsze gdy przez mysl przechodz mi powrot przypominam sobie
        warunki pracy w moim szpitalu ( i nie chodzi o niska pensje):
        - na staz specjalizacyjny (za cala rezydenture placi ministrstwo)
        mozna isc wtedy gdy otrzyma sie zgode dyrekcji szpitala (z uwagi na
        brak rak do pracy jest to bardzo trudne; za pracownikow trzeba
        placic a rezydenci to darmowa sila robocza)
        - oferty typu : damy panu ten dyzur (24h), zeby mogl pan sobie
        dorobic, pod warunkiem, ze (niedoplatnie) zostanie pan w pracy od 8-
        15 (w sumie 32 godziny).
        Wyzej wymieniony dyzur oczywiscie przyjalem a pieniadze przenaczylem
        na bilet lotniczy na rozmowe kwalifikacyjna.
        • Gość: rezydent Re: Nie chodzi o pieniądze: zamordyzm IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.03.10, 21:06
          Lutycka?
    • kaktuskowo Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 10:27
      Niechaj zaciągną kredyty na płatne studia, odpowiednie do kosztów tych studiów i późniejszych wynagrodzeń, a następnie, niech spłacają, biedacy tacy.
      Jak czytam_odpowiednie wynagrodzenia, adekwatne, okopani 55latkowie+, to niech pomyślę, czy w innych zawodach nie ma 50+?
      Wyjeżdżają zdolni inżynierowie, zdolni technicy, zdolni murarze i kierowcy. Nikt nad nimi łez nie roni. Ale oni w kraju nie tylko nie zarabiają / odpowiednio ////////// ale też nie są w stanie zarobić w ogóle.
      Biedny lekarzu, pokaż co stoi u Ciebie w garażu.
      • Gość: pjcymru Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: 157.203.43.* 04.03.10, 10:44
        Audi i Toyota. Ale z kierownica po prawej stronie. A za moje studia
        zaplacili moi rodzice, podatkami i ja kiedy pracowalem za psie
        pieniadze w polonezji. I jak ci teraz w dziobku?
        • Gość: pozdrowienia Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: *.cv.le.ac.uk 04.03.10, 10:59
          Czytajmy uwaznie - "odpowiednie do wysokosci przyszlych
          wynagrodzen". Gdy zaczynalem prace(3 misiace musialem czekac na
          otwarcie rezydentury otrzymalem propozycje nie do odrzucenia od
          dyrekcji szpitala - w=zatrudnienie na 1/12 etatu mlodego lekarza
          (oczywiscie pracowalem 8h dziennie)= to co zarobie na dyzurach.
          Podstawowa pensjia starczala na zatankownaie mojego 18 letniego
          diesla olejem opalowym!
        • kroliklesny Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 12:14
          Dobrze odpowiedziales!
          • Gość: re Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: *.cv.le.ac.uk 04.03.10, 12:22
            Masz racje ale sytuacje nie jest zmyslona. A bledy w pisowni
            wynikaja z uzywania angielskiej klawiatury. Na mojej rezydenturze
            spedzilem 3 miesiace. Teraz ksztalce sie w UK.
            • kroliklesny Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 12:35
              OK gosciu portalu, ja nic nie mowie o bledach. Sam
              uzywam "europejskiej" klawiatury, tak prosciej. Gratuluje UK,
              powodzenia kolego, sam sie tam wybieram.
      • Gość: misiura Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: 212.87.25.* 04.03.10, 10:57
        no tak... ludzie będą padać jak muchy jak wyjadą zdolni kierowcy... i
        rzeczywiście - zdolny murarz straszną biedę klepie - byle niedouczony cieć po
        podstawówce, który obok mnie budował domy, poniżej 18zł/godz. się za robotę w
        ogóle nie brał
      • Gość: sahib a co stoi u bankowca, aktora, prawnika... IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 11:42
        developera, informatyka, notariusza, architekta, elektronika, gornika
        miedziowego, grafika komputerowego........? Tez cie to interesuje? Ma to dla
        ciebie jakies specjalne znaczenie? Swiadczy o talencie do kombinowania i
        oszukiwania czy o zdolnosci kredytowej wlasciciela garazu? Jak sie czyta te
        wypociny sfrustrowanych nieudacznikow, ktorzy zrownaliby wszystkich pod wzgledem
        statusu materialnego, tresc zoladka podchodzi do gardla. Trzeba bylo skonczyc
        medycyne i zakosztowac tych ekstra rozkoszy dobrobytu. Ludzie powinni zarabiac
        godziwie, bez wzgledu na wykonywana prace, godziwie, a nie wszyscy po rowno, jak
        chcieliby niektorzy.
        • sus231 Re: a co stoi u bankowca, aktora, prawnika... 04.03.10, 13:03
          Wiesz, ale informatyk, prawnik, naukowiec etc. nie ma takiej karty
          przetargowej jak lekarze. Nie zastrajkuja, a nawet jezeli to kogo to
          obchodzi? Lekarze tak naprawde nauczyli sie jak skutecznie
          szantazowac i mysle ze stad sie bieze caly zal i pretensje. Ciekawe
          dlaczego nikt nie zglasza zastrzezen co do statusu materialnego w
          innych zawodach. Srodowisko lekarsie zapracowalo sobie ciezko na
          opinie spoleczenstwa i predko tego nikt nie zmieni. A pozatym mysle
          ze jesli sie jest asystentem czy rezydentem to tak naprawde nigdzie
          sie dobrze sie nie zarabia, a zarobki lekarzy wszedzie na swiecie
          zaleza od kwalifikacji i stazu. U nas kazdy lekarz po studiach, bez
          wzgledu na staz i kwalifikacje chcialby od razu zarabiac kokosy. W
          kazdym zawodzie zarabia sie adekwatnie do kwalifikacji, dlaczego
          lekarze probuja nam wmowic, ze kazdy z nich powinien zarabiac duzo?
    • azoska Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 10:38
      Czemu w Polsce aż tyle zawiści do lekarzy? Na świecie to jest akceptowane, że
      zarabiają więcej niż przeciętny obywatel, bo opanowanie takiej wiedzy jest po
      prostu o wiele trudniejsze niż zostanie hydraulikiem. Niech ci co tak sączą
      jad, spróbują skończyć medycynę. I zaznaczam, że sama nie jestem lekarzem.
      • Gość: /// Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.10, 12:29
        Wydaje mi się, że nikt tu nie kwestionuje prawa lekarzy do zarobków znacznie
        przekraczających średnią. Chodzi tu o fakt, że najpierw kształcą się za darmo -
        a jak wiadomo specyfika tych studiów jest bardzo "środkochłonna", a później nie
        oddają nic państwu z wyłożonych na nich pieniędzy tylko wyjeżdżają za granicę,
        do państw które nie wydały nic na ich edukację. Jeśli mają takie plany wyjazdowe
        to niech tam podejmują studia, albo środki przeznaczone na kształcenie odpracują
        lub zwrócą Polsce.
        • Gość: sf Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 13:19
          murarz tez kształci się za darmo, i co z tego?
    • ksmx Trzy kroki aby wszystko naprawić 04.03.10, 10:54
      Krok 1: wprowadzić małe opłaty za każdą wizytę lekarską i za każdy
      dzień pobytu w szpitalu.


      Raz, że zniechęcimy pacjentów do wręczania łapówek, dwa pozbędziemy
      się rzeszy hipochondryków.

      Krok 2: każdy pacjent powinien mieć kartę czipową, a każda wizyta
      powinna być rejestrowana niczym płatność w markecie. Wdrożenie
      regionalnych systemów zarządzania czasem lekarzy.


      NFZ w końcu będzie wiedział na co wydajemy pieniądze i czy pacjenci
      faktycznie chodzą do lekarza. Czas pracy każdego lekarza powinien być
      rejestrowany, każdy lekarz musi być lokalizowany w jednym miejscu o
      jednej porze. Nie może być tak, że jeden lekarz ma te same godziny
      pracy w dwóch różnych miejscach.

      Krok 3: Likwidacja zawodów typu "przedstawiciel medyczny ds
      promocji leków".


      To co się dzieje na linii lekarz-apteka to jest jakiś teatr.


    • andrzejr7 Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 10:58
      Niech jadą,większość i tak nie znajdzie tam pracy w zawodzie.
      • Gość: sanus Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:14
        panie kolego,
        obecnie nikt nie jedzie w "ciemno" - miejsce pracy czeka na lekarza. Otwarta
        kwestia - czy lekarz zdecyduje zostać na dłużej.
        Pozdrawiam.
      • Gość: Rafal Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: 194.115.250.* 04.03.10, 12:04
        Od razu czlowiek czuje sie jak w ojczyznie :))). Pocieszaj sie dalej
        chlopie...:)))
      • kroliklesny Młodzi lekarze wyjezdzaja a nie "uciekaja" 04.03.10, 12:19
        andrzejr7 napisał:
        > Niech jadą,większość i tak nie znajdzie tam pracy w zawodzie.
        Zawistny jestes, ale sie mylisz. Pracy dla lekarzy w Zach. Europie
        jest od cholery i jeszcze ciut, ciut. I to w calej Europie, nie
        tylko UK. Nie mowie o innych regionach swiata.
        Wchodzimy na www.medrek.com, wybieramy profesje i jezyk, ofert pracy
        niemiecko-, angielsko-, hiszpansko-, skandynawsko- jezycznych jest
        od groma. Nic tylko CV wysylac i czekac.
        Tak wiec, nie tylko ze znajda prace, ale WSZYSCY!
        • Gość: Piotr Re: Młodzi lekarze wyjezdzaja a nie "uciekaja" IP: *.171.108.210.static.crowley.pl 04.03.10, 13:05
          Samo wyslanie CV jeszcze nic nie znaczy. Trzeba sie wykazac jaks
          wiedza i zdobra znajomoscia jezyków obcych. A to roznie bywa u
          naszych mlodych medykow. Nie chce nikogo obrazac . Ale lekarzy tych
          z prawdziwym doswiadczeniem,powołaniem i wiedza coraz mniej. Nie dla
          tego ze wyjechali tylko juz sa na emeryturach .
    • miroo A kto sfinansował ich studia? Zapłacili za nie? 04.03.10, 11:00
      Jak zapłacą lub będą spłacać to mogą sobie uciekać...
      • Gość: sanus Re: A kto sfinansował ich studia? Zapłacili za ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:16
        Miroo - między innymi ty płaciłeś za te studia, tak jak ja płacę za twoje (i
        chyba zaczynam tego żałować - zmarnowane pieniądze...)
      • Gość: Magda Ich rodzice z podatków. Przeciętnie płacą oni dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:32
        Ich rodzice z podatków. Przeciętnie płacą oni kilka razy więcej niż rodzice statystycznego ujadacza, co to trąbi wszem wobec o swoich podatkach. Zresztą w pewnym stopniu dotyczy to studiów dziennych w ogóle.

        Poza tym żebyś się nie obudził z ręką w nocniku, bo mogłoby zupełnie zabraknąć lekarzy i sam byś sobie nogę składał albo resztę życia spędzał z rozerwanym więzozrostem obojczykowo-barkowym, jak to drzewiej bywało. Nikt nie weźmie kredytu na tak długą i ciężką edukację (sześć lat studiów to nawet nie połowa przygotowania do zawodu lekarza), i to związaną z taką odpowiedzialnością, jeśli nie będzie miał pewności, że najwyżej parę lat po studiach trafi do elity finansowej. No ale gdyby miał tę pewność, wtedy mogłoby Cię Cię nie stać na ubezpieczenie. Nie wiesz, jak jest w USA?

        miroo napisał:

        > Jak zapłacą lub będą spłacać to mogą sobie uciekać...
        • vipunia Re: Ich rodzice z podatków. Przeciętnie płacą oni 10.03.10, 02:26
          Wiesz, tylko jakoś wiele krajów potrafi sobie z tym poradzić. Uważam zatem, że
          system płatnych studiów jest najbardziej racjonalnym rozwiązaniem. W przeciwnym
          wypadku nasze podatki ida na kształcenie ludzi, którzy wyjeżdżają do zachodnich
          krajów zarabiać pieniądze (na ogół to już nie wróci), a nas za chwilę będzie
          leczyć średnio wykształcona kadra przepraszam za wyrażenie "importowana".
          Przepraszam, ale nie takie jest założenie płacenia podatków.

          Dla jasności: za swoje studia płaciłam + działam społecznie od liceum, dość
          mocno angażowałam się na studiach w życie studenckie na uczelni i nikt mi nie
          powie, że studia powinny być dla wszystkich za darmo. Nie powinny. Od tego
          powinien być dobry system stypendialny.
      • Gość: Bruno Re: A kto sfinansował ich studia? Zapłacili za ni IP: *.c149.petrotel.pl 04.03.10, 11:32
        rekrutacja.umed.lodz.pl/pl/index.php?mn=oplaty
        Opłata: 20.000 pln/rok x 6 lat = 120.000 pln = ok. 30.000 eur
        Do spłacenia w kilka lat. Odejmij od tej sumy przepracowany rok przed znaniem LEP-u, oraz lata przepracowane w trakcie specjalizacji. Lekarz szybko się "amortyzuje".
    • sybirak2 Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 11:00
      Wydaje mi się, że jest tylko jeden sposób, by ich zatrzymać, lub
      odzyskać przynajmniej wydatki na ich kształcenie, a mianowicie:
      wprowadzić w Polsce płatne studia i udzielać studentom pożyczek
      bezprocentowych. Jeżeli będzie chciał wyjechać, musi wtedy zwrócić i
      pożyczkę i oprocentowanie. Studenci podejmujący pracę w polskich
      szpitalach czy przesiębiorstwach, będą mieli pożyczki umażane po
      pewnym czasie pracy.
      • Gość: kala Zwrot wydatków za kształcenie IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.10, 11:29
        Zgadzam się w 100%. Uważam, za nadużycie fakt, gdy ktoś kształci się za
        publiczne pieniądze i później wyjeżdża podejmując pracę w takich państwach, w
        których studia medyczne są bardzo kosztowne i oczywiście pełnopłatne. Sądzę też,
        że każdy ma prawo do wyboru swojego miejsca na życie, ale jeśli tak to niech
        odda pieniądze które otrzymał od państwa na wykształcenie. Niech odda albo
        odpracuje .
        Zresztą podobne zasady powinny dotyczyć również pozostałych studentów
        absolwentów, którzy kształcili się na darmowych studiach.
        • kroliklesny Re: Zwrot wydatków za kształcenie 04.03.10, 12:27
          Gość portalu: kala napisał(a):
          > Zgadzam się w 100%. Uważam, za nadużycie fakt, gdy ktoś kształci
          się za publiczne pieniądze i później wyjeżdża podejmując pracę w
          takich państwach, w których studia medyczne są bardzo kosztowne i
          oczywiście pełnopłatne. Sądzę też, że każdy ma prawo do wyboru
          swojego miejsca na życie, ale jeśli tak to niech odda pieniądze
          które otrzymał od państwa na wykształcenie. Niech odda albo
          odpracuje. Zresztą podobne zasady powinny dotyczyć również
          pozostałych studentów absolwentów, którzy kształcili się na
          darmowych studiach.

          Nie sadze, zeby w Polsce ktos ksztalcil sie za "publiczne"
          pieniadze. Panstwo bierze podatki od rodzicow mlodych ludzi i te
          podatki m in finansuja inwestycje spoleczne, czyli i studia. Inna
          sprawa, ze w Polsce ten ludzki kapital jest marnotrawiony. I nigdzie
          nie ma tak, ze ktos "placi" sam za studia, albo "otrzymal" pieniadze
          od panstwa. Wszedzie jest system stypendialny albo system
          niskooprocentowanych pozyczek na studia. Nikt nie robi rabanu z tego
          powodu, ze absolwent chce zamieszkac tu czy tam!
          • Gość: kasia Re: Zwrot wydatków za kształcenie IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.10, 12:43
            a słyszałeś o studiach wieczorowych albo zaocznych? rodzice takich studentów
            też płacą podatki; dlaczego więc ich dzieci muszą SAME płacić za studia, nie
            mówiąc o tym, że często tacy studenci też pracują i rónież ich dochody są
            opodatkowane?
            • Gość: Jan Re: Zwrot wydatków za kształcenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 12:53
              Gość portalu: kasia napisał(a):

              > a słyszałeś o studiach wieczorowych albo zaocznych? rodzice takich
              studentów
              > też płacą podatki; dlaczego więc ich dzieci muszą SAME płacić za
              studia, nie
              > mówiąc o tym, że często tacy studenci też pracują i rónież ich
              dochody są
              > opodatkowane?

              Ich dzieci muszą same płacić za studia, bo są nieukami i nie dostały
              się na dzienne. A skoro są nieukami to będzie z nich mniejszy pożytek
              niż z kogoś kto się do nauki przykłada. Dlatego lepiej zainwestowac w
              tego co się uczy, a nieuk z wieczorowych jak ma taki kaprys to niech
              sobie studiuje, ale za wlasne pieniądze.
              • Gość: student Re: Zwrot wydatków za kształcenie IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.10, 13:11
                Wiesz co, zanim napiszesz takie głupoty to się najpierw zastanów. Ja też
                studiuję wieczorowo. Skończyłem liceum z wyróżnieniem, a studiuję w takim trybie
                bo sam się utrzymuję. Gdyby nie było studiów wieczorowych musiałbym poprzestać
                na średnim wykształceniu, a zależy mi na wyższym. Nie czuję się głupszy od
                innych i wręcz jestem dumny z tego, że mimo trudnej sytuacji życiowej sam sobie
                radzę i zdobywam wykształcenie.
      • Gość: Magda Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:33
        To może jeszcze zwróć rodzicom przyszłych lekarzy ich podatki. Pewnie statystycznie płacą kilka razy więcej niż Twoi.
        • Gość: marek Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.10, 11:57
          hahaha a to dobre, może i będą płacić więcej jak wprowadzą dla lekarzy kasy
          fiskalne i to pod warunkiem że pacjenci będą żądali paragonów; no i nie
          zapominaj, ze koperty wcale nie są opodatkowane; a poza tym mylnie zakładasz, że
          100% studentów to dzieci lekarzy
          • Gość: sahib to po co dajesz koperty? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 12:08
            niech wszyscy przestana dawac, problem kopert rozwiaze sie sam.
      • kroliklesny Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 12:32
        sybirak2 napisał:
        udzielać studentom pożyczek bezprocentowych. Jeżeli będzie chciał
        wyjechać, musi wtedy zwrócić i pożyczkę i oprocentowanie.

        Na swiecie jest wlasnie system pozyczek, i nikt ich nie wiaze z
        miejscem pracy absolwenta. Pozyczka jet imienna i po prostu dana
        osoba ja zwraca, a czy raty wysyla z Australii, czy z Zimbabwe, to
        nikogo nie wzrusza.

        "pożyczki umażane"- sadzac po "umazaniu", ze jeszcze wciaz
        studiujesz? Bierz sie za ortografie, bo ci zycie na narzekaniu
        zejdzie i bledow nikt nie umorzy!
    • qin Miech najpierw zwrócą za studia 04.03.10, 11:37
      Studia płatne pożyczka państwo pomoże w spłacie warunek praca po
      studiach 10 lat
      • Gość: sahib warunek - dotyczy wszystkich studiow IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 11:48
        nie tylko medycznych. Absolwenci innych kieronkow tez wyjezdzaja.
        • Gość: karen Re: warunek - dotyczy wszystkich studiow IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.10, 12:00
          to prawda, prawo powinno być takie samo dla wszystkich; jednak ewentualny zwrot
          nakładów za studia już nie koniecznie. Wykształcenie lekarza jest znacznie
          bardziej kosztowne niż wykształcenie dajmy na to polonisty czy prawnika.
      • Gość: pjcymru Re: Miech najpierw zwrócą za studia IP: 157.203.43.* 04.03.10, 12:15
        i myslisz, ze to cos zmieni? Tak samo platne studia mozna podjac np.
        w Wielkiej Brytanii. Koszt ten sam, kredyt nieoprocentowany, warunki
        studiowania 100x lepsze. I nie pieprz, ze to nieprawda bo moja corka
        tu(UK) studiuje. Jak polonezja zacznie wolac o oplaty za studia, to
        nawet kowala nie bedzie zeby cie leczyl.
    • syn_wojtyly 90% lekarzy nie umie angielskiego,ale jadą :) 04.03.10, 11:43
      po co pisac takie bzdury?
      • Gość: hahaha Re: 90% lekarzy nie umie angielskiego,ale jadą :) IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.03.10, 11:51
        To jest niesamowite. To co w kraju uwaza sie za znajomosc angielskiego jest ledwo dukaniem tutaj. Niech przyjezdzaja ;))) Powstanie kolejna klinika "dla Polakow" tj. bez umowy z NHS'em zerujaca na kolejnych nie znajacych angielskiego.
        hahahaha
      • Gość: sahib murarze i knajpiarze znaja za to perfect IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 11:52
        przedstawiciele polskiej okupacji londynskich zmywakow na pewno znaja angielski
        plynnie w mowie i pismie. Jasne. O znajomosc angielskiego wsrod lekarzy raczej
        sie nie martw.
        • Gość: haha Re: murarze i knajpiarze znaja za to perfect IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.03.10, 12:02
          Nie jestem murarzem, zmywakiem etc. Jesli sie martwie to o siebie.

          Jestes studentem medycyny? To przyjezdzaj!!! ;)))) Tutaj z pewnoscia nabierzesz dystansu! Wierz mi, naprawde wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.
      • kroliklesny Re: 90% lekarzy nie umie angielskiego,ale jadą :) 04.03.10, 12:39
        syn_wojtyly napisała:
        >po co pisac takie bzdury?
        No wlasnie, po co pisac bzdury? Przeciez ci ludzie nie dostaja pracy
        tylko na podstawie wyslanego CV, ale odbywaja tez rozmowe
        kwalifikacyjna. I jak wyjda dobrze, to robote maja, a potem to juz
        idzie prawie "z automatu".
    • kasiulek70 Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 11:49
      Jak ich zatrzymać?
      Podnieść pensje jeśli twierdza że za mało im płacimy ale niech w końcu wezmą
      na siebie odpowiedzialność za to co robią a nie jak to wygląda teraz /ręka
      rękę myje/i albo ma godziwy etat w szpitalu lub innej placówce ochrony zdrowia
      albo prywatna praktyka z kontraktem /niestety na razie NFZ / i tam może sobie
      przyjmować i tych prywatnych , ma mieć tę praktykę otwartą od pn- pt w
      godzinach przez siebie ustalonych ale wtedy nie pracuje w szpitalu ,pogotowiu
      i Bóg wie jeden gdzie jeszcze, pełna odpowiedzialność zawodowa /dobrze
      ubezpieczony /i wtedy może zarabiać nawet 100.000/miesiąc i słowa nie powiem
      bo jestem pewna że pacjenci szybko zweryfikują jego wiedzę i jak będzie dobry
      to zarobi krocie jak konował to popłynie i to będzie sprawiedliwe!!!!- to tak
      w uproszczeniu.
      • Gość: Bruno Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: *.c149.petrotel.pl 04.03.10, 12:07
        > ale niech w końcu wezmą na siebie odpowiedzialność za to co robią
        Jakbyś nie zauważyła to właśnie to robią. Tyle że nie na fikcyjnych warunkach wymyślanych przez NFZ.
        Nie tak dawno wszyscy krzyczeli "jak wam nie odpowiadają płace, to wyjedźcie." Zgodnie z zaleceniem wyjeżdżają. Okazuje się, że też nie odpowiada. Ludzie zdecydujcie się wreszcie.
    • zbrojarz.betoniarz Skoro uciekają a wcześniej wykształcili się za 04.03.10, 12:07
      pieniądze podatników, to należy zmienić system kształcenia. Powinien być
      płatny. Nie może być tak, że cała Polska zrzuca się na lekarza, który potem
      emigruje.

      Skoro chce zarabiać kasę za granicą, to jego sprawa - jest wolnym człowiekiem.
      Ale niech sam finansuje inwestycję w siebie!
      • Gość: Bruno Re: Skoro uciekają a wcześniej wykształcili się z IP: *.c149.petrotel.pl 04.03.10, 12:18
        >Nie może być tak, że cała Polska zrzuca się na lekarza, który potem emigruje.
        Proponuję wprowadzić urzędowy dziennik opłat przy wyjeździe z kraju. Opłaty proponuję przeliczyć na 1 kg wyjeżdżającego obywatela np. hydraulik 50 PLN/kg, nauczyciel 100 PLN/kg, lekarz 250 PLN/kg. Wtedy będzie najsprawiedliwiej.
      • Gość: pjcymru Re: Skoro uciekają a wcześniej wykształcili się z IP: 157.203.43.* 04.03.10, 12:20
        i myslisz, ze to cos zmieni? Tak samo platne studia mozna podjac np.
        w Wielkiej Brytanii. Koszt ten sam, kredyt nieoprocentowany, warunki
        studiowania 100x lepsze. I nie pieprz, ze to nieprawda bo moja corka
        tu(UK) studiuje. Jak polonezja zacznie wolac o oplaty za studia, to
        nawet kowala nie bedzie zeby cie leczyl.
        I jeszcze jeden drobiazg, dyplom z polonezji jest troche slabiej
        rozpoznawalny na swiecie niz dyplom z UK.
        • bombay.saphire Re: Skoro uciekają a wcześniej wykształcili się z 04.03.10, 12:55
          Określanie Polski [Polonezją] świadczy że wykształcenie nie zawsze
          idzie w parze z kulurą osobistą, szkoda, że w Anglii nie
          dokształciłeś się w zakresie dobrych manier. Cóż za prymitywizm..

          I może polski dyplom jest mniej rozpoznawalny, ale za to poziom
          wiedzy przeciętnego brytyjskiego lekarza jest godny pożalowania, ci
          najwybitniejsi też uciekają z wysp, tyle, że do USA. Szybko można
          zauważyć, że dużym uznaniem cieszą się w Londynie lekarze z
          Francji, czy z Polski.

          Warto zauważyć, że lekarz to niejako zawód z powołaniem i w służbie
          zdrowia od wielu lat nic nie zmieniło się na lepsze , każdy kandydat
          na studia doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak trudne będą
          finansowe początki.
          uważam, że kształcenie czy praktyka za granicą to konieczność dla
          młodego absolwenta, ale pod warunkiem, że wiedzę zdobytą tamże
          wykorzysta w Polsce. W końcu, podatnicy płacili za studia, jak ktoś
          słusznie zauważył, studia, na które w Europie Zach. student musi
          zaciągać olbrzymie kredyty. Jeśli ktoś chce zarabiać do konca życia
          w funtach może przecież ubiegać się o studia medyczne w cambridge ..
          tak byłoby uczciwiej w stusunku do podatników i lekarzy z
          powołaniem.

          Można przyjrzeć się czołowce polskich neurochirurgów - wszyscy
          kształceni byli częściowo w USA, wciąż silnie związani z ośrodkami
          amerykańskimi ... w każdej chwili mogliby kontynuować kariery w
          USA, zarabiając kilkadziesiąt razy więcej .

          No, ale może doktorowi, który z Polski czyni Polonezję daleko do
          takiej klasy lekarza.
          • Gość: pytanie Re: Skoro uciekają a wcześniej wykształcili się z IP: *.cv.le.ac.uk 04.03.10, 13:29
            Osobiscie uwazam, ze ten neologizm bardzo trafnie opisuje sytuacje w
            sluzbie zdrowia.
            Polska, pod wzgledem finanowania i zarzadzania sluzba zdrowia
            plasuje sie na rowni z biednymi panstwami Afryki. Kultura polityczna
            naszego kraju jeszcze dalej!
            Podejme sie jednak dyskusji- Na czym opierasz swoja opinie o zlym
            poziomie wyksztalcenia angielskich lekarzy? Jestem lekarzem
            (wyjechalem zaraz po rozpoczeciu rezydentury). Ksztalcenie w Polsce
            bylo bardzo slabe. Poziom ksztalcenia jest tu znacznie wyzszy.
            Wiedza i umiejetnoscie lekarzy na pewno nie odbiegaja od tych w
            Polsce.
            Co do lekrzy z powolaniem - Oddzial kardiochirurgii duzego szpitala
            Uniwersyteckiego to prawie sami Polacy! Ludzie z powolaniem i
            ambicjami.
            Definiowanie powolanie w sposob, ktory przedstawiles to blad.
            • Gość: bombay.saphire Re: Skoro uciekają a wcześniej wykształcili się z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 14:10
              Sytuacja w służbie zdrowia w Wielkiej Brytanii, z tego, co czytam
              chyba nie jest dużo lepsza, prawda? NHS nie działa sprawnie, cały
              system jest krytykowany przez społeczeństwo, a Anglicy z mojej
              rodziny korzystają z prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. Mogłabym
              też ropisywać się na temat Londonistanu - bo mój G.P. lewo mówił po
              angielsku, a gabinet był biedny i zakurzony, ale po prostu byloby to
              prymitywne i nie wnoszące nic w dyskusję, oprócz poczucia wyższości
              (w tym wypadku ów lekarz należy TAM, a nie TU i to, co pozostało TU
              z gory jest gorsze)
              Może wyraziłam się zbyt emocjonalnie .. nie powinnam kwestionować
              wykształcenia w UK na podstawie opinii pacjentów ... zawsze
              wydawało mi się, że naszych lekarzy podziwiano za rozległą
              teoretyczną wiedzę zdobytą na polskich AM ( bo z prktyką bywa
              różnie)
              Nie jet jednakz tajemnicą, że Brytyjczycy często zrobią wszystko,
              aby leczenie kontynuuować w USA i, że to Ameryka jest celem
              najwybitniejszych studentów medycyny.

              Moja definicja powołania wynika z mojego idealizmu - gdyby każdy
              lekarz kształcący się w Polsce wyjeżdżal za chlebem, bo system jest
              taki, a nie inny ... kto by leczył? trudniej realizować ambicje w
              kraju takim, jakim jest Polska ... gdzie nawet najwybitniejszy
              kardiochirurg jest prześladowany ... pomimo tego wielu podejmuje się
              tego trudu. I tych lekarzy cenię najbardziej ( z perspektywy
              pacjenta )
          • Gość: pjcymru Re: Skoro uciekają a wcześniej wykształcili się z IP: *.plus.com 04.03.10, 18:05
            umiesz tlko reagowac agresja? w czym polski doktor jest lepszy od
            brytyjskiego?. ilez to nobli z medycyny dostali polscy lekarze?
            Spusc troche pary w innym miejscu.
            • Gość: bombay.saphire Re: Skoro uciekają a wcześniej wykształcili się z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 15:38
              emocje, a agresja to chyba coś innego ..
      • Gość: jg a ty betoniarz zapłaciłeś za szkołę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 13:33
        ???
    • belzebub666666 Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 12:17
      Jeśli macie możliwość to wyjeżdżajcie, wyjeżdżajcie z tego sku..iałego kraju gdzie nie da się normalnie żyć. To jest Afryka a nie kraj UE. Jeśli tylko macie możliwość wyjeżdżajcie i nie wracajcie tu. Je.ać tej chory kraj, chory system, chore prawo.
    • Gość: kika Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: 81.219.93.* 04.03.10, 12:23
      to co najbardziej szkodzi lekarzom to beton, przez który muszą się
      przebijac. sa szpitale gdzie pracuje cala rodzina pana profesora-czy
      wszyscy sa rzecywiscie tacy dobrzy???
      Zgadzam sie, ze lekarze powinni duzo zarabiac-zgadzam sie.Powinna
      byc silna konkurencja miedzy nimi, wylawiac najlepszych, dobrze ich
      oplacac.Zmotywowac do pracy dobrymi zarobkami.Rozkruszyc beton
      i ..jeszcze jedno-zamnkac prywatne gabinety
      • kasiulek70 Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 12:29
        nie, nie zamykać prywatnych gabinetów ale albo prywatna praktyka albo praca na
        etacie no i limit maksymalnych godzin pracy by nie mogli pracować w 10
        szpitalach naraz.
        • Gość: gość Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: *.elpos.net 04.03.10, 12:40
          jakby nie pracowali w kilku miejscach na raz to nie miałby kto
          motłochu leczyć. przykra rzeczywistość jet taka, że nie dość, że
          mamy za mało lekarzy, to jeszcze oni wyjeżdżają, a na specjalizacje
          jest z roku na roku gorzej.

          zlikwidować LEP, przywrócić egzaminy na konkretne specjalizacje, i
          niech w końcu ta minister od siedmiu boleści weźmie się za służbę
          zdrowia bo im dalej tym gorzej.

          i może ktoś by się łaskawie pokusił o zmianę programu uczelni
          medycznych bo 60 lat temu może i to miało sens, ale obecnie?
    • jod11 Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 12:27
      Jestem mlodym lekarzem po specjalizacji w Niemczech, w tym rok pracy
      w renomowanej klinice uniwersyteckiej. Wrocilem do Polski .
      wytrwalem 4 miesiace. Nie znalazlem pracy, za to mnostwo paranoi.
      Wrocilem do Niemiec. Gdy czytam podobne artykuly to lekko sie
      podgrzewam , az do wrzenia. Blog: medykoemigrant
    • dziodu Do wszystkich piszących o murarzach i hydraulikach 04.03.10, 12:37
      proponuję, przy najbliższej nadarzającej się okazji, zamiast do ginekologa /
      urologa udać się do hydraulika. Życzę sukcesów.
      Lekarz, aby leczył dobrze i skutecznie, powinien być: dobrze opłacany i
      wypoczęty. Jeśli warunek dotyczący dotyczący zarobków nie jest spełniony to
      automatycznie pociąga to za sobą potrzebę dorabiania, a co za tym idzie
      warunek nr 2 też nie jest spełniony. Więc tak naprawdę facet, który ma mi
      majstrować przy różnych częściach ciała jest często niewyspanym, zmęczonym,
      rozdrażnionym, biegającym od jednego do drugiego pacjenta facetem (znam z
      autopsji - moja wizyta na oddziale chirurgii na Lutyckiej). I żeby nie było
      niejasności - nie jestem lekarzem, nikt z moich bliskich i znajomych też nim
      nie jest.
    • chirurg_szczekowy Więcej rezydentru sz. P. Kopacz!!! 04.03.10, 12:49
      Jeśli w naborze wiosennym nadal będzie 500 rezydentur, a w jesiennym
      niespełna 2000 (na całą Polskę!) to nie widzę szans na zmiane
      sytuacji....
      • Gość: sam Re: Więcej rezydentru sz. P. Kopacz!!! IP: *.icpnet.pl 04.03.10, 13:16
        Zgadza się. Wielkopolska- 30 miejsc na rezydentury w sesji wiosennej . Kończę
        medycynę , chciałbym zostać w Polsce , ale jeśli nie będę mógł zrobić specki -
        wyjeżdżam
    • ergo12 Ta tendencja będzie stała! 04.03.10, 13:06
      dlatego że zdemoralizowany do cna katoland,tabuny księży
      terroryzojące kraj nad Wisłą,i niekompetentni urzędnicy zmuszają do
      ucieczki z tego katotalibanu!
    • Gość: west niech wypierdzielają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 13:26
      jeśli mają zachowywać się tak jak chamy prostaki gbury nadęte dupki, na co nam
      tacy lekarze???
      • dziodu Re: niech wypierdzielają 04.03.10, 13:35
        a leczyć cię będzie wąsata baba z chrustem albo kowal, co to chałupę ma pod
        lasem. Ogarnij się i zastanów się, co wypisujesz!
        • Gość: west dziodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 13:52
          a kto powiedział że potrzebuje leczenia??, przeczytaj sobie artykuł z Krakowa
          jak leczą polscy lekarze nieudacznicy !!!! strach się bać
          • dziodu Re: dziodu 04.03.10, 14:03
            Nie piszesz tego poważnie, prawda?Dziś nie potrzebujesz- jutro (tfu tfu)
            spadniesz ze schodów, będziesz miał wypadek, wyrostek robaczkowy- do kogo się
            zwrócisz z pomocą? A lekarze są jak inne grupy społeczne - jedni lepsi inni
            gorsi. A skoro nie polscy lekarze to co konkretnie proponujesz w zamian?
    • tsuranni a po co zatrzymywać? 04.03.10, 13:45
      popracują trochę na zmywaku to sami wrócą
      • Gość: pjcymru Re: a po co zatrzymywać? IP: *.plus.com 04.03.10, 18:08
        w oroznieniu od ciebie, moje wyksztalcenie umozliwia mi prace na
        duzo lepszym stanowisku. Ale zaklepie ci miejsce na zmywaku.
    • anders76 Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 04.03.10, 18:21
      Odebrac paszporty, wyslac listy goncze za tymi, ktorzy wyjechali,
      przyjmowac na studia bez matury, wprowadzic obowiazkowy 12 godzinny
      dzien pracy. Zakaz posiadania samochodu, rower tylko zwykly, nie
      gorski. I nigdy, przenigdy nie przejmowac sie tym co te miedouki,
      konowaly i lapowniki sami gadaja o swojej sytuacji.
      Mozna by tez ich zaczipowac, podobno zostalo troche czipow po
      kejtrach, wtedy wreszcie bedzie wiadomo jak sie lenia w domach.
      A,zapomnialem, ostro obnizyc pensje bo jak sie najedza do syta to
      sie zrobia bezczelne i beda pyskowac.
      "dobrze jest lekarzom, nic nie robia tylko lazom."
    • rockville Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? 05.03.10, 04:42
      Ciekawe posty, ale nikt nie napisal jak zatrzymac ucieczke lekarzy.
      A mozna zatrzymac ucieczke lekarzy w bardzo prosty i tani sposob i
      moze ich zatrzymac jedna osoba. Osoba, ktora moze zatrzymac
      uciekajacych lekarzy jest poznanski policjant, ten , ktory na
      Piatkowie strzelal do uciekajacego zlodzieja telefonu komorkowego !!!
      • Gość: roni-moroni Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 07:57
        ...trafiając cię w mosznę przy okazji
      • Gość: Bruno Re: Młodzi lekarze uciekają. Jak ich zatrzymać? IP: *.c149.petrotel.pl 05.03.10, 10:06
        >ktory na, Piatkowie strzelal do uciekajacego zlodzieja telefonu komorkowego !!!
        To po co uciekał? Mógł się zastosować do poleceń policji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja