Maciej Frankiewicz - nasz tegoroczny Gigant

05.03.10, 14:48
Ja rozumiem ze kultura nakuzuje, żeby o zmarłych źle nie mówić. Ale
nie przeginajcie pały w drugą stronę i nie mitologizujcie!
Wystarczy myśleć samemu, ale wtedy mało kto się będzie zachwycał, i
to was boli ("inżynieria" historyczna jak w ZSRR)?
No cóż, tak bywa.
Lepiej milczeć niż kłamać.
    • Gość: leon Re: Maciej Frankiewicz - nasz tegoroczny Gigant IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.10, 15:11
      Paranoja a On tak nienawidził UWoli i Wyborczą...
    • Gość: poznaniak Re: Maciej Frankiewicz - nasz tegoroczny Gigant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 15:22
      Gigant?! - chyba wśród oszołomów. Narcyz promujący siebie wszędzie za nasza
      kasę. Typowy solidaruch, butny, g.. potrafiący, piastujący stanowiska dzięki
      kumplom i partii. Największe gigantyczne osiągniecie tego karła to rozwalenie
      poznańskiej oświaty, likwidacja w prorodzinnym państwie!! wszystkich możliwych
      przedszkoli. Spuśćcie zasłonę milczenia na działalność tego kibola i nie kłamcie
      bezczelnie, jak o wszystkich styropianowych bohaterach. A odszkodowanie za
      komunistyczne "prześladowania" wziął ten patryjota?
    • alterego4 Gigant to za mało 05.03.10, 15:26
      Myślę, że należyte uhonorowanie Frankiewicza wymaga nazwania jego imieniem
      przynajmniej któregoś z poznańskich przedszkoli. Ewentualnie może być murawa
      na stadionie przy ul. Bułgarskiej albo wyższa uczelnia.
      • hellbert Ponoć stadion chcą nazwać jego imieniem. 05.03.10, 15:30
        A nazwali tak już poznański maraton. Co następne w kolejce?
        • robert.poznan Re: Ponoć stadion chcą nazwać jego imieniem. 05.03.10, 16:10
          hellbert napisał:

          > Co następne w kolejce?

          proponuję któreś z przedszkoli albo podstawówek, nie koniecznie z tych, które
          chciał pozamykać. O nie, chwilkę, będzie problem, bo on chciał wszystko
          polikwidować, wzorował się na Konowiczu, żeby nie było niczego i była kasa w
          urzędzie na przyjemności ekipy jego mości i szlachty. Taki to styl uprawiał pan
          Frankiewicz.
          • hellbert Nie chciałem być złośliwy więc o przedszkolach 05.03.10, 17:17
            nie wspominałem. Ale gigant "Gazety" na pewno ma armię obrońców
            skoro tak się dla Poznania zasłużył... tylko pewnie zaplute karły
            reakcji im inernet odcięły...
        • Gość: xyz Re: Ponoć stadion chcą nazwać jego imieniem. IP: *.icpnet.pl 06.03.10, 09:54
          Zgadzam się z przedmówcami. Przegięcie GW ogromne. Tak się składa,że
          mam artykuły z czasów urzędowania Frankiewicza. Waliliście w niego
          jak w bęben. Po co ta HIPOKRYZJA.Spuśćmy zasłonę nad tą postacią
          zgodnie z zasadą -o zmarłych dobrze lub .....
    • robert.poznan Maciej Frankiewicz - nasz tegoroczny Gigant 05.03.10, 16:08
      Gratuluję Gazecie... obłudy.

      Jaki to ten styl pracy pan Frankiewicz uprawiał? Wycieczki po krajach
      europejskich aby podglądać jak trawa na boisku rośnie? Wspinaczki górskie w
      Alpach w imię zacieśniania relacji z Francuzami?

      Bo tylko z tym kojarzy mi się działalność pana Frankiewicza. Oczywiście
      jeszcze z próbą zrujnowania poznańskiej oświaty, z zamykaniem przedszkoli
      (gdzie na jedno miejsce było 4 oczekujących dzieci) - ale dla p.Frankiewicza
      to oczywiście nie miało znaczenia.

      Po prostu żenada, Gazeto!
    • gall.anonim.pn a tak się śmiano z fimów Barei 05.03.10, 17:12
      A tymczasem poznańska redakcja "GW" zrobiła nam powtórkę z "Misia". Też z entuzjastą sportu w roli głównej. Tylko gwoli przypomnienia pierwowzór:
      Jarząbek (do szafy): Czasem, aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla naszego klubu, prezes Ochudzki Ryszard, naszego klubu "Tęcza". Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie - to wilki! To mówiłem ja - Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!
      Jarząbek (do szafy): To jeszcze ja - Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem chory. Mam zwolnienie. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam. To śpiewałem ja - Jarząbek.
      • Gość: pedro Niebywałe! Ile pluskiew się tu odezwało IP: *.icpnet.pl 05.03.10, 22:39
        Tego się nie da czytać. Takie morze jadu i grubiaństwa - nie czytałem tego nawet
        w największych otchłaniach internetowego szamba.
        Skąd to się bierze? Skąd w ludziach tyle łajdactwa, by wypisywać takie rzeczy w
        sieci? O kimkolwiek. O jakimkolwiek drugim człowieku. Nigdy tego nie pojmę,
        jakim cudem jeden człowiek może wykrzesać w sobie tyle nienawiści do drugiego.
        Nawet w necie, gdzie z każdego wychodzi jego prawdziwa natura.
        Odrażające.

        PS
        Żeby nawet cytaty były z błędami...
        • Gość: abc Re: Niebywałe! Ile pluskiew się tu odezwało IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.10, 08:11
          Cóż - masz racje.
          O zmarłych należy mówić dobrze lub wcale, więc lepiej nie mówić
          nic...
          • kazek100 Re: Niebywałe! Ile pluskiew się tu odezwało 06.03.10, 09:53
            Zgadzam się z przedmówcami.

            Tu powinno mieć miejsce pełne szacunku dla zmarłego milczenie. Ale
            niech to milczenie nie dotyczy tylko forum. Niech dotyczy także
            Gazety.

            Niestety - hałas powstał właśnie nie na forum, tylko w redakcji,
            która na temat Pana Frankiewicza popisała się tekstem "styl pracy".
            Kto mieszka w tym mieście i ma dzieci, ten wie, że to słowa, które
            są po prostu groteskowe. Uszanujmy zmarłego, ale nie twórzmy
            alternatywnej historii, w której był on sprawnym urzędnikiem i
            autorytetem... bo nie był. Trudno się dziwić, że otwierające tekst w
            Gazecie słowa są odbierane tak, jak są odbierane, skoro po prostu w
            kontekście "zasług" pana Frankiewicza brzmią groteskowo.
            • Gość: drygas Re: Niebywałe! Ile pluskiew się tu odezwało IP: *.icpnet.pl 06.03.10, 09:56
              Frankiewicz nie był sprawnym urzędnikiem i autorytetem? Dla ciebie nie był. Dla
              mnie był. Bądź więc łaskaw nie wpisywać autorytarnie "nie był", ale dodać
              istotną uwagę "dla mnie nie był".
              Nie podzielam wygłoszonego przez ciebie zdania. Dlaczego przedstawiasz mi je
              zatem jako dogmat? To jest groteskowe.
              • Gość: poznaniak Re: Niebywałe! Ile pluskiew się tu odezwało IP: 95.108.28.* 06.03.10, 10:57
                Dla mnie nie był. Był partyjnym nominatem, niczym nie różniącym się mentalnie od
                działaczy PZPR, grabiącym naszą kasę dla SIEBIE. I mam prawo miec takie zdanie.
                I nie zakrzyczysz go, bo krzyk tych, których zgnoił likwidując im możliwość
                opieki nad dziećmi, jest głośniejszy od twojego tupania. Został prezydentem
                WBREW prawu, nie mając ku temu formalnego wykształcenia. I to chociażby
                przesądza o tym, że to denny osobnik.
                • Gość: Jerry Re:Po 1989 miał w Poznaniu klawe IP: *.izacom.pl 06.03.10, 11:09
                  życie, praca i piękny wypoczynek!!!
                • Gość: drygas Re: Niebywałe! Ile pluskiew się tu odezwało IP: *.icpnet.pl 06.03.10, 11:12
                  Zakrzyczysz? Gdzie widzisz ten krzyk? Proszę o wskazanie. Ty przynajmniej
                  piszesz, że dla ciebie nie był, bo przedmówca orzekł, że nie był i tyle. Bo on
                  tak uważa, więc tak jest.
                  Mogę więc powiedzieć tak samo - dla mnie był i nie zakrzyczysz. To
                  przeświadczenie jest głośniejsze od twojego tupania.

                  PS
                  Znam dziesiątki dennych ludzi, którzy mają wykształcenie.
                  • Gość: poznaniak Re: Niebywałe! Ile pluskiew się tu odezwało IP: 95.108.28.* 06.03.10, 13:47
                    Rzecz nie w jego wykształceniu. Rzecz w tym, że bohater ten ponoć "walczył" o
                    Polskę sprawiedliwą, gdzie kryteria są równe dla wszystkich. Sam zaś jak inne
                    gnidy spod znaku "S" spokojnie korzystał z kolesiostwa i "naszości". Dlatego to
                    moralny dupek.
              • kazek100 Re: Niebywałe! Ile pluskiew się tu odezwało 06.03.10, 13:01
                Gość portalu: drygas napisał(a):

                > Frankiewicz nie był sprawnym urzędnikiem i autorytetem? Dla ciebie
                nie był. Dla
                > mnie był.

                Jak widać z innych komentarzy - nie tylko dla mnie nie był. Ale OK -
                jeżeli jesteś w stanie napisać coś konkretnego, co by świadczyło na
                korzyść Frankiewicza, to chętnie poczytam - i nie jest to ironia.
                Tylko proszę bez tekstów o maratonach czy jeździe konnej, bo
                jakkolwiek doceniam tego rodzaju sfery życia, to przypominam, że w
                urzędzie był on odpowiedzialny również za sprawy oświaty. A tu się
                zapisał najgorzej, jak tylko można i do dziś zapewne płacimy za to,
                o czym możesz się przekonac np. przeglądając porównania wyników
                egzaminów z różnych części kraju. Mnie ta dziedzina (edukacja) jest
                najbliższa, więc i zdanie na temat p. Frakiewicza mam niestety jak
                najgorsze. Więc może jednak pomilczmy...

                Nie miałem zamiaru przedstawiać nic jako dogmatu. Po prostu nie chce
                mi się po raz kolejny pisać o likwidacji przedszkoli, najniższych w
                skali kraju nakładach na edukację etc etc. Sam też nie bądź
                dogamtyczny...
    • mankut400 Re: Maciej Frankiewicz - nasz tegoroczny Gigant 06.03.10, 11:44
      Cóż za dziennikarska obłuda!
      O zmarłych należałoby mówić dobrze, albo wcale. Tymczasem p.
      Frankiewicz miał co prawda "hopla" na punkcie sportu (ale tylko
      niewielkiego fragmentu tegoż - dopuścił np. do likwidacji lokalnego
      stadionu przy ul. Romana Maya; powstał tam supermarket). Lecz w
      zakresie jego obowiązków była także KULTURA i OŚWIATA ! ! !
      No i zadam retoryczne pytanie: jak się sprawdził jako włodarz w tych
      dwóch dziedzinach ?
    • Gość: ile można? "Lepiej milczeć niż kłamać." IP: *.piastlan.net 06.03.10, 14:43
      Też tak uważam. JEdnak są tacy, któzy wybierają inaczej. Chyba nawet
      zagorzali zwolennicy GW nie są takimi idotami, aby uwierzyć
      w "wielkość" tego "giganta".
      Dalej już się nie wypowiem. Wolę milczeć...
    • Gość: gość portalu Re: Maciej Frankiewicz - nasz tegoroczny Gigant IP: *.centertel.pl 07.03.10, 00:41
      ależ o czym Wy tu wypisujecie?! to był wspaniały człowiek! podczas
      Jego dyżuru w jednej z poznańskich gazet odważyłam się zapytać,
      dlaczego likwiduje się klasę w podstawówce mojej córki, tylko
      dlatego, że została utworzona, bo było za dużo "rejonowych"
      dzieciaków. Pan Świętej Pamięci bardzo się przejął, wypytał o
      szczegóły, obiecał interwencję i zalecił spokój.
      Efekt był taki, że zwolniono wychowawczynię, która iestety, puściła
      farbę i na jednym z ostatnich (w jej karierze) zebrań powiedziała o
      planach szkoły w stosunku do klasy.
      chwała Mu, temu Gigantu!
      • Gość: elo Lepszy Frankiewicz niz Kuron IP: 95.108.0.* 07.03.10, 09:20
        Dla mnie Frankiewicz byl znacznie blizszy i cenniejszy dla miasta niz dla Polski
        kapusie i komuchy ja Geremek i Kuron. Wiele inicjatyw mias slusznych ,zalatwil
        wiele spraw i byl brawna postacia ktorej brakuje w Poznaniu.
        • kazek100 Re: Lepszy Frankiewicz niz Kuron 07.03.10, 09:45
          A u was bija murzynów.

          Fajnie, że był barwny. Był też zapewne wyrazisty. Tylko od człowieka
          na takim stanowisku oczekujemy raczej rzetelności i mądrości (jako
          przeciwieństwa krótkowzroczności - to jeśli chodzi o oświatę) a nie
          zabaw na stadionie czy jazdy konnej. Po raz kolejny ktoś pisze
          o "wielu inicjatywach" a ja jakoś nie mogę sie doprosić przykładu
          jednej - ale poproszę właśnie z dziedziny oświaty.
          • Gość: gość portalu Re: IP: *.centertel.pl 08.03.10, 00:11
            właśnie podałam przykład - zwolniono fajnego pedagoga, bo obwieścił,
            że decyzją Pana Wice będzie cięcie. Do tego dołóżmy ewidentne i
            spektakularne sukcesy przy organizacji tzw. Zajączków, kiedy to
            przedstawicielstwo ze Świetej Pamięci na czele wkraczało do Areny i
            przerywało w sumie dobrą zabawę w imię Wyższych Celów.
            Z tym samym będzie, czy też już boryka się następca Świętej Pamięci,
            pan Hinc.Podpisy składane w blasku fleszy, oświadczenia, przecinania
            wstąg... I NIC POZA TYM.
            Marność, marność... NAD MARNOŚCIAMI
            • kazek100 Re: 08.03.10, 09:47
              Gość portalu: gość portalu napisał(a):

              > właśnie podałam przykład - zwolniono fajnego pedagoga, bo
              obwieścił,
              > że decyzją Pana Wice będzie cięcie.

              No własnie. Toteż o przykład jakiejś pozytywnej działalności
              poprosiłem przedmówcę ("elo") albo kogokolwiek z obrońców pana
              Frankiewicza. To nzamienne, że na konkret potrafisz się zdobyć tylko
              Ty, ale to konkret świadczacy właśnie jak najgorzej o naszym
              bohaterze.

              Naprawdę - ten tytuł "giganta" to wielka pomyłka - i spuśćmy już
              zasłonę milczenia na dokonania zmarłego. Uszanujmy i pomilczmy.
Pełna wersja