Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu

13.03.10, 23:17
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • scandic Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 13.03.10, 23:34
      Agentura wielkiego brata musi mącić. Z dobrych relacji PL-UA mógłby się np.
      urodzić jakiś rurociąg... Judzenia w Przemyślu nie dało się dłużej ciągnąć, bo
      ludzie zobaczyli, że to na siłę i że sprawę nakręcają dawniejsi aparatczycy.
      Jakieś 2,5 roku temu wybuchnąłem śmiechem, jak ktoś napisał, że ks. I. to
      rosyjski agent. Było to w momencie, gdy głosił konieczność lustracji w
      kościele. Wg mnie wyglądało to jak atak osobisty na osobę walczącą w słusznej
      sprawie. Teraz widzę, że nie miałem racji. Poco to nakręcanie, przecież nikt
      nie przeczy zbrodni wołyńskiej...
      • Gość: . Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: *.chello.pl 14.03.10, 01:42
        scandic napisał:

        > Agentura wielkiego brata musi mącić. Z dobrych relacji PL-UA
        mógłby się np.
        > urodzić jakiś rurociąg... > Jakieś 2,5 roku temu wybuchnąłem
        śmiechem, jak ktoś napisał, że ks. I. to
        > rosyjski agent. Teraz widzę, że nie miałem racji.


        "Zamiast wielkich światem rządzą maluczki bez wizji i mądrości. W
        tej sytuacji mogła powstać Ukraina jako szumowina Europy. (...) Ale
        ten wrzód na ciele Europy będzie się rozwijał i dokona ostatecznego
        zniszczenia tego ciała, w razie członkostwa Ukrainy w UE i NATO"

        Pytanie za 100 punktów (jak 100 tys. Polaków wymordowanych przez
        rezunów) - czyje to słowa? Jest to, mianowicie, fragment z blogu ks.
        Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

        www.isakowicz.pl/index.php?
        page=news&kid=8&nid=2680&PHPSESSID=

        Ukraina = wrzód na ciele Europy. To teza niejakiego Eugeniusza Tuzow-

        Lubańskiego (a może raczej tow. Jewgienija Tuzowa-Lubanskogo),
        korespondenta "Naszego Dziennika" (gazety koncernu medialnego o.
        Tadeusza Rydzyka). Jeśli ten tekst zamieścił u siebie na blogu ks.
        Tadeusz Isakowicz-Zaleski, to znaczy jedno - że w pełni się z nim
        utożsamia (brak forum na tym blogu powoduje, że jest to nieustający
        monolog ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, przerywany od czasu do
        czasu pochwałami pod jego adresem, które skwapliwie cytuje, głównie
        ze źródeł polskich narodowców i neohitlerowców oraz rosyjskich
        komunistów, a także ludzi powiązanych z "Samoobroną" i dziwnymi
        organizacjami o charakterze rosyjskiej agentury w Polsce -
        Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych, MAUP). Jaką radę ma
        autor bloga co do postępowania z wrzodem? Rada jest jedna: wrzód się
        wycina. Jak powiedział przy innej okazji ks. Tadeusz Isakowicz-
        Zaleski: "I trzeba wyraźnie powiedzieć, że w czasie wojny to nie
        naród ukraiński wymordował naród polski, tylko wrzód, który powstał
        na narodzie ukraińskim w postaci Organizacji Ukraińskich
        Nacjonalistów kierowanej przez Stepana Banderę, a później Ukraińska
        Powstańcza Armia (...) Więc tutaj reakcja jest histeryczna. Co
        pokazuje, że tym bardziej jest to miejsce, wrzód, który trzeba
        przeciąć".

        www.isakowicz.pl/index.php?
        page=news&kid=66&nid=2246&PHPSESSID=fcda42cf00868740ffd865a9fe41ae74


        Należy więc rozumieć, że teraz wrzodem jest w oczach ks. Tadeusza
        Isakowicza-Zaleskiego całe współczesne państwo ukraińskie. Ciekawe,
        jak będzie chciał ten wrzód przeciąć? Wojna? Rzeź Ukraińców z rąk
        Polaków? I co na te wezwania do wymordowania 50 mln. ludzi władze
        kościelne ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego oraz przedstawiciele
        Ukrainy w Polsce? Czy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zostanie
        przywołany do porządku i czy stanie przed sądem za podjudzanie do
        waśni narodowościowych, podżeganie do wojny i nawoływanie do zbrodni?
        • miszczu.pl Re: z jego jadu wymnika że Polska powinna 14.03.10, 07:55
          zaatakować natychmiast Ukrainę
          • Gość: zło Re: z jego jadu wymnika że Polska powinna IP: *.chello.pl 14.03.10, 08:03
            nic dodać nic ująć. chciałem się silić na jakiś przemyślany komentarz, ale nad
            moim jest kwintesencja ripost do wszystkiego co to przeczytałem.
          • Gość: ent Jesteś głupkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 11:18
            Współczuję twoim rodzicom
            • miszczu.pl Re: nie moja wina 14.03.10, 11:36
              że twoi spłodzili takiego idiotę jak ty
              • Gość: podolak Re: nie moja wina IP: 92.244.58.* 14.03.10, 11:38
                Lepiej byłoby dla ciebie gdyby twój ojciec użył prezerwatywy.
                • miszczu.pl Re: twój użył..... 20 letniej 14.03.10, 11:59

          • japolak wnuk Bandery 14.03.10, 15:22
            Nie miałbym nic przeciwko obecności wnuka Bandery, szczególnie gdyby
            wzorem polskich biskupów sprzed lat zwracających się do Niemców -
            powiedział "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie".
            Podejrzewam że nie znał dziadka, słyszał (jeżeli taki wnuk istnieje)
            zarówno dobre jak i złe rzeczy. Może być nacjonalistą, komunistą,
            maklerem w Nowym Jorku lub kołchoźniekiem na ukraińskiej wsi.
            A ksiądz Isakiewicz jest raczej zwolennikiem nie Nowego, lecz
            Starego Testamentu, gdzie mowa o karach za grzechy przez 10 pokoleń.
            Dla mnie bardzo symboliczna była scena sprzed kilku lat na Wiśle w
            Warszawie, gdzie na replikę kozackiej łodzi-czajki przyszły dwie
            starsze panie, opowidając jak z mamą uciekały z Wołynia. Zabierając
            z domu ikonę. I teraz proszą tych młodych Ukraińców, by odwieźli
            ikonę do jej ojczyzny...
            Wolę takie gesty od zapiekłej nienawiści. A potrzebna jest prawda
            bez nienawiści. Ja Ukrainy nie znam - może ze 2-4 razy jechałem
            pociągiem, tranzytem. Uważam, iż na Wołyniu doszło do ludobójstwa na
            Polakach. Także tych, którzy przed 1939 rokiem ponad sto cerkwi
            spalili. Po 1945 rokiem dopuszczali się różnych brutalności.
            Pamiętam z wędrówek po Bieszczadach martwe wioski które widziałem w
            latach 60 i 70. Ale mieszkańców zwykle nie wymordowano, lecz
            wysiedlono np. w okolice Szczecina...
            Szkoda, że dwie stare Warszawianki mają większą zdolność do
            wybaczania niż ksiądz katolicki. ale on zdaje się że starego, typowo
            pokojowego narodu kaukaskiego...
            • representation1 Re: wnuk Bandery 14.03.10, 16:21
              > ale on zdaje się że starego, typowo pokojowego narodu kaukaskiego.

              "Na terenie całego państwa żołnierze otaczali wsie i miasta zamieszkane przez
              Ormian. Mężczyzn zabijano na miejscu, kobiety i dzieci pod pozorem ewakuacji
              wypędzano na tereny pustynne, gdzie ginęli z wycieńczenia. Ormian, jako
              obywateli imperium, powoływano do wojska, następnie oddzielano ich od reszty
              żołnierzy i zabijano. Wymordowano trzy czwarte dwumilionowej społeczności
              ormiańskiej - 1 500 000 ludzi. Jednocześnie burzono kościoły, palono ormiańskie
              książki - była to zagłada ormiańskiej cywilizacji"

              www.se.pl/wydarzenia/kraj/rzez-ormian-bya-pierwszym-ludobojstwem-xx-wie-ku_95951.html
        • Gość: podolak Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 92.244.58.* 14.03.10, 10:34
          scandic napisał:
          Należy więc rozumieć,

          Za mały masz rozum...
        • Gość: Warden Pytanie za 200 pkt IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 10:47
          Co sprawiło, że takie osoby jak ks. Isakowicz-Zalewski w ogóle zajmują się tym tematem, co sprawia, że trafia on na tak podatną pożywkę?

          Odpowiedź: trwająca od lat polityka przemilczania i przekłamywania historii. Przemilczanie jest zbrodnią ze strony naszych polityków i części mediów, wobec tych bogu ducha winnych ludzi wyżynanych jak bydło tylko za to, że byli naszymi rodakami. Widoczna jest hipokryzja naszych pseudo-elit, które wałkują bez przerwy temat zbrodni katyńskiej, w której zginęło kilka tys. osób, pomijając jednocześnie dziwnie Wołyń, zbrodnię nieporównywalnie większą i okrutniejszą.

          Akcja rodzi reakcję.

          Tępienie każdej formy krytyki Żydów jako antysemityzmu - nakręca antysemityzm. Polityka imigracyjna wymuszająca na Europejczykach miłość do idei społeczeństwa wielokulturowego - nakręca popularność ruchów i partii prawicowych albo wręcz ksenofobicznych. Wyciszanie na siłę wiedzy o PRL-owskiej agenturze - daje pożywkę lustratorom. Natomiast wyciszanie wiedzy o koszmarze Wołynia ma z kolei taki efekt, że pojawiają się ludzie, którzy się na to nie godzą.

          Reakcja rodzi się tam, gdzie ktoś przyjmuje, że kłamstwo jest dobre, o ile służy doraźnym celom.


          Polacy poznali prawdę o Jedwabnem i świat się nie zawalił. Przeprosiliśmy za Jedwabne, za Zaolzie, za Pawłokomę. A teraz w imię dziwnie rozumianej politycznej poprawności czy dziwnie rozumianej geopolityki, mamy milczeć o Wołyniu. Skąd opinia, że ceną za wolną Ukrainę musi być budowanie jej na załganym etosie bandytów, gwałcicieli, morderców?

          Pogrobowcy UPA i wymuszeni podróżnicy w ramach "akcji Wisła" jakoś dziwnie nie tłumaczą, niby dlaczego domaganie się PRAWDY i wiedzy o tej prawdzie ma być działaniem na korzyść Kremla? To bez wybielania zbrodniarzy Ukraina się zawali? To dopiero obraźliwa w gruncie rzeczy opinia wobec Ukraińców i Ukrainy jako państwa. Albo etos budowany na krwawym bydle z hasłem "riezat lachiw" na ustach, albo pustka i Kreml jako jedyna alternatywa.

          Przypomina mi się scena z filmu "Gry uliczne", w której stary ubek mówi do młodych ludzi pytających o okoliczności śmierci Pyjasa: "przestańcie jątrzyć. sp.lajcie". Wciąż słyszę i czytam gdzieś jakby taki głos w wielu komentarzach.

          Zakłamany, załgany głos, powtarzający jakieś slogany o nienawiści, które kierowane do rodzin i potomków ofiar ludobójstwa wołyńskiego brzmią wyjątkowo obrzydliwie.
          • representation1 Dalczego GW zwalcza Isakowicza-Zaleskiego? 14.03.10, 14:31
            > Co sprawiło, że takie osoby jak ks. Isakowicz-Zalewski w ogóle
            > zajmują się tym tematem, co sprawia, że trafia on na tak podatną
            > pożywkę?
            >
            > Odpowiedź: trwająca od lat polityka przemilczania i
            > przekłamywania historii. Przemilczanie jest zbrodnią ze strony
            > naszych polityków i części mediów, w> obec tych bogu ducha
            > winnych ludzi wyżynanych jak bydło tylko za to, że byli na
            > szymi rodakami. Widoczna jest hipokryzja naszych pseudo-elit,
            > które wałkują bez przerwy temat zbrodni katyńskiej, w której
            > zginęło kilka tys. osób, pomijając jednocześnie dziwnie Wołyń,
            > zbrodnię nieporównywalnie większą i okrutniejszą.

            Słuszna opinia. Ksiądz Isakowicz-Zaleski mówi stop monopolowi na "mądrość" i
            "prawdę" w wydaniu naszych zakłamanych elit i mediów. Naród polski ma prawo do
            prawdy o swojej historii. Nie może być tematów tabu, przemilczania faktów w imię
            poprawności politycznej. Z pieniędzy polskiego podatnika finansuje się
            antypolską działalność organizacji ukraińskiej mniejszości w Polsce. A co robią
            władze polskie w obronie praw mniejszości polskiej na Ukrainie, w obronie
            pamięci bestialsko zabitych setek tysięcy rodaków? Dlaczego rodziny Polaków
            pomordowanych w Pawłokomie nie mogą odwiedzić grobów swoich bliskich z powodu
            blokady zorganizowanej przez ukraińskich faszystów? O tym jakoś nie pisze Gazeta
            Wyborcza. Czy można się dziwić? Dla GW celem jest produkowanie kolejnych pokoleń
            pożytecznych idiotów, którzy bezkrytycznie przyjmą każdy pomysł europejskich
            pomyleńców. Celem jest wychowanie nowego człowieka - homo michnikus, któremu nie
            będą już potrzebne jakieś patriotyczne przesądy. Na tym forum mamy sporo
            komentarzy tego rodzaju osobników.

            Ksiądz Isakowicz-Zaleski stanął jak ość w gardle gazecianym cynglom. I dobrze.
            To jest sól naszej ziemi. Prawda o ukraińskich barbarzyńcach musi rozbrzmiewać w
            Polsce i w całym cywilizowanym świecie.

            Ksiądz Isakowicz-Zaleski jest wybitnym znawcą historii rzezi wołyńskiej. Warto
            czytać jego blog i książki

            www.isakowicz.pl/
            • Gość: michalng Re: Dalczego GW zwalcza Isakowicza-Zaleskiego? IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 14:45
              >Słuszna opinia. Ksiądz Isakowicz-Zaleski mówi stop monopolowi na "mądrość" i
              > "prawdę" w wydaniu naszych zakłamanych elit i mediów. Naród polski ma prawo do
              > prawdy o swojej historii. Nie może być tematów tabu, przemilczania faktów w imi
              > ę
              > poprawności politycznej.

              I dlatego nie pozwala się w dyskusji zabrać głosu stronie ukraińskiej ?
              Przecież to właśnie są "tematy tabu" i "przemilczenia faktów".
              • representation1 Re: Dalczego GW zwalcza Isakowicza-Zaleskiego? 14.03.10, 16:00
                > I dlatego nie pozwala się w dyskusji zabrać głosu stronie
                > ukraińskiej ?
                > Przecież to właśnie są "tematy tabu" i "przemilczenia faktów".

                Jak to, nie pozwala? Zgłosił się ktoś z Ukrainy i go nie wpuszczono? Oto cytat z
                blogu IZ:

                "Zarzucanie nam braku obiektywizmu jest zarzutem chybionym - nie jesteśmy
                stowarzyszeniem historyków i nie zamierzamy pisać dziejów obu narodów. Nie
                wysyłamy do nikogo zaproszeń, traktując konferencję raczej jako spotkanie
                bliskich sobie osób - może przyjść każdy, kogo tematyka ta interesuje."

                Problem jest tylko ten, że GW chciałaby narzucić kresowiakom swoją formułę
                organizacji konferencji. Niech sobie Michnik zaprasza faszystów z Ukrainy do
                swojej redakcji. W obliczu antypolskiej kampanii banderowców, nasilonej w
                ostatnim czasie na Ukrainie, postępowanie rodzin pomordowanych kresowian jest
                całkowicie zrozumiałe. Toczy się wojna o pamięć i prawdę historyczną. GW w tej
                wojnie wydaje się stać po stronie banderowców.
                • Gość: michalng Re: Dalczego GW zwalcza Isakowicza-Zaleskiego? IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 16:42
                  > Jak to, nie pozwala? Zgłosił się ktoś z Ukrainy i go nie wpuszczono?

                  Nie zaproszono nikogo ze strony ukraińskiej. Jesli miała to być konferencja
                  Ukraina-Polska to raczej powinien ktoś od Ukraińców być.
                  Zwłaszcza jeśli ma być bez tematów tabu i przemilczeń. Bo jak głos zabiera tylko
                  jedna strona to gwarancja ze bedą tematy Tabu i przemilczenia.

                  > Toczy się wojna o pamięć i prawdę historyczną. GW w tej
                  > wojnie wydaje się stać po stronie banderowców.

                  No tak. To właśnie jest główny problem. Ze dla wielu osób "toczy się wojna". Nie
                  chodzi o prawdę i pojednanie tylko o to żeby wojnę wygrać.
                  • representation1 Re: Dalczego GW zwalcza Isakowicza-Zaleskiego? 14.03.10, 16:58
                    > Nie chodzi o prawdę i pojednanie tylko o to żeby wojnę wygrać.

                    Chyba kpisz. Toczy się wojna o pamięć i prawdę wywołana przez Ukraińców. O jakim
                    pojednaniu i prawdzie może być mowa, gdy prezydent Juszczenko nadaje tytuł
                    bohatera narodowego Ukrainy zbrodniarzowi i barbarzyńcy, jakim był Bandera?
                    • Gość: michalng Re: Dalczego GW zwalcza Isakowicza-Zaleskiego? IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 21:03
                      > Chyba kpisz. Toczy się wojna o pamięć i prawdę wywołana przez Ukraińców.

                      Ta wojna nie toczy się o prawdę. Tylko o to zęby "nasze" było na wierzchu.
                      Ani Juszczence, ani ukraińskim narodowcom, ani (co z przykrościom zauważam) Ks.
                      Zalewskiemu. Nikomu nie zależy na prawdzie. Nikt nie próbuje prawdy ustalić.
                      Kazdy ma "swoja wersje" i chce jej bronic jak niepodległości , bo to przecież wojna.
                      • representation1 Re: Dalczego GW zwalcza Isakowicza-Zaleskiego? 14.03.10, 23:23
                        > Nikomu nie zależy na prawdzie. Nikt nie próbuje prawdy ustalić.
                        > Kazdy ma "swoja wersje" i chce jej bronic jak niepodległości,
                        > bo to przecież wojna.

                        Myślę, że jednak zależy. Oczywiście, nie ma osób w 100 procentach nieomylnych i
                        obiektywnych. Najważniejsze, że są ludzie, którzy mówią o rzeczach, które możni
                        tego świata próbują ukryć albo przeinaczyć z powodów politycznych.

                        Kto tylko chce, może sięgnąć do książek, filmów, dyskusji publicystycznych.
                        Trzeba ruszyć głową, samodzielnie się nad tym bogatym materiałem zastanawiać i
                        wyciągać własne wnioski, a nie tylko poprzestać na poprawnej politycznie
                        gazecianej wykładni.
            • Gość: . Debilne bredzenie Isakowicza-Zaleskiego IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:36
              Ksiądz Isakowicz-Zaleski jest wybitnym znawcą historii rzezi
              wołyńskiej. Warto
              > czytać jego blog i książki

              Isakowicz-Zaleski jest magistrem teologii, a nie historii. Pójdziesz
              się leczyć do lekarza, który z wykształcenia jest inzynierem
              górnictwa?

              Co do blogu - na razie można się z niego dowiedzieć, że Ukraina jest
              wrzodem na ciele Europy, który zniszczy teże Europę, a metropolita
              Szeptycki (otaczany szacunkiem i czcią przez Jana Pawła II) to
              szatan w ornacie.
              • representation1 Re: Debilne bredzenie Isakowicza-Zaleskiego 14.03.10, 16:14
                > Ukraina jest wrzodem na ciele Europy, który zniszczy teże Europę

                Oczywiście, bo na naszych oczach Ukraina staje się państwem faszystowskim, tak,
                jak hitlerowskie Niemcy. Dzięki ludziom mówiącym prawdę można ten proces
                powstrzymać. W latach 30-tych ubiegłego wieku też było wielu pożytecznych
                idiotów, którzy tłumili krytykę poczynań faszystów i komunistów, i skończyło się
                to zniszczeniem Europy.

                > Isakowicz-Zaleski jest magistrem teologii, a nie historii.

                IZ zna ukraińskie zbrodnie, bo dotyczyły one jego rodziny. Jest lepszym
                specjalistą od rzezi wołyńskiej, niż nasi historycy.

                > a metropolita Szeptycki (otaczany szacunkiem i czcią przez Jana
                > Pawła II) to szatan w ornacie.

                To prawda. Szeptycki popierał Hitlera i SS Galizien. Powoływanie się na
                autorytet JPII (który mógł nie znać haniebnych kart z jego życia) nic tu nie pomoże.
                • Gość: podolak Re: Debilne bredzenie Isakowicza-Zaleskiego IP: 92.244.58.* 14.03.10, 16:18
                  representation1 napisał:
                  To prawda. Szeptycki popierał Hitlera i SS Galizien. Powoływanie się
                  na > autorytet JPII (który mógł nie znać haniebnych kart z jego
                  życia) nic tu nie po > może.

                  Za to znał je kardynał Wyszyński, dzięki czemu Watykan wstrzymał
                  proces beatyfikacji Szeptyckiego.
                  • representation1 Czciciele Szeptyckiego znieważyli Wyszyńskiego 14.03.10, 17:35
                    "Kult Szeptyckiego w Polsce zamyka się w sektę, która nie dopuszcza żadnych
                    głosów krytyki na jego temat. Na krakowskiej konferencji usłyszałem coś, co
                    przekracza już wszelkie granice zdrowego rozsądku: że kardynał Wyszyński,
                    dwukrotnie blokując proces beatyfikacji Szeptyckiego, działał jako agent Związku
                    Sowieckiego. Tezę tę zawarto w filmie dokumentalnym nakręconym przez TVP, który
                    zostanie wyemitowany 17 stycznia z okazji Tygodnia Ekumenicznego. Niewyobrażalna
                    manipulacja."

                    www.bibula.com/?p=16165
                    • Gość: podolak Re: Czciciele Szeptyckiego znieważyli Wyszyńskieg IP: 92.244.58.* 14.03.10, 17:50
                      representation1 napisał
                      że kardynał Wyszyński, > dwukrotnie blokując proces beatyfikacji
                      Szeptyckiego, działał jako agent Związku > Sowieckiego.

                      Nie ma sie co dziwić. Dla banderowców, jak stwierdził kiedyś Wiktor
                      Poliszczuk, wszystko co nie po ich myśli kojarzy się z Moskwą.:)))
                    • Gość: . Re: Czciciele Szeptyckiego znieważyli Wyszyńskieg IP: *.chello.pl 14.03.10, 17:57
                      kardynał Wyszyński,
                      > dwukrotnie blokując proces beatyfikacji Szeptyckiego, działał jako
                      agent Związk
                      > u
                      > Sowieckiego.

                      Dokładnie to samo twierdził śp. Józef Mackiewicz, w książkach
                      oskarżających Watykan o uleganie Sowietom (co wyrażało się wg niego,
                      między innymi, w braku obrony grekokatolików). W tym sensie wszyscy,
                      atakujący Kościół greckokatolicki, stawali się wspólnikami Kremla
                      (J. Mackiewicz "Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy").
                • Gość: . Re: Debilne bredzenie Isakowicza-Zaleskiego IP: *.chello.pl 14.03.10, 16:28
                  representation1 napisał:

                  > > Ukraina jest wrzodem na ciele Europy, który zniszczy teże Europę
                  >
                  > Oczywiście, bo na naszych oczach Ukraina staje się państwem
                  faszystowskim, tak,
                  > jak hitlerowskie Niemcy.

                  Naprawdę? Faszyści zdobyli na Ukrainie 40% miejsc w parlamencie? A
                  co mówi twój psychiatra?

                  > IZ zna ukraińskie zbrodnie, bo dotyczyły one jego rodziny. Jest
                  lepszym
                  > specjalistą od rzezi wołyńskiej, niż nasi historycy.

                  Jasne - leczysz zęby u pani Krysi, która jest sprzątaczką, ponieważ
                  ją też kiedyś zęby bolały, więc jest lepszym specjalistą w tej
                  sprawie niż dentyści. Współczuję twojemu uzębieniu...

                  > To prawda. Szeptycki popierał Hitlera i SS Galizien. Powoływanie
                  się na
                  > autorytet JPII (który mógł nie znać haniebnych kart z jego życia)
                  nic tu nie po
                  > może.

                  Jan Paweł II mówił to we Lwowie w trakcie pielgrzymki 55 lat po
                  zakończeniu II wojny światowej - sądzisz, że nie znał życiorysu
                  Szeptyckiego? A kazanie to pewnie mu rezuny napisały, nie? I pod
                  groźbą siekiery zmusili do powiedzenia paru ciepłych słów o
                  Szeptyckim? Nie rób z Papieża idioty - a co do listów do Hitlera
                  (Szeptycki apelował do Hitlera o zaprzestanie zbrodni), to Jan Paweł
                  II spotkał się z Pinochetem, Castro, Jaruzelskim. Też uważasz, że
                  był szatanem w ornacie?
                  • representation1 Debilne bredzenie czytelników GW 14.03.10, 17:23
                    Masz jakieś konkretne argumenty, bo to, co piszesz to pustosłowie?
                    Podważasz kompetencje IZ zgodnie z sugestią gazetki. Żeby go krytykować,
                    najpierw należałoby zapoznać się z jego publikacjami, ale salonowym
                    intelektualistom wystarczy opinia, którą przeczytają w GW.

                    > Szeptycki apelował do Hitlera o zaprzestanie zbrodni

                    „Jego Wysokość
                    Fuhrer Wielkiej Rzeszy Niemieckiej
                    Adolf Hitler

                    Wasza Ekscelencjo!
                    Jako zwierzchnik katolickiej Cerkwi, przekazuje Waszej Ekscelencji serdeczne
                    poważania z okazji zajęcia stolicy Ukrainy, zlotowierzchniego miasta nad
                    Dnieprem
                    • Gość: . Re: Debilne bredzenie czytelników GW IP: *.chello.pl 14.03.10, 17:33
                      > Masz jakieś konkretne argumenty

                      "Wskazywał na demoralizację płynącą z pobłażania mordom politycznym.
                      Groził ekskomuniką, żądał od swego społeczeństwa separo­wania się od
                      tych, którzy mordowali, żądał ich potępienia. Spotkało się to z
                      pozytywną oceną polskiego podziemia prolondyńskiego. Metropolita
                      zwracał się w różnych sprawach narodowych do Auswartiges Amt i do
                      Hitlera (m.in. w sprawie ponownego podziału Ukrainy, dokonanego na
                      rozkaz Hitlera, i w sprawie brutalności postępowania na Wschodzie).
                      Wystąpienia te, które do Hitlera nie dochodziły, wywoływały niechęć
                      dygnitarzy hitlerowskich. Szeptyckiego nie aresztowano głównie
                      dlatego, że był zbyt popularny; aresztowanie mogło też przeszkodzić
                      hitlerowcom w wykorzystaniu nacjonalistów ukraińskich jako
                      przeciwwagi dla Polaków w GG."

                      andrej.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=74&Itemid=35
                      • representation1 Re: Debilne bredzenie czytelników GW 14.03.10, 17:55
                        A czegóż można spodziewać się po cytatach z hagiograficznej witryny prowadzonej
                        przez Ukraińców. Raczej nie prawdy historycznej.

                        ************************************************************

                        Z rozmowy z ks. prof. dr hab. Józefem Wołczańskim, historykiem, dziekanem
                        Wydziału Historii i Dziedzictwa Narodowego Uniwersytetu Papieskiego JP II w
                        Krakowie, autorem licznych prac naukowych z zakresu historii Kresów
                        Południowo-Wschodnich:

                        "Zupełnie inny charakter ma natomiast korespondencja pomiędzy pomiędzy abp.
                        Szeptyckim a późniejszym łacińskim metropolitą Lwowa abp Twardowskim, jaka miała
                        miejsce w okresie 1943–1944. Abp Szeptycki na wręcz pokorne apele o podjęcie
                        kroków zmierzających do zaprzestania rzezi Polaków reaguje impertynencjami,
                        agresywnym tonem i niejednokrotnie kłamliwą treścią. Skąd taka radykalizacja
                        jego postawy?

                        W abp. Szeptyckim po 1918 r. niewątpliwie nastąpiła znaczna przemiana
                        osobowości. Wzięła w nim górę postawa polityka przepełnionego nieokreśloną misją
                        konsolidowania młodego narodu ukraińskiego wokół nierealnej wówczas idei o
                        powstaniu państwa. W metropolicie postawa pasterza mającego obowiązek dbania o
                        duchową sferę życia swych religijnych podopiecznych przegrała z kretesem. Racje
                        polityczne zaczął przedkładać nad kościelne. Zauważył to już we wczesnych latach
                        20. abp Bilczewski. To właśnie ambicje polityczne abp. Szeptyckiego
                        determinowały jego późniejsze poczynania w tragicznych dla Polaków latach II
                        wojny światowej. Jego postawa w różnych sytuacjach politycznych, które zmieniały
                        się za jego pontyfikatu, daje podstawy do konstatacji, iż każdą z nich próbował
                        zdyskontować politycznie w kontekście właśnie owej mrzonki o powstaniu
                        samostijnej Ukrainy. W początkach wojny niemiecko-sowieckiej, opierając na
                        potędze nazistowskich Niemiec, a od połowy roku 1943 wierze w zwycięstwo sił
                        Ukraiskiej Powstańczej Armii. W tym samym roku wyznaczył kapelanów do posługi w
                        uzbrojonej przez Niemców zbrodniczej dywizjii SS „Galizien”. Jak naiwna,
                        niedojrzała wręcz była to postawa, zdążył się chyba przekonać dopiero tuż przed
                        śmiercią w zajętym ponownie przez sowietów Lwowie."

                        www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=137&pkid=138&nid=2559
                        • Gość: . Re: Debilne bredzenie czytelników GW IP: *.chello.pl 14.03.10, 18:05
                          representation1 napisał:

                          > A czegóż można spodziewać się po cytatach z hagiograficznej
                          witryny prowadzonej
                          > przez Ukraińców. Raczej nie prawdy historycznej.

                          A czegóż można sie spodziewać po cytatach z antyukraińskiej witryny
                          prowadzonej przez odchylonego księżula. Raczej nie prawdy
                          historycznej.
                          • representation1 Re: Debilne bredzenie czytelników GW 14.03.10, 18:22
                            > A czegóż można sie spodziewać po cytatach z antyukraińskiej witryny
                            > prowadzonej przez odchylonego księżula. Raczej nie prawdy
                            > historycznej.

                            Ta witryna nie jest antyukraińska, tylko antybanderowska.
                            • Gość: . Re: Debilne bredzenie czytelników GW IP: *.chello.pl 14.03.10, 18:31
                              representation1 napisał:

                              >
                              > Ta witryna nie jest antyukraińska, tylko antybanderowska.

                              Jest antyukraińska, ponieważ Ukrainę nazywa się wrzodem Europy.
                              • representation1 Re: Debilne bredzenie czytelników GW 14.03.10, 19:45
                                > Jest antyukraińska, ponieważ Ukrainę nazywa się wrzodem Europy.

                                Niezupełnie. Ta słowa o wrzodzie pochodzą z wypowiedzi
                                Eugeniusza Tuzow-Lubańskiego, przytaczanej przez IZ, wypowiedzi o Ukrainie, na
                                której rządzą "ełyty kołchozowe, które są gorsze nawet od Tataro-Mongołów."
                                Niczego dobrego po takiej Ukrainie spodziewać się nie można. Trzeba pamiętać np.
                                o zbrodniach Kuczmy, jak też o przestępstwach Janukowycza. Ukraina to chory kraj.

                                Czytelnik GW oczywiście nie będzie się zagłębiał w analizę treści blogu i
                                poprzestanie na diagnozie podanej przez gazetę.

                                Ksiądz IZ jest zwolennikiem pojednania z Ukrainą, ale "wzajemne zaufanie i
                                przyjaźń są możliwe tylko wtedy, gdy wszyscy będziemy mówić prawdę." Tymczasem
                                każdego, kto chce mówić prawdę, GW oskarża o posługiwaniem się językiem
                                nienawiści. Nic nie gorszy tak bardzo, jak prawda. Tak pisał Stefan Kisielewski
                                i miał rację.
                                • Gość: . Re: Debilne bredzenie czytelników GW IP: *.chello.pl 14.03.10, 20:13
                                  representation1 napisał:

                                  > > Jest antyukraińska, ponieważ Ukrainę nazywa się wrzodem Europy.
                                  >
                                  > Niezupełnie. Ta słowa o wrzodzie pochodzą z wypowiedzi
                                  > Eugeniusza Tuzow-Lubańskiego,

                                  Czyli to prawda, że na tym blogu Ukrainę nazywa się wrzodem. Nie ma
                                  znaczenia, że są to słowa Tuzowa-Lubańskiego - o ich zamieszczeniu
                                  na blogu (nie w części forumowej, bo ów blog nie posiada forum) w
                                  części głównej, zawierającej bieżące wypowiedzi odautorskie,
                                  zdecydował właściciel bloga - Isakowicz-Zaleski. Gdyby się nie
                                  zgadzał z opinią Tuzowa, mógł albo jej nie przytaczać, albo opatrzeć
                                  odpowiednim komentarzem. Nie zrobił tego - więc się zgadza z
                                  określeniem całego państwa/ludzi mianem wrzodu. Biorąc pod uwagę
                                  jego wcześniejsze wyskoki z tym pojęciem ("banderowcy to wrzód, i
                                  ten wrzód trzeba przeciąć"), aż strach pomyśleć, co ten gościu
                                  szykuje 50 mln. ludzi na Ukrainie, jeśli zechce "przeciąć ten
                                  wrzód"...
                                  • representation1 Re: Debilne bredzenie czytelników GW 14.03.10, 20:38
                                    > aż strach pomyśleć, co ten gościu szykuje 50 mln. ludzi na Ukrainie,
                                    > jeśli zechce "przeciąć ten wrzód"...

                                    Ten "gościu", póki co, wykonuje bardzo dobrą robotę, odkłamując polską i
                                    ukraińską historię. I nie tylko. Szkoda, że nie ma więcej ludzi, takich jak on.
                                    Wcale nie chodzi też o strach o los 50 mln. Ukraińców. Ja widzę tylko jeden
                                    strach na forum GW. To strach przed prawdą.
                                    • Gość: angrusz1 Re: Debilne bredzenie czytelników GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 21:43
                                      Do representation1 :

                                      Piszesz " strach na forum GW "

                                      Bo taka jest GW i jej czytelnicy - zwolennicy .

                                      Ale tak jest nie tylko na forum w Poznaniu .
                                      Zauważyłem ostatnio znaczące zmniejszenie wpisów na forum
          • Gość: Mary Re: Pytanie za 200 pkt IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:43
            Dlaczego ksiądz Zaleski zajmuje się tym tematem? Bo niewielu
            świeckich historyków się nim interesuje. Bo rodzina księdza
            Zaleskiego pochodzi z Małopolski Wschodniej. Bo jego Ojciec był
            świadkiem mordów... To chyba dobre powody?!
      • prawdziwypragmatyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 16:09
        Ad crem scaandic: "że nikt nie przeczy." itd to nie znaczy, że nikt
        nie mówi i nie pisze, <pikorababcd>
    • Gość: . Stara bajeczka o Kalim IP: *.chello.pl 14.03.10, 01:47
      "Na pytanie, dlaczego w ogóle nie wspomniano, że także Polacy
      zabijali Ukraińców, ludzie na sali zareagowali okrzykami oburzenia. -
      Nie można porównywać tych rzeczy. Z tamtej strony to była
      zaplanowana rzeź, a ze strony Polaków sporadyczne akcje odwetowe -
      odpowiadał ks. Isakowicz - Zaleski."

      Czyli jak zabijamy człowieka w odwecie, to jest to słuszne, godne
      pochwały i nie stanowi grzechu. Dokładnie to samo mówią banderowcy -
      zabijali Polaków w odwecie za poprzednie 600 lat panowania nad
      Ukraińcami. Ale to jest grzech, bo to był, co prawda, odwet, ale nie
      nasz, polski, tylko ich, ukraiński. No i wszystko jest już jasne:
      jak Polaka zabić - to źle, zaś jak Polak zabić kogoś - to dobrze.
      Tylko po jaką cholerę ten typek zgrywa księdza (chrześcijanina)? Już
      niepełnoletni Staś Tarkowski wiedział 100 lat temu, że takie bzdury
      mają niewiele wspólnego z chrześcijaństwem...
      • surma_bojowa Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 08:04
        Co by nie sadzić o ks. Isakowiczu-Zalewskim, akurat w tej sprawie ma on rację.
        Faktem jest, że na zachodniej Ukrainie odrodził się ruch faszystowski, że
        kwitnie tam kłamstwo wołyńskie (czyli zaprzeczanie, relatywizowanie i
        usprawiedliwianie zbrodni ludobójstwa dokonanej przez OUN-UPA), że dzieci i
        młodzież są wychowywane w duchu skrajnego nacjonalizmu. To już nie jest
        margines, lecz oficjalna polityka znaczących partii oraz okręgowych i miejskich
        władz samorządowych.
        • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 09:25
          że
          > kwitnie tam kłamstwo wołyńskie (czyli zaprzeczanie, relatywizowanie i
          > usprawiedliwianie zbrodni ludobójstwa dokonanej przez OUN-UPA),

          Czyli dokładnie to samo co robi Ks Zalewski w sprawie polskich mordów na
          Ukraińcach. Zaprzeczanie, relatywizowanie i usprawiedliwianie zbrodni.
          • venus99 Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 11:03
            trzeba dużo złej woli aby porównywać rzeź bezbronnej ludności,
            dokonywanej często w wyjatkowo bestialski sposób z nielicznymi
            (niestety nielicznymi) akcjami odwetowymi.
            nikt w Polsce nie twierdzi,że nie było przypadków okrutnych reakcji
            na działania band UPA-warto przy tym popatrzeć na chronologię
            wydarzeń.
            zaprzeczanie zbrodniom UPA,usprawiedliwianie ich i relatywizowanie
            jest powszechne na zachodniej Ukrainie.fakt,że podobnie zachowuja
            sie niektórzy Polacy może budzić tylko obrzydzenie.
            • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 11:23
              > trzeba dużo złej woli aby porównywać rzeź bezbronnej ludności,
              > dokonywanej często w wyjatkowo bestialski sposób z nielicznymi
              > (niestety nielicznymi) akcjami odwetowymi.

              A na czym polegały te akcje odwetowe? Przecież to tez były rzezie dokonywane na
              bezbronnej ludności.

              > zaprzeczanie zbrodniom UPA,usprawiedliwianie ich i relatywizowanie
              > jest powszechne na zachodniej Ukrainie.

              Podobnie jest z "akcjami odwetowymi" w Polsce. Sama je usprawiedliwiasz i
              relatywizujesz.
              • venus99 Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 12:21
                akcje odwetowe polegały na paleniu wiosek ukraińskich i często na
                mordowaniu ludzi aczkolwiek nie przy pomocy siekier,pił,wideł.
                ponieważ akcje te dotyczyły bezbronnej ludności polskiej były
                zabronione(nieskutecznie) przez oficjalne czynniki polskie.
                a różnica pomiędzy relatywizmem polskim a ukraińskim polega na
                tym,że aczkolwiek rozumiem motywy to nie usprawiedliwiam sprawców.
                • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 12:30
                  > akcje odwetowe polegały na paleniu wiosek ukraińskich i często na
                  > mordowaniu ludzi aczkolwiek nie przy pomocy siekier,pił,wideł.

                  Mord to mord. Każdy jest godny potępienia. I ten popełniony widłami i ten w inny
                  sposób.

                  > a różnica pomiędzy relatywizmem polskim a ukraińskim polega na
                  > tym,że aczkolwiek rozumiem motywy to nie usprawiedliwiam sprawców.

                  Nie ma różnicy. I jedna i druga strona usprawiedliwia "swoich" sprawców. Ty na
                  dokładkę żałujesz ze po "naszej" stronie tych sprawców było mało i "akcje
                  odwetowe" były nieliczne.
                  • venus99 Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 13:54
                    jest różnica.zasadnicza.pod wpływem obłednej ideologii podstępnie
                    napadano na ludzi niejednokrotnie żyjących obok od pokoleń.mordowano
                    ich w wyjatkowo bestialski sposób,wręcz niewyobrażalny sposób.celem
                    było nie tylko zamordowanie ale i zamęczenie.
                    różnica polega też na tym,że to konkretna,jedna strona rozpoczęła
                    rzeź.
                    ja się ludziom,którzy cudem ocaleli z rzezi,widzieli ciała
                    pomordowanych,potracili swoich bliskich nie dziwię,że potem szukali
                    zemsty.pewnie sam bym to robił.
                    różnica polega na tym,że my mówimy,że akcje odwetowe mimo wszystko
                    były złem a upowcy ze swego dzieła są dumni.
                    • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 14:27
                      > różnica polega też na tym,że to konkretna,jedna strona rozpoczęła
                      > rzeź.


                      Czyli jak Ukrainiec zatłukł Polaka to źle ale jak Polak zatłukł Ukraińca to
                      mniejsze zło bo wcześniej jakiś Ukrainiec zatłukł jakiegoś Polaka ? Przecież to
                      obłęd.

                      > różnica polega na tym,że my mówimy,że akcje odwetowe mimo wszystko
                      > były złem a upowcy ze swego dzieła są dumni.

                      To ja mówię ze akcje odwetowa były złem. Bez żadnego "mimo wszystko". Ty (i nie
                      tylko zresztą Ty) twierdzisz ze "akcje odwetowe" były usprawiedliwione. Ty
                      mówisz ze się mordom nie dziwisz i żałujesz ze było ich mało. Mówisz ze
                      rozumiesz tych co mordowali. Ze sam byś mordował. Co rożni cie od ukraińskich
                      nacjonalistów ?
                      • venus99 Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 14:51
                        Gość portalu: michalng napisał(a):

                        Co rożni cie od ukraińskich
                        > nacjonalistów ?

                        że ja tego nie robiłem a upowcy tak.
                        • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 14:56

                          > że ja tego nie robiłem a upowcy tak.

                          Mówię o tych współczesnych ukraińskich nacjonalistach. Co się mordom nie dziwią,
                          co je usprawiedliwiają, co żałują ze tych mordów było mało, co twierdza ze jak
                          by żyli wtedy to tez by mordowali.
                          • Gość: asdf Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 15:58
                            A ja Ci człowieku odpowiem. Żałuję, że Polacy nie podjęli wtedy akcji odwetowych szybciej i na większą skalę. A wiesz dlaczego?

                            Nie, nie dlatego, że jestem okrutny czy opętany nienawiścią. Wręcz przeciwnie. Chciałbym, żeby jak najmniej ludzi zginęło, po obydwu stronach. Dlatego, że wiem, że bywają takie czasy w historii ludzkości, kiedy bydło rozumie tylko dwie rzeczy. Siłę i strach.

                            Nie można się odwoływać do humanitaryzmu, litości, ludzkich uczuć bydła, kiedy niesprowokowane morduje Ci piłą żonę a potem przybija dzieci do drzwi stodoły. Nie można liczyć, że się opamięta. Ci którzy myśleli: "przecież to sąsiedzi z którymi żyliśmy od lat w zgodzie, nic nam nie zrobią" - są pochowani w zbiorowych mogiłach.

                            Ale bydło zrozumie strach. Kiedy wie, że zmęczone gwałtami, pijane, unurzane we krwi wróci do rodzinnej chałupy i zastanie tam spaloną wieś i wymordowaną rodzinę - sto razy się zastanowi.

                            Jeśli sobie chcesz myśleć, że nie różnię się pod względem moralnym od upowców to sobie myśl do woli. Ja odróżniam przyczyny od skutków.
                            Uważam, że gdyby nie działalność polskiej samoobrony, w tym późniejsze działania odwetowe, które mogły przestraszyć część tych bohaterów od mordowania kobiet i dzieci - polskich ofiar mogłoby być dużo więcej.
                            • Gość: podolak Re: Stara bajeczka o Kalim IP: 92.244.58.* 14.03.10, 16:06
                              Masz dużo racji. Podczas gdy rezuny zajmowały się mordowaniem i
                              rabowaniem swoich polskich sasiadów dowództwo Okregu Wołyń AK wydało
                              rozkaz nr 2 komendanta Okręgu Wołyń płk. Kazimierza
                              Bąbińskiego "Lubonioa", którego fragment brzmi:

                              "Zakazuję stosowania metod jakie stosują ukraińskie rezuny. Nie
                              będziemy w odwecie palili ukraińskich zagród lub zabijajli
                              ukraińskich kobiet i dzieci.
                              Samoobrona ma bronic się przed napastnikami lub atakowac
                              napastników, pozostawiając ludnośc i jej dobytek w spokoju".

                              Zapewne był to błąd. Zdecydowany i natychmiastowy odwet musiałby w
                              rezunach wywołać refleksję i pozbawiłby ich poczucia bezkarności.
                              • Gość: asdf Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 17:05
                                Tak, też uważam, że to był błąd. W obliczu takiego bestialstwa bronić pryncypiów moralnych, oznacza poświęcić niewinnych ludzi. W odpowiedzi na okrucieństwo czasem trzeba być okrutnym, a przede wszystkim skutecznym - inaczej niestety rosną tylko góry "wyższych moralnie" trupów.

                                Żaden z tych biedaków z rozprutymi brzuchami z pewnością nie zgodziłby się dobrowolnie na taki los w imię tego, że "pokazaliśmy, że nie jesteśmy tacy jak oni".

                                A zresztą jak widać i pomimo tego rozkazu, który wymieniłeś i tak pełno takich, także na tym forum, którzy na równi stawiają katów i ofiary, przyczyny i skutki.
                            • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 16:47

                              > A ja Ci człowieku odpowiem. Żałuję, że Polacy nie podjęli wtedy akcji odwetowyc
                              > h szybciej i na większą skalę. A wiesz dlaczego?
                              >
                              > Nie, nie dlatego, że jestem okrutny czy opętany nienawiścią. Wręcz przeciwnie.

                              Znasz jakiś przypadek w historii gdzie takie "akcje odwetowe" nie przyczyniły
                              sie eskalacji konfliktu , nie pomnożyły tylko liczby ofiar niz zwiększyły
                              wzajemnej nienawiści, i zatamowały morze krwi ?
                              • Gość: Warden Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 17:16
                                Do "eskalacji" konfliktu??? Dobrze się czujesz? O jakiej eskalacji ty mówisz - co mogli więcej zrobić fajnego Ukraińcy, wybijać każdego o polskim nazwisku? Znaleźć piły z mniejszymi ząbkami?

                                Czyli co, w celu nieeskalowania konfliktu, najlepiej ustawić się jak bydło w rządku i czekać na rzeź? A może Ty mi dla odmiany wskażesz z historii przykład w który to bierna postawa wobec ludobójstwa i uległość, spowodowały zahamowanie tego ludobójstwa? Umieram z ciekawości.
                                • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 21:20
                                  > Do "eskalacji" konfliktu??? Dobrze się czujesz? O jakiej eskalacji ty mó
                                  > wisz - co mogli więcej zrobić fajnego Ukraińcy, wybijać każdego o polskim nazwi
                                  > sku? Znaleźć piły z mniejszymi ząbkami?

                                  Do normalnej eskalacji. Do zabijanie większej ilości ludzi, do palenia większej
                                  ilości wsi..

                                  >
                                  > Czyli co, w celu nieeskalowania konfliktu, najlepiej ustawić się jak bydło w rz
                                  > ądku i czekać na rzeź?

                                  Nie, trzeba wziąć siekierę i mordować wieśniaków, Bo przecież można tylko
                                  ostawić się na rzeź albo rzezi dokonywać.

                                  A może Ty mi dla odmiany wskażesz z historii przykład w
                                  > który to bierna postawa wobec ludobójstwa i uległość, spowodowały zahamowanie t
                                  > ego ludobójstwa? Umieram z ciekawości.

                                  Tylko ja nie proponuje "biernej postawy" tylko nie mordowanie ukraińskich
                                  wieśniaków. Nie widzisz różnicy ?
          • reakcjonista1 Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 11:31
            Bredzisz. Akcje odwetowe oraz obronne to też rzezie? Z kozą się na łby
            pozamieniałeś?
            • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 12:18
              > Bredzisz. Akcje odwetowe oraz obronne to też rzezie?

              A na czym polegały owe "akcje odwetowe" ?
        • zigzaur Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 09:27
          Masowe zbrodnie na Polakach rozpoczęły się nie w 1943 ale już 17 września 1939.
          Miejscowej ludności ukraińskiej, przeważnie słabo wykształconej i ciemnej
          (spadek po carach) wmówiono, że teraz ma okazję do "odwetu na polskich panach" i
          "walki klasowej" pod osłoną krasnoj armii i NKWD.
          Druga fala mordów na Polakach istotnie rozpoczęła się latem 1943, kiedy to po
          zwycięskiej bitwie pod Kurskiem Moskwa rozpoczęła podbój Ukrainy. Z
          moskiewskiego punktu widzenia współpraca AK i UPA byłaby czymś niepożądanym.
          • hanysek.0 Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 10:18
            zigzaur napisał:

            > Masowe zbrodnie na Polakach rozpoczęły się nie w 1943 ale już 17 września 1939.
            > Miejscowej ludności ukraińskiej, przeważnie słabo wykształconej i ciemnej
            > (spadek po carach) wmówiono,

            Po carach? Coś ty chłopie! Galicja Wschodnia NIGDY nie była częścią Rosji. W
            czasach zaborów należała do Austrii.

            • zigzaur Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 10:58
              Galicja Wschodnia, owszem. I też kajzer Franc nie dbał o rozwój i edukację.
              Ale Wołyń i Polesie były w zaborze rosyjskim.
          • Gość: jachu panie Zigzaur, proszę ... IP: 77.236.0.* 14.03.10, 10:32
            "Masowe zbrodnie na Polakach rozpoczęły się nie w 1943 ale już 17 września 1939".
            Proszę nie uprawiać kresowej propagandy - system sowiecki popełniał zbrodnie na
            wszystkich narodowościach, rosyjskiej nie wyłączając. Proszę więc nie uprawiać
            kresowej propagandy, że mordowano tylko Polaków. Mordowano i Polaków, i
            Ukraińców, i inne narodowości, i nie od 17 września 1939, ale "od zawsze". Tak
            jest świat skonstruowany. Należy starać się, aby nacjonalizmy czy komunizm nie
            powróciły. A nacjonalizm polski prezentowany przez polskie środowiska kresowe
            jest coraz mocniejszy i agresywniejszy.
            • Gość: Mac Re: panie Zigzaur, proszę ... IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 10:53
              Mocniejszy i agresywniejszy niż marsze UPA we Lwowie i kręcenie teledysków ku chwale zbrodniarzy we wnętrzu spalonego polskiego kościoła?

              Coś się Panu chyba pomieszało.
            • zigzaur Re: panie Zigzaur, proszę ... 14.03.10, 10:56
              Miałem na myśli GWAŁTOWNE NASILENIE SIĘ zbrodni na Polakach: właśnie po 17
              września 1939 i latem 1943.
              Sowiecki system był ludobójczy ze swej natury i nadal jest.
              Nacjonalizm w połączeniu z "ideologią walki klasowej" to najbardziej
              śmiercionośna mieszanka. Zagłada Żydów dokonywana przez niemieckich narodowych
              socjalistów również była usprawiedliwiana hasłami "walki z finansjerą" itd.
            • venus99 Re: panie Zigzaur, proszę ... 14.03.10, 11:05
              podejrzewam,że mowa o licznych aktach napaści na wcofujące się
              oddziały polskie i ludność cywilną ze strony ukraińskich
              nacjonalistów.
        • megasceptyk Nie prawda, zacząłem się tematem interesować 14.03.10, 12:11
          i faktycznie ten księżulo toczy jadowitą, radziecką propagandę
          taką samą jak związek radziecki rozsiewał w Polsce przez ostatnie lata niewoli, taką samą jak rozsiewa Rosja teraz u siebie,
          żałosna, kłamliwa retoryka skierowana do bydląt.
          Rosjan rząd straszy krwiożerczymi chińczykami
          a Chińczyków ich rząd na odwrót, krwiożerczymi Rosjanami.
          I tak się podsyca nienawiść u bydląt.

          Przeczytałem o dwóch frakcjach jakie powstały w ukraińskiej partyzantce. Jedna chciała współpracować z Rosjanami
          i w ten sposób w nagrodę odzyskać niepodległość Ukrainy
          a druga część chciała współpracować z Niemcami przeciwko Rosjanom.
          O to się pokłócili
          ale zanim do tego doszło Banderę Polacy wsadzili do paki
          i tak sobie siedział.
          Jego historia przypomina losy naszego Kmicica,
          którego losy wojny rzucały po różnych więzieniach
          i dziś wcale mnie nie dziwi,
          że dla Ukraińców jest bohaterem narodowym.

          Zamiast się emocjonować jak pierwszy lepszy lump spod dworca
          należałoby sobie poczytać i posłuchać co nieco
          a nie wierzyć jadowitej bestii
          działającej na zlecenie rządu w Moskwie.
          • megasceptyk Dlaczego Isakowicz działa na rzecz Moskwy 14.03.10, 12:25
            Tak samo jak dyrektor sekty Rydzyk?
            Mało dowodów mieliśmy przez ostatnie lata?

            Ano dlatego, że jeśli podsyci się nienawiść w Polsce i na Ukrainie
            to Ukraina wraz ze swoją żyzną ziemią i złożami
            zostanie odepchnięta od Europy
            a wepchnięta w wyciągnięte łapy Rosjan.
            I tak zostaną ruchnięte dwa kraje
            i Ukraina i Polska.

            Koniec wywodu.

            Ropa musi płynąć.
            Kto kontroluje ropę
            to kontroluje Europę.
          • Gość: podolak Re: Nie prawda, zacząłem się tematem interesować IP: 92.244.58.* 14.03.10, 12:29
            megasceptyk napisał:

            ...i faktycznie ten księżulo toczy jadowitą, radziecką propagandę

            A poza tym wszystko u ciebie w porządku?
            • Gość: Mary Re: Nie prawda, zacząłem się tematem interesować IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:51
              Własnie, powinieneś się wybrać do jakiegoś dobrego psychiatry.
              Megasceptyzm tez mozna wyleczyć!
          • Gość: Kresowiak Ty jesteś debilem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 15:18
            . Jedna frakcja - mylenkowcy współpracowała z Niemcami, druga -
            banderowcy napierw z Niemcami współpracowała, a potem rezała
            wszystkich, którzy się napatoczyli...
            • megasceptyk o, widzę, że jesteś miłośnikiem rezania 16.03.10, 16:14
              tylko głową nie ruszaj
              bo trociny rozrzucasz
              pachołku
            • megasceptyk ej biedaku, wymyślasz jakieś swoje historie 16.03.10, 16:21
              nic takiego co opisujesz nie miało miejsca,
              zmyślasz
              albo jesteś za głupi żeby zrozumieć słowo pisane
              i resztę sobie dopowiadasz
              w pląsach twojego obłąkanego konfabulacyjnego amoku
              pachołku
      • Gość: miso Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.centertel.pl 14.03.10, 10:30
        różnica polega tym że ukraińskie mordy na polakach 40-45 (okres w przybliżeniu)
        to zaplanowane ludobójstwo oparte na nacjonalistycznej ideologi o skali i
        brutalności trudnej do wyobrażenia a 'odwetowe' akcje polaków po pierwsze były
        (wobec działań ukraińskich) sporadyczne (skala nie dająca się sensownie
        porównać) a po drugie i chyba najważniejsze NIE zrealizowały żadnego
        ideologicznego planu. Były reakcją samoobrony/odwetu - często nie dość
        skuteczną. Natomiast nacjonaliści ukraińscy chcieli UNICESTWIĆ naród polski na
        wołyniu i galicji wschodniej, w ramach sformułowanej wcześniej doktryny w drodze
        do czystego etnicznie przyszłego państwa ukraińskiego. Proszę sobie w wolnej
        chwili poczytać dokumenty OUN-UPA - to jest wyraźnie okreslony cel. Stawianie na
        równi mordów polaków i ukraińców jest relatywizowaniem fundamentalnego ludzkiego
        poczucia sprawiedliwości. Polacy i państwo polskie prowadziło w różnych okresach
        lepszą / gorszą czasami wręcz fatalną politykę wobec mniejszości ale NIGDY nie
        dążyło do unicestwienia żadnej z nich, nigdy w Polsce nie powstała ideologia
        skutecznie inspirująca takie działania. Więc zbrodnie i działalność OUN - UPA są
        wyjątkowe , można je jedynie porównywać z niemieckim nazizmem który był zbrodnia
        przeciwko ludzkości a nie z polskimi odwetami. Wspominanie tu o "starej bajeczce
        o Kalim" jest dowodem albo ignorancji albo trudnej do ogarnięcia bezduszności

        • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 10:38
          Właśnie nie stawianie na równi mordów na Polakach i na Ukraińcach jest
          relatywizowaniem. Mord to mord. Nie ma "lepszych" mordów. Wszystkie są tak samo
          złe.
          • Gość: podolak Re: Stara bajeczka o Kalim IP: 92.244.58.* 14.03.10, 10:52
            Gość portalu: michalng napisał(a):

            > Właśnie nie stawianie na równi mordów na Polakach i na Ukraińcach
            jest > relatywizowaniem. Mord to mord. Nie ma "lepszych" mordów.
            Wszystkie są tak samo > złe.


            Czyli jak zabijano atakujących rezunów to też było złe? Mord to mord?

            Podczas buntu w Treblince 2 sierpnia 1943 r. Żydzi zamordowali kilku
            strażników. Rozumiem, że zgodnie z twoją filozofią jest to tak samo
            godne potępienia jak uśmiercenie w tymże obozie setek tysięcy Żydów.
            Mord to mord.


            • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 11:18
              > Czyli jak zabijano atakujących rezunów to też było złe? Mord to mord?

              To nie mord tylko obrona. Nie widzisz różnicy ?

              > Podczas buntu w Treblince 2 sierpnia 1943 r. Żydzi zamordowali kilku
              > strażników. Rozumiem, że zgodnie z twoją filozofią jest to tak samo
              > godne potępienia jak uśmiercenie w tymże obozie setek tysięcy Żydów.

              Tak. Mord to mord. (Nie mówię o zabijaniu podczas buntu ale o mordowaniu np tych
              co się poddali.) Jesli usprawiedliwisz jeden mord to ktoś inny usprawiedliwi
              inny. Swoja droga możesz przytoczyć jakieś źródła na temat mordowaniu strażników
              podczas buntu w Treblince?
              • Gość: podolak Re: Stara bajeczka o Kalim IP: 92.244.58.* 14.03.10, 11:26
                Gość portalu: michalng napisał(a):
                Tak. Mord to mord.

                Gratuluję. Tzn. jak Cię bandyta napadnie na ulicy to bedziesz
                grzecznie stał i czekał aż Cię wykończy?

                Gość portalu: michalng napisał(a):

                Swoja droga możesz przytoczyć jakieś źródła na temat mordowaniu
                strażników > podczas buntu w Treblince?

                Wstrząsające wspomnienia "mordercy" strażników obozowych Samuela
                Willenberga, ostatniego żyjącego świadka obozu śmierci Treblinka i
                uczestnika zbrojnego buntu więźniów z 2 sierpnia 1943 roku. Udało mu
                się wtedy przeżyć i uciec. Rok później wziął udział w Powstaniu
                Warszawskim.

                • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 11:35
                  > Gratuluję. Tzn. jak Cię bandyta napadnie na ulicy to bedziesz
                  > grzecznie stał i czekał aż Cię wykończy?

                  Czyli jednak nie rozumiesz czym rożni się mord od obrony.
                  • Gość: podolak Re: Stara bajeczka o Kalim IP: 92.244.58.* 14.03.10, 11:39
                    Gość portalu: michalng napisał(a
                    Czyli jednak nie rozumiesz czym rożni się mord od obrony

                    No, no kontynuuj....
                    • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 12:17
                      > No, no kontynuuj....

                      Mord będzie wtedy gdy po tym jak napadnie cie bandyta i ukradnie ci np telefon.
                      Uzbrojony w siekierę odwiedzisz go w domu i rozłupiesz mu głowę.
                      • Gość: Warden Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 17:28
                        Jeżeli ten bandyta najpierw oznajmi Ci oficjalnie, że Cię nienawidzi z powodu Twojej narodowości, zabije Twoją kobietę i dzieci a potem Ciebie, spali Ci dom, i zrobi to samo Twoim sąsiadom? Jeżeli odwiedzisz go wcześniej i odetniesz łeb siekierą to będzie nie tylko samoobrona, ale nawet całkiem chwalebny uczynek.
                        • Gość: michalng Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 21:25
                          > Jeżeli ten bandyta najpierw oznajmi Ci oficjalnie, że Cię nienawidzi z powodu T
                          > wojej narodowości, zabije Twoją kobietę i dzieci a potem Ciebie, spali Ci dom,
                          > i zrobi to samo Twoim sąsiadom? Jeżeli odwiedzisz go wcześniej i odetniesz łeb
                          > siekierą to będzie nie tylko samoobrona, ale nawet całkiem chwalebny uczynek.

                          Tak właśnie myśleli Ukraińcy którzy mordowali Polaków na Wołyniu. Ze Polacy ich
                          nienawidzą z powodu narodowości i ze mordowanie ich to całkiem chwalebny uczynek.
                          • Gość: . Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.chello.pl 14.03.10, 21:34
                            Jeżeli odwiedzisz go wcześniej i odetnies
                            > z łeb
                            > > siekierą to będzie nie tylko samoobrona, ale nawet całkiem
                            chwalebny uczy
                            > nek.
                            >

                            Czyli, gdyby to Polacy (np. w 1942 r.) odwiedzili 100 tys. Ukraińców
                            i odcięli im łby siekierą, to byłaby to nie tylko samoobrona, ale
                            nawet całkiem chwalebny uczynek. no i nie zginęłoby 100 tys.
                            Polaków - tylko 100 tys. ukraińskich rezunów, banderowców, upowców*
                            (niepotrzebne skreślić). Cóż za logika! Żelazna. A jaka moralność!
                            Kalego.
                          • Gość: podolak Re: Stara bajeczka o Kalim IP: 92.244.58.* 14.03.10, 21:58
                            Gość portalu: michalng napisał(a):

                            Tak właśnie myśleli Ukraińcy którzy mordowali Polaków na Wołyniu. Ze
                            Polacy ich nienawidzą z powodu narodowości i ze mordowanie ich to
                            całkiem chwalebny uczynek.

                            Nie, nie. Haliczanie napuścili ukraińską czerń na polskich sąsiadów
                            obiecując im zrabowaną pomordowanym ziemię i ich majątek.
                            To prosty mechanizm.
                • miszczu.pl Re: podolak ty lepiej przestań mysleć 14.03.10, 12:01

                  • Gość: podolak Re: podolak ty lepiej przestań mysleć IP: 92.244.58.* 14.03.10, 12:05
                    A co? Masz do stracenia jakiś interes?
                    • miszczu.pl Re: interes to byś chciał mieć 14.03.10, 12:31

                      • Gość: podolak Re: interes to byś chciał mieć IP: 92.244.58.* 14.03.10, 12:34
                        Dobrze płacą?
                • megasceptyk Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 12:20
                  To poczytaj jak Polacy wywozili ciężarówkami ludzi do lasu
                  i strzelali im w głowę.
                  Wykorzystali obóz poniemiecki
                  i razem z nową, radziecką władzą
                  dokonywali egzekucji wrógów narodu :)
                  czyli wszystkich którzy się nawinęli
                  łącznie z żołnierzami AK, czyli żołnierzami wrogiej, antyradzieckiej frakcji.

                  O tym się w Polsce głośno nie mówi
                  ale przekrocz którąkolwiek granicę
                  a zobaczysz jak w Polsce się relatywizuje historię.
                  Polak biedny dobry
                  winna cała reszta świata.
                  Nie rozśmieszaj mnie bo tracę oddech :).
                  • dr.ozdek Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 16:45
                    megasceptyk napisał:

                    > To poczytaj jak Polacy wywozili ciężarówkami ludzi do lasu
                    > i strzelali im w głowę.

                    >
                    Czy mozesz podac zrodla?
                    • megasceptyk Re: Stara bajeczka o Kalim 16.03.10, 16:19
                      Mogę, razem z nazwiskami ofiar.
                      Są w archiwach i są aktualnie badane przez historyków.
                      Powieści o tym nie ma
                      więc w kiosku i w wikipedii nie znajdziesz
                      ale w internecie znajdziesz nieco informacji.

                      Są też dostępne relacje ofiar obozów.
                      Histrycy na świecie właśnie zbierają to do kupy.
                      Za klomuny mogłeś zginąć za mówienie takich rzeczy
                      a od 20 lat mamy dostęp do dokumentów.
                      Mocno ograniczony ale jest.
                      Można odkłmywać radziecką propagandę.
          • Gość: Mac Re: Stara bajeczka o Kalim IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 11:00
            Racja. Biedny Mussolini...
          • venus99 Re: Stara bajeczka o Kalim 14.03.10, 11:06
            tylko pytanie:kto atakował i kto sie bronił?naprawdę nie słyszałeś
            nigdy jak mordowano Polaków?
      • Gość: Mac Kali ma dziś brunatny mundur i tryzub IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 10:57
        Oczywiście. Weźmy np takich Żydów. Zamiast posłusznie dać się wyrżnąć do ostatniego wywołali takie powstanie w getcie i wymordowali przy okazji trochę Niemców. I nawet nie przepraszają za to do dziś łobuzy.

        Myślę, że Żydzi i Niemcy powinni usiąść przy jednym stole i pochylić się nad tą wspólną bolesną historią i także ofiarami niemieckimi. Reakcja na holocaust nie może przecież usprawiedliwiać takiego terroryzmu.
    • 88i88 Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 07:53
      Nienawiść między Ukraińcami i Polakami podsyca KK!.
      Nie zapominajmy, że Kościół Grekokatolicki jest zależny od Watykanu!
      Dla Bandery głowa kościoła był ten sam papież co dla mordowanych przez UPA
      Polaków.
      Księża grekokatoliccy "motywowali" Ukraińców, rzymskokatoliccy Polaków.
      I lała się krew ku chwale białego papy w Rzymie.
      W końcu co fana faszyzmu interesowały jakieś tam konflikty Słowian -podludzi....
      I jeszcze jedno: w Watykanie trwa proces beatyfikacyjny niejakiego
      Andrzeja Szeptyckiego.
      • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 11:08
        zwracam uwagę,że obecnie trwa proces rugowania języka polskiego z
        kosciołów katolickich zazwyczaj odbudowanych przez Polaków i za
        polskie pieniądze.
    • miszczu.pl Isakowicz zaproś wnuka Bandery i go zabij 14.03.10, 07:54
      to będzie po chrześcijańsku
      • Gość: :) Nie zabieraj głosu w temacie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 08:30
        którego nie ogarnia twój intelekt.
        • miszczu.pl Re: twoj ogarnia? a jak go ogarnia? 14.03.10, 08:56

      • Gość: podolak Re: Isakowicz zaproś wnuka Bandery i go zabij IP: 92.244.58.* 14.03.10, 10:14
        miszczu.pl napisał
        Dramatem naszych czasów jest to, że głupota zabrała się do myślenia.

        zamilcz więc
        • miszczu.pl Re: motyw dotyczy jełopów....... takich jak ty 14.03.10, 12:04

          • Gość: podolak Re: motyw dotyczy jełopów....... takich jak ty IP: 92.244.58.* 14.03.10, 12:07
            Zacznij mysleć głupoto. To nie boli.
            • miszczu.pl Re: ciebie boli jak widać kołku 14.03.10, 12:28

              • Gość: podolak Re: ciebie boli jak widać kołku IP: 92.244.58.* 14.03.10, 12:32
                Z głupim produktem wybiórczej propagandy rozmawiac nie sposób.
                • miszczu.pl Re: więc co robisz na forum wybiórczej 14.03.10, 13:02
                  półprodukcie
                  • Gość: podolak Re: więc co robisz na forum wybiórczej IP: 92.244.58.* 14.03.10, 13:20
                    Przyglądam się twojej głupocie, która do myślenia się zabrała.
    • jerzy.zywiecki Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 08:02
      Nie mówienie o zbrodniach ukraińskich jest też kłamstwem
      historycznym,szczególnie stosowanym w "wolnej"
      i "demokratycznej"Polsce.Ludzie w większości nie wiedzą o co
      chodzi,a młodzież to nie interesuje i też nie mają skąd o tych
      zbrodniach usłysze.A jest to niebagatelna liczba.Szacunki sięgają
      200 tysięcy Polaków i 400 tysięcy Żydów oraz nawet 80 tysięcy
      Ukrainców.Tylko że tych Ukrainców to nie mordowali Polacy ale sami
      Ukraincy.Mordowali głównie Ukraincy galicyjscy tych,którzy pomagali
      Polakom,tych co nie chcieli wstąpić do UPA,tych co nie dawali
      żywności i tych co byli w Armii Czerwonej oraz Ukrainców
      pochodzących ze wschodniej Ukrainy.Pamięć o pomordowanych Polakach
      jest naszym psim obowiązkiem względem budowania szacunku dla własnej
      nacji i judzenie Wyborczej przeciw Isakowiczowi jest zupełnie nie na
      miejscu,wręcz skandalicznym antypolskim sterowaniem opinii
      publicznej.
      • Gość: Anna Graczyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: *.icpnet.pl 14.03.10, 08:28
        Większość ludzi wypowiadających się do tej pory nie ma pojęcia o tym jak wyglądały mordy UPA. Wyobrażają sobie pewnie, że po prostu toczono walki na tych terenach, może że ktoś kogoś zastrzelił. O torturach, masowych egzekucjach, o likwidowaniu populacji całych wsi w parę godzin - nie mówi się na lekcjach historii w szkole. Ja byłam przekonana, że o gorszych metodach stosowanych przez zbrodniarzy niż te stosowane w obozach koncentracyjnych nie przeczytam. Po czym trafiłam na lektury dotyczące UPA - i kilka dni dochodziłam do siebie. To są niewyobrażalne, nieludzkie morderstwa. Nie wiem czyja chora wyobraźnia mogła w ogóle coś tak okrutnego wymyślić.

        A Bandera został bohaterem narodowym Ukrainy. Czy to o czymś nie świadczy?

        I dla mnie wygląda to tak - jeśli ktoś chce zrównywać to, co UPA zrobiło tysiącom Polaków i Żydów z ofiarami np. Akcji Wisła - to tak jakby powiedzieć, że należy zapomnieć o eksterminacji ludności polskiej i żydowskiej w obozach koncentracyjnych, bo w końcu w trakcie wojny i po niej Polacy też zabijali Niemców. Po co analizować skalę problemu, po co rozmawiać o tym, że mamy do czynienia z ludobójstwem. Uznajmy że jest po równo i zapomnijmy o wszystkim. Tak?
        • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 09:30
          Podczas rzezi latem 1943 Bandera był "pensjonariuszem" kacetu (to taki łagier w
          wersji light) w Sachsenhausen.
          Za to działała agentura NKWD, której zadaniem było poróżnienie Polaków z Ukraińcami.
          • Gość: podolak Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 92.244.58.* 14.03.10, 10:22
            zigzaur napisał:
            Za to działała agentura NKWD, której zadaniem było poróżnienie
            Polaków z Ukraińcami.

            :)) Niezłe. To bandyci ukraińscy byli na usługach NKWD?

            • Gość: Monarchista Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 213.17.138.* 14.03.10, 10:45
              Gość portalu: podolak napisał(a):

              > zigzaur napisał:
              > Za to działała agentura NKWD, której zadaniem było poróżnienie
              > Polaków z Ukraińcami.
              >
              > :)) Niezłe. To bandyci ukraińscy byli na usługach NKWD?
              >

              Nie wiem, czy to prawda, ale też czytałem w pewnej gazetce wydawanej
              na początku lat 90-tych w Przemyślu, że na czele niektórych
              oddziałów UPA, szczególnie tych, które działały na terenie
              powojennej Polski, stali nasłani przez NKWD agenci. Ich zadaniem
              miało być destabilizowanie sytuacji tak, aby zmusić władze PRL do
              bardziej zdecydowanych działań. To miało być asumptem do
              akcji "Wisła". Oczywiście autor nie podawał żadnych dowodów, bo i
              skąd? W tamtych zasach wychodziło wiele takich lokalnych gazetek i
              biuletynów, których żywot kończył się po ukazaniu się kilku lub
              kilkunastu numerów.
              • Gość: podolak Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 92.244.58.* 14.03.10, 10:58
                Rzezie polskiej ludności cywilnej zorganizowali i wykonali wyłącznie
                sami nacjonaliści ukraińscy. Bez niczyjej namowy i inspiracji.

                • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 11:05
                  Sami wykonawcy zbrodni byli zbyt tępi, by pojąć, że służą Moskwie.
                  • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 13:36
                    To ty jesteś zbyt tepy, aby zrozumieć, że starając się zdjąć brzemię
                    odpowiedzialności z katów ubliżasz pamieci ofiar. A co do poziomu
                    intelektualnego ukraińskich "patriotów" - zgoda.
                    • zigzaur A kto ciebie tutaj zapraszał? 14.03.10, 13:48
                      Odpowiedzialni są zarówno bezpośredni wykonawcy zbrodni, miejscowa ludność
                      ukraińska, jak i ich inspiratorzy, czyli tawariszzci, kommisary i gienierały z
                      Moskwy.

                      Propaganda bolszewicka i w ogóle socjalistyczna jest adresowana do umysłów
                      tępych i niemoralnych charakterów.
                      W takich środowiskach łatwo jest znaleźć zbrodniarzy.

                      Zbrodniami kierowała lokalna agentura NKWD, bardzo często podająca się za UPA
                      ale jeszcze częściej stosująca propagandę "odwetu klasowego na polskich panach".
                      • Gość: podolak Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? IP: 92.244.58.* 14.03.10, 13:58
                        zigzaur napisał:

                        Odpowiedzialni są zarówno bezpośredni wykonawcy zbrodni, miejscowa
                        ludność ukraińska, jak i ich inspiratorzy, czyli tawariszzci,
                        kommisary i gienierały z Moskwy.

                        No nie. Nie przekraczajmy granic absurdu. Inspiratorzy zbrodni to
                        przywódcy OUN i UPA tzw. Haliczanie, którzy w większości nie
                        moskiewskimi a agentami Abwehry byli.

                        Ale skoro już ciągniesz ten temat to warto wyjasnić, że Rosjanie
                        posługiwali się schwytanymi upowcami do zwalczania band ukraińskich.
                        Polegało to na tym, że schwytanym upowcom obiecywano uniknięcie kary
                        w zamian za współpracę, która polegała na cudownej ucieczce,
                        powrocie do bandy a nastepnie jej wydaniu.
                        • takisobiestatystyk Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? 14.03.10, 14:12
                          On tego nigdy nie zrozumie. To jest człowiek chory. Chory w ogóle, a
                          dodatkowo chory z nienawiści do Rosjan i do Polakow. Kocha tylko
                          ukraińskich rezunów. I z każdym, kto myśli inaczej niż on,
                          najchętniej "poigrałby" po ichniemu...
                          • zigzaur Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? 14.03.10, 14:22
                            A ty jesteś moskiewski komunista, który najchętniej wymordowałby i Polaków i
                            Ukraińców.
                        • zigzaur Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? 14.03.10, 14:22
                          A skąd wiesz, czy wierchuszka OUN nie była infiltrowana przez NKWD czy Smiersz?

                          W następnym akapicie sam piszesz o infiltracji UPA przez NKWD. To jest w pełni
                          zgodne z moim stanowiskiem.

                          Zaś Abwehrze to raczej powiewało, co się dzieje na tyłach frontu, o ile nikt nie
                          atakował wojskowych transportów. Niemcy nie byli zainteresowani wspieraniem
                          nacjonalistycznych dążeń Ukraińców.
                          Najlepszy dowód: włączenie Galicji Wschodniej (ze Lwowem) do Generalnego
                          Gubernatorstwa zamiast tworzenie nawet najmniejszych pozorów ukraińskiej
                          państwowości.
                          • Gość: podolak Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? IP: 92.244.58.* 14.03.10, 14:50
                            zigzaur napisał:

                            > A skąd wiesz, czy wierchuszka OUN nie była infiltrowana przez NKWD
                            czy Smiersz?

                            Nie ma na to żadnych dowodów. Tak, piszę o infiltracji ale jej celem
                            była likwidacja band nie zaś podsycanie nienawiści etnicznej. Jak
                            już wspominałem upowców do nienawiści do Polaków nikt nie musiał
                            zachęcać. Pamietać trzeba, że sowieckie oddziały partyzanckie
                            niejednokrotnie brały udział w obronie polskiej ludności przed
                            rezunami. Jak choćby w Przebrażu.
                            • zigzaur Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? 14.03.10, 15:27
                              Co do tej obrony polskiej ludności, to Sowieci byli zainteresowani w przelaniu
                              jak największej ilości krwi, nie tylko polskiej ale także ukraińskiej.

                              UPA zaczęto likwidować, gdy już była zbędna: na terytorium Polski zainstalowano
                              prokomunistyczny ośrodek władzy.

                              Można zwerbować agenta pod tzw. "obcą flagą".
                              • Gość: podolak Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? IP: 92.244.58.* 14.03.10, 15:56
                                Nie masz racji. Dla sowieckich komunistów wrogiem były polskie pany,
                                nie zaś Polacy jako tacy, jak dla upowskich nazistów.
                                Prawdą natomiast jest, że UPA dała się wykorzystać do przesiedleń
                                polskiej ludności. Sowieci po powtórnym przyjściu w 1944r na kresy
                                nie przeszkadzali jej specjalnie w dalszej eksterminacji polskiej
                                ludności co spowodowało paniczną jej ucieczkę.
                                • zigzaur Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? 14.03.10, 18:20
                                  Z moskiewskiego punktu widzenia, wszyscy Polacy to "pany" i "reakcja". Nie
                                  zapominaj, że w roku 1920 wszyscy Polacy, także biedni, także robotnicy i
                                  chłopi, stanęli w obronie odrodzonej Rzeczypospolitej. Bolszewicy mogli liczyć
                                  co najwyżej na "zrewolucjonizowany proletariat Niemiec", organizujący strajki
                                  np. w gdańskim porcie, w celu utrudniania dostaw uzbrojenia z Francji.

                                  Co do drugiego zdania twojej wypowiedzi, to UPA wykonywała swoimi rękami brudną
                                  robotę w moskiewskim interesie. Czy UPA zdawała sobie z tego sprawę? Nie
                                  wiadomo. Ale już wcześniej napisałem, że to były prymitywy, ciągnące Ukrainę w
                                  przepaść.

                                  Dziękuję, za przytoczenie kolejnego argumentu na moją korzyść.

                                  Podsumowując: UPA mordująca Polaków była dla Moskwy cacy, UPA walcząca z
                                  moskiewską władzą, była be.
                                  • Gość: podolak Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? IP: 92.244.58.* 14.03.10, 18:32
                                    zigzaur napisał:
                                    Z moskiewskiego punktu widzenia, wszyscy Polacy to "pany"
                                    i "reakcja".

                                    No nie. Nie zapominaj kogo objęto wywózkami i kogo zlikwidowano w
                                    Katyniu. Trzymajmy się faktów.

                                    zigzaur napisał:
                                    Co do drugiego zdania twojej wypowiedzi, to UPA wykonywała swoimi
                                    rękami brudną > robotę w moskiewskim interesie.

                                    Tak, po powtórnym wkroczeniu Rosjan na Kresy i po zawarciu układu
                                    z polskimi komunistami, o przesiedleniach ludności, kontynuowane
                                    przez upowców mordy na polskiej ludności cywilnej, przy biernej
                                    postawie Sowietów, były dla niej wystarczającą zachętą do ucieczki
                                    stamtąd. W tym sensie cele nacjonalistów ukraińskich i Sowietów były
                                    jednakie.



                                    • zigzaur Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? 14.03.10, 18:51
                                      Katyń (jako określenie umowne, bo takich "Katyniów" było znacznie więcej a o
                                      wielu z nich w ogóle nic nie wiemy) to był dopiero początek. Rozpoczęto od
                                      likwidacji elit, czas na resztę narodu miał przyjść później.
                            • takisobiestatystyk Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? 14.03.10, 15:43
                              Nie możesz żądać od najzacieklejszego forumowego rezunofila, a
                              zapewne i potomka rezunów, aby ci przyznał rację w czymkolwiek, co
                              może popsuć świetlany obraz bojowników o "samostijną", jaki został
                              mu przekazany przez przodków. Ja także kilkakrotnie w przeszłości
                              próbowałem z nim dyskutować merytorycznie. Nie ma to najmniejszego
                              sensu. Przyparty do muru reaguje postami typu - tu cytuję: "spadaj,
                              gnoju", "paszoł won, gnido" itp.
                              • zigzaur Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? 14.03.10, 18:22
                                Moskalu, nie wciskaj się tam, gdzie nikt cię nie zaprasza. Moja dyskusja z
                                "podolakiem" jest na najwyższym poziomie intelektualnym, w zasadzie zgadzamy się
                                ze sobą.
                                • takisobiestatystyk Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? 14.03.10, 20:33
                                  Wybaczam ci tego Moskala - czegóż można oczekiwać od prostaka. Nie
                                  wiedziałem też, że "robisz" w kabarecie - dowcip o "najwyższym
                                  poziomie intelektualnym" - świetny. A stwierdzenie, że zgadzacie się
                                  z podolakiem świadczy tylko o tym, że jesteś zbyt tępy, żeby
                                  zrozumieć jak bardzo się różnicie. I nie obrażaj podolaka - zgadzać
                                  się z tobą w tej kwestii mogą tylko "szmatoludzie".
                                  • zigzaur Re: A kto ciebie tutaj zapraszał? 14.03.10, 22:14
                                    A ty się nie wpieprzaj do rozmowy innych. Sam widzisz, że nikt ciebie nie
                                    potrzebuje.
              • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 11:02
                Zawsze, gdy szukamy sprawcy (kierownika czy wykonawcy), badamy motywy.
                A motywy Moskwy były oczywiste.
                • poszliwpisdu Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 12:34
                  zigzaur napisał:

                  > Zawsze, gdy szukamy sprawcy (kierownika czy wykonawcy), badamy motywy.

                  Chyba ze tow. prezydęt lub jego amerykanski pan powie ci kto jest sprawca. Wtedy
                  nie badasz motywow.
                  • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 12:38
                    ???

                    Towarzysz prezydent to był Aleksander K.
                    • poszliwpisdu Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 12:42
                      zigzaur napisał:

                      > ???
                      >
                      > Towarzysz prezydent to był Aleksander K.
                      >

                      A obecny to niby bezpartyjny? Jak nalezy, albo nalezal do partii, to towarzysz.
            • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 11:00
              Mogli nawet o tym nie wiedzieć.
              Moskwie zależało na utrzymaniu wrogości między Polakami a Ukraińcami. Moskwa
              chciała, aby Polacy z Ukraińcami dogadywali się tylko przez Moskwę.
              • Gość: podolak Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 92.244.58.* 14.03.10, 11:10
                Sądzisz, że cały te krwiożerczy nacjonalizm ukraiński wymysliła
                Moskwa? Nic bardziej mylnego. To autorski pomysł haliczan.
                Ich do wrogości wobec Polski nie trzeba było zachęcać.
                Na poczatku lat trzydziestów wypowiedzieli sie na łama Times'a, że
                cokolwiek Polska by dla nich nie zrobiła (dobrego) to i tak to
                odrzucą.
                • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 11:18
                  Nie wymyśliła ale podsycała i wykorzystywała.
                  Naród ukraiński po prostu nie wykształcił elity politycznej umiejącej
                  perspektywicznie myśleć. Tacy ukraińscy wodzowie jak Chmielnicki, Doroszeńko,
                  Mazepa czy Bandera, myśleli, że cały świat weźmie się za łby w walce o
                  Samostijnuju. I zawsze kończyło się to katastrofą.

                  Ukraińcy szukali sojuszników wszędzie: na Krymie, w Moskwie, w Sztokholmie czy w
                  Berlinie. Ale nigdy w Warszawie.
                  A tylko Polska uznawała odrębność narodową Ukraińców.
                  Oczywiście, nie cała Polska. Tacy np. endecy nie uznawali istnienia narodu
                  ukraińskiego i woleli zwierzchnictwo moskiewskie.
                  • Gość: podolak Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 92.244.58.* 14.03.10, 11:31
                    zigzaur napisał:
                    Nie wymyśliła ale podsycała i wykorzystywała.

                    Czy to w jakikolwiek sposób usprawiedliwia barbarzyńskich rezunów?

                    • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 11:40
                      Wręcz wzmacnia ich oskarżenie. Nie tylko mordercy ale i samobójcy.
          • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 11:13
            Bandera został internowany,przebywał w oddzielnym pawilonie i nie
            miał nic wspólnego z życiem i losem tysięcy więźniów obozów
            koncentracyjnych.został wypuszczony w 1944 roku.nie uprawiaj
            propagandy.
            rusofobia też winna mieć swoje granice.
            • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 11:41
              W każdym razie, nie dowodził.
              • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 12:23
                był współtwórcą ukraińskiego nacjonalizmu i ojcem UPA.ponosi
                odpowiedzialność za to do czego doprowadziła jego działalność.
                • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 12:36
                  Zacytuję proklamację marszałka Siemiona Timoszenko z września 1939:

                  "Mordujcie polskich panów widłami i siekierami!"

                  Timoszenko dowodził tzw. "Frontem Ukraińskim". Głównym politrukiem był Nikita
                  Chruszczow, któremu podlegały sprawy ludności cywilnej na terenach okupowanych.
                  Był takim Hansem Frankiem na wschodzie.

                  I to zamyka dyskusję.
                  • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 13:44
                    zigzaur napisał:

                    > Zacytuję proklamację marszałka Siemiona Timoszenko z września 1939:
                    >
                    > "Mordujcie polskich panów widłami i siekierami!"
                    >
                    > Timoszenko dowodził tzw. "Frontem Ukraińskim". Głównym politrukiem
                    był Nikita
                    > Chruszczow, któremu podlegały sprawy ludności cywilnej na terenach
                    okupowanych.
                    > Był takim Hansem Frankiem na wschodzie.
                    >
                    > I to zamyka dyskusję.
                    >
                    Z przykrością muszę stwierdzić, że terapia stosowana wobec ciebie
                    przez leczących cię obecnie psychiatrów, polegająca m. in. na
                    zezwalaniu ci na częsty dostęp do internetu - nie odnosi skutku.
                    Jesteś coraz bardziej chory. Dobrze ci radzę - o ile nie jesteś
                    jeszcze ubezwłasnowolniony, zmień szpital.
                    • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 13:59
                      A ty wsadź łeb pod kran.
                      Widzę, że moskalska antypolska i antyukraińska propaganda zużyła całą amunicję
                      propagandową i strzela ślepakami.
                      • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:15
                        Antypolską propagandę polegającą na wybielaniu patologicznych
                        ukraińskich morderców prowadzisz na tym forum ty. A na czyje
                        zlecenie? Nie wiem. Może twój lekarz prowadzący jest Ukraińcem...
                        • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:23
                          No właśnie. Inwektywy i insynuacje zamiast merytorycznej dyskusji.
                          Typowy moskiewski naszysta.
                          • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:36
                            zigzaur napisał:

                            > No właśnie. Inwektywy i insynuacje zamiast merytorycznej dyskusji.
                            > Typowy moskiewski naszysta.
                            >
                            Pozwól, że jeszcze raz zacytuję przykłady merytorycznej dyskusji a
                            la zigzaur: "spadaj, gnoju", "paszoł won, gnido", "paszoł won,
                            glizdo". To jest dopiero "merytoryczna" dyskusja na poziomie!
                            • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:39
                              Staram się traktować każdego rozmówcę indywidualnie, stosownie do jego cech.
                              • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:47
                                Ja również.
                                • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:52
                                  Jak widzę, tylko do mnie się przylepiłeś. Za chwilę wytrę buty o wycieraczkę.
                                  • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 15:08
                                    Czyżbyś je obsr*ł z bezsilnej wściekłości? Poproś pielęgniarkę o coś
                                    na uspokojenie, bo inaczej znowu powędrujesz w kaftanik.
                                    • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 15:21
                                      Toć przykleiłeś mi się do butów!
                                      • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 15:28
                                        Jak mózgi polskich niemowląt twoim ukraińskim współbraciom?
                                        • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 18:22
                                          Nie jestem Ukraińcem, Moskalu.
                                          • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 20:35
                                            Twoje etniczne pochodzenie mnie nie interesuje. Mentalnościowo
                                            jesteś rezunem - to wystarczy.
                                            • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 22:14
                                              Jak dotąd, nikogo nie zariezałem.
                      • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:16
                        protestuję przeciw takiemu sposobowi dyskusji(odnosi się też do
                        twojego przedmówcy).
                        jest jednak faktem,że wiele osób próbuje wmanewrować relacje polsko
                        ukraińskie w zależność od relacji polsko-rosyjskich co jest
                        ewidentnym błędem.
                        • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:38
                          Być może tego nie wiesz, ale na tych forach nie brakuje moskiewskiej agentury,
                          podjudzającej nastroje antyukraińskie, antyniemieckie czy antyamerykańskie.

                          Oczywiście, że są siły, które chciałyby, aby Warszawa rozmawiała z Kijowem przez
                          Moskwę.
                          Przypomina to stosunki polsko-niemieckie za Gomułki: wtedy CCCP miał stosunki
                          dyplomatyczne z RFN a PRL nie miała. Prędzej czy później musiało dojść do
                          polskich dążeń zlikwidowania tej szkodliwej sytuacji, prędzej czy później także
                          strona niemiecka musiała zrozumieć, że z Polską trzeba rozmawiać bezpośrednio a
                          nie przez Moskwę.
                          • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:54
                            nikt tak cudownie skutecznie nie tworzy nastrojów antyukraińskich
                            jak upowcy i nacjonaliści ukraińscy.
                        • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:56
                          Masz rację. Ale trudno zachować pełnię kultury w stosunku do kogoś,
                          kto od wielu już lat próbuje na tym forum usprawiedliwiać
                          ukraińskich ludobójców i przerzucać odpowiedzialność za ich zbrodnie
                          na Rosjan. Uważam, że taki ktoś hańbi pamięć ofiar i moralnie stoi
                          na tym samym poziomie co ci, którzy starają się forsować kłamstwo
                          katyńskie, a nawet niżej od nich, bo bezcześci pamięć większej
                          ilości ofiar i to ofiar pomordowanych w nieporównywalnie bardziej
                          bestialski sposób.
                          • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 15:16
                            Nie udawaj, że nie wiesz o 17 września 1939.
                            • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 15:35
                              Oczywiście, że wiem. I o wrześniu, i o Wołyniu, i o wielu innych
                              faktach. Bo, widzisz - ja posiadam rzetelną wiedzę pochodząca z
                              różnych źródeł, a ty wiesz tylko to, co ci dziadunio - rezun
                              opowiedział...
                              • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 18:23
                                Nie miałem okazji widzieć żywych swoich dziadków. Mogę jednak wspomnieć, że
                                tłukli moskiewską zarazę w 1920.
                                • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 20:39
                                  No, to mają szczęście, że ominęło ich upokorzenie związane z
                                  posiadaniem takiego "wnusia".
                                  • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 22:15
                                    Mam poglądy zupełnie zgodne z poglądami moich dziadków. W odróżnieniu od nich,
                                    nie zatłukłem ani jednego Moskala.
        • Gość: Warden Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 11:56
          Trafna wypowiedź Pani Anno.
      • Gość: tades Zabolało Neobanderowców IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.10, 10:01
        Brawo !
        W końcu ktoś mówi prawde o tamtych czasach. Najzabawniejsze są brednie
        jakoby Polska okupowała swoje ziemie od 600 lat, haha, a słyszałeś
        chamie o Lędzianach i grodach czerwieńskich?
      • Gość: krzys Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: *.ip.netia.com.pl 14.03.10, 11:02
        Dokładnie - pamięć o tych co polegli, o tych co zostali pomordowani, pamięć o
        tym za co, w jakich okolicznościach. Robienie bohatera z Bandery i jemu
        podobnych to albo ostre zakłamanie historii albo ... pochwała tego co było na
        Wołyniu, jedno i drugie niezdrowe. Nie ma tu chyba mowy o jakichś odwetach czy
        roszczeniach, tylko o pamięć i nie przekłamywanie tego co było.
        Niemcy chyba dość dobrze uporali się z faszyzmem, Ukraina widać średnio a
        prowadzi to niestety do odradzania banderowców i budowania kultu wokół nich. To
        jakby problem Ukrainy i jej mieszkańców, nam natomiast nie wolno w imię jakichś
        kompromisów udawać że czegoś nie było, owa pamięć o rodakach tego wymaga.
        Podzielam też opinię że barbarzyństwo jakie towarzyszyło UPA nie może być niczym
        usprawiedliwione.
      • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 11:11
        rola GW w zakresie relacji polsko-ukraińskich jest wyjatkowo
        parszywa.
    • Gość: Sleeper A Niemcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 08:06
      Mamy rozmawiać z Niemcami? Z kim, może z wnukiem Hitlera? No i chyba nie z
      brytolami, bo z kim, wnukiem Chamberlaina? Szwedzi też odpadają, no bo co, mamy
      rozmawiać z potomkami Karola X Gustawa?

      W ogóle, to z nikim nie rozmawiajmy o niczym.
      • wilhelm4 Re: A Niemcy? 14.03.10, 08:36
        Masz racje, nawet syn "gubernatora" Franka
        dostaje w POlsce nagrody (za swoje zaangazowanie
        w dialog i w pojednanie). Dlaczego by nie
        zaprosic krewnych Bandery ? Gdzie problem ?
        • venus99 Re: A Niemcy? 14.03.10, 11:15
          problem w tym,że syn Franka odciął sie od działalności i pogladów
          swojego ojca i potepił go a wnuk Bandery gloryfikuje dziadka.
          • Gość: . Re: A Niemcy? IP: *.chello.pl 14.03.10, 14:31
            venus99 napisał:

            > problem w tym,że syn Franka odciął sie od działalności i pogladów
            > swojego ojca i potepił go a wnuk Bandery gloryfikuje dziadka

            Za to następca Karola X Gustawa od nikogo sie nie odcinał, a w
            Szecji stoja pomniki ku czci człowieka, który spowodował najiększą
            katastrofę demograficzną dziejach Polski - procentowo
            Rzeczpospolita straciła w czasie "potopu" więcej ludności (ok. 30%)
            niż Polska czasie II wojny światowej (ok. 20%).
            • venus99 Re: A Niemcy? 14.03.10, 14:54
              kiedy Kara Mustafa wódz Krzyżaków...
              • Gość: podolak Re: A Niemcy? IP: 92.244.58.* 14.03.10, 15:22
                i Luliusz Cesar wódz czerwonoskórych.:))
              • Gość: . Re: A Niemcy? IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:41
                Zaprzeczasz, że Karol XVI Gustaw nie odciął się od Karola X Gustawa?
                Zaprzeczasz, że w czasie potopu szwedzkiego zginęła 1/3 mieszkańcó
                Rzeczypospolitej Obojga Narodów?
                Zaprzeczasz, że w Szwecji stoją pomniki Karola X Gustawa?

                sv.wikipedia.org/wiki/Fil:Carl_X_Gustaf_staty_nordiska_museet_stockholm.jpg


                To w takim razie są to twoje własne problemy. I twojego psychiatry...
      • janko.b Re: A Niemcy? 14.03.10, 08:49
        Czemu tępy klecha wtrąca sie w sprawy polityki zagranicznej Polski?
        Przecież, wg, tak zwanego "prawa kanaonicznego" i "konkoradatu" nie
        podlega on prawom Polski... Wieć nie ma prawa uprawiać tu
        politykierstwa.
        Jak każdy klecha, nie czytał "świntych" ksiąg własnej sekty, a już
        napewno ich nie zrozumiem (np. znacznia słowa "pojednanie"), a jego
        historię poznaje dzięki "wierze" a nie wiedzy.
        I jak kolega napisał, oni z nikim nie muszą rozmawiać, wszak znają
        wszystkie odpowiedzi i nikt nic nowego, w coby już nie wierzyli nie
        może im powiedziać.
        • korcia2000 Re: A Niemcy? 14.03.10, 09:27
          Czy jesteś wnukiem banderowca, czy nie masz pojęcia o tym, co się tam wówczas
          wydarzyło? Jeżeli nie masz, to milcz!
          • janko.b Re: A Niemcy? 14.03.10, 09:44
            To raczej ty niezbyt wiele wiesz. Nasłuchałaś się krzykaczy.
            W historii działo się bardzo wiele tego typu rzeczy i zawsze były
            one tragiczne.
            A milczeć niebędę, gdy o historii wypowiadają się ludzie którzy ani
            nie mają do tego moralnego prawa.
            • Gość: kosa Re: A Niemcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 10:37
              A kto ma prawo?Banderowskie załgane pomioty?Oprawcy "walczący"z kobietami i dziećmi?Oto cała prawda o zbrodniarzach z upa....
        • venus99 Re: A Niemcy? 14.03.10, 11:16
          zajmij sie lepiej Paetzem i machlojkami kurii w Poznaniu.
    • syn_wojtyly [...] 14.03.10, 08:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zigzaur Re: czy krzyż to symbol pedofili? chyba tak.. 14.03.10, 09:32
        Naucz się pisać po polsku, synu nie wiadomo czyj.
        Pisze się "hańba", "dewiantów" i "seksualnych".
        Nie ma czegoś takiego jak "Republika Polska". Jest "Rzeczpospolita Polska" jako
        oficjalna nazwa państwa.
        • poszliwpisdu Re: czy krzyż to symbol pedofili? chyba tak.. 14.03.10, 12:37
          zigzaur napisał:

          > Naucz się pisać po polsku, synu nie wiadomo czyj.

          Rozumiem, ze zaczniesz tez poprawiaz bledy typu: moskovia, kremlin, Wladolf
          Putler. Jak chcesz byc obiektywny, to masz pole do popisu.
      • profanum_vulgus "Chańbą" jest twoja ortografia pacanie! 14.03.10, 11:16
        Zanim zaczniesz pisać by ktoś się czymś zajął, sam powinieneś
        zająć się swoją ortografią.
      • reakcjonista1 Re: czy krzyż to symbol pedofili? chyba tak.. 14.03.10, 11:32
        najwięcej?

        Co znaczy ilu? Gdzie kiedy. Konkrety. Przyda się również porównanie z
        innymi środowiskami np rabinów.
        • zigzaur Re: czy krzyż to symbol pedofili? chyba tak.. 14.03.10, 12:10
          Żaden Polak nie napisze "Republika Polska".
          To jest cudzoziemiec.
          • poszliwpisdu Re: czy krzyż to symbol pedofili? chyba tak.. 14.03.10, 12:38
            zigzaur napisał:

            > Żaden Polak nie napisze "Republika Polska".
            > To jest cudzoziemiec.

            Ale zabolalo. Az milo patrzec jak nazistom zylka peka.
    • muderes Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 08:23
      Tytuł w GW mylący.
      Nie wolno zapominać ani fałszować pamięci o zbrodniach wojennych : o Katniu, o
      Ponarach ,o Wołyniu.Przyszłość i pojednanie musi być budowana na prawdzie.
      Stawianie znaku równości między zbrodniarzem a ofiarą to nie jest ta droga.
      Powinno to chyba wyglądać tak jak w ustach Prezydenta w Jedwabnym.Jakkolwiek
      tam był aspekt odpowiedzialności zbiorowej za zdradę donoszenia Żydów
      (obywateli polskich) na Polaków do NKWD.
      • wilhelm4 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 08:37
        www.polityka.pl/historia/1503394,1,dalekie-zaolzie.read
        Wszyscy zli: Czesi, Slazacy, Austryjacy, Niemcy, Zydzi, Slowancy, ...
        Tylko Polacy = aniolki. :)
        • Gość: Kosa Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 10:39
          "Kulturalni"niemcy dobrzy hitlerowski pomiocie...
    • angrusz1 Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 08:28
      Tak , o pojednianiu nie ma co mówić dopóki Ukraińcy nie potępią
      OUN , UPA i banderowców .
      Owszem współpraca ma być - handel .
      To wszystko .
      Ten kraj jeszcze nie dojrzał by być poważnym
    • wilhelm4 Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 08:31
      Dotychczas bylem fanem tego Ksiedza. Ale tu sie teraz "troche§ dziwie.

      Dyskusja bez dys-kusji ? (jak samo slowo mówi: musza byc rozne zdania/wersje)

      Jako Górnoslazak znam podobnie zawile tematy.
      I czuje tu wyraznie ten stary sposob myslenia, ten polski "patryjotyzm", na
      które sa tez zupelnie inne slowa......

      Jak mozna organizowac "impreze pojednania", ale prezentowac tylko jedna prawde
      lub tylko jedna jej strone ? prezentowac i omawiac cierpienia tylko z jednej
      perspektywy ? redukowac "kompleksowosc" tej piekielnie zawilej materii ?
      egocentryzm we wlasnym sosie ! :(((
      • aron2004 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 08:37
        Tusk jedzie do Katynia ściskać się z Putinem, wcześniej podawał rękę Erice
        Steinbach, to dlaczego niby nie możemy zaprosić do Polski wnuka Bandery?

        Przecież Rosjanie i Niemcy zabili kilka razy więcej Polaków niż Ukraińcy.

        A zresztą niech ksiądz postawi się w sytuacji Bandery w latach 30tych.
        Litwa, Łotwa, Estonia odzyskały wtedy niepodległość to Bandera pytał -
        czemu nie Ukraina?
        • ipta Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 09:24
          Zawsze tak było że żołnierze walczyli z żołnierzami.
          A nie z cywilną ludnością ,nigdy sąsiad na taka skalę i w ten sposób nie
          postępował jak Ukraińcy .Zbrodnia pozostanie Zbrodnią.
          • rikol Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 13:50
            zartujesz czy powaznie piszesz? Przeciez to byla klasyczna wojna domowa:
            obywatele polscy narodowosci polskiej kontra obywatele polscy narodowosci
            ukrainskiej. Dokladnie taka wojna, jak kilkadziesiat lat pozniej w Jugoslawii.
            Jeden narod dominujacy (Polacy), drugi dyskryminowany (Ukraincy). W czasie
            pokoju wszystko bylo w jako takim porzadku, sasiad kolo sasiada mieszkal bez
            konfliktow. Potem wybuchla wojna i wszystkie najmniejsze konflikty
            wyolbrzymiono. Male niecheci staly sie goraca nienawiscia. Do tego podczas wojny
            ludzie czuja sie bezkarni - ci, ktorzy moze w czasie pokoju byliby spokojni,
            zaczynaja zabijac. Ci, ktorzy zabijali troche, w czasie wojny zaczynaja zabijac
            setki ludzi. Ukraincy chcieli niepodleglosci i walczyli ze wszystkimi
            przeciwnikami tejze: Niemcami, Rosjanami oraz Polakami. Polacy nie pozostawali
            dluzni. Zreszta, jesli chodzi o mord sasiada na sasiedzie, przypomnij sobie
            Rwande: prawie milion ludzi, w bardzo krotkim czasie. Nie jest to specyfika
            narodow europejskich. W dodatku wszystkie konflikty polsko - ukrainskie byly
            podsycane przez Niemcow i Rosjan - zasada 'dziel i rzadz'. Dzis Rosja odzyskuje
            wplywy - byla Gruzja, teraz Ukraina, przyjdzie czas i na Polske. Chyba nie
            wierzysz w to, ze Niemcy, ktorzy swietnie sie dogaduja z Putinem, kiwna palcem w
            obronie Polakow (o Amerykanach nie warto nawet wspominac)? Polityka to interesy
            - jesli Polacy nie chca sie przyjaznic z Ukraincami, beda musieli zaprzyjaznic
            sie z Moskwa, a to bedzie znacznie bardziej nieprzyjemna relacja.
            • ba3nski Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 18:18
              Rikol.
              Dobrze napisałeś, oprócz ostatniego zdania. Relacja z Ukraińcami już jest nieprzyjemna. Relacja z Rosjanami się nie zmienia. Oni mają plan imperium, Polacy jako tacy są im obojętni - nie nadziewali dzieci na sztachety, nie obcinali dzieciom języków bo miały polskich rodziców itd. itd.

              Ukraińcy nienawidzą Polski, polskości, wycierają sobie buty polską flagą. Zieją po prostu nienawiścią do Polski dziś. Nie kiedyś tam, dawno. Dziś.

              Gloryfikują Banderę dla podkreślenia tego, tej swojej nienawiści. Gdyby mogli, rzucili by się do nowej rozprawy. Te dawne ich "patriotyczne dokonania" są tytułem do chluby. Oto dzięki tym morderstwom wybili się w ich mniemaniu na niepodległość. Cóż Rosja ma z tym wspólnego? Tyle, że to skwapliwie wykorzystuje. - Trudno mieć do niej o to pretensje.
        • Gość: podolak Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 92.244.58.* 14.03.10, 10:38
          aron2004 napisał:

          .....to dlaczego niby nie możemy zaprosić do Polski wnuka Bandery?

          Zaprosiłbyś na konferencję o holocauście wnuka Eichmanna, żeby z
          podziwem wypowiadał się o dokonaniach dziadka?
          • Gość: aron Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 91.200.94.* 14.03.10, 11:41
            skoro Tusk spotyka się z Putinem i Eriką Steinbach, to niby dlaczego ma
            się nie spotkać z wnukiem Bandery?

            PRzecież Ukraińcy zabili o wiele mniej Polaków niż Rosjanie i Niemcy.

            Czym są zbrodnie Szuchewycza przy zbrodniach Hitlera i Stalina? Ks.
            Zaleski walcząc z Banderą i Szuchewyczem tak naprawdę wybiela Stalina i
            Hitlera.
            • Gość: podolak Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 92.244.58.* 14.03.10, 11:53
              Gość portalu: aron napisał(a):

              PRzecież Ukraińcy zabili o wiele mniej Polaków niż Rosjanie i
              Niemcy.

              Ależ ani Rosjanie ani Niemcy temu nie przeczą.

              Gość portalu: aron napisał(a):
              Czym są zbrodnie Szuchewycza przy zbrodniach Hitlera i Stalina? Ks.
              Zaleski walcząc z Banderą i Szuchewyczem tak naprawdę wybiela
              Stalina i Hitlera.

              Zbrodnie Hitlera i Stalina bledną przy zbrodniach Szuchewycza. Nawt
              oni nie byli zdolni do podobnych bestialstw:

              Z raporty Komendy Armii Krajowej Lwów „Rzezie Wołyńskie” koniec
              lipca/ początek sierpnia 1943 /fragment/:

              Szał barbarii doszedł do tego stopnia, że żywych ludzi przerzynali
              piłami, kobietom obrzynali piersi, inne nadziewali na pale, lub
              uśmiercali kijami. Wielu ludzi skazywali na śmierc – z wyroku -
              odrąbując im ręce i nogi a dopiero potem głowę. Za uciekającymi
              przez pola organizowali nagonki, wyłapując lub zabijając na miejscu
              kogo dopadli. Do kryjówek podziemnych w zabudowaniach i do piwnic,
              gdzie zdołała się schronic większa ilośc ludzi, wrzucali granaty
              lub pęki zapalonej słomy. Z wielu miejscowości ucieczka była po
              prostu niemożliwa, gdyż we wsiach nadrzecznych pozrywali mosty,
              a na drogach wylotowych postawili posterunki.
              Wszystkie domy polskie ulegają spaleniu, z trupów ściągają ubranie
              i buty, całe mienie mordowanych – inwentarz żywy i martwy –
              rabują. „

              Relacja świadka:

              uciekli z mieszkania. Mąż tej kobiety leżał na łóżku, był chory, Na
              tym łóżku obcięto jemu głowę. Nazwisko sąsiada Jaworski Paweł. ...
              Dwojgu dzieciom - było to rodzeństwo, chłopaczek miał sześć lat,
              siostrzyczka miała pięć lat - odcięto języki - nazwisko ich to
              Skórski. ... Druga rodzina nazwiskiem Żołyński; męża nie było w
              domu. Przyszli banderowcy, wyłamali drzwi; wyprowadzili żonę na dwór
              i siekierą zabili. Widziałem ją jak leżała na
              podwórku,.. , .....Obok niej leżało małe dzieciątko, może miało
              sześć miesięcy.
              Leżało obok swojej mamy, brzuszkiem do góry, na piersiach i brzuszku
              było widać kłucia bagnetem. Buzię miało bielszą od śniegu,
              nadzwyczaj białą. ... A oto przebieg morderstwa rodziny Adamowskich.
              Adamowski miał z drugą żoną Ukrainką czworo dzieci: trzech synów i
              jedną córkę. Dobrze ich znałem bo my się razem bawili. Gdy
              banderowcy weszli do mieszkania, wyprowadzili trzech chłopaczków na
              podwórko i siekierami pozabijali. Widziałem ich potem jak leżeli oni
              w kałuży krwi, jeden przy drugim. Najstarsza córka Marysia, jak już
              wyżej wspomniałem od pierwszej żony, leżała już w łóżku. Banderowcy
              przyszli i kazali jej wyjść na dwór - ona nie chciała (tak
              opowiadała jej macocha). Oni ją zakłuli bagnetami na tym łóżku, tak,
              że krew opryskała całą ścianę. Natomiast macocha ze swoją
              córką schowała się na piecu. Gdy banderowcy skończyli morderstwo, to
              ona zeszła z tego pieca i strasznie płakała, rozpaczała i krzyczała.
              I poszła z tą dziewczynką do grupy banderowców, którzy stali na
              podwórku. I mówi do nich; "Coście zrobili? Pozabijaliście moje
              dzieci, to i mnie zabijcie". Oni się nic nie odzywali, obrócili się
              i poszli. Jej bracia byli w banderowcach.
              Było podejrzenie, że i oni brali udział w morderstwie na Szlachcie.
              Następna rodzina - nazwisko Matkowski. Przyszli banderowcy do
              mieszkania i wyprowadzili całą rodzinę na podwórko; było ich
              pięcioro, ojciec, matka, syn z córką i żoną.
              Zabijano ich siekierą, każdego po kolei. Obok ich mieszkania, może
              ze dwadzieścia metrów płynął strumyk, krew tych ludzi płynęła przez
              drogę do tego strumyka. Widok był straszny i przejmujący." Ogółem w
              ciągu dwóch godzin zamordowano 72 osoby /66 znanych z imienia i
              nazwiska/."







              • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 12:49
                Gość portalu: podolak napisał(a):

                >
                > Ależ ani Rosjanie ani Niemcy temu nie przeczą.
                >
                Rzecz w tym, że w Rosji nadal istnieją siły zaprzeczające popełnianiu przez
                Moskwę zbrodni na Polakach (także Litwinach, Białorusinach, Żydach i Ukraińcach)
                i usiłujące ponownie obciążać tymi zbrodniami Niemców. Zdarzają się nawet
                absurdalne kontroskarżenia przeciwko Polsce.
                • Gość: podolak Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 92.244.58.* 14.03.10, 12:53
                  Zgoda, ale są to siły skrajne, które nie zyskują państwowej aprobaty
                  i błogosławieństwa jak to jest (było?) na Ukrainie.
                  • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 13:50
                    Nie uzyskują państwowej aprobaty ????????????????????????????

                    A nie pamiętasz kanonady propagandowej przed 1 września, przed wizytą Putina w
                    Gdańsku?

                    Naprawdę nie pamiętasz tych insynuacji o "współpracy Polski z Hitlerem"?
                • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:05
                  zigzaur napisał:

                  > Gość portalu: podolak napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Ależ ani Rosjanie ani Niemcy temu nie przeczą.
                  > >
                  > Rzecz w tym, że w Rosji nadal istnieją siły zaprzeczające
                  popełnianiu przez
                  > Moskwę zbrodni na Polakach (także Litwinach, Białorusinach, Żydach
                  i Ukraińcach
                  > )
                  > i usiłujące ponownie obciążać tymi zbrodniami Niemców. Zdarzają
                  się nawet
                  > absurdalne kontroskarżenia przeciwko Polsce.
                  >
                  A czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym, czym ty się różnisz od
                  tych, którzy kłamią o Katyniu? Na pierwszy rzut oka - niczym. I oni,
                  i ty staracie się wybielać i usprawiedliwiać prawdziwych sprawców
                  zbrodni (oni - Rosjan, ty - ukraińskich ludobójców). I oni, i ty
                  usiłujecie odpowiedzialność za zbrodnię zrzucić na kogoś innego
                  (oni - na Niemców, ty - na Rosjan). Takie samo podejście do prawdy
                  historycznej i taki sam poziom moralności. A jednak różnica jest -
                  otóż ty usiłując obarczyć winą za Wołyń Rosjan, hańbisz pamięć
                  wielokrotnie większej ilości polskich ofiar, niż tamci, i to ofiar
                  pomordowanych w nieporównywalnie bardziej bestialski sposób.
                  A więc zigzaur kłamiący o Wołyniu jest GORSZY I PODLEJSZY od tych,
                  którzy kłamią o Katyniu.
                  • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:18
                    Zamknij się, moskiewski prowokatorze.
                    Nigdy nie zaprzeczałem faktowi, że zbrodni dokonywała miejscowa ludność
                    ukraińska, podałem natomiast właściwego INSPIRATORA oraz BENEFICJENTA tych
                    krwawych wydarzeń.
                    • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:28
                      Uwielbiam taki ton twoich postów. Świadczy on o intelektualnej
                      impotencji i poczuciu bezsilnej wściekłości. Z przyjemnością czekam
                      na mocniejsze wyrażenia typu - pozwól, że cię zacytuję: "spadaj,
                      gnoju" albo "paszoł won, gnido". To jest właściwy poziom dla
                      rezuńskiego pogrobowca o "bardzo małym rozumku".
                      • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:33
                        To ty jesteś pogrobowcem "riewolucjonierow" z 1917.
                        Czyli gnidą i gnojem.
                        • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:42
                          To były cytaty z TWOICH postów. A tak a propos - dzięki, że tak
                          szybko spełniłeś moją prośbę. Wizja rozdygodanego rezunofila
                          zigzaura kąsającego w bezsilnej wściekłości klawiaturę i
                          obrzucającego mnie inwektywami jest zaiste przednia! Ha ha ha ha!
                          • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:50
                            Masz zbyt bujną wyobraźnię. Kwalifikujesz się do czerwonego kosza, jak wszystko
                            czerwone.
                            Ot i wsio.

                            Widocznie polubiłeś obrzucanie inwektywami. W twoim kraju to ma miejsce na
                            porządku dziennym, służbowo.
                            • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 15:01
                              O Ukraińcach pogardliwie mówiono, że mają "czarne podniebienia", a
                              więc twoja awersja do koloru czerwonego mnie nie dziwi. A może to
                              jeden z symptomów twojej choroby?
                              • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 15:19
                                Kolor czerwony to kolor ruchów Lenina i Hitlera - twoich idoli.

                                Nie wiem, czy wiesz, ale za udawanie lekarza idzie się do pierdla.
                                • takisobiestatystyk Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 15:31
                                  Dalibóg - przeraziłeś mnie!
              • Gość: . Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:02
                Gość portalu: podolak napisał(a):

                > Gość portalu: aron napisał(a):
                >
                > PRzecież Ukraińcy zabili o wiele mniej Polaków niż Rosjanie i
                > Niemcy.
                >
                > Ależ ani Rosjanie ani Niemcy temu nie przeczą.


                Ależ przeczą - Rosjanie ostatnio próbują prowadzić śledztwo w celu
                udowodnienia niemieckiej winy w zbrodni katyńskiej oraz nakręcili
                odpowiedni film dokumentalny.
                • Gość: podolak Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 92.244.58.* 14.03.10, 15:10
                  Czyżby Putin miał w Katyniu ogłosić nową, starą wersję?:)
                  Bądź facet poważny. Mówimy o władzach a nie o jakiś idiotach, którym
                  jak na Ukrainie, patronuje państwo.
            • 1stanczyk "PRzecież Ukraińcy zabili o wiele mniej Polaków 14.03.10, 14:06
              Ks.Zaleski walcząc z Banderą i Szuchewyczem tak naprawdę wybiela Stalina i
              Hitlera.


              Ukraincy zabijali Polakow tylko dlatego, ze sa Polakami i ze mieszkaja na kresach.
              Dokladnie tak samo jak Niemcy Zydow ze sa Zydami i mieszkaja w Europie.

              Trzeba byc uposledzonym umyslowo, zeby nie widziec roznicy miedzy wojennym
              wrogiem jakim bylismy dla Hitlera i Stalina a wyznaczonymi przez Bandere
              ofiarami bezwzglednej eksterminacji w imie ukrainskiego nacjonalizmu w oparciu o
              ktory miala powstac Ukraina.

              Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu
              • zigzaur Re: "PRzecież Ukraińcy zabili o wiele mniej Polak 14.03.10, 14:31
                Szanse na powstanie jakiejkolwiek struktury państwowej Ukrainy pod kuratelą
                Berlina były zerowe.
                Wystarczającym sygnałem było włączenie Galicji Wschodniej jako nowego dystryktu
                do Generalnej Guberni po 22 czerwca 1941.

                Stalin miał program zupełnej eksterminacji Polaków jako narodu.
                Dowód: likwidacja KPP w 1938. Polscy komuniści byli już po prostu niepotrzebni.
                Stalin nie przewidywał tworzenia marionetkowego rządu na ziemiach polskich. O
                ile w roku 1920 bolszewicy w Białymstoku utworzyli jakiś marionetkowy ośrodek
                władzy, to w 1938 Stalin z tego zrezygnował.
                • 1stanczyk Stalin miał program zupełnej eksterminacji Polaków 14.03.10, 15:09
                  Bandycka likwidacja wrogow (z KPP wlacznie bo przeciez stanowili ideowy element
                  zagrozenia w rywalizacji z bezideowym stalinowskim terrorem wladzy absolutnej)
                  nie stanowi dowodu o "programie zupelnej eksterminacji Polakow".

                  Ten program, jesli nawet byl, nie stanowil o charakterze powojennej sowiedzkiej
                  dzialanosci w naszym kraju, ktorej glownym celem bylo nalozenie moskiewskiego
                  kaganca "dyktatury proletariatu", ktora w pierwszych latach "funkcjonowania"
                  likwidowala wszystkich swoich, nawet tych potencjalnych, wrogow.

                  Re: "PRzecież Ukraińcy zabili o wiele mniej Polak
                  • zigzaur Re: Stalin miał program zupełnej eksterminacji Po 14.03.10, 15:18
                    To, że komunistyczne ludobójstwo miało miejsce również w środowisku
                    komunistycznym, wcale go nie usprawiedliwia.

                    Stalin był pragmatykiem. Jeśli wprowadzał terror, to w jakimś celu. Ale bywał
                    też wyjątkowo wyrozumiały, patrz postępowanie wobec Żukowa i Golikowa po 22
                    czerwca 1941.
        • 1stanczyk "to Bandera pytał - czemu nie Ukraina? " 14.03.10, 13:58
          "to Bandera pytał - czemu nie Ukraina?"

          Bandera nie pytal. Bandera "wiedział" jak odzyskac niepodleglosc.

          Chciał ja odzyskac rozbudzajac akurat antypolski, posuniety do granic absurdu
          ukrainski nacjonalizm.

          I ta wlasnie przestepcza (niezaleznie od tego kogo wyznaczala jako ofiare) idea
          byla baza na ktorej oparto eksterminacje naszej ludnosci na kresach.


          Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu
      • Gość: ! Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 08:51
        W poście wyżej to jednak ty wiesz lepiej za kim optowali Ślązacy z Zaolzia, a tak się akurat składa, że za Polską a nie Czechami. Odnoszę wrażenie, że jesteś uprzedzony do Polaków.
        • amoremio Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 10:12
          prawdziwy Polak-"patryjota" (oczywiscie nie-Slazak) :
          www.youtube.com/watch?v=JIWEMLrnk50&feature=related
    • Gość: ttt Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowanych IP: *.is.net.pl 14.03.10, 08:40
      SAM JESTEŚ JUDASZ, ciekawe dlaczego GAZIETA KOSZERNA tak bardzo zwalcza
      działalność Isakowicza ,gdyby nie on NIKT w POlsce nie wiedziałby o
      zbrodni wołyńskiej UPA!!!!!!!
      czyżby Ukraińcy mieli swoją bojówkę KOSZERNEJ??
      • Gość: Medalik Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa IP: *.chello.pl 14.03.10, 09:10
        Akurat POLACY wiedzą o zbrodni wołyńskiej i pamiętają.
        Nie wie natomiast , i nie chce wiedzieć bolszewicka hołota co to się w Polsce
        rozpleniła jak chwast.
        JUDASZOWA gazeta jest współodpowiedzialna za szerzenie kłamst, a kłamstwem jest
        też zatajanie prawdy.
        Ciekaw jestem czy w Gazecie Koszernej dla Polaków wiedzą, że jeszcze przed
        zbrodnią na Polakach Ukraińcy wymordowali najpierw wszystkich Żydów i oczywiście
        zagrabili ich majątek ?
        Jestem absolutnie pewien, że wiedzą !!!
        Ale ta prawda jest niewygodna gdyż to Polacy mają być odpowiedzialni za
        Holocaust natomiast innym ,za to,że mordowali również Polaków ma ujść "na sucho"....
        • Gość: Adrian Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 14.03.10, 13:13
          W uzupełnieniu dodam, że po wkroczeniu batalionów Nachtigal i Roland
          do Lwowa, Ukraińcy w ciągu 3 dni wymordowali ok 6 tys Żydów.Tej
          zbrodni dokonywali również w biały dzień.Są na tą okoliczność liczne
          zdjęcia zrobione przez Niemców.
          • Gość: . Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:06
            Gość portalu: Adrian napisał(a):

            > W uzupełnieniu dodam, że po wkroczeniu batalionów Nachtigal i
            Roland
            > do Lwowa,

            Łżesz jak bura suka. Batalion "Roland" nigdy nie kroczył do Lwowa.

            Są na tą okoliczność liczne
            > zdjęcia zrobione przez Niemców.

            Tak jak to zdjęcie z "wianuszkiem", co to go zawiesiła z własnych
            dzieci 15 lat wcześniej oszalała Cyganka?
            • Gość: pp Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa IP: *.chello.pl 14.03.10, 21:09
              Metodą "łapaj złodzieja" odwracasz uwagę.
              • Gość: . Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa IP: *.chello.pl 14.03.10, 21:16
                Nie - ja tylko koryguję durnoty tu wypisywane. Jeżeli zaczniemy
                pisać, że powieszone w latach 20. Cyganiątka to polskie dzieci
                zabite przez upowców, a batalion "Roland" dokonał pogromów we
                Lwowie, to możemy za chwilę napisać, że Ukraińcy zamordowali 2 mln.
                Polaków na Wołyniu i 4 mln. galicyjskich Żydów. Jak szaleć, to
                szaleć. I właśnie temu szaleństwu - w imię prawdy historycznej
                (podobno tak lubianej przez endekoidalnego faszystę Isakowicza)
                staram się przeciwstawić.
      • svetomir Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa 14.03.10, 09:55

        Gość portalu: ttt napisał(a):

        > SAM JESTEŚ JUDASZ, ciekawe dlaczego GAZIETA KOSZERNA tak bardzo
        zwalcza
        > działalność Isakowicza ,gdyby nie on NIKT w POlsce nie wiedziałby
        o
        > zbrodni wołyńskiej UPA!!!!!!!
        Bredzisz. Gdybys nie spał na lekcjach, wiedziałbys, że o tym dość
        obszernie mówi się wszkole. A opracowań książkowych i prasowych jest
        bez liku
      • Gość: Monarchista Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa IP: 213.17.138.* 14.03.10, 10:29
        Gość portalu: ttt napisał(a):

        > SAM JESTEŚ JUDASZ, ciekawe dlaczego GAZIETA KOSZERNA tak bardzo
        zwalcza
        > działalność Isakowicza ,gdyby nie on NIKT w POlsce nie wiedziałby
        o
        > zbrodni wołyńskiej UPA!!!!!!!
        > czyżby Ukraińcy mieli swoją bojówkę KOSZERNEJ??

        Nie wiem, ile masz lat, ale mówienie, że przed wystąpieniami ks.
        Isakowicza NIKT nie wiedział o zbrodni wołyńskiej i innych
        zbrodniach nacjonalistów ukraińskich jest doprawdy, łagodnie mówiąc,
        przesadą. W czasch PRL było dosyć literatury na ten temat. Jeśli
        myślisz, że tematem tej literatury było usprawiedliwianie tych
        zbrodni, to sie mylisz. Oczywiście, tematyka ta
        była "przefiltrowana" przez cenzurę, ale i tak można było się sporo
        dowiedzieć. Np. polecam dwie pozycje: Edward Prus - "Herosi spod
        znaku Tryzuba"(to o największych "herosach" nacjonalizmu -
        Konowalcu, Szuchewyczu i Banderze) i tegoż autora - "Władyka
        Świętojurski" (to o Andrzeju Szeptyckim, metropolicie
        grekokatolickim). Ponadto było wiele artykułów w prasie, np.
        w "Polityce". Pisał o tym również Melchior Wańkowicz, jeżeli to
        nazwisko coś ci mówi. W czasie czytania włosy stają na głowie. A co
        do tego, że przed wystąpieniami ks. Isakowicza NIKT nie wiedział, to
        może i masz rację. Rzeczywiście, wraz z upadkiem PRL nie wznawiano
        już literatury z tego tematu, tak, że młodzi ludzie rzeczywiście nie
        mieli okazji. A może IPN coś by zrobił w tej materii?
        • Gość: . Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:09
          Rzeczywiście, wraz z upadkiem PRL nie wznawiano
          > już literatury z tego tematu

          Książki Prusa to propagandowe bajeczki, wyssane z brudnego palucha
          Polaka służącego NKWD. Nie wznawiano ich - i chwała tej decyzji.
          Natomiast po 1989 roku wychodzi mnóstwo rzetelnych książek
          historycznych, co roku nowe, na ten temat (Motyka, Wnuk, Torzecki).
          • Gość: podolak Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa IP: 92.244.58.* 14.03.10, 15:20
            Gość portalu: . napisał(a):

            Książki Prusa to propagandowe bajeczki, wyssane z brudnego palucha
            > Polaka służącego NKWD.

            Łżesz jak bury pies. Prus w NKWD? Chyba, że chodzi ci
            o Bolesława.:)
            • Gość: . Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:45
              Swego czasu "Wprost" zdemaskował Prusowe rewelacje. Edward Prus
              twierdził np. że był członkiem "tarnopolskiej chorągwi "Szarych
              Szeregów"". Problem w tym, że Tarnopolskie było jedynym
              przedwojennym polskim województwem, w którym w czasie wojny nie
              istniała chorągiew "Szarych Szeregów". Natomiast Prus był (i do tego
              się czasem przyznawał, czasem nie - w zależności od koniuktury
              politycznej, miał bowiem kilka życiorysów opracowanych na różne
              okazje) członkiem "Istriebitielnych batalionow", zarządzanych przez
              NKWD.
              • Gość: podolak Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa IP: 92.244.58.* 14.03.10, 16:12
                Ty sobie gościu najpierw poczytaj o "Istriebitielnych batalionach"
                i udziale w nich Polaków. Potem pogadamy.
                • Gość: . Komunistyczni zbrodniarze z Istriebietielnych... IP: *.chello.pl 14.03.10, 21:20
                  "Sprawa Polaków służących w Istriebitielnych Batalionach ma jeszcze
                  jeden nieprzyjemny wątek. Otóż dla niektórych ich członków taktyczne
                  współdziałanie z NKWD zakończyło się współdziałaniem agenturalnym.
                  Dotyczy to szczególnie byłych akowców, czyli ludzi, na których
                  Sowieci mieli haki. Były przypadki, że zostali oni złamani przez
                  swoich nowych zwierzchników i zwerbowani do tajnej współpracy.

                  Ludzie ci nie tylko współdziałali z Sowietami przy likwidacji
                  podziemia ukraińskiego, ale również szkodzili Polakom. Ich
                  doświadczenie w zwalczaniu leśnej partyzantki i struktur
                  antysowieckiej konspiracji bolszewicy wykorzystali po wojnie już na
                  terenie komunistycznej Polski. Tym razem przeciwko żołnierzom
                  polskich formacji niepodległościowych. Były przypadki, że członkowie
                  batalionów zostali wcieleni do KBW lub przystąpili do MO."

                  www.rp.pl/artykul/61991,420328_Z_wrogiem__na_wroga.html
                  • Gość: podolak Re: Komunistyczni zbrodniarze z Istriebietielnych IP: 92.244.58.* 24.03.10, 17:11
                    Jesteś zwykłym durniem.
      • sceptyk40 Re: Isakowicz Zaleski - ostatni obrońca pomordowa 14.03.10, 11:13
        Unikaj słów, nikt, każdy, zawsze, nigdy, bo nie masz prawa wypowiadać się za
        innych. Jeśli Ty nie wiedziałeś o tych zbrodniach, to chwała ksiedzu, że teraz
        wiesz, ale ważniejsze jeszcze, co zrobisz z tą wiedzą, bo jeśli dzięki tej
        wiedzy Ukrainiec (choćby wnuk Bandery) dla Ciebie bedzie wrogiem, to ksiadz
        Zalewski jest Judaszem i to w sutannie. Ja mimo tej wiedzy od młodych lat jestem
        przeciw takim konferencjom w sytuacji, gdy w Europie w wielu krajach nastroje
        nacjonalistyczne nasilaja się.
    • konrad.ludwik02 Ks. Isakowicz ma oczywiście rację, Ukraincom 14.03.10, 08:42
      Ks. Isakowicz ma oczywiście rację, Ukraincom na drodze do
      zrozumienia swojej winy - daleko od Niemców czy nawet Rosjan!
      Sami wiemy, że nie byliśmy przed wojną owieczkami w stosunku do
      polskich Rusinów, rząd prowadził politykę wypierania ich i
      polonizacyjną, traktowani byli gorzej od rdzennych Polaków. Jednakże
      wyrzynani i paleni nigdy nie byli, mogli uprawiać swoje obyczaje i
      religię, mieli szkoły, cerkwie i własną literaturę.
      Ukraincy natomiast pod Niemcami, uprawiali najbrutalniejsze jak
      tylko możliwe czystki etniczne, okrucieństwo ich względem polskich
      sąsiadów porównywalne tylko z tym, co się wydarzyło z Żydami w
      Jedwabnem, Radziłłowie czy Wąsoczy. My za swoje grzechy
      odpokutowaliśmy i potomków spalonych żywcem czy zatłuczonych pałkami
      przebłagaliśmy (przy dużym oporze pewnych środowisk!), wznieśliśmy
      świadczące o prawdzie historycznej pomniki.
      Droga do tego, aby także Ukraincy uznali swoje zbrodnie na Polakach,
      wydaje się daleka i jakby wydłużająca się. Nawet tak popierany
      przez Polaków prezydent Juszczenko dołożył tu swoją fatalną
      cegiełkę!
      • Gość: pp Re: Ks. Isakowicz ma oczywiście rację, Ukraincom IP: *.chello.pl 14.03.10, 21:14
        Dzięki za ten obiektywny wpis.
        Polacy wymordowali kilka tysięcy Ukraińców, w tym wieś Pawłokoma, co
        nagłośniono, jakże by inaczej w GW. Jednak Banderowcy wymordowali 120-150 tys.
        Polaków i ok. 30 tys. Ukraińców. O tym apologeci OUN-UPA oraz media z innych
        względów zacierające proporcje milczą.
    • alik62 Ukraina-Polska: pojednanie ale jakie? 14.03.10, 08:42
      stanowisko ks. Isakowicza emocjonalne i dalekie od obiektywizmu skutecznie
      zwraca jednak uwagę na realny problem dzisiejszej Ukrainy zwłaszcza jej
      zachodniej części to jest na budowanie narodowej świadomości w tym świadomości
      młodych pokoleń na kulcie ukraińskiego nacjonalizmu w wydaniu OUN i UPA, jest
      to poważny problem i dla Ukrainy i dla jej stosunków z Polską, udawanie, że go
      nie ma nie służy budowaniu tych relacji, bo wielu Ukraińców, którzy nie
      dokonali żadnej krytycznej analizy swej własnej historii, odbiera to jako
      rehabilitację UPA i jej czynów ze strony polskiej i nie widzą żadnej
      niestosowności w nazwach ulic i w pomnikach ku czci Bandery i Szuchewycza itp.
      bohaterów, w tym także na ścianie polskiej szkoły we Lwowie, czy takie
      upamiętnienie w postaci wielkiej tablicy z popiersiem Tarasa Czuprynki
      odpowiadającego za rzezie Polaków na polskiej szkole to nie jawna prowokacja?
      I czy nie przeszkadza to krytykom konferencji, bo chyba nie można skupiać się
      jedynie na potępianiu wszelkich przejawów polskiego nacjonalizmu a zamykać
      oczy czy wychwalać i usprawiedliwiać dużo bardziej skrajny nacjonalizm
      ukraiński...
      • sceptyk40 Re: Ukraina-Polska: pojednanie ale jakie? 14.03.10, 09:57
        Problem, o którym piszesz jest , ale póki co jest to problem ukraińskich władz.
        Nie jest jednak niczym dobrym podgrzewanie nastrojów nacjonalistycznych u nas
        poprzez epatowanie tylko naszą krzywdą i nawoływanie do pamięci o niej pokoleń,
        które nienawiścią za nie swoje krzywdy żyć nie chcą , bo na to szkoda życia.
        Moją babkę zamordowali banderowcy ale to nie ja i nie ksiądz Isakowicz będzie
        rozliczał morderców.. Ich już roliczył Bóg a ksiądz nawołuje do nienawiści.Dla
        mnie ten ksiądz czyni krzywdę kościołowi.
        • Gość: ado Re: Ukraina-Polska: pojednanie ale jakie? IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.10, 10:07
          zbadaj sie sceptyku szybko u dobrego specjalisty!
          rozwijajac durna teze nalezy rozwiazac wymiar sprawiedliwosci, organy
          scigania i przestac uczyc historii! Przeciez to wolanie do nienawisci
          wedle nawiedzonego dyletanta, bo przeciez i tak Bog bedzie rozliczal...
          • sceptyk40 Re: Ukraina-Polska: pojednanie ale jakie? 14.03.10, 10:52
            Sam sobie odpowiadasz.Jesli żyją jeszcze świadkowie i żyją też oprawcy, nic nie
            stoi na przeszkodzie aby obecny wymiar sprawiedliwości sprawą się zajął. W
            procesie obie strony mają prawo argumentować, tym bardziej że zarzuty wskazuja
            na zbrodnie przeciwko ludzkości. Ale czemu mają służyć takie jednostronne
            konferencje jak nie wyzwalaniu nastrojów nacjonalistycznych wsród młodzieży ? No
            i dziękuję za parę epitetów pod moim adresem. Przekonuja mnie tylko o sile
            Twoich argumentów, a raczej ich braku.
        • Gość: Staszek Re: Ukraina-Polska: pojednanie ale jakie? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 14.03.10, 13:32
          Z twojej wypowiedzi wynika, że nie rozumiesz o co tu chodzi.Jeżeli
          Ukraińcy nie wyciągnęli z tej fatalnej dla nich historii trafnych
          wniosków i dalej brną w wychwalanie zbrodniarzy z UPA i stawianie
          im pomników to musi budzić niepokój.To jest tak jak by Niemcy zaczęli
          budować pomniki Himlerowi,Hitlerowi.To musi wywołać reakcję i dobrze
          że Ksiądz Isakowicz zwraca na to uwagę.
      • venus99 Re: Ukraina-Polska: pojednanie ale jakie? 14.03.10, 11:20
        ta chamska,bezczelna tablica na murach polskiej szkoły najlepiej
        swiadczy o intencjach ukraińskich nacjonalistów.
    • syn_wojtyly devianci i maniacy sexualni z kościoła :) 14.03.10, 08:55
      ośmielają się nam mówić komu wybaczać. Poproście o wybaczenie te małe
      molestowane przez was w imię chrystusa dzieci
    • l.o.r.t.e.a Pojednanie może być oparte tylko na prawdzie. 14.03.10, 09:07
      I za przypominanie tej prawdy, księdzu serdecznie dziękuję.

      A gazetka? gazetka ma jasny i prosty światopogląd, dokopywać Polakom
      ile wlezie i wmawiać im że są winni za wszystko i mają wszystkich
      naokoło przepraszać.
      • sceptyk40 Re: Pojednanie może być oparte tylko na prawdzie. 14.03.10, 10:11
        Gdzie tu widzisz "dokopywanie Polakom" i kto tu nie jest Polakiem według Ciebie
        ? No i kto każe komukolwiek za coś przepraszać ? A co ksiedzu uczynił złego wnuk
        Bandery poza noszeniem jego nazwiska, że podaje go jako absurdalnego gościa w
        konferencji o pojednaniu ? Czy to znaczy, że ma zmienić nazwisko bo polski
        ksiądz postanowił wywlekać przeszłość aby kształtować przyszłość? Wojna była
        złem samym w sobie i nie należy wykorzystywać jej okropności aby kształtować
        własny nacjonalizm. Ludzie wszędzie są tylko ludźmi i aż ludźmi.Przestańcie
        dzielić, spróbujcie coś łączyć, inaczej ten świat utonie w nienawiści.
        • Gość: Kazik Re: Pojednanie może być oparte tylko na prawdzie. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 14.03.10, 13:46
          Czytałeś wywiad z tym wnukiem? Jeżeli wnuk utożsamia się w poglądach
          ze swoim dziadkiem, to jest problem.To trzeba być niedorozwojem aby
          nie widzieć, że zbrodnairze z UPA są gloryfikowani przez sporą część
          Ukraińców z dawnych Kresów.To, że ksiądz na to zwraca uwagę, to
          bardzo dobrze.Przecież niedawno Juszczenko nadał tytuł bohatera
          Ukrainy zbrodniarzowi.Tego nie można zamiatać pod dywan.
          • Gość: . Re: Pojednanie może być oparte tylko na prawdzie. IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:13
            Gość portalu: Kazik napisał(a):

            > Czytałeś wywiad z tym wnukiem? Jeżeli wnuk utożsamia się w
            poglądach
            > ze swoim dziadkiem, to jest problem

            W jakich poglądach? Że trzeba zabijać jak najwięcej Żydów i Polaków?
            Powiedział to? Stepan Bandera-dziadek czy Stepan Bandera-wnuk?

            Przecież niedawno Juszczenko nadał tytuł bohatera
            > Ukrainy zbrodniarzowi.

            A jakie zbrodnie popełnił Stepan Bandera-dziadek?
    • Gość: bagarmosen Pozostawiam bez osobistego komentarza!!!!!!!!!! IP: 80.240.162.* 14.03.10, 09:17
      cytat" syn upowiec przychodzi do ojca i mówi: dostałem rozkaz, żeby
      zabić siostrę i matkę, bo wiadomo, to Polki są. Pomóż mi je zarżnąć
      (sic!). Co więc robi biedny ojciec? W obronie reszty rodziny zabija
      swojego syna…" KOLEJNY cytat "Jedną z takich historii opowiada
      Pan Jerzy Hawran, którego rodzina została ostrzeżona przez
      sprzątaczkę pracującą w szkole u jego ojca. Jej syn był w UPA. Ta
      dzielna kobieta zdecydowała się jednak ich ostrzec. Przyszła i
      powiedziała: uciekajcie, bo następnej nocy przyjdą mordować
      wszystkich Polaków" __________________
      "Takich przykładów bezinteresownej pomocy ze strony Ukraińców jest
      całe mnóstwo. Wielu z tych pomagających zostało zresztą w odwecie
      brutalnie zamęczonych. Dlatego też w zeszłym roku, podczas
      konferencji organizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich,
      zwróciłem się do niego z prośbą o wniesienie pod obrady Sejmu
      interpelacji w sprawie ustanowienia medalu będącego odpowiednikiem
      żydowskiego odznaczenia Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. W ten
      sposób chcielibyśmy uhonorować wszystkich tych ukraińskich
      Sprawiedliwych, dzięki którym ocalało z wołyńskiej rzezi tak wielu
      Polaków" calosc
      tutaj :wiadomosci.onet.pl/1602800,1292,1,mieli_nawet_wspolna_c
      hoinke,kioskart.html ----pozostawiam bez osobistego
      komentarza!!!!!!!!!!!!!!!
      • po_stach Isakowicz-Zalewski, "ksiądz" nienawiści i zła... 14.03.10, 09:21
        zboczeniec w sutannie...
      • Gość: Mac Re: Pozostawiam bez osobistego komentarza!!!!! IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 11:07
        Polski odpowiednik medalu "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" ? Bardzo dobry, świetny wręcz pomysł.

        Mam nadzieję, że uda się z nim przebić, choć jestem niestety złego zdania o obecnych polskich politykach.
    • dzakarta Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 09:25
      Ach wy obłudnicy! Dopiero co solidaruchowaty reżim przy wsparciu
      politycznych oszołomów z PIS i z PO POZBAWIŁ EMERYTUR polskich
      żołnierzy i funkcjonariuszy walczących z bandami UPA!
      Tka jest wdzięczność POlski dla swoich bohaterów!
      Zalewski też jakoś nie protestował p-ko temu złodziejstwu.
      • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 09:51
        Bo ci "funkcjonariusze" walczyli także z AK, WiN i NSZ.
      • Gość: Monarchista Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 213.17.138.* 14.03.10, 10:35
        dzakarta napisał:

        > Ach wy obłudnicy! Dopiero co solidaruchowaty reżim przy wsparciu
        > politycznych oszołomów z PIS i z PO POZBAWIŁ EMERYTUR polskich
        > żołnierzy i funkcjonariuszy walczących z bandami UPA!
        > Tka jest wdzięczność POlski dla swoich bohaterów!
        > Zalewski też jakoś nie protestował p-ko temu złodziejstwu.

        Ale oni walczyli po stronie, którą dzisiejsze władze uważają za
        niesłuszną.
    • korcia2000 Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 09:37
      Jestem stałym czytelnikiem "Wyborczej", ale stwierdzam, że w kwestii
      ukraińskiej jest nieobiektywna, usiłuje tuszować niewygodne fakty i atakuje
      ks. Zalewskiego, który po prostu upomina się o pamięć dla ofiar UPA. Nawet w
      portalu dyskusyjnym to widać: zamieszczane są inwektywy pod adresem księdza, a
      wycinane posty protestujące. W Katyniu zginęło Polaków kilkakrotnie mniej, a
      sprawę podgrzewa się bez końca.
      • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 09:49
        Bo Rosjanie mordowali Polaków nie tylko w Katyniu.
        • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 11:22
          geograficzny miernik moralnosci?
          • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 12:40
            W tym przypadku ilościowy.
            Moskiewska propaganda, także na forach GW zbrodniom niemieckim czy ukraińskim
            przeciwstawia zbrodnie rosyjskie "że niby tylko 15 tysięcy".
            W rzeczywistości ofiary zbrodni rosyjskich były najliczniejsze. Na dobrą sprawę,
            zarówno Banderę jak i Hitlera można nazwać nieświadomymi podwykonawcami Stalina.
            • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 13:32
              na litość boską,czy doprawdy ilość pomordowanych jest wyznacznikiem
              oceny sprawców mordów?to nie jest ważne czy wymordowano 100 tysięcy
              czy 500 tysięcy.ocena moralna sprawców zbrodni musi być taka sama.
              • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 13:50
                A czy ilość ofiar nie liczy się?
                A czy nie liczy się chronologia, kto PIERWSZY zaczął masowo mordować?
                • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:19
                  jeżeli odnosisz to do czasów Chmielnickiego to jesteś oczywiscie w
                  ewidentnym błędzie odnosząc wydarzenia z XX wieku do norm z XVII
                  wieku.
                  • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:32
                    Miałem na myśli "naukowo" uzasadniane ludobójstwo w XX wieku. Rozpoczął je
                    niejaki Uljanow.
                    • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:56
                      nie pochlebiaj Leninowi.przed nim byli inni...
                      • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 15:23
                        Ale nigdy na tak wielką skalę i nigdy z "filozoficznym" uzasadnieniem.

                        Poza tym, pomimo krwawych wydarzeń w przeszłości (do XIX wieku) świat jakoś
                        szedł do przodu, zwłaszcza Europa. Po wydarzeniach z roku 1917 w Rosji czy 1933
                        w Niemczech nastąpił regres cywilizacyjny. Zwłaszcza w 1939, gdy oba te kraje
                        ruszyły na podbój.
      • Gość: maciek Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: *.static.xcore.pl 14.03.10, 11:11
        a zwróciłeś uwagę jak cichutko mówi się o Oświęcimiu i innych niemieckich
        zbrodniach? Sprawa wydaje się dosyć oczywista-Niemcy nasze ględzenie mają po
        prostu w d..użym poważaniu,oględnie mówiąc no i co tu dużo mówić siedzimy im w
        kieszeni .Natomiast na Ukrainę możemy pokrzyczeć bez konsekwencji.Rola
        Zalewskiego dwuznaczna jakaś -jako niby przecież ksiądz winien dążyć i nakłaniać
        do przebaczenia i pojednania a nie wywoływać "upiory historii".
        • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 11:21
          Bo o Oświęcimiu i innych niemieckich narodowosocjalistycznych zbrodniach wie
          cały świat. Napisano całe wagony powieści, nakręcono tysiące kilometrów filmów.

          Parę razy napisałem na forum "zbrodniarze w niebieskich czapkach" i niektórzy
          nie wiedzieli o kogo chodzi. Tymczasem każdy wie, jak wyglądał mundur SS.

          Niemcy rozprawili się z narodowosocjalistyczną przeszłością. Między innymi
          dlatego, że Hitler sprowadził na Niemcy katastrofę.
        • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 12:26
          a zwróciłeś uwagę na reakcję narodu niemieckiego na zbrodnie
          dokonane przez ich ojców?widziałeś Brandta klęczącego przed
          pomnikiem w Warszawie?
          Ukraińcy nie mają sobie nic do zarzucenia,wypierają się zbrodni i
          gloryfikują morderców.
          • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 12:41
            Gwoli ścisłości, warto przypomnieć, co robił Willy Brandt (to był jego
            pseudonim, bo naprawdę nazywał się Karl Herbert Frahm) w czasie II wojny
            światowej. Dla niego III Rzesza była państwem obcym.
            • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 13:35
              Willi Brandt był Niemcem,kanclerzem niemieckim.potrafił załatwić
              problem.idąc sladem twojego rozumowania można powiedzieć,że Ukraina
              upowska była Ukrainą wielu dzisiejszych Ukrainców-co jest zresztą
              prawdą ale na tym polega właśnie problem.oni utożsamiają się z
              upowcami i ich zbrodniczą działalnością i nie widzą w niej niczego
              złego.przecież cały problem na tym polega!!!
              • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 13:53
                Ukrainy upowskiej nigdy nie było. UPA nigdzie nie stworzyła nawet jako-takich
                struktur państwowych.

                Ukraińcy po prostu nie mają żadnej innej tradycji oprócz powstań kozackich czy
                UPA. Akurat przypadkowo zarówno kozacy jak i UPA zadali Polsce wiele bolesnych
                ran. Polsce, która zawsze była gotowa do dialogu i partnerstwa.

                Inne działające na Ukrainie siły: Moskwa, Chanat Krymski, Turcja, Szwecja,
                Austria czy Niemcy, nie miały żadnego programu wobec narodowych aspiracji
                Ukraińców. Dla nich Ukraińcy byli mięsem armatnim albo ludem roboczym.
                • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:22
                  z tą skłonnością do dialogu i partnerstwa to bym nie przesadzał.
                  Ukraina upowska oczywiście była (nie udawaj głupka,że to chodzi o
                  państwo jako organizm) i w dodatku do dzisiaj jest na niektórych
                  terenach.radni lwowscy i tarnopolscy najlepiej o tym świadczą.
                  • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:35
                    A jakież to trwałe struktury państwowe stworzyła UPA? Jakiś system edukacji?
                    Jakiś organ prawodawczy?
                    • venus99 Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 14:59
                      system edukacji jak widać do dzisiaj bardzo skuteczny.organ
                      prawodawczy mieli w postaci OUN,struktury państwowe w nocnych
                      majakach.
                      naprawdę nie wiesz o co chodzi?
                      • zigzaur Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 15:21
                        Na dobrą sprawę, można porównać OUN i UPA do współczesnych talibów. Też
                        prymitywne struktury władzy, też aparat przemocy. Też "ideologiczne przesłanie".

                        Ale czy to jest państwo?
      • Gość: . Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:16
        korcia2000 napisał:

        i atakuje
        > ks. Zalewskiego, który po prostu upomina się o pamięć dla ofiar
        UPA.

        Żartujesz?! Gdyby po prostu upominał się o pamic dla ofiar, to
        założyłby fundacje na ten cel, stawiał krzyże na grobach, odprawiał
        modły - a nie jeździł po kraju z nienawiścią w oczach i nie pisałby
        na blogu, że Ukraina to wrzód na ciele Europy (w domyśle: do
        wycięcia jest 50 mln. Ukraińców), a metropolita Szeptycki był
        diabłem w ornacie.
        • Gość: podolak Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: 92.244.58.* 14.03.10, 15:30
          Gość portalu: . napisał(a):

          a nie jeździł po kraju z nienawiścią w oczach i nie pisałby
          > na blogu, że Ukraina to wrzód na ciele Europy (w domyśle: do
          > wycięcia jest 50 mln. Ukraińców),...

          Znowu łżesz jak pies. Domaganie się prawdy to nie nienawiść. Ks.
          Zaleski nigdy nie napisał, że Ukraina to wrzód Europy. Jeśli to
          tamtejsi nacjonaliści, ale z tym trudno sie nie zgodzić.
    • kiks4 Nie ma usprawiedliwienia dla zbrodni 14.03.10, 09:38
      Dla tych jak i dla wszystkich innych zbrodni nie ma usprawiedliwienia. Ale
      stara rzymska zasada "audiatur et altera pars" czyli "niech będzie wysłuchana
      i druga strona" jeszcze nigdy nie przeszkodziła w pełniejszym poznaniu prawdy.
      Jeśli nasze narody- polski i ukraiński, z racji geografii skazane na
      sąsiedztwo, mają żyć w pokoju- muszą znać prawdę. Nawet, gdyby była bardzo
      bolesna.
      Niestety- ludzie typu księdza Isakowskiego- w najmniejszym stopniu nie
      przybliżają nas do nieuniknionego, szczerego pojednania.
      • korcia2000 Re: Nie ma usprawiedliwienia dla zbrodni 14.03.10, 09:43
        Tylko dlaczego nie stosujemy tej zasady wobec Rosji?
    • piehemoth [...] 14.03.10, 09:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: fan Re: przecież to ksiądz IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.10, 10:08
        zaorany to jest twoj leb!
      • fly7181 A Polacy nie mordowali Ukrainy ??? 14.03.10, 10:26
        Kto zna historie ten wie, co "Lachy" wyrabiały na Ukrainie,Rusi w
        dawnych czasach....
        • zigzaur Re: A Polacy nie mordowali Ukrainy ??? 14.03.10, 11:14
          Jeśli masz na myśli czasy Chmielnickiego, to przypomnę, że Chmielnicki najpierw
          sprowadził na Ukrainę Tatarów, którym płacił jasyrem. W absolutnej większości
          byli to ukraińscy chłopi.
          Zaś w 1654 zaprosił na Ukrainę Moskali, co stało się dla Ukrainy katastrofą.
          • Gość: aron Re: A Polacy nie mordowali Ukrainy ??? IP: 91.200.94.* 14.03.10, 11:37
            ale Chmielnicki jako pierwszy wysunął postulat niepodległości Ukrainy. No
            i się udało, po 350 latach, ale to on pierwszy o tym powiedział.
            • zigzaur Re: A Polacy nie mordowali Ukrainy ??? 14.03.10, 11:44
              Niezupełnie.
              Początkowo żądał samorządności jako trzeciego członu Rzeczypospolitej i to nie
              na całej Ukrainie.
              Potem bezwarunkowo poddał się Moskwie.
              W międzyczasie Ukraina się wykrwawiła, bo to na obszarze Ukrainy toczyła się
              większość walk.
              • Gość: podolak Re: A Polacy nie mordowali Ukrainy ??? IP: 92.244.58.* 14.03.10, 11:56
                zigzaur napisał:

                > Niezupełnie.
                > Początkowo żądał samorządności jako trzeciego członu
                Rzeczypospolitej i to nie > na całej Ukrainie.
                > Potem bezwarunkowo poddał się Moskwie.
                > W międzyczasie Ukraina się wykrwawiła, bo to na obszarze Ukrainy
                toczyła się > większość walk.

                Tak własnie było. Chmielnicki w zasadzie ani myslał o
                niepodległości. Domagał się tylko przyznania praw polskiej szlachty.
                • zigzaur Re: A Polacy nie mordowali Ukrainy ??? 14.03.10, 12:12
                  W dodatku, nawet nie panował nad Kozakami. Przy pomocy Tatarów, którym zresztą
                  płacił krwią ukraińskiego ludu, utrzymywał kontrolę nad starszyzną kozacką,
                  reprezentowaną przez skrajnych awanturników np. Krzywonosa.
                  Pokazana w "Ogniem i Mieczem" scena wykupu Skrzetuskiego od Tuhaj Beja jest
                  właśnie dobrą ilustracją układu sił.
              • venus99 Re: A Polacy nie mordowali Ukrainy ??? 14.03.10, 12:29
                a najdotkliwiej ówczesnych mieszkańców Ukrainy rżnął Jarema
                Wiśniowiecki-skądinąd Rusin.

                -
                • zigzaur Re: A Polacy nie mordowali Ukrainy ??? 14.03.10, 12:42
                  Rusin ale i przedstawiciel Rzeczypospolitej: wojewoda ruski.
                  Zresztą, znacznie ostrzej postępowali: Janusz Radziwiłł i Stefan Czarniecki.
                  • venus99 Re: A Polacy nie mordowali Ukrainy ??? 14.03.10, 13:38
                    czy chcesz przykładać ówczesne zasady i normy obyczajowe do sytuacji
                    XX wieku?przecież znaczna część pretensji do upowców polega na
                    tym,że ich poziom moralny i cywilizacyjny nie zmienił się od czasów
                    Chmielnickiego.
                    • zigzaur Re: A Polacy nie mordowali Ukrainy ??? 14.03.10, 13:54
                      Powiem więcej, wiek XX, a zwłaszcza jego pierwsza połowa, to było COFNIĘCIE SIĘ
                      cywilizacji ludzkiej.
                    • Gość: Antoni Re: A Polacy nie mordowali Ukrainy ??? IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:05
                      Ale o co chodzi? Jak przepraszać za zbrodnie, to chyba za wszystkie?
    • create ile można rozpamiętywać? 14.03.10, 10:09
      Na tym chrystusie narodów naprawdę dużo się nie zbuduje. Rozumiem, że
      według organizatorów należy zapraszać każdego ukraińskiego
      licealiste, pokazywać mu ten film i mówić - twoi przodkowie byli źli,
      my cierpieliśmy ty się wstydź.

      Zbrodni, szczególnie tych dawnych nie należy tylko wybaczać, należy
      je także po trochu zapominać, aby tylko nam przypominały o tym co
      może się zdarzyć.

      W sprawie aktualnego nacjonalizmu na Ukrainie się nie wypowiadam, ale
      znając ich sytuację ekonomiczną to ma on teraz wielkie pole do popisu
      • Gość: Medalik Re: ile można rozpamiętywać? IP: *.chello.pl 14.03.10, 10:41
        Skoro "należy zapomnieć" no to zapomnijmy w kolejności o: Jedwabnem, Oświęcimiu,
        Katyniu, Wołyniu, Dreźnie, rzezi Ormian przez Turków, Sarejewie, rzezi chrześcijan
        Tak jest: ZAPOMNIJMY O WSZYSTKIM !!!

        Dlaczego mamy zapomnieć tylko o zbrodni wołyńskiej ???!!!
      • Gość: Warden Re: ile można rozpamiętywać? IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 11:12
        Gdyby wszyscy mieli takie kretyńskie poglądy to za zachodnią granicą miałbyś
        teraz pomniki Hermanna Goeringa i Adolf Hitler Platz.

        W końcu jak zapominać to zapominać, nie?

        Tylko niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego to co raziłoby tak na zachodzie dla
        niektórych jest całkiem do przyjęcia na wschodzie.
        • Gość: . Re: ile można rozpamiętywać? IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:20
          Gość portalu: Warden napisał(a):

          > Gdyby wszyscy mieli takie kretyńskie poglądy to za zachodnią
          granicą miałbyś
          > teraz pomniki Hermanna Goeringa i Adolf Hitler Platz.
          >
          > W końcu jak zapominać to zapominać, nie?

          Ale przecież na wschodzie (Ukraina, Białoruś, Rosja, Gruzja) masz
          miliony pomników zbrodniarzy gorszych niż Hitler i Goering razem
          wzięci: pomniki Lenina, Dzierżyńskiego, Woroszyłowa, Stalina, a 9
          maja Moskwa będzie udekorowana portretami Stalina i Berii. Dlaczego
          to nikogo w Polsce nie rusza?
          • Gość: Warden Re: ile można rozpamiętywać? IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 16:21
            Portretami Stalina i Berii? Chyba Cię jednak trochę poniosło... Ale gdyby nawet - historia potoczyła się tak, że cały świat wie co to była za swołocz, wiedza jest ogólnodostępna. Wiedza na temat zbrodni ukraińskich jest natomiast wciąż słabo znana i przemilczana.

            Bardziej mnie rażą hołdy oddawane ukraińskim zbrodniarzom, być może dlatego, że terror sowiecki miał już z założenia klasowy nie narodowy charakter. Polacy cierpieli od Rosjan bardziej z uwagi na wyższe klasowe pochodzenie niż narodowość, poza tym sowieci dokładnie tak samo mordowali swoich rodaków. Ukraińska nienawiść była natomiast wymierzona konkretnie w Polaków i wyjątkowo wyszukana w bestialstwie.
            • Gość: . Do aniołka, który nie wie, na jakim świecie żyje IP: *.chello.pl 14.03.10, 16:31
              Gość portalu: Warden napisał(a):

              > Portretami Stalina i Berii? Chyba Cię jednak trochę poniosło...

              Nic mnie nie poniosło:

              "Podczas majowych obchodów 65. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi
              Niemcami władze Moskwy chcą wyeksponować na ulicach stolicy portrety
              nie tylko Józefa Stalina, ale także b. szefa NKWD Ławrentija Berii,
              jednego z głównych wykonawców zbrodni stalinowskich - poinformował
              szef moskiewskiego departamentu reklamy, informacji i wystroju
              miasta Władimir Makarow, którego cytuje dziennik "Moskowskij
              Komsomolec"."


              wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Stalinowski-zbrodniarz-uswietni-uroczystosci-w-Moskwie,wid,12003732,wiadomosc.html
              • Gość: Warden A jaki to ma związek z tematem? IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 16:47
                To co, jak ruscy wystawiają portrety zbrodniarzy, to Ukraińcy są od razu bardziej ok? Do reszty wypowiedzi się nie odniosłeś.
                • Gość: . Jak chłop krowie na rowie IP: *.chello.pl 14.03.10, 17:00
                  Związek z tematem ma nastepujący: od roku jeździ po polsce
                  zwariowany nienawistnik, opluwający sąsiadujący z Polską naród z
                  powodu rehabilitacji człowieka (Bandery), który nie miał nawet za
                  wiele wspólnego z zabójstwami 100 tys. Polaków na wołyniu i w
                  Galicji Wschodniej. Natomiast ten sam księżulo (i nikt z jego
                  przybocznych) nie drze japy w sprawie rehabilitacji zbrodniarzy,
                  mających na rękach krew dziesiątkó milionów ludzi. Podwójne
                  standardy? A może raczej "pieniążek moskiewski", jak to było
                  w "Weselu" Wyspiańskiego z hetmanem Branickim?
                  • Gość: Warden Egzemplifikacja z bliskiego otoczenia? IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 17:43
                    Nie miał nawet "za wiele" wspólnego? No po prostu wzruszające.

                    Rozumiem to, że to co cię w tym wszystkim boli, to, że niewystarczająco piętnowane są przez Ks. Zalewskiego zbrodnie sowieckie i ten brak równowagi cię dręczy. Ależ naprawdę łatwo to naprawić. Zacznij jeździć po Polsce i upowszechniaj wiedzę na ten temat. Nikt ci nie będzie przeszkadzał, a i jakiś pieniążek z pewnością się znajdzie. Może nawet banderowski.
                    • Gość: . Re: Egzemplifikacja z bliskiego otoczenia? IP: *.chello.pl 14.03.10, 18:03
                      Gość portalu: Warden napisał(a):

                      > Nie miał nawet "za wiele" wspólnego? No po prostu wzruszające.

                      Myślę, że wnuk Bandery się cieszy, że tak się wzruszasz losem jego
                      dziadka - w okresie rzezi Polaków 1943-1944 Stepan Bandera był
                      pensjonariuszem KL Sachsenhausen i nie wydawał rozkazów Ukraińskiej
                      Powstańczej Armii ani chłopskim watahom.

                      Zacznij jeździć po Polsce i upowszechniaj wi
                      > edzę na ten temat.

                      Ja poważnie traktuję swoje obowiązki zawodoe - nie jak
                      ten "duszpastuch" Ormian, który zamiast odwiedzać wiernych urządza
                      seanse nienawiści...

                      Nikt ci nie będzie przeszkadzał, a i jakiś pieniążek z pewno
                      > ścią się znajdzie. Może nawet banderowski.

                      A to ciekawe - uważasz, że tylko banderowcy uznają zbrodnie
                      sowieckie? Czyli że wg ciebie, jeśli ktoś jest antybanderowcem (np.
                      ja), to powinien przy tym jednocześnie chwalić Sowieciarzy?
                      Rozczaruję cię - jestem antybanderowcem, antysowieciarzem. Tylko nie
                      muszę o tym zawiadamiać za pieniądze, lekceważąc podstawowe
                      obowiązki stanu...
      • reakcjonista1 Do czasu jak nie przeproszą 14.03.10, 11:34
        zadośćuczynią i wyjawią swoje wszystkie rzezie Polaków.
    • pogromca_ateuszow [...] 14.03.10, 10:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • conn-x-5 [...] 14.03.10, 10:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: sdsd Re: sekciarz w sukience znowu maci IP: *.nplay.net.pl 14.03.10, 11:42
          Ten temat dotyczy zbrodni ukraińskich, nie twoich antyklerykalnych obsesji i seksualnych fobii.
        • Gość: derwisz Re: sekciarz w sukience znowu maci IP: *.orange.pl 14.03.10, 13:37
          widzę że i ćwoki zawitały na to forum , które agresją i chamstwem chcą zwrócić
          uwagę NA NIBY SWOJE POGLĄDY. Więcej lektur ,więcej ogłady i więcej klas, musisz
          skończyć aby pojąć w jakim świecie żyjesz.
          Ucz się ucz to potęgi /i rozumu/ klucz.
          Co do Wołynia to rzeczywiście może zbyt mocno "rozrywamy szaty" ale..........
          jest drobne "ale" - totalne samozadowolenie ukraińców ze swojej przeszłości.
          Co do nacjonalizmu ukraińskiego , posuniętego do granic absurdu polecam
          odwiedzić Lwów i pub o wdzięcznej nazwie " SKRYTKA ". WTEDY MOŻE INACZEJ
          SPOJRZYSZ DURNIU NA TEN PROBLEM
      • fly7181 pogromca_ateuszow , ty porabany jełopie ! 14.03.10, 10:42
        to co ten "ksiądz" MÓWIŁ TOTALNIE CO INNEGO ?????
        możesz zacytowac, jełopie ?
    • s.o.s.edukatorski Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 10:35
      Ten pan, sorry: ksiądz, jest absolutnie skończonym kretynem. Ale cóż tam, dzieki działalności takich jak on nawiedzonych od Kościoła odchodzi coraz więcej ludzi.
      • Gość: Medalik Re: Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu IP: *.chello.pl 14.03.10, 10:42
        Każdy debil mierzy innych swoją debilną miarą...
      • fly7181 A nic o zbrodniach Polaków na Ukraincach ????? 14.03.10, 10:44
        Polacy są bez skazy,winy ? Tylko skąd tyle grobów ?
        • Gość: Kosa Re: A nic o zbrodniach Polaków na Ukraincach ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 10:58
          Jakich zbrodniach Polaków?Konkretnie pospolity łgarzu...
    • almagus Ukraina-Polska: Zapomnij o pojednaniu 14.03.10, 10:41
      Sługa belzebuba dokłada do pieca i tyle.
      Molestuje.

      Wina Rusina.

      www.youtube.com/watch?v=1OrKL3rMQZk
      www.youtube.com/watch?v=Y2-_Hy8bXBw&feature=channel
      Cóż to za nacja Polak się pyta?
      Gdzie bohaterem zostaje bandyta?
      Gdzie oprawcy wiodą pokolenie.
      Z hasłem dla Polaków zatracenie.
      Rusin Biały, Zachodni i Wschodni.
      Tak mordowania Polaków głodni?
      Przystań Rusinie nad polską mogiłą.
      Gimnazjalisty żywcem ciętego piłą.
      Gdyby dziad twój był okrutnym katem.
      Wyprzyj się go i bądź nam bratem.
      Jeśli w zaparciu pragniesz odwetu.
      Za wspólną historię pełną zamętu.
      To ci przypomnę najnowsze zbrodnie.
      I czy ci w życiu z tym będzie godnie?
      Dostajesz szansę i poczuj skruchę.
      To jakoś przejdziesz tę zawieruchę.
      Pragniesz ugody, życia w pokoju.
      Nie czytaj dalej krwawego zdroju.
      Jeśli tkwisz dalej zacietrzewieniu.
      To pływaj we krwi ku przypomnieniu.
      Polski matki i po Rusinie.
      Pomimo tego krzywda rodzinie.
      Brat ??rizun rżnie siostrę egzaminowany.
      Z życiem uszedł, egzamin zdany.
      A kiedy jemu już wszystko jedno.
      Napali ludźmi jakoby drewno.
      Nacjonaliści, wzór od ??hitlera.
      Im bohaterem teraz ??bandera.

      Więc czytaj listę, taplaj się w krwi, samoistinnyj morderca miast, wsi.
      Co nawet poszedł palić Warszawę, z Ruskim i Niemcem załatwić sprawę.

      forum.gazeta.pl/forum/w,902,108523166,,Juszczenko_o_rezolucji_PE_ws_Bandery_To_kompl_.html?v=2
      www.youtube.com/watch?v=eXDea2mv52w
      www.youtube.com/watch?v=YEWfA19DZ2w


Pełna wersja