nazwa ulicy z 1940 roku

18.03.10, 23:36
Witajcie.

Poszukuję informacji na temat ulicy w Poznaniu.
Czy w 1940 roku istniała tu Wallenburger Straße lub Waldenburger Straße?

Mam tak adresowaną kartkę pocztową - i nie wiem jak sprawdzić jaka to ulica
współcześnie...
Ktoś mi pomoże? :)
----------------------------
Colberg
    • renepoznan Re: nazwa ulicy z 1940 roku 19.03.10, 20:46
      Jesteś pewien nazwy? Zwłaszcza tego "burger"?
      Bo Waldersee strasse była.
      • lili_marleen Re: nazwa ulicy z 1940 roku 19.03.10, 22:14
        renepoznan napisał:
        > Bo Waldersee strasse była.

        Była, ale dziś już o niej "cicho"
        ;)
    • lili_marleen Re: nazwa ulicy z 1940 roku 19.03.10, 22:06
      colberg napisał:

      > Czy w 1940 roku istniała tu Wallenburger Straße lub Waldenburger Straße?


      Waldenburger Straße to w latach międzywojennych oraz obecnie ulica Wspólna.
      Leży na granicy Wildy i Dębca, biegnąc od obecnej ul. 28 Czerwca 1956 do ul.
      Dolna Wilda.
      • Gość: x a już myślałem, że to Wałbrzyska IP: *.unitymediagroup.de 19.03.10, 22:21
        • lili_marleen Re: a już myślałem, że to Wałbrzyska 20.03.10, 19:46
          Wałbrzyska to by była - gdyby była - Waldenburgerstraße

      • Gość: Colberg Re: nazwa ulicy z 1940 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 23:25
        Bardzo dziękuję!
        :)

        W podziękowaniu zacytuję treść kartki pewnego Józefa do żony - kartka nadana z
        Ostseebad Kolberg do Posen 4 maja 1940 roku... [pisownia oryginalna]
        "Kochana Janeczko/ Nimart się zajechałem szczesliwie i dzis znajdóje sie tu jak
        widok skazuje pocztówki i zjedlismy obiad i badanie lekarskie i jestem zdrów jak
        ryba i bede zatrudniony jako stolasz tylko gdzie ta ci napisz nastepne i adres
        do odpisu i tu sie snami dobrze obchodzo i nie jest tak jak gadają w
        Pozna[niu]/[...]na zawsze twój Maz/Józef"

        Colberg
        • renepoznan Re: nazwa ulicy z 1940 roku 20.03.10, 19:21
          Pewno biedy człowiek został wywieziony na roboty.
          • lili_marleen Re: nazwa ulicy z 1940 roku 20.03.10, 19:54
            Czemu zaraz biedny? Wszak sam człowiek pisze, że nie jest źle. Znam wiele
            przekazów, że ludzie wywiezieni na tzw "roboty do Niemiec" byli tam dobrze
            traktowani, nieraz jak nowi członkowie rodziny. Znam pewnego rolnika z
            podpoznańskich Chyb, którego ojciec był na robotach gdzieś w Bawarii i po wojnie
            utrzymał kontakt z tamtą niemiecką rodziną do tego stopnia, że jego syn z
            potomkami tamtych Bawarów wzajemnie się po dziś dzień odwiedzają.

            • renepoznan Re: nazwa ulicy z 1940 roku 20.03.10, 20:18
              Juz nie zaczynaj.
              Wyłapujesz pojedyncze przypadki i je uogólniasz. Tak to możesz udowodnić, że
              Hitler był OK bo na pewno zdarzały mu się ludzkie odruchy.
              • lili_marleen Re: nazwa ulicy z 1940 roku 20.03.10, 20:34
                renepoznan napisał:

                > Juz nie zaczynaj.


                Renee, historia nie jest czarno-biała. Nie sądzę by taki Hitler już w
                dzieciństwie obrywał muszkom skrzydełka, a pajączki przyszpilał pineskami do
                drzwi matczynej komórki z węglem.

                Ten pojedyńczy człeczyna ze Wspólnej trafił dobrze - jak wielu jego rodaków.
                Równie wielu, albo i wiecej niż równie, tego szczęścia nie miało. Mój
                przyszywany "wuja" - szwagier mojej matki - nabawił się zwapnienia płuc po
                nieleczonym ich zapaleniu na robotach i ten "wuja" był "biedny", a nie ten autor
                wpisu na pocztówce.
                • es_zet_pe wojenna korespondencja - słowa a rzeczywistość 21.03.10, 10:34
                  Lili, czy czytałaś kiedykolwiek wojenne kartki pocztowe? Nawet z obozów
                  koncentracyjnych ludzie czasem pisali listy (Niemcy od czasu do czasu na to
                  zezwalali). Mój stryjeczny dziadek był w Buchenwaldzie - od razu jak go tam
                  przywieźli kazali mu napisać do rodziny coś w stylu "jest tu świetnie, traktują
                  nas dobrze, nic mi nie potrzeba".
                  Skąd wiesz jakie były dalsze losy autora tej korespondencji? Może został
                  zakatowany, może przejechała go potem lora, może mu urwało rękę, może zginał
                  podczas bombardowań?

                  A co do Hitlera - czytałem kilka jego biografii, nie wspominały wprawdzie o
                  obrywaniu nóżek muchom, ale już wcześnie Adolfek zdradzał różne niesympatyczne
                  cechy. Był małym egoistą przekonanym o własnej wyższości.
                  • lili_marleen Re: wojenna korespondencja - słowa a rzeczywistoś 21.03.10, 19:20
                    es_zet_pe,

                    Po ostatniej mojej nadmiernej aktywności w tematach drugowojennych, muszę nieco
                    od nich odpocząć - dlatego wybacz, że nie chce mi się rozbudowywać tego wątku.
                    Powiem to samo co odpowiedziałam Renee - świat nie jest czarnobiały. Jeżeli
                    kogoś wywieziono na roboty, albo sam się zgłosił ( były wszak takie przypadki)
                    nie jest oczywistym, że spotkało go tam wyłącznie cierpienie, choroby i śmierć.
                    Wielu z przymusowych robotników, zwłaszcza tych, którzy mieli szczęście trafić
                    jako tzw knechci do pracy na roli spotkało się z życzliwością rodzin u których
                    pracowali i u których siłą rzeczy mieszkali. Na wsi mniejszy był kłopot z
                    niedożywieniem a i małe społeczności łatwiej fraternizowały się z nowoprzybyłymi.

                    Przed wojną i za niemieckich czasów moi dziadkowie mieli gospodarstwo na
                    podpoznańskim wtedy Górczynie. Jak dwóch starszych braci mojego ojca wzięli na
                    front to niejako w zamian władze dały do pomocy w gospodarce tzw Ostarbeitera -
                    jeńca sowieckiego. Był traktowany jak swój, a nie żaden wróg i nikt go z
                    karabinem i pejczem do roboty nie ganiał. Ów jeniec gdy zbliżali się jego rodacy
                    w 1945 r. przejawiał coraz wiekszy niepokój. Wreszcie wyposażony przez moją
                    rodzinę w prowiant i za jej błogosławieństwem uciekł przed sowieckimi oddziałami
                    wraz z ewakuującymi się cywilnymi Niemcami. Wiedział, że jako jeniec zostanie
                    potraktowany przez swoich jak zdrajca i Zachód wybrał jako cel swej ucieczki.

        • lili_marleen Re: nazwa ulicy z 1940 roku 20.03.10, 19:48
          Nie ma za co.

          Ja też lubię stare pocztówki z obiegu. To takie ślady dawno zatartej historii
          zwykłych ludzi.
          Pozdrawiam :)
      • renepoznan Re: nazwa ulicy z 1940 roku 20.03.10, 19:20
        Brawo Lili.
        Ja szukałem w zupełnie innym miejscu - ale nawet gdybym szukał na Wildzie - to w
        moim egzemplarzy mapy mam tam zatarcie wynikające ze zgięcia i nazwa niewyraźna.
        Więc bym nie znalazł.
        Nie masz czegoś w rodzaju wykazu ulic w okresie okupacji?
        Międzywojenne mam. Pruskie mam a z II wojny nie mam i i szlag mnie czasem trafia
        jak mam szukać tych ulic.
        Zbieram zdjęcia starego Poznania i taki wykaz ulic czasem się przydaje.
        ;)
        • Gość: poznaniak Re: nazwa ulicy z 1940 roku IP: *.icpnet.pl 20.03.10, 19:54
          Witam,

          Odczytane z mapy Poznania z roku 1940 (!):
          - Waldenburgerstrasse - obecna Wspólna
          - Walderseestrasse - obecnie Cicha, przed wojną Łyżwiarska
          - Waldowstrasse - obecnie Nowowiejskiego, przed wojną Starościńska
          • lili_marleen Re: nazwa ulicy z 1940 roku 20.03.10, 20:01
            Gość portalu: poznaniak napisał(a):

            > - Walderseestrasse - obecnie Cicha, przed wojną Łyżwiarska

            Na "moim" spisie Walderseestraße funcjonuje jako dawna Cicha, Łyżwiarskiej nie ma
            • Gość: poznaniak cicha - łyżwiarska IP: *.icpnet.pl 20.03.10, 21:37
              Bo w czasie wojny to już była Cicha.
              Ale na planie z lat 20-tych jest tam Łyżwiarska.
              Patrząc po innych planach Poznania stwierdzam, że przed 1925 była to Łyżwiarska,
              a po tym roku już Cicha. Powody zmiany nazwy nie są mi znane.
        • lili_marleen Re: nazwa ulicy z 1940 roku 20.03.10, 19:58
          renepoznan napisał:

          > Nie masz czegoś w rodzaju wykazu ulic w okresie okupacji?

          Mam po babci. Niestety mój kochany brat oprawił ten spis introligatorsko tak
          nieporadnie, że "zgubił" okładkę, ale środek jest kompletny od A do Z i to w
          jedną ( niemiecką ) jak i w drugą ( polską ) stronę.
          • renepoznan Re: nazwa ulicy z 1940 roku 20.03.10, 20:19
            Już o jakiś skan do wydruku to nie śmiem prosić.
            ;(
            • lili_marleen Re: nazwa ulicy z 1940 roku 20.03.10, 20:39
              renepoznan napisał:

              > Już o jakiś skan do wydruku to nie śmiem prosić.

              Kein Problem! Tylko muszę gdzieś dorwać skaner bo nasz kombajn biurowy właśnie
              zdechł. Daj mi namiary mailowe to jakoś w przeciagu tygodnia Ci wyslę.
              Mój "tajny" mail to trawnik33@wp.pl
              • renepoznan Re: nazwa ulicy z 1940 roku 20.03.10, 21:37
                dzięki. Najlepiej na maila gazetowego.
          • Gość: Miłośnik map Re: nazwa ulicy z 1940 roku IP: *.bg.am.poznan.pl 23.03.10, 09:27
            Polecam doskonały spis historycznych nazw ulic Poznania uwzględniający wszystkie
            zmiany od Średniowiecza do lat 1980-tych opracowany na podstawie starych planów
            miasta oraz (to ważne!) akt magistrackich przez ś.p. płka Mirosława Zadorożnego.
            Rzecz ciekawa, że tę benedyktyńską pracę wykonał dla Poznania ukraiński patriota.
            Książeczkę wydało Archiwum Państwowe w Poznaniu w niewielkim nakładzie, ale
            trafia się w antykwariatach.
    • Gość: RAUBER tabelka z nazwami ulic z bardzo dobrej strony IP: *.spray.net.pl 21.03.10, 10:48
      tabelka z nazwami ulic z bardzo dobrej strony

      poznanczyk.com/ulice.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja