Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu

20.03.10, 22:16
Pełne poparcie dla Poznaniaków, słyszę Poznań- myślę Rozbrat! Niestety nie
mogłem ruszyć się z Kaszub, by Was poprzeć na ulicy.

Rozbrat zostaje!
    • Gość: belferka Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.lexell.com.pl 20.03.10, 22:23
      to przyjedz, kolego, do Poznania i zetrzyj grafiti z murow po artystach niezaleznych
      • harce Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 20.03.10, 22:42
        Wiadomo, lepiej obszczane i obdrapane, z których tak dumni są polscy ciecie i
        których broni policja! Przecież właśnie dla tych obszczanych i odrapanych murów
        turyści spędzają dnie szwędając się po ulicach Berlina czy Londynu... Banksy
        precz! Niech żyje mocz i syf na ścianach! Precz ze sztuką, bo zbyt trudne i nie
        każdy zrozumie!

        --
        harce.wordpress.com
        • poprawna_nazwa Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 20.03.10, 23:08
          W dupie mam Rozbrat, bo sztuki imo tam niewiele, a agitujące socjal-lewactwo
          jakoś mojej sympatii nie wzbudza. Ale co tam, toleruję katoli, to czemu by nie
          czerwonych tępaków?
          Nie wiem czy to jeszcze jest, ale na Fredry jedna z kamienic niedaleko Tosca
          miała wyremontowaną elewację (na pomarańczowo chyba) do czasu kiedy pojawiło się
          tam cholernie artystyczne "graffiti" Rozbrat wysprejowane od szablonu. WOW sztuka...
          • Gość: kwieslawkot Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.icpnet.pl 22.03.10, 12:11
            no i ja staram sie byc tolerancyjny dla katoli i rozbratowcow. poprawna nazwa,
            te czyste sciany to jakis fetysz, nie wiem czy o tym samym graffiti mowimy, ale
            mi sie ten szablon podoba, ladniejsze to niz te wszytkie plakaty na budach
            elektrycznych.
        • Gość: ciekawski Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.10, 23:12
          Drogi artysto, mam zatem do Ciebie pytanie: dlaczego swoje dzieła
          lokujecie najczęściej na świeżo odnowionych ścianach, a nie na tych
          pokrytych moczem i syfem?
          • woland7 Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 09:12
            Właśnie!!! Wyremontowany wiadukt kolejowy koło rozbratu jest tego
            najlepszym przykładem! Nasyfili i zadowoleni pójdą dalej "promować
            kulturę niezależną". Jak to dobrze być "niezależnym" na czyiś koszt.
    • harce Właśnie wróciłem z demonstracji 20.03.10, 22:46
      Bardzo pozytywnie, poza jakimiś folklorem z bram który próbował prowokować
      czoło demonstracji całkiem pozytywnie, dobrze że policja nie próbowała okrążać
      czy blokować pochodu.
      Miasto nie musi płacić nic na Rozbrat, radzą sobie bez dotacji od 16 lat,
      nigdy o nic nie prosili, tylko o spokój, 'władze' miejskie mogły by cały
      konflikt rozwiązać łatwo, ale najpierw musiały by zdecydować czy priorytetem
      jest dla nich społeczeństwo czy pieniądze.

      --
      harce.wordpress.com
      • Gość: ciekawski Re: Właśnie wróciłem z demonstracji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.10, 23:13
        Skoro tak dobrze sobie radzicie bez dotacji, to dlaczego nie
        wykupicie zajmowanego przez siebie terenu? Ja musiałem za swoje
        mieszkanie zapłacić, nie zająłem cudzego terenu za darmo. Uważacie
        się za nad-ludzi? Kogoś lepszego od "frajerów", którzy nie kradną?
        • Gość: es Re: Właśnie wróciłem z demonstracji IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 20.03.10, 23:36
          żadnej organizacji, poza kolosami, nie stać na kupno działki o wartości kilku
          milionów złotych. A co dopiero o takiej, która finansuje się po większej części,
          dzięki aktywności jej uczestników, a nie pieniędzy.
          • Gość: mkrs Re: Właśnie wróciłem z demonstracji IP: 195.2.222.* 21.03.10, 00:25
            A kto powiedział, że Rozbratowcom ma się cokolwiek należeć? Dlaczego ja na swoje mieszkanie mam pracować, dlaczego wiele organizacji charytatywnych też musi sobie zarobić na własną działalność, a Rozbrat ma dostać cokolwiek za darmo, tym bardziej, że otwarcie wygłasza niechęć wobec władzy, która miałaby teoretycznie oddać im tę działkę? Najpierw trzeba by było nauczyć się nie gryźć ręki, która miałaby ich karmić.
            • harce Re: Właśnie wróciłem z demonstracji 21.03.10, 00:40
              A kto mówi że rozbrat chce czegokolwiek od władz? Jeśli już to co najwyżej
              poszanowania dla woli społeczności lokalnej, do której siłą rzeczy mieszkańcy
              skłotu się zresztą zaliczają...
              Nie dostali też mieszkania za darmo, ani nikomu niczego nie odebrali, no chyba
              że zajęcie opuszczonych zrujnowanych baraków to dla wielki cios w święte prawo
              własności - spoko, niech się do nich zgłosi właściciel, jak na razie nie zgłosił
              żadnych obiekcji. Bank jest wierzycielem.

              --
              harce.wordpress.com
              • pamejudd Ach, czyli rozbratowcy wyszli poprotestowac... 21.03.10, 17:48
                ...tak ot. A kukle Grobelnego spalono przypadkiem - zajela sie od cmika.


                Wam naprawde juz na lby byije - nawet spojnej linii argumentacji nie potraficie wypracowac, tylko mieszacie sie w tym tlumaczeniu dlaczego i przeciw czemu protestujecie.


                Az zaluje, ze nie bede mogl pojawic sie w Poznaniu, kiedy beda was wyrzucac...
              • Gość: mkrs Re: Właśnie wróciłem z demonstracji IP: 195.2.222.* 21.03.10, 20:29
                Bank jest wierzycielem, ale w razie niespłacania długu przejmuje daną własność.

                Poza tym przestań chrzanić, że niczego nie chcą od władz, skoro chcą przejąć ten teren. Kręcisz i kręcisz, a proste fakty są takie, że Rozbrat chce naciągnąć całe społeczeństwo na przejęcie na własność darmowej działki.
                • Gość: voka Re: Właśnie wróciłem z demonstracji IP: *.icpnet.pl 22.03.10, 12:22
                  mkrs. chyba jednak nie. sluchalem w radiu i tam padla jedna z wypoweidzi, ze oni
                  tratuja rozbrat jako przestrzen wspolna, spoleczna, tak jak biblioteki, parki,
                  domy kultury. jesli tak jest to, twoj argument nie jest sluszny.
        • Gość: kwieslawkot Re: Właśnie wróciłem z demonstracji IP: *.icpnet.pl 22.03.10, 12:17
          masz racje ciekawski. ja tez bralem kredyt na swoje mieszkanie. pojechalem
          jednak do holandii i widzialem tam setki takich jak rozbratowcy. mysle ze oni
          nas traktuja raczej z politowaniem, a my wkurzamy sie ze oni nam ublizaja. oni
          po prostu nie wzieli kredytu, nie maja nic swojego - a my zachcielismy miec.
    • Gość: antylewaq Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.icpnet.pl 20.03.10, 22:56
      www.youtube.com/watch?v=gTGhLX1plvE
      macie tu swoja niezalezna kulture hehehe
      • Gość: ad rem Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.icpnet.pl 20.03.10, 23:04

        Tekst linka


        Tutaj również kultura alternatywna z Poznania...
        • Gość: es Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 20.03.10, 23:38
          klimaty z akademika.
        • Gość: El Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.10, 00:52
          Czy określenie "straight edge" mówi Wam cokolwiek? Byłeś na Rozbracie?
          Rozmawiałeś z kimkolwiek? Czy tylko wrzucasz bezmyślnie filmy znalezione na
          youtubie? Nie mówię o gościach, bo różni ludzie to miejsce podczas imprez
          odwiedzają, ale większość mieszkańców to weganie, część z nich nie stosuje z
          zasady żadnych używek. W przeciwieństwie do ludzi z powyższych filmików,
          aktywnie działają społecznie. Gdyby któryś z Was urodził się z odrobiną rozumku,
          wpisałby sobie w wyszukiwarce www.rozbrat.org i przeczytał o inicjatywach, które
          wokół Rozbratu wyrosły. Jak widać, to zbyt trudne...
          • woland7 Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 09:14
            idąc Twoim tokiem rozumowania powinniśmy popirać panaRydzyka. Na
            jego stronie jest przecież tak ładnie. Miłość, braterstwo, pomoc.
            • Gość: es Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 21.03.10, 12:43
              może zamiast opierać się na stronach, gazetach i opiniach innych, odwiedzić
              skłot i zobaczyć samemu. To miejsce otwarte.
          • Gość: poznaniak Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.net.inotel.pl 21.03.10, 19:02
            Na rozbracie ( świadomie z małejlitery ) nie byłem bo to ekipa nie
            dla normalnie myślących - obraziłem ? Sorry, ale po wczorajszym
            syfie jaki zostawiliście na pl. Kolegiackim, który ktoś posprząta na
            koszt podatnika, przestałem o was pozytywnie myśleć. Mam nadzieję,
            że jednak stracicie obecną sidzibę. Kupcie sobie inne miejsce, mniej
            eksponowane. Macie przecież wielu przyjaciół, także poza Polską.
            • Gość: voka Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.icpnet.pl 22.03.10, 12:51
              poznaniak. a kiedykolwiek ty kiedykolwiek "myslales" pozytywnie o ludziach,
              myslacych inaczej od ciebie. od czasu kiedy czytam forum wyborczej nie
              zauwazylem ;-) podkreslam, ze nie mowie tu o jakims tam rozbracie
          • Gość: mkrs Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: 195.2.222.* 21.03.10, 20:31
            No proszę, jakie to zabawne - kiedy polityk zrobi coś źle, to wszyscy politycy są źli i mendy z nich. Ale kiedy na Rozbracie widać jakiegoś zwykłego niewykształconego, pijanego nieroba, to na pewno jest to absolutny wyjątek w grupie, w której generalnie same anioły wolne od nałogów. Dajże sobie spokój.
            • Gość: El Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.konin.mm.pl 21.03.10, 21:26
              Woland -przeczytaj, a później przyjdź osobiście i zweryfikuj. Znajdziesz różnicę
              między Rozbratem i organizacjami ojca Rydzyka.

              Poznaniak -na koszt podatnika, czyli też mój koszt, miasto sprząta co weekend
              ulice zarzygane przez bywalców poznańskich knajp i klubów. Wolę, żeby wydawano
              moją kasę na sprzątanie po demonstracji, ten rzekomy "syf" i tak był mniejszy...
              Twoim znakiem "normalnego myślenia" jest skreślanie na stracie miejsca, w którym
              się nawet nie było i ludzi, z którymi się nie rozmawiało?

              Mkrs -opanowałeś już wyciąganie z tekstu tego, co chcesz z niego wyciągnąć,
              teraz czas na to, żeby nauczyć się rozumieć to, co mówił piszący.
      • Gość: prrrrt Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 21.03.10, 07:41
        Człowieku! Weź zerknij do pierwszego lepszego akademika i będziesz miał
        takie same lub gorsze sceny.
        www.youtube.com/watch?v=HmkLX8yDqbU
        Wysoka kultura studencka drodzy panowie i panie
      • pamejudd ad rem i antylewaq: lepszych argumentow nie macie? 21.03.10, 20:17
        Rozumiem, ze sami stanowicie reprezentacje kultury wysokiej, a tylko maskujecie to prostackim jezykiem w swoich postach...
        • Gość: antylewaq Re: ad rem i antylewaq: lepszych argumentow nie m IP: *.icpnet.pl 21.03.10, 23:21
          prawda w oczy kole ze tzw. za przeproszeniem nazwane przez Wybiorcza srodowisko
          wolnosciowe to banda panczakow zebrzacych pod Kaponiera o fajke czy 2 zl do
          jabcoka. Jeszcze tydzien i Rozbrat zostaje... sprzedany:) Swoja droga buntownicy
          z piaskownicy darujcie sobie odgrazanie ze "zabierzecie nam miasto". Pala jeden
          z drugim od psa dostaje i od razu lament. Zrobcie zadyme to sympatyczni panowie
          z komendy miejskiej zrownaja was z ziemia. Tak nawiasem mowiac odpowiedz sobie
          sam/sama dlaczego nie mozecie sie przeniesc z waszym centrum kultury do Fortu II
          na spole Lepszym Swiatem. Miejsca zabraknie czy tamci tez na smyczy Grobelnego
          :)A moze nikt sensownie myslacy nie chce miec z wami nic wspolenego?
          • pamejudd Hmm... Juz lepiej. 22.03.10, 00:03
            Podpowiem - ja tez jestem przeciwnikiem rozbratowego pasozytnictwa. Nie zgadzam sie jednoczesnie na traktowanie filmikow ktore zalinkowaliscie, jako argumentow w sporze. Sa znacznie lepsze - mniej dziecinne argumenty.
            • Gość: voka Re: Hmm... Juz lepiej. IP: *.icpnet.pl 22.03.10, 13:01
              ja tez jestem przeciwnikiem pasozytnictwa! mysle jednak ze ci rozbratowcy takim
              pasozytem nie sa, bo gdzie, jescze nie uslyszalem racjonalnego argumentu,
              koronnego faktu, w tej debacie. a filmiki podpisuje sie dwoma rekami pod
              pamejuddem. dziecinada
          • Gość: voka Re: ad rem i antylewaq: lepszych argumentow nie m IP: *.icpnet.pl 22.03.10, 12:58

            antylewaq. operujesz inwektywami, ponizej poziomu. jak masz cos do powiedzenia
            to powywalaj przymiotniki.
            lepszy swiat zdaje sie nie lubi anarchistow, bo ich za duzo w poznanskich mediach.
            a anarchisci lepszego swiata bo jak napisales daja sie prowadzac na kagancu
            grobelnego.
            taki folklor.
    • kontakt_operacyjny Rozbrat zostaje! precz z Grobelnym! 20.03.10, 23:32
      • pamejudd Rozbrat zostaje... zlikwidowany. 21.03.10, 02:10
        Proponuje zapracowac na luksus wlasnego domu z ogrodem. To moze "anarchistom" otworzyc zryte alkoholem lby...


        Tak zwana ergoterapia.
        • harce Re: Rozbrat zostaje... zlikwidowany. 21.03.10, 02:54
          Jeżeli dla ciebie frustracja wywoływana przez status quo to fakt że nie mamy
          własnych domków z ogródkiem to świadczy to tylko i wyłącznie o twojej skrajnej
          płyciźnie intelektualnej.

          --
          harce.wordpress.com
          • pamejudd Czy mozesz przetlumaczyc to zdanie na polski? 21.03.10, 17:37
            Poki co, pogubilem sie troche w jego strukturze logicznej...
          • Gość: mkrs Re: Rozbrat zostaje... zlikwidowany. IP: 195.2.222.* 21.03.10, 20:32
            LOL, większego bełkotu dawno nie słyszałem :D Generalnie, jak mniemam, wszystko sprowadza się do frustracji, że zaspało się, kiedy był czas na edukację i znalezienie sobie porządnej pracy, a teraz trzeba próbować naciągnąć całe społeczeństwo?
            • Gość: wieslawkot Re: Rozbrat zostaje... zlikwidowany. IP: *.icpnet.pl 22.03.10, 13:06
              mkrs. o co chodzi z ta edukacja? co ma edukacja do pracy? chyba wiemy co sie
              dzieje w tym kraju? zarowno jak wyglada edukacja i jak wygladaja stosunki pracy.
              zupelnie nie trafia do mnie ten argument. cisnie mi sie tez pytanie na usta. co
              ty robisz? gdzie pracujesz? a twoi znajomi rodzice? czy to nie jest znowu
              gadanie dla gadania, tak by zza klawiatury podokazywac innym.
        • Gość: xxx Re: Rozbrat zostaje... zlikwidowany. IP: *.icpnet.pl 21.03.10, 03:06
          zakute "łby" to mają ciułacze, ci od domów z ogrodem - to tak na marginesie...
          • pamejudd A ochleje z Rozbratu to esencja wolnosci umyslu... 21.03.10, 17:38
            ...wolnosci od cienia refleksji, jak widac.
        • Gość: c Re: Rozbrat zostaje... zlikwidowany. IP: *.xdsl.centertel.pl 21.03.10, 03:11
          He he - zapracowałem! Pojutrze zanoszę papiery do Starostwa i
          niedługo jazda! Za własne, bez kredytu! Bajka! Niczego nie niucham,
          jest pięknie!
          • pamejudd Gratulacje :-) 21.03.10, 17:36
            Sam chcialbym mniej trwonic, a wiecej odkladac, ale wlasny domek... to dopiero na Dalekiej Polnocy :-)
            • Gość: voka Re: Gratulacje :-) IP: *.icpnet.pl 22.03.10, 13:11
              i ja gratuluje. mało z nas ma takiego farta. pytanie co mozna zrobic by tak nie
              bylo. jescze raz gratuluje. pamejudd, biesczady czy okolice jeleniej?
              • pamejudd Re: Gratulacje :-) 22.03.10, 20:08
                To przedmowca dorobil sie domku, nie ja :-)



                Ja dopiero kiedys tam chce zamieszkac na polnocy - w Norwegii lub na solidnym odludziu Kanady :)
    • mille666 Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 20.03.10, 23:36
      Macie jakieś kuku z tymi czystymi murami? niby jak mają trafić do ludzi? do waszej wiadomości: ten chory system już pada i wzorem Detroit nie będzie zbyt pięknie i to bez pomocy anarchistów - tak kończą wszystkie chore systemy oparte na chciwości i głupocie.
      • pamejudd Masz jakies kuku z tym braniem w obrone kretynow? 21.03.10, 01:44
        Rozbrat juz pada i wzorem innych skupisk menelstwa nie bedzie zbyt pieknie i to bez pomocy porzadnych obywateli- tak koncza wszystkie proby pasozytowania na cudzej wlasnosci...
      • der-rauber Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 22.03.10, 09:50
        Smaruj sobie po swojej własności inni chcą mieć czyste elewacje w swoich
        budynkach. A jak chcesz jakoś trafić do ludzi to zrób stronę internetową lub
        zacznij wydawać gazetę. Zresztą i tak nikt normalny tych bzdur czytać nie będzie.
        • Gość: voka Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.icpnet.pl 22.03.10, 13:15
          piszac o bzdurach masz na mysli takie slogany jak "Wyznaję Poznań, liberalizm i
          M. Friedmana. Precz z socjalistami, komunistami i
          PiSem"? masz racje. ludzie maja dosc takich banialuk. wystarczy zobaczyc coscie
          zrobili z gospodarka, przez wasze pomysly - globalny krach. rozumiem ze winni sa
          temu socjalisci z uni europejskiej ;-)
          • Gość: RAUBER Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 17:19
            Postudiuj historię gospodarczą i cykle koniunkturalne dziecko, wtedy nie
            będziesz pisać głupot nt. tego "krachu". Gospodarkę w Polsce rozpieprzyli
            czerwoni i populiści. Módl się o rządy liberałów i normalność, wtedy dopiero
            zacznie się doganianie zachodu.


            PS. mój stosunek do tego co mam w podpisie to moja sprawa i moje prywatne konto
            więc "mój przekaz wypisuję na swoim" a nie na fasadzie czyjegoś budynku :)
    • zezowatykartograf Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 00:09
      Pomimo sympatii dla działań typu posiłki dla bezdomnych, biblioteka anarchistyczna lub miejsce dla koncertów z kręgów tzw. niezależnych (bo trzymanie fasonu w postaci bycie niezależnym też jest pewnym uzależnieniem), to jednak ambiwalencja pozostaje.
      Rozumiem squat. Uważam, że to, co się dzieje jest dla miasta złe. Nawet jeśli grunt jest prywatny, to można negocjować w sprawie sprzedaży (podobnie jak forty) - czasem się to udaje, czasem nie. Można też pewne funkcje chronić za pomocą planu miejscowego. Miasto tych działań zaniechało lub w ogóle nie podjęło. Uważam, że to tylko jeden z wielu przykładów polityki anty-przestrzennej i anty-społecznej prowadzonej przez miasto.
      Jednak - wracając do samych squattersów - stosowanie retoryki typu "To ostatnie ostrzeżenie!" i palenie przy tym kukły Grobelnego uważam za... Sam nie wiem? Skandaliczne, to nie ten kaliber, bo tłum rządzi się swoimi prawami. Jednak jest to działanie takie, które niestety nakazuje zachować ostrożność względem tych ludzi. Bo jeśli ich żądania (chyba już nie można mówić o postulatach?) nie zostaną spełnione, to co? Sugerują, że zabiją prezydenta miasta? Czy jak ten przekaz rozumieć?
      Patrząc po tak niewielkim marszu, jak ten poznański (cele szczytne), to wygląda to tak, że niby hasła na transparentach głoszą: "Miasto nie dla deweloperów". Pytanie jednak brzmi: tak naprawdę dla kogo? Bo patrząc na skutki większych wydarzeń, typu zamieszki z udziałem antyglobalistów w różnych miastach świata, trudno uciec od odpowiedzi, że miasto po takiej demolce jest już w zasadzie dla nikogo.
      Rozpisałem się, a chodzi mi o jedno: przy całym moim (bo mówię wyłącznie za siebie) oburzeniu, które jest reakcją na politykę przestrzenną miasta Poznania (w tym likwidację squatu), tak trudno z owymi tzw. anarchistami się solidaryzować. Nad czym, jako niepoprawny mieszczuch jak się okazuje, szczerze ubolewam. I czasem trudno uciec od konstatacji, że to nie jest pojedynek dobrego Dawida ze złym Goliatem (parszywym kapitalistą), ale po prostu trafiła kosa na kamień i ścierają się dwie skrajności.
      • Gość: es Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 21.03.10, 00:21
        co byś zrobił na miejscu skłotersów, co im radzisz?
        • Gość: jancio rady... IP: *.chello.pl 21.03.10, 00:29
          do pracy w burgerze, kredyt na 200 lat na chatki powstałe na miejscu Rozbratu i rzecz jasna zająć się prawdziwą kulturą

          nie zauważyliście przepaści mentalnej wykluczającej dyskusję?...
        • zezowatykartograf Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 00:38
          Bardzo zasadne pytanie. Przyznam, że do końca nie wiem, bo nie jestem bezpośrednio zaangażowany w sprawę. Niemniej, wspomina się w paru artykułach o tym, że miasto jest skłonne zaproponować inną lokalizację - to już coś. Może tego się chwycić? Bo jeśli dobrze rozumiem, grunt na którym znajduje się squat nie należy nawet do miasta, a jest prywatny. Można mieć wzorem rasowych anarchistów w poważaniu własność, ale - no cóż - przypomina to kopanie się z koniem i nie zmierza do zażegnania konfliktu.
          I co jeszcze? Hm, nie zniechęcać do siebie mieszkańców. To kategoria bardzo ogólna, bo squattersi też nimi są. Ale jednak jesteśmy w Poznaniu. Można nie brać tego do końca poważnie, ale to trochę zobowiązuje - tu się lubi porządek lub chociaż jego wyobrażenie. Robienie zadymy, obrzucanie farbą i petardami miasta nie jest jednak dobrze widziane (zresztą nie tylko tutaj).
          Może jestem idealistą, ale jest (lub był) bodaj w Łodzi twór, co się nazwał 'Grupa pewnych osób'. Zasłynęli akcjami 'nielegalnego' sadzenia drzew w mieście, sprzątania itp. Może połączyć jedno z drugim i na przykład tłum anarchistów z miotłami i szczotkami czyści chodnik przed urzędem miasta - tak, żeby było to widoczne, a i trochę uciążliwe. Do tego można też dorobić hasło, np. coś w stylu: 'Grobelny chce wymieść nas, a może my wymieciemy jego'. Nie wiem czy skuteczniejszy sposób protestowania, ale podejrzewam, że wzbudzi więcej sympatii ze strony mieszkańców miasta, wśród których jest wielu - to już niemal banał - mających sporo do zarzucenia obecnym władzom.
          • Gość: es Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 21.03.10, 01:04
            niezły pomysł, ciekawe czy coś podobnego wymyślą Poznaniacy ze skłotu :)
          • Gość: El Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.10, 01:07
            O, w poprzednim poście napisałeś, że przeczytałeś o informacji, że miasto chce
            zaproponować jakąś lokalizację. To ciekawe, bo oficjalnie miasto się do tego nie
            ustosunkowało i żadnej propozycji nie wystosowało. Za to na planie
            zagospodarowania przestrzennego Sołacza, w miejscu Rozbratu są nieużytki. Widać,
            że urzędnicy miejscy nie dopuszczają do swojej świadomości, że na tym terenie
            mieszkają i działają ludzie. Miasto dysponuje pustymi przestrzeniami, jak choćby
            osławiona kamienica na Żydowskiej, którą próbowano zająć w zeszłym roku, i z
            której bardzo szybko wywalono ludzi argumentując, że ma być niedługo sprzedana
            jakiemuś developerowi i rewitalizowana. Kamienica ta stała pusta, kiedy cztery
            miesiące później na ostatniej demonstracji anarchiści powtórzyli gest
            squatowania jej. Co więcej, ona nadal stoi pusta. Miasto, zamiast gospodarować
            budynkami, które ma, sukcesywnie je wyprzedaje...
            Nie demonizowałabym spalenia kukły Grobelnego. Kukła-wizerunek nie człowiek.
            Groźnie tam to wcale nie wyglądało.

            • zezowatykartograf Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 01:40
              Przyznam, że nie wiem czy miasto się ustosunkowało? Aż tak tej sprawy nie śledzę. Niestety, w Polsce nie ma za bardzo, że tak powiem, odpowiedniego klimatu mentalnego. Przykre to, ale chyba nie ten etap. Sam gościłem w Niemczech (byłe NRD, żeby było śmieszniej) w kamienicy, na którą nie było chętnych, więc oddano ją na coś na kształt squatu z działalnością kulturalną - nie uwierzycie, był tam cyrk alternatywny. Niestety u nas ciągle jest paranoiczny samograj: jakby się ktoś znalazł z takim pomysł i (nie daj boże dla niego) zrealizował, to zaraz go jakiś drugi udupi, twierdząc, że to niegospodarne takie rozdawanie kamienic nawet na czas określony. Skandal, sąd i afera.
              Tak czy siak, kluczowy jest problem własności. Trudno się spodziewać, by miasto rozdawało czy chociaż wypożyczało cudze nieruchomości... W tym konkretnym przypadku, squat trochę stał się późną ofiarą transformacji ustrojowej: przez całe lata 90. firmy powstawały, padały, tu i tam pączkowały różne straganiki, blaszaki czy budki. I teraz jest jeden wielki bałagan. Ktoś coś tam buduje, potem okazuje się że nie jest jego itp., itd. Jest taki esej Gaußa na ten temat w tomie "Europejski alfabet", ale tam jest mowa o Albanii...
              Co do planu. Doprawdy, wątpię czy w planie zagospodarowania są tam nieużytki - mają one to do siebie, że ich się nie planuje. :) Sądzę, że chodzi raczej o studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, konkretnie część pierwsza, czyli studium uwarunkowań (po ludzku mówiąc: co tam jest) - jeśli dobrze widzę, to teren zaklasyfikowano jako usługi administracji.
              W części drugiej - kierunkach zagospodarowania (czyli po ludzku: co chcemy by tam się działo) widzę, że jest to 'teren wymagający rehabilitacji' przeznaczone pod zabudowę i częściowo 'tereny o specjalnych warunkach zabudowy'. Tyle w tym temacie - resztę można doczytać. Studium dostępne na www.mpu.pl. Jeśli dobrze rozumiem, plan miejscowy (który musi być zgodny ze studium), przewiduje tam 'deweloperkę'?
              • Gość: El Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.10, 02:52
                Primo -a propos polskiego klimatu mentalnego. Fakt, w Polsce najczęściej
                niestety panuje przekonanie, "jak miasto mnie nie chce dać, to niech też nie da
                nikomu innemu". To, że w Polsce panuje mentalność taka a nie inna, nie jest
                wymówką. To jest czysta paranoja, że dochodzi do sytuacji, w której miasto woli
                się zostawiać pustostany nie ruszając ich, czekając aż wzrośnie ich wartość,
                żeby je później drogo sprzedać. Jednocześnie argumentuje, że nie ma dostępnych
                mieszkań socjalnych i ludzi odsyła do baraków socjalnych.
                Secundo -takich "kamienic", o których wspominasz jest w Niemczech całkiem sporo.
                Ja osobiście znam to zjawisko pod nazwą "Hausprojekt". Osobiście gościłam na
                jednym takim "projekcie" w Berlinie, wiem, że tam jest ich kilka. To coś w
                rodzaju zalegalizowanego squatu. Zaraz po transformacji, zwłaszcza na terenie
                Berlina oraz terenach byłej NRD, pojawiło się mnóstwo pustostanów i niektóre z
                nich zostały zajęte przez squatersów. Po jakimś czasie często znajdował się
                właściciel i w pewnych przypadkach udawało się wynegocjować z nim, że można
                nadal mieszkać w budynku za mniejsze, niż na wolnym rynku, pieniądze. To są
                takie wspólnoty mieszkaniowe, które prowadzą prospołeczną i zaangażowaną
                działalność kulturalną. <Jak rozumiem, ten alternatywny cyrk był bez zwierząt?>
                Niestety, w Berlinie z powodu procesów gentryfikacyjnych takie miejsca też są
                zagrożone (ich skutki najbardziej widać w dzielnicach Prenzlauerberg i Kreuzberg).
                Tertio -problem własności i zagospodarowania. Dla ścisłości przez teren
                poznańskiego squatu przebiegają trzy działki (różnych właścicieli) i wykupienie
                jednej nie załatwia sprawy. Nie chodzi o to, żeby miasto rozdawało cudze
                nieruchomości, ale żeby, jeśli (co można wysnuć z dotychczasowej działalności
                urzędników) nie interesuje go wykupienie tego terenu, rzeczywiście pomogło w
                znalezieniu innego miejsca, albo w negocjacjach z inwestorem. Żywe miasto
                potrzebuje alternatywnych przekonań politycznych, społecznych, kulturalnych i
                Rozbrat takie alternatywy tworzy. Nie da się tego dostrzec, kiedy dba się tylko
                o to, żeby spędzić kolejną kadencję na urzędniczym stołku. Trudno mi odnaleźć
                poparcie dla tych nieużytków, ale za mam na to, że oficjalnie Rozbratu nie ma.
                Tu: www.mpu.pl/studium2008/index.php?studium=45, gdzie wymienia się
                obiekty cenne kulturowo, znalazły się tylko i wyłącznie obiekty o wartości
                historycznej. To, że istnieje tam (nawet tymczasowo) teren squatu Rozbrat nie
                zostało nawet wspomniane. Pod tym linkiem:
                www.mpu.pl/studium2008/studium_gfx.php?gfx=60, zaznaczone są usługi
                administracyjne, biura, banki i obok ogódki działkowe. Trudno mi dokładnie
                stwierdzić, ale Rozbrat znajduje się gdzieś na pograniczu tych terenów i ani
                jednym, ani drugim zdecydowanie nie jest... Z tego, co czytałam (musiałabym
                poszukać dokładnych źródeł), przewiduje się tam albo osiedle albo kolejne
                byznesowe centrum...
                • zezowatykartograf Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 16:53
                  1. Co do klimatu mentalnego: nie usprawiedliwiam miasta, ale z ubolewaniem stwierdzam fakt. Ciągle mamy dziki kapitalizm i wszystkie problemy ma rozwiązywać mityczna niewidzialna ręka rynku.
                  2. Przykłady niemieckie są inspirujące, ale też przekładanie ich na żywca na sytuację polską może okazać się raczej karkołomne (podobnie jak odwoływanie się do przykładu Detroit - gdzieś wyżej albo niżej w tej dyskusji - nie ma specjalnie sensu).
                  Co do alternatywnego cyrku, to nie polegał on na tym, że chomiki siedzą na widowni, a ludzie skaczą przez obręcze. Raczej odbywały się tam różne rodzaje żonglerki, trochę akrobacji itp. W sumie nie wiem co w tym alternatywnego, ale pod takim hasłem się to odbywało. (Coś jak ta grupka na Starym Rynku, co wywija płomieniami) :)
                  3. Powiem tak: nie bronię miasta, ale sygnały wysyłane ze squatu w przestrzeń publiczną są trochę sprzeczne. Z jednej strony: gardzimy władzą, nic od nich nie chcemy, bo to chory system itp., itd. Z drugiej: niech miasto pomoże, niech da nieruchomość, niech wspiera w negocjacjach i - niby drobiazg, ale wspomnę - niech akceptuje nasze bazgranie po murach. Zapewne problem jest bardziej złożony, ale tak to trochę wygląda.
                  Swoją drogą, skoro jakiś bank jest dysponentem nieruchomości (lub jej części), to dlaczego squattersi i ich sympatycy nie bombardują jajkami tego banku?
                  4. Co do studium: znów powtarza się schemat 'schizofreniczny' - z jednej strony squat nic nie chce od miasta, wręcz daje sygnały, że ma władze w poważaniu (co wynika z ich postaw światopoglądowych). Z drugiej strony, domaga się uwzględnienia w miejskich planach, również w studium.
                  Samo studium jest dokumentem dość problematycznych w całym systemie planowania przestrzennego - nie jest ono aktem prawa miejscowego, choć miejscowe plany będące już owymi aktami muszą być zgodne ze studium. To ostatnie jest ogólną wizją stanu i rozwoju miasta. Szczerze mówiąc, trudno się spodziewać by w takim dokumencie znalazł się squat.... Tak samo jak trudno oczekiwać, że znajdzie się tam z osobna Twój albo mój domek. Chyba że mieszkasz w pałacu, który podpada pod definicję dziedzictwa kulturowego i jest objęty ochroną konserwatorską.
                  • Gość: El Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.konin.mm.pl 21.03.10, 23:09
                    1. Mentalność można zmienić przez pokazanie, że mityczna, niewidzialna ręka
                    rynku to tylko pewien konstrukt teoretyczny a nie realna siła sprawcza!
                    Konkretne osoby (w tym również politycy!) stoją za podejmowanymi decyzjami...
                    2. W Polsce też kilka squatów się zalegalizowało -na przykład CRK we Wrocławiu.
                    Rozumiem, że "na żywca" się przenosić wzorców nie da, inne prawo, inne
                    możliwości (albo inne sposoby na wykorzystywanie przepisów dla swoich celów :).
                    Co do tego cyrku, to jest on "alternatywny" w stosunku do tradycyjnych cyrków,
                    które najczęściej eksploatują zwierzęta.
                    3. "Niech" bierze się z wołania o docenienie działalności squatu: Jedzenia
                    Zamiast Bomb, Rowerowni,walki o prawa pracownicze, uświadamiania ludziom, że
                    kapitał to nie wszystko, tłumaczenia, że partycypacja społeczna w rządzeniu to
                    nie musi być opowieść z dalekich krajów.
                    Co do banku -nie wiem, więc się wypowiadać nie będę.
                    4. Mój domek nie prowadzi otwartej działalności kulturalnej, zatem raczej nie
                    wymagam, żeby miasto go uwzględniało w czymkolwiek. Dobry przykład z pałacem, bo
                    pokazuje, że dla miasta jeśli coś nie ma pieczątki konserwatora w papierach jest
                    nic nie warte. Przypominam, że kultura nie składa się tylko z przeszłości. I nie
                    składają się na nią tylko wielkie wydarzenia jak koncert Radiohead, dzięki
                    któremu pieniądz wpłynął do kasy miasta wielkim strumieniem. Głośna ostatnio
                    sprawa z Inner Spaces czy ostatnio mniej obecna w mediach Strefa Ciszy,
                    pokazały, że mniejsze i mniej kasowe projekty mają bardzo pod górkę.
                    Rozbrat domaga się uwzględnienia, bo realnie istnieje, a nie jest tylko
                    fantazmatem...
                    • zezowatykartograf Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 22.03.10, 01:57
                      1. To wszystko prawda, miasto samo w sobie też jest pewną ideą (konstruktem teoretycznym, choć posiadającym wymiar fizyczny, przestrzenny, bla, bla, bla... :)). Ale niestety będę tu umiarkowanym pesymistą. Decyzje podejmują politycy, polityków ktoś wybiera, a ludzie (oczywiście uogólniam) lubią wygodę, ciepełko i konsumpcję. Pewnie znów spłaszczę problem, ale dopóki ludzie nie poczują się bezpiecznie na zupełnie elementarnym, materialnym poziomie, to będą jedynie umiarkowanie zainteresowani partycypacją społeczną, solidaryzmem czy - dajmy na to - ochroną środowiska.
                      Oczywiście, squattersi udowadniają, że można żyć inaczej. Jasne. Ale co z tego, skoro większości ludzi taki sposób życia nie za bardzo odpowiada. Można znów powiedzieć, ze nie znają życia squattersa, ale to nie zmienia istoty sprawy.
                      2. Jasne, inspiracje trzeba czerpać skąd się da, a najbliżej z Niemiec. Niestety (to co powiem jest smutne i takie 'nieanarchistyczne'), ale problemem pozostaje brak rozwiązań prawnych: sensownego prawa dotyczącego gospodarki przestrzennej, rewitalizacji itp. Masę przedsięwzięć już położono - była dobra wola, nawet trochę środków, ale nie było mechanizmu regulującego realizację.
                      Cyrki niespecjalnie leżą w polu moich zainteresowań, stąd moja ignorancja. Osobiście uważam, że najlepszą alternatywą dla cyrku jest brak cyrku, ale nikomu nie bronię. :)
                      3. Żebyśmy się dobrze rozumieli: naprawdę byłbym za tym, żeby squat dostał od miasta inną lokalizację (przy czym proponowałbym tu jakąś dżentelmeńską umowę - np. w zamian żadnego bazgrania po murach). Tylko tak się zastanawiam: czy o to chodzi squattersom? Czy najradykalniejsi, nie uznają, że dopuszczenie do 'obłaskawienia' przez 'system' będzie sprzeniewierzeniem się ich ideałom? A takie utrzymywanie stanu zapalnego daje rozgłos i możliwość pokazywania jaka ta władza jest zła (choćby niewiele mogła, bo grunt nie jej).
                      4. Wiesz, w studium raczej w zasadzie też nie ma mowy o osiedlowych domach kultury. To po prostu nie ten dokument. Nie porównuję działalności merytorycznej ODK i squatu, ale ogólnie rozumianą skalę przedsięwzięcia.
                      I niestety tak to jest, że żeby się włączyć w ten cały, za przeproszeniem, system trzeba mieć jakąś, znów za przeproszeniem, osobowość prawną. Squat trochę z definicji tego unika (zdaje się nie jest ani fundacją, ani stowarzyszeniem czy czymś takim, jeśli się mylę, proszę o sprostowanie), więc jest ta dziwna sytuacja: prezydent jako człowiek widzi Rozbrat, ale jako urzędnik już nie.

                      Naszła mnie refleksja, że niewiele ta pisanina zmieni, ale przynajmniej miło podyskutować z kimś używając pełnych zdań. :)
                      • Gość: El Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.konin.mm.pl 23.03.10, 01:29
                        Jestem, niestety, w pełni świadoma, że ta pisanina nie zmieni nic (nawet w
                        obrębie jednego tematu część ludzi nie czyta odpowiedzi i pojawiają się w kółko
                        te same pytania). Polskiej demokracji daleko do modelu, w którym pojedynczy
                        obywatel ma realny wpływ na wygląd i funkcjonowanie swojego otoczenia. Widzisz,
                        ludzie nie są zainteresowani partycypacją społeczną, bo widzą, że nawet aktywnie
                        działające grupy społeczne nie mają wpływu na politykę miasta. Jednym z
                        ewidentnych przykładów (obok Rozbratu) jest przecież sprawa Sołacza i
                        działalność My-Poznaniacy... Zwykłego człowieka nikt nie słucha a konsultacje
                        społeczne w sprawie zagospodarowania przestrzennego to kość rzucona do zabawy.
                        Na czwartkowej debacie o przestrzeni Poznania w CK Zamek o tym ignorowaniu
                        opinii mieszkańców opowiedziała jedna z radnych...
                        Sam zauważyłeś, że zmiany muszą być wprowadzone przez polityków. A skoro są na
                        tyle ślepi, że nie widzą problemów -trzeba im o tym mówić, pisać a jak nie
                        skutkuje -manifestować. I nie zrobi tego znakomita większość, która lubi
                        ciepełko, a rozdrażniona mniejszość.
                        Może pod jej wpływem, po pewnym czasie prawo dotyczące gospodarki przestrzennej
                        (w tym zajmowania nieużytków) zostanie zmienione. Swoją drogą przywołam kolejny
                        przykład z Niemiec -niech się władze cieszą, że to nie Berlińczycy organizowali
                        tę manifestację, ściany pomalowane byłyby znacznie wyżej, samochody spod
                        magistratu mogłyby nie przeżyć, że nie wspomnę o fioletowym króliku:)

                        Władze miasta, od czasu wypowiedzi Frankiewicza, dały do zrozumienia, że nie
                        interesuje ich propozycja wyrażone przez byłego wiceprezydenta. Nie jestem
                        członkiem rozbratowego kolektywu i nie umiem powiedzieć jakie w obecnej sytuacji
                        by się uformowało stanowisko, gdyby okazało się, że jest możliwość pójścia na
                        kompromis.
                        Fakt, studium zmiksowało mi się z planem zagospodarowania przestrzennego i
                        jeszcze pewnie z czymś. To fakt, i nie neguję tego, że teren nie należy do
                        miasta, ale ma ono wpływ na to, co na nim, w wypadku wykupienia, może powstać.
                        Chyba właśnie po to uchwala się plan zagospodarowania przestrzennego? I skoryguj
                        mnie jeśli się mylę, ale zdaje się, że tu (www.mpu.pl/plany.php?s=6&p=71)
                        widać, że na terenie squatu miasto dopuszcza zabudowę usługową. To jest magnesem
                        przyciągającym potencjalnych inwestorów, co skutkuje taką a nie inną reakcją
                        Rozbratu. Są od tego pewnie osobne dokumenty, ale może jednak powinno się na
                        takich planach zaznaczać również "miejsca o wartości kulturotwórczej warte
                        zachowania" a nie tylko "obiekty wpisane do rejestru zabytków" i "obiekty o
                        wartości historycznej"?
                        Squat sam w sobie nie ma osobowości prawnej, o ile wiem działa w nim (albo obok,
                        zależy jak na to spojrzeć) jednak co najmniej jedno stowarzyszenie. Jestem
                        jednak przekonana, że to nie w tym tkwi sedno sprawy. Stowarzyszenie Teatr
                        Strefa Ciszy (pełna nazwa teatru) też ma osobowość prawną a urzędnicy nadal
                        rozkładają ręce, że nie mogą -różnica tkwi w tym, że odpowiadają wprost a nie
                        odnoszą się w mediach.
                        Czy polityk musi cierpieć na schizofrenię? :)
            • Gość: mea Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 11:08
              Z całym szacunkiem, znam i popieram wiele działań anarchistów mieszkających na
              Rozbracie, uważam, że potrafią zrobić wiele dobrego dla mieszkańców miasta, ale
              kwestia zajęcia czyjejś własności jest dla mnie ponad dyskusją. TAK, miasto
              koniecznie powinno zapewnić im inną lokalizację do działalności. Ale odgrażanie
              się tym, że nie będą mieli gdzie mieszkać? Ja też studiuję w Poznaniu i
              wynajmuję pokój, za który płacę, nie wprowadzam się komuś do pustego domu i nie
              wysuwam roszczeń. Taaa, wiem, że to ideologia anarchizmu kontra zepsuty
              kapitalizm, który nam wszedł w żyły. Trudno. Obserwuję ten wątek i widzę, że to
              jest solą w oku Poznaniaków, oni mówią "ok, rozbrat robi fajną robotę, ale jako
              organizacja kulturalna, zajmowanie przez nich czyjejś własności jest nie do
              pomyślenia".
              pozdr
              • Gość: ads Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 16:56
                problem nie jest w tym, ze ktoś studiuje i wynajmuje mieszkania (a najczęściej
                pokój), tylko w tym że coraz więcej ludzi musi tak żyć cały czas, bo nie stać
                ich na mieszkanie. Nie wspominając o działalności kulturalnej.
                • Gość: mkrs Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: 195.2.222.* 21.03.10, 20:35
                  To niech się ludzie z Rozbratu wezmą do roboty zamiast biadolić, jak im strasznie źle w życiu!
          • lukask73 Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 22.03.10, 09:45
            > Może połączyć jedno z drugim i na przykład tłum anarchistów z mi
            > otłami i szczotkami czyści chodnik przed urzędem miasta

            Chodnik przed UM jest jedynym w Poznaniu, który jest regularnie i
            dokładnie czyszczony na nasz koszt.
      • Gość: no ja tylko kilkaset osób? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 00:31
        odniosłem wrażenie, że było kilka tysięcy osób...

        Uważam, że Ci ludzie z Rozbratu mają coś ciekawego do zaprezentowania i nie
        powinno się im tego utrudniać (uniemożliwiać). Bo dzięki tym ludziom człowiek
        nadal wierzy, że nie jest ścierwem, tylko kimś ważnym, że ma swoje prawa i
        nikomu nie wolno tych praw łamać.

        Rozbrat zostaje!
        • Gość: sd Re: tylko kilkaset osób? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 00:41
          Jesli wykupia sobie dzialke niech dzialaja, jesli nie to niech spadaja. prosta
          sprawa i nie ma tu zadnego przeszkadzania, dzialania na krzywde, ale
          sprawiedliwosc i prawo. Gdyby po 45 (jakby przezyl) Adolf H nagle zaczal dzialac
          charytatywnie i rzucil pare miliardow na pomoc biednym dzieciom to nie
          oskaryzylibyscie go za poprzednie zbrodnie? Pomysclie,a potem robcie
          • Gość: pyruś Re: tylko kilkaset osób? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 00:54
            A może by tak anarchiści wzięli się do porządnej roboty, a nie robili tylko
            zadymy. Anarchiści do pracy!!!
            • harce Re: tylko kilkaset osób? 21.03.10, 02:48
              Właśnie ponownie czekam aż skończy się renderować plik z video z demonstracji,
              jest 3 w nocy, pracujemy nad video 3 dzień z bardzo krótkimi przerwami na sen,
              no ale tak to bywa w naszym fachu.

              Pozdrowienia od anarchistów z kamerami i stacjami montażowymi dla nierobów z
              nadmiarem czasu na komentarze.

              --
              harce.wordpress.com
              • Gość: mosfer Re: tylko kilkaset osób? IP: *.xdsl.centertel.pl 21.03.10, 03:17
                O, super przyda się do rozpoznania sprawców zajść, bo agentura
                wewnątrz się nie popisała...
              • Gość: Poznaniak Re: tylko kilkaset osób? IP: *.icpnet.pl 21.03.10, 08:54
                Nie wiem skąd to się bierze ale zawsze jest zaniżana ilość
                uczestników. Tak było z ostanim protestem Cegielskiego i tak było
                wczoraj. Po co Policja podaje taką lipę. Kilkuset uczestników??!!
                Cała ulica Sw. Marcin od Zamku zawalona protestującymi. Liczę,że
                red. Wybieralski poda to do publicznej wiadomości.
                Byłem uczestnikiem tego wydarzenia i odebrałem to wszystko bardzo
                tragicznie. Przecież tutaj nie chodzi o sam Rozbrat. Rozbrat jest
                symbolem. Przecież w tym pochodzie szły również Nasze dzieci.
                Walczą o godne traktowanie,przeciwko zabieraniu przestrzeni
                publicznej,Sołacza,Parku Rataje dla deweloperów,traktowaniu
                bezdomnych i przekrętach na szczycie władzy.
                Czy naprawdę tak trudno dostrzec co robi Grobelny ze swoją ekipą od
                prawie już 20 lat z Poznaniem. Ile MILIARDOW strat dla mieszkańców
                spowodował,niestety przy pełnej bierności Sądów i Prokuratur.Nie
                chcemy być pośmiewiskiem w Polsce i Europie. To MY POZNANIACY
                jesteśmy właścicielami tego miasta.Sam Rozbrat nas nie obroni!!!
                • zezowatykartograf Re: tylko kilkaset osób? 21.03.10, 16:57
                  Stąd się bierze owo 'zaniżanie', że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. :) Przeciwnicy dowolnej demonstracji będą zwykle liczbę uczestników zaniżać, a zwolennicy zawyżać. Nic nowego, zjawisko wielokrotnie opisane. Swoją drogą, kilkuset uczestników może oznaczać dowolną liczbę z przedziału między 200 a 1000... Więc prawda jest pewnie gdzieś po środku. :)
            • Gość: a Re: tylko kilkaset osób? IP: *.pool85-53-19.dynamic.orange.es 21.03.10, 12:46
              forumowe glaby do pracy (zamiast powtarzac jakies stereotypowe sady!).
              wiesz ile inicjatyw prowadzi sie na rozbracie? biblioteka, warsztat rowerowy,
              klub, koncerty...to jest PRACA.
              a kto ci powiedzial, ze anarchisci nie pracuja na swoje utrzymanie?
          • Gość: tom Re: tylko kilkaset osób? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 10:44
            > Jesli wykupia sobie dzialke niech dzialaja, jesli nie to niech spadaja. prosta
            > sprawa i nie ma tu zadnego przeszkadzania, dzialania na krzywde, ale
            > sprawiedliwosc i prawo.

            A dlaczego miasto nie miało by im zaproponować innej działki? Przecież w
            Poznaniu dotacje i ulgi od miasta dostaje masa instytucji, organizacji,
            fundacji znacznie mniej robiących dla mieszkańców niż nie pobierający grosza
            dotacji Rozbrat.
            • Gość: sd Re: tylko kilkaset osób? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 11:09
              Bodajze we wroclawiu wybudowal prezydent fontanne i wszyscy polecieli do niego z
              krzykiem po co wydaje kase na takie glupoty. W Polsce panstwo/miasto stoi tylem
              do obywatele i tak juz niestety jest. jednak nawet jakby stalo przodem to rozbat
              mowimy nie!
        • Gość: art Re: tylko kilkaset osób? IP: *.icpnet.pl 21.03.10, 01:43
          a niemożna tak wzorem Wielkiej Brytanii?
          targipracy.gazeta.pl/targi/10,9,,,,1170,%C5%9Awiat+wed%C5%82ug+squattersa.html
          • pamejudd "Niemozna". 21.03.10, 02:12
            Radze dobrze - bardziej krytycznie spogladaj na to, co pisza na tym portalu...
      • piter_wlkp No właśnie czy Rozbrat nie mógłby zamieszkać w 21.03.10, 17:49
        innym miejscu, tylko uparli się na tą licytowaną hurtownię. Ostatnio
        jakieś stowarzyszenie ubiegało się o możliwość zagospodarowania
        Fortu II na potrzeby kulturalne. A takich pofortecznych (i nie
        tylko) nieużytków jest w Poznaniu więcej. Nie wiem czy bardziej
        brakuje tu inicjatywy, czy też dobrej woli ze strony władz miasta
        lub Rozbratu, ale pewnie dałoby się znaleźć odpowiednie miejsce dla
        działalności rozbratersów, tak aby miasto też miało z tego korzyść
      • Gość: voka Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.icpnet.pl 22.03.10, 13:21
        kartograf. zgadzam sie z toba, pewie mozna by dopisac wiele do tego, ale to
        jedna z ciekawszych wypowiedzi dzis. nie dajmy sie oglupic, myslmy co lepsze dla
        nas, normalnych ludzi. ja osobiscie uwazam ze to co jest , powinno sie juz
        skoncyc, by dac świeże powietrze w tym miescie. jesli ma sie ono pojawic nawet w
        wyniku pozaru to jestem w stanie zaryzykowac. zaluje jedynie ze jako mieszkancy
        musimy tak duzo stracic by cokolwiek zyskac.
    • misk Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 04:13
      pomijając sedno "na ul. Św. Marcina" ?? kogo Wy tam zatrudniacie...wstyd
    • Gość: XMAN Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.icpnet.pl 21.03.10, 07:46
      Rozgonić te towarzystwo w pizdu. Do czego to doszło, że w Poznaniu rządzą anarchiści. Może tak te barany zapłacą za remont elewacji za swoje bazgroły na poznańskich murach (kamienica od strony Kupca na Wrocławskiej, świeżo wymalowany wiadukt na Libelta i wzdłuż Al. Wielkopolskiej?)Dorwałbym takiego śmiecia to bym mu nogi z dupy powyrywał.
    • poppers68 Poparcie? 21.03.10, 08:33
      No to już po Rozbracie....
      Nie moi mili anarchiści - jeśli palicie kukłę Prezydenta Miasta,to
      popracia poznaniaków raczej nie oczekujcie...
      A poza tym -co ma Grobelny do prywatnej działki,pytam?
      I co tu się zaczyna dziać? Popracie dla anarchistów jakiegoś
      małoznaczącego krytykanta "wszystkiego co miejskie i prezydenckie"
      Merglera ( promowanego przez Piotra Bojarskiego z Gazety Wyborczej
      oraz jakiegoś faceta - redaktora naczelnego pisemka dla
      niedosłyszących na PREZYDENTA ????To ma być poparcie??). No i
      jeszcze Marcel - Zadymiacz -Szary z Cegielskiego, co to walczy
      przeciw Zarządowi spółki Cegielski i ....sam w tym Zarządzie odbiera
      niezłą kasę??
      Anarchiści z innych krajów? To może ta brać zacznie nam tutaj auta
      i sklepy rozwalać? No,nie - ktoś na forum napisał parę "ciepłych
      słow" dla Rozbratu. Podpisuję się....
      A co to ,raz artyści - innym razem "naprawiacze rowerów" ,potem z
      kolei anarchiści negujący JAKIEKOLWIEK struktury państwowe?
      No, i teraz próba uwłaszczenia diabelnie drogiej działki,co?
      No a za chwilę miasto może przekaże inny teren ,lub za miliony ma
      wykupić Rozbrat od banku i przekazać nowopowstałej PRYWATNEJ
      Fundacji Rozbrat?
      Z moich i Poznaniaków pieniędzy? Oooooo, co to -to nie!
      • Gość: P Re: Poparcie? IP: *.1-4.cable.virginmedia.com 21.03.10, 10:47
        A co wszyscy poznaniacy popieraja prezydenta miasta ,ze nie mozna palic jego
        kukly ? Milosnik wladzy sie znalazl.
        • pamejudd Tylko tyle zrozumiales z posta kolegi? 21.03.10, 17:45
          A moze leb masz tak zryty kanabinolami, ze nie potrafisz sie skupic na czytanym tekscie dluzej, niz 5s ?
        • Gość: Młyńska Re: Poparcie? IP: *.icpnet.pl 21.03.10, 22:10
          A kto powiedział,że nie wolno palić kukły Grobelnego??Kto był na
          sali sesyjnej pamiętnego dnia 18 stycznia 2008 r w czasie protestów
          OBYWATELI-WLASCICIELI POZNANIA przeciwko aneksji 1500 hektarów
          terenów zieleni dla deweloperów w zapisach Studium..ten wie o czym
          mówimy.Grobelny w tym czasie,przez 10 godzin układał sobie w kąciku
          pasjansa. Wtajemniczeni odkryli,że nazywał się" Pająk".Zdjęcie
          znajduje sie na Aglomeracje .pl .I ten pan otrzymał już dożywotnio
          taką ksywę SPIDERMAN. Za całość demolki Poznania jego miejsce pobytu
          powinno być przy ul Młyńskiej!!!Czekamy na sprawiedliwe Sądy!!!
          Dosyć GEABIEZY POZNANIA!!!
    • kolodziejo Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 11:01
      "Spalili kukłę Grobelnego"... kurwa, jaka dzicz!
      • kolodziejo Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 11:22
        "To ostatnie ostrzeżenie! - skandował tłum." - groźby karalne pod adresem pana
        prezydenta.
        • Gość: zygfryd Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.icpnet.pl 21.03.10, 19:42
          idz mu podetrzyj
          • pamejudd Uwaga!!! Anarchodebilizm w natarciu! 21.03.10, 20:05
            Kolega zygfryd chyba bardzo nie lubi Rozbratu...
    • Gość: zgrunwaldu Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.10, 11:50
      Ja mam pomysł: moze niech miasto zabierze prywatna dzialke Merglerowi
      i przekaze brudasom na skłot. Wszyscy beda zadowoleni i bedzie cacy.
      Anarchisci beda mogli dalej robic imprezy dla swoich kolesi (bo to
      cale pieprzenie o funkcjach kulturalnych i kulturze alternatywnej to
      bzdura - to prywata lewactwa i tyle), i to juz na swoim gruncie. Moze
      byc? ;)
    • len-mar Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 12:00
      "Poznaniacy z Rozbratu" - wolne żarty! POZNANIAK to człowiek, który ceni etos
      pracy, jest kulturalny i nie śmierdzi - czyli raczej nikt ze skłotu się nie
      kwalifikuje... ponadto na Rozbracie mieszkają napływowi z różnych polskich
      dziur lub ci, których rodzicie wyrzucili z domu. NIE UZURPUJCIE SOBIE MIANA
      BYCIA POZNANIAKIEM! a za te bazgroły na murach powinniście być ukarani takimi
      pracami społecznymi, że by się Wam odechciało wziąć do ręki choćby i ołówka!
      • Gość: dd Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu IP: *.147.225.110.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.03.10, 12:48
        To wstyd dla Poznania, że kilku bezdomnych brudasów bez celu na
        swoje życie próbuje przywłaszczyć sobie cudzą własność. Mają kolesie
        darmowy kąt w centrum miasta, ale już najwyższy czas, aby ich
        stamtąd usunąć.
        Nie bójcie się pracy! Nie żyjcie na koszt poznaniaków, którzy ciężko
        pracują i nie wyciągają łap po darmowe mieszkanie.
        Łatwo iść na demonstrację, powymachiwać łapami, pokrzyczeć.
        Spróbujcie żyć na swój koszt.
        A swoje idee weźcie z sobą stamtąd, skąd przyjechaliście. Jest Korea
        Północna, jest Kuba. Dołożę się do biletu i na pewno wielu innych
        poznaniaków również. Tam jest Wasza ZIEMIA OBIECANA! :)
        • as1048 Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 13:14
          No właśnie: jest Korea, jest Kuba, więc macie gdzie, "kochani"
          alternaci jechać i żyć na koszt państawa ...
          Ale tak na serio:
          Panie mergler, panie ganowicz (co to za dyskomfort dla mnie by
          nazwisko mego Profesora Ryszarda Ganowicza, Rektora i Senatora
          musieć pisać z małej litery) i wszystkie panie i wszyscy panowie,
          szanowni przeciwnicy obecnego Prezydenta Masta Poznania: rozumiem to
          że chcecie pieniędzy i władzy, ale wysługiwanie się w tym celu, i to
          właśnie w Poznaniu, o którym w pozostałej części RP mówi się z
          uznaniem (czyli wręcz przeciwnie niż "patiotyczni" merglerowi
          mypoznaniacy), właśnie, wysługiwanie się marginesem społecznym dla
          tych własnych pieniędzy i dla tej własnej władzy powoduje, że
          uważam was za ... (jak to mówił cieć Anioł z "Alternatywy 4"),
          uważam was za honduras!No!
      • ob.znalezinski Re: Kilkaset osób na demonstracji Rozbratu 21.03.10, 12:52
        len-mar napisała:

        > "Poznaniacy z Rozbratu" - wolne żarty! POZNANIAK to człowiek, który ceni etos
        > pracy,

        No i płaci podatki
    • ob.znalezinski Kilkaset osób 21.03.10, 12:47
      Nihilistyczna łobuzerka
    • mille666 Przepaść 21.03.10, 13:34
      Są dwa wyjścia: większość Poznaniaków /tych starszych/ jest tak zagoniona do pracy, że już dawno przestała myśleć, albo po prostu za przeproszeniem jest niezbyt mądra.

      Do wiadomości:

      - w państwie prawa i demokracji odmienny styl życia to nie jest zbrodnia - to prawo!

      - manifestacja jest rzeczą absolutnie normalną!

      - skoro brak możliwości dotarcia do decydującej większości to informuje się min poprzez napisy /nie pamiętacie czasów komuny???/

      - nie zawsze prawo jest dobre i czasem trzeba walczyć o jego zmianę

      - nie zawsze politycy postępują zgodnie z prawem, więc skąd u Was takie uwielbienie władzy jako takiej /od Boga???/

      - tolerujecie kiboli, faszystów, nieuczciwych urzędników, pracodawców, a anarchistów nie? to marna tolerancja

      - szukacie narkotyków, alkoholu? wybierzcie się na dyskoteki, do szkół /nie wyłączając podstawowych!/

      - chyba macie sklerozę i zapomnieliście co to przepaść międzypokoleniowa, a jak czytam jest coraz większa i dobrze się nie skończy dla skostniałej konserwy bez chęci dyskusji, czy zrozumienia, świat i tak pójdzie do przodu

      - anarchiści nie potrzebują Waszego poparcia - dawno wiedzą, że liczyć na Was nie mogą - sięgają jak na całym demokratycznym świecie po wszelkie znane środki, by walczyć o swoje elementarne prawa

      - kulturę się promuje, dotuje inaczej mamy przemysł rozrywkowy i tv - papkę dla plebsu

      - przyjrzyjcie się swoim prawdziwym problemom: długi, zakorkowane miasto, ceny mieszkań, brak alternatywy poza konsumpcyjną - winny jest poza Rozbratem

      - nie żal Wam podatków na władze zadłużające niebotycznie miasto, w którym coraz ciężej żyć? nie stać go na kilka litrów farby jeśli tak Was bolą napisy?

      Jak czytam, to zbiera mi się na mdłości od komentarzy w języku nagonek Gomułkowskich - ależ Was urobili!!!

      ROZBRAT to jedna z niewielu cennych rzeczy jaką poszczycić może się Poznań - doceńcie to i nie niszczcie tego!

      I żeby było jasne: mógłbym być ojcem większości z tych młodych ludzi, jednak nie zapomniałem czym są ideały: Wolność, Niezgoda na zło, Sprawiedliwość i Bunt przeciw temu, gdy trzeba!... poza tym ten system: "Kupuj, Konsumuj, Zdychaj" jest skompromitowany w całym myślącym świecie, nie wspominając o jego bankructwu finansowym.

      P.S. - najważniejsze, że wiedzę o problemie czerpiecie z tv i innych "wiarygodnych" przekazów: wybierzcie się do jaskini lwa i sami zobaczcie, czy to siedlisko szatana...
      • Gość: dd Re: Przepaść IP: *.147.238.141.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.03.10, 14:19
        Odmienny styl życia to brak poszanowania prawa?? Jeśli tak, to
        gratuluję poglądów.
        A co do malowania po murach, to zaproś człowieku całą tą "ELITĘ" z
        rozbratu na swoje podwórko i udostępnij im ścianę na SWOIM domu, o
        ile go masz i ile nie mieszkasz na "nielegalu" podobnie jak i ci,
        których tak bardzo bronisz.
        • Gość: ja Re: Przepaść IP: *.chello.pl 21.03.10, 14:52
          Prawa Hitlera też były dobre, bo były? Napisy rasistowskie, kibolskie nie mierżą? 30 lat temu cały kraj był upstrzony hasłami wyrażającymi wolę ludzi i tylko władza + beton miała z tym problem
          • pamejudd Zalosny jestes... 21.03.10, 17:41
            To, ze durne hasla "anarchistow" mnie wk*wiaja, to nie oznacza ze nie wk*wiaja mnie zadne inne.

            Stawiwasz porownanie idiotow z Rozbratu do kiboli Lecha? Masz w takim razie: rozbratowe bydlo jest dla mnie tyle samo warte, co bydlo z Wiary Lecha.
            • Gość: ja Re: Zalosny jestes... IP: *.chello.pl 21.03.10, 18:55
              Twój poziom wypowiedzi określa cię, czym wyręczasz innych i nie będę się rozwodził nad twoim intelektem, czy kulturą, zapewne skrajna prawica... często używa tekstów: "bydło" "ścierwo" "śmieć"... w stosunku do odmiennych ludzi mających inne wartości niż kasa.
              Merytorycznych argumentów brak i dyskusja jest bezcelowa, lecz polecam stadionowy światek - równie agresywny i prymitywny.
              • pamejudd Re: Zalosny jestes... 21.03.10, 19:28
                "Merytorycznych argumentow brak"? Ktore cie nie zadowolaja, dziecinko? Te o prawie wlasnosci? Przestrzeganiu zasad zycia spolecznego?

                A moze piszac odpowiedz na bzdurnego posta, jak te powyzej, mam sie wysilac na kulture wypowiedzi w starciu z beznadziejna glupota?



                Mam wrazenie zreszta, ze bredzisz, piszac o "innych wartosciach, niz pieniadz". Jesli pieniadz nie jest dla ciebie wartoscia, pogodz sie z jego brakiem (lub traktuj instrumentalnie). Rozumiem ze krasc (czyli zabierac cudza wlasnosc) jest latwiej?
                • Gość: zygfryd Re: Zalosny jestes... IP: *.icpnet.pl 21.03.10, 19:41
                  najwiekszym zlodziejem jest kapitalista
                  • pamejudd Widze ze sieczke w lepetynie masz niewaska. 21.03.10, 20:03
                    Rozumiem, ze slowa powyzsze napisales na komputerze zaprojektowanym w Korei Polnocnej, otrzymanym w ramach sprawiedliwego rozdzialu dobr?
                • Gość: ja Re: Zalosny jestes... IP: *.chello.pl 21.03.10, 22:53
                  cieciu nie jestem dziecinką i mam gdzieś pieniążki, aczkolwiek całe życie ciężko pracuję i nie narzekam, a i nie kradnę jak większość dorobkiewiczów, guzik mnie interesuje co myślisz o moich wartościach - nie dorosłeś do dyskusji: hołdujesz dwóm: ignorancji i zarozumialstwu, jednak dalsza dyskusja to parter - drżyj, bo do młodych świat należy i jeśli tak ich pojmujesz to już przemijasz.
            • kolodziejo Re: Zalosny jestes... 22.03.10, 07:57
              pamejudd napisał:

              > To, ze durne hasla "anarchistow" mnie wk*wiaja, to nie oznacza ze nie wk*wiaja
              > mnie zadne inne.
              >
              > Stawiwasz porownanie idiotow z Rozbratu do kiboli Lecha? Masz w takim razie: ro
              > zbratowe bydlo jest dla mnie tyle samo warte, co bydlo z Wiary Lecha.
              >
              >
              >
              >
              >

              "Wiara Lecha" pracuje, wychowuje dzieci, potrafi pomóc w różnych akcjach
              charytatywnych, a brudasy z Rozbratu potrafią tylko bezrozumnie protestować.
              • Gość: zaintrygowany Re: Zalosny jestes... IP: 83.238.212.* 22.03.10, 14:53
                hmm z tego co wiem niektórzy związani z Rozbratem też wychowali już, lub
                wychowują dzieci.
                znam też taką akcję charytatywną prowadzoną na Rozbracie - co niedziele rozdają
                za darmo ciepłe posiłki dla potrzebujących przy zachodnim dworcu (czasem
                przeszkadza im policja, czy tez straż podmiejska)
                tak więc nie bardzo rozumiem...

                ps. wiesz ze do wiary lecha tzw. obywatele też maja wiele pretensji, jak
                chociażby ten pajac co pisze o was "bydło".
                • pamejudd "Pajac" miales miec na drugie, buraku z rozna. 22.03.10, 16:37
                  Niestety - mamusia uznala ze "Wypierdek" bedzie bardziej akuratne...

                  Tak jak napisalem powyzej - zarowno WL, jak i rozbratowcy to podobna holota. Z tym, ze WL nie wypisuje tak kretynskich hasel na murach...
          • as1048 Re: Przepaść 23.03.10, 21:02
            Drogi "ja" - bardzo mylisz się - widać nie "zmykałaś" przed
            tyralierami milicjantów np. w 1968 roku, skoro tobie ówczesne
            protesty z dzisiejszymi "prezentacjami" są jednakie. Wówczas
            przyłapany w czasie demonstracji przez milicjanta (to jeszcze nie
            było ZOMO) w kasku na głowie, z okularami przeciwgazowymi i z 1-
            metrową pałą traciłeś prawo do studiów i lądowałeś natychmiast w
            Wojsku Polskim zagrożony (w razie co) kompanią karną. Pamiętaj: to
            właśnie Tamci, których tak beztrosko szargasz, wywalczyli tobie
            prawo do protestowania. Właśnie: dzięki dziesiątkom czy setkom
            niedoszłych magistrów ty możesz spokojnie głosić anarchizm! Więc
            może bez porównań, bo naprawde nie tyle że są nieskładne ile że są
            nieszczęśliwe. Masz prawo (wywalczone dla ciebie przez wyżej
            wspomnianych) aby zakandydować na prezydenta - przecież ociekasz
            wręcz przekonaniem o własnej racji i tym że twoja racja to szczęście
            dla wszystkich mieszkańców miasta. Więc się ujawnij i opowiedz to
            nam. No już. Nie bój się. Przecież potrafisz tak bohatersko, gdy
            nikt cię nie widzi, malować hasła na ścianach. Hasła, które nas mają
            uszczęśliwić. Nie zwlekaj. Prosimy cię. Ujawnij się. Nasza ty
            nadziejo wśród tego braku perspektyw. Prosimy ...
      • pamejudd Nie jestes zbyt bystrym stworkiem, prawda? 21.03.10, 17:53
        > - w państwie prawa i demokracji odmienny styl życia to nie jest >zbrodnia - to prawo!


        Jesli chcesz korzystac ze swoich praw, musisz tez dotrzymywac obowiazkow. Tak trudno ci to pojac, "nadczlowieku" spod znaku taniego wina?
        • Gość: ja nie każdy może być tak genialny IP: *.chello.pl 21.03.10, 19:00
          jakich? bogacenia się kosztem innych? cwaniactwa? donosicielstwa? hipokryzji? złodziejstwa? - wbij sobie do głowy, albo zacznij czytać: demokracja to prawo do sprzeciwiania się zastanemu porządkowi i oni to robią, póki co nie znamy się i wina z tobą nie piłem: brak argumentów nadrabia się brakiem kultury.
          • pamejudd Podpowiem, bo widze ze myslenie ciezko ci idzie... 21.03.10, 19:39
            "Obowiazkow" - takich jak na przyklad koniecznosc wypracowywania posiadanego majatku (czyli np. zarobienie na posiadana dzialke i dom wlasna praca, zamiast zabierania cudzej wlasnosci).


            Anarchistyczny umysl nie pozwala ci pojac tych paru prostych regul? "Wolnosc" najlepiej smakuje fundowana cudzym kosztem, prawda?
            • Gość: rychu z jeżyc Re: Podpowiem, bo widze ze myslenie ciezko ci idz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 21:25
              Cały obecny system polega na bogaceniu się cudzym kosztem. Jeżeli nie odbierzesz
              komuś owoców jego pracy, nie jesteś w stanie "wypracować" żadnego kapitału.
              Każdy "pracodawca" żyje na koszt swoich pracowników, i jest to całkowicie
              legalne, ba jeżeli sprzeciwisz się tej grabierzy, możesz nawet pójść do więzienia.
              Co do Rozbratu, jakbyś chciał zerknąć sobie w i poszukać w sieci zamiast chwalić
              się wszem i wobec ignorancją wobec tematu, wiedziałbyś że poprzedni właściciel
              terenu zanim go porzucił, nabył go w dosyć dwuznacznych okolicznościach na fali
              dziur w przepisach po zmianie systemowej, żeby nie powiedzieć zwykłego oszustwa.
              Tak jak tysiące naszych obecnych "biznesmenów". Stosujesz więc specyficzną
              moralność, bronisz oszusta który za bezcen przejmuje od miasta teren po to, aby
              wziąć pod niego kredyt (zresztą też w dosyć dziwnych okolicznościach) i zniknąć
              z gotówką, pozostawiając miastu (a szczególnie Straży miejskiej) prezent w
              postaci walących się budynków. A wyzywasz od najgorszych, ludzi którzy na tym
              miejscu zbudowali tętniące życiem, znane na całym świecie centrum kultury,
              którzy zapewniają miejsce do życia ludziom których nie stać na kupno mieszkania,
              którzy nie biorą za to złotówki.
              • pamejudd Interesujace... 21.03.10, 23:58
                Poprzedni wlasciciel malo mnie interesuje - to ze robil przekrety to akrat zadna niespodzianka jak na Poznan. Obecny status prawny dzialki jest z kolei jasny i tego sie trzymajmy.


                Naprawde wierzysz, ze "kazdy pracodawca zyje na koszt pracownikow"? Kto nakladl ci takich bzdur do glowy? Co to znaczy "na koszt"? O jakim "pojsciu do wiezienia" piszesz? Zakladam, ze nie masz pojecia o istnieniu takiego bytu jak umowa o prace (ktorej zawsze mozesz nie podpisac, jesli nie godzisz sie na warunki pracy) czy inne regulacje prawne, ktore pozwalaja uniknac "wyzysku". Tobie i reszte komuszej braci polecam przestawienie zegarkow o 100 lat do przodu.



                Tym z kolei mnie ubawiles najbardziej:

                > A wyzywasz od najgorszych, ludzi którzy na tym
                > miejscu zbudowali tętniące życiem, znane na całym świecie centrum kultury,
                > którzy zapewniają miejsce do życia ludziom których nie stać na kupno mieszkania


                To tak na serio? Chcesz mi wmowic, ze lokatorzy tego sqatu to osoby w tak trudnej sytuacji zyciowej, ze nie moga znalezc sobie pracy, zeby zarobic na wynajecie mieszkania? Podpowiem im prosta recepte - mniej pijac i mniej poswiecajac czasu na szpecenie miasta bzdurnymi napisami, mogliby latwiej znalezc prace.


                O "promocji kultury" w wykonaniu mieszkancow "Rozbratu" duzo mozna by pisac. Postawie sprawe krotko - badzmy powazni i zostawmy te "promocje kultury" na boku.

                Ogolnie mam wrazenie, ze komediowosci Twojego posta nie ukryl nawet powazny ton, w jakim go pisales. To taki angielski humor, prawda?
                • Gość: El Re: Interesujace... IP: *.konin.mm.pl 22.03.10, 00:53
                  Obserwuję tak sobie coś tu powypisywał (w tym i poprzednich postach) i widzę, że
                  Twoja ignorancja jest nawet większa niż pewność z jaką wygłaszasz swoje wątpliwe
                  "sądy".

                  Nie status działki a statusy działek (trzech różnych właścicieli i trzy różne
                  kwestie), ale przecież komu ja tłumaczę, Ty wiesz wszystko.

                  Skąd twoim zdaniem pracodawca czerpie zyski? Zbiera z drzewka szczęścia? Z
                  samego siebie tylko i wyłącznie jeśli ma jednoosobową firmę. W każdym innym
                  przypadku, pracodawca zarabia dzięki pracy, jaką wykonują dla niego ludzie,
                  których w tej firmie zatrudnia. Podpisanie umowy o pracę nie jest równoznaczne
                  uczciwością. I nie pleć farmazonów o tym, jaką to mamy wolność wyboru -prawda
                  jest taka, że owszem mogę nie podpisać, ale jeśli pracodawca nie zgodzi się na
                  zmianę warunków, mogę czekać na pracę kolejne kilka miesięcy. Czy jesteś na tyle
                  ślepy, że nie zauważyłeś jak w Polsce to wygląda i że odsetek umów o pracę
                  spada? Większość regulacji prawnych możesz sobie umieścić razem z papierem
                  toaletowym jeśli pracodawca zamiast na umowę o pracę, zatrudnia Cię na umowę
                  zlecenie. Jeśli nie masz alternatyw, to i tak to podpiszesz, bo będziesz mieć
                  świadomość, że pod koniec miesiąca czeka na ciebie sterta rachunków do
                  zapłacenia. Dla ciebie to rajska wizja -wszak w twojej filozofii sens życia
                  znajduje człowiek w zarabianiu na spłacenie kredytu na mieszkanie przez 30 lat a
                  później przez kolejne 10 za samochód. Może zamiast wpatrywać się w zegarek albo
                  kalendarz, rozejrzyj się wokoło.

                  Co do twojej rzekomej znajomości mieszkańców squatu -skończ, bo powtarzasz w
                  kółko te same bzdury, które usłyszałeś od kolegi z bloku obok...

                  • pamejudd Kolejny komediant... 22.03.10, 12:36
                    Rozumiem, ze dzialki nalezace do roznych wlascicieli to cos diametralnie innego, niz dzialka majaca jednego wlasciciela? Taka podzielona mozna zajmowac bezprawnie, tak?


                    Co do "krwiopijcow"...

                    Zawsze masz wolnosc wyboru - jesli nie odpowiada ci praca na umowe zlecenie, nie podejmuj jej. Jesli nie odpowiada ci, ze ktos czuwa zebys sobie puszek z groszkiem na leb z polki nie zrzucil, to wyksztalc sie tak, zeby pracowac w ktoryms z tzw. "wolnych zawodow" i...


                    ...PRZESTAN PIEPRZYC.
                  • pamejudd I jeszcze cos... 22.03.10, 13:02
                    Mam wrazenie, ze nie potrafisz nawet dokonac prostego rozroznienia - pomiedzy stanem idealnym a praktyka.

                    Mianowicie, z faktu ze "w Polsce cos jakos wyglada" wyciagasz wniosek, ze pracodawcy to z zalozenia wyzyskiwacze (jak to napisal jeden z twoich kolegow powyzej). Gratuluje zdolnosci rozumowania - niczym nie ustepuje przecietnej w lewackim gronie.


                    Co do "mojej filozofii" - nie przypominam sobie, zebym cos o niej wspominal, wiec wnioskuje ze wyssales ze swojego brudnego palucha pare bzdur ktorymi postanowiles sie podzielic, zakladajac ze lepiej ode mnie samego wiesz, co jest dla mnie sensem zycia.

                    Powtornie gratuluje, Krynico Intelektu...
                    • Gość: El jak do ściany IP: *.konin.mm.pl 22.03.10, 15:22
                      O działkach napisałam po to, żeby tobie uprzytomnić, że status całego terenu
                      Rozbratu NIE jest jasny. I dopóki sąd nie wyda nakazu eksmisji -NIE można mówić
                      jednoznacznie o bezprawnym zajmowaniu terenu. Zatem: sam przestań bredzić.

                      To wytłumacz mi inteligencie czego dokładnie ta nieumiejętność rozróżnienia
                      stanu idealnego od praktyki ma dotyczyć?
                      Wyciągam wnioski, na podstawie stanu zastanego na rynku pracy, a nie planów
                      ekonomicznych czy obietnic politycznych.

                      Nie musisz w otwarcie mówić o "swojej filozofii", wystarczy, że zaprezentowałeś
                      opinie w swoich postach. Obrażaniem ludzi, których nie znasz, używaniem
                      obelżywych określeń, pomówień (skąd wysnułeś wnioski o braku czystości moich
                      palców i rzekomym nieróbstwie mieszkańców squatu?) tylko i wyłącznie przykrywasz
                      SWOJĄ ignorację.

                      • pamejudd No wlasnie... Jak do sciany. 22.03.10, 16:33
                        Drogie stworzonko...


                        > O działkach napisałam po to, żeby tobie uprzytomnić, że status całego terenu
                        > Rozbratu NIE jest jasny. I dopóki sąd nie wyda nakazu eksmisji -NIE można mówić
                        > jednoznacznie o bezprawnym zajmowaniu terenu. Zatem: sam przestań bredzić.

                        O ile wiem, bank majacy prawo wlasnosci [do jednej z dzialek] tytulem wierzytelnosci chce wystawic te dzialke na licytacje?

                        Ponadto rozbratowcy zajmuja nieruchomosc bezprawnie, bo po prostu wprowadzili sie na teren, do ktorego nie maja ZADNYCH praw? Gardluja zas, chcac tej licytacji przeszkodzic (stad chocby zastraszanie potencjalnych inwestorow).




                        > To wytłumacz mi inteligencie czego dokładnie ta nieumiejętność rozróżnienia
                        > stanu idealnego od praktyki ma dotyczyć?

                        Opisane przez ciebie patologie rynku pracy to wlasnie... patologie (czyli stany nie-normalne). Nie mozesz na podstawie kilku wyrywkowych przykladow wyjetych z kraju, w ktorym czesto daleko jest do normalnosci stosunkow pracodawca-pracownik, stawiac generalnych tez o tym, ze prywatni wlasciciele firm z zasady wyzyskuja pracownikow. Taki poglad bzdurny jest tez z masy innych powodow, ktorych z braku miejsca i czasu nie bede wymienial (powyzszy wystarczy, jak sadze).


                        O brudnym paluchu napisalem stosujac interpolacje, podobnie jak ty wywnioskowalas moja filozofie zyciowa z kilku postow napisanych przeciw kretynom (bo przeciez raczej nie uwierzysz, ze "brudny paluch" mogl byc przenosnia). O nierobstwie mieszkancow squaty swiadcza zas chocby ich wlasne slowa - jesli nie stac ich na wynajecie mieszkania, tylko zadaja darmowego, to znaczy ze albo nie pracuja, albo zapracowane pieniadze trwonia. Tak czy siak, domagaja sie przekazania im za darmo cudzej wlasnosci (obojetne - miejskiej czy prywatnej), grozac uzyciem przemocy: to o pracowitosci raczej nie swiadczy?
              • as1048 Re: Podpowiem, bo widze ze myslenie ciezko ci idz 23.03.10, 21:31
                Rychu - bądź z Jeżyc, nie rób wstydu (przecież nie jesteś Jachu
                Rozdziawipapa tyż z Jeżyców) i daj se spokuj z tym dyrdymaleniem.
                Albo spie ... na Kubę, tam nie ma pracodawców. Pamiętaj: ongi (czyli
                przed 1989 r.), jako niepracujący (czyli rezydenmt squota) byłbyś
                przymusowo wysłany na Żuławy czy w temu podobne miejsca
                pracy "obowiązkowej". Ustrój, do którego tak wzdychasz, byłby cię
                już dawno udupił bez jakiejkolwiek możliwości pisemnego publikowania
                protestu, co nie wiem czy zauważyłeś, czynisz. Zatem: załóż firmę,
                jesteś gość z pomysłami, nikt ci tego nie broni ... DO ROBOTY!
                • tortooga Re: Podpowiem, bo widze ze myslenie ciezko ci idz 23.03.10, 21:57
                  Dla Ciebie jak ktoś skrytykuje kapitalizm w obecnej formie to automatycznie jest
                  za ustrojem socjalistycznym i powrotem do PRL-u? Odróżnij krytykę stosunków
                  pracy od krytyki ustroju politycznego... Słyszałeś o takim państwie jak Chiny
                  gdzie socjalizm wspaniale sprzyja rozwojowi i umacnianiu się kapitalizmu?
                  Uważasz, że świat zastany jest idealny i w niczym nie należy do poprawiać?

                  I jeszcze jedno, przed '89 rezydent squota nie zostałby zesłany z nakazem pracy.
                  Ile razy trzeba mówić/pisać, że squatting nie jest równoznaczny z byciem
                  bezrobotnym? Ci ludzie też pracują.
      • Gość: free woman Re: Przepaść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.10, 23:41
        Owszem, pracujemy sporo, i nie znajdujemy często zrozumienia u tych,
        którzy wolą żyć na cudzy koszt - męża, rodziców, dobrych ludzi...,
        ale za to mają na wszystko czas.
        - w państwie prawa i demokracji panują zasady dyktatu większości -
        nie uprawiaj myślenia życzeniowego - dlatego nie uważąm demokracji
        za ustrój jakość szczególnie fortunny, bo większość to przeciętniacy
        - manifestacja stała się normą dawno temu, ale zawsze była
        organizowana dla zasygnalizowania problemy lub niezgody warstw
        niższych wobec warstwy wyższej; stała się ulubioną formą wypowiedzi
        po rewolucji francuskiej, która uświadomiła biedakom, że też są
        ludźmi jak arystokraci, a może nawet bardziej... tylko się biedakom
        nie udało już wymyślić, co z tą równością i wolnością zrobić...
        - z czego wynika brak możliwości dotarcia do decydującej większości,
        i kto to jest?
        - tak, prawo jest ustanawiane przez większość, na ogół do dupy, w
        zasadzie ciągle musiałoby podlegać zmianom, tu się zgadzam. Rzecz w
        tym, że biorąc pod uwagę ogólny poziom kompetencji etycznych w
        szregach tych, którzy to prawo mieliby tworzyć - może lepiej niech
        tego nie ruszają?
        - polityk to nie święty, nie po to został politykiem, żeby się
        ludziom lepiej działo, tylko żeby uczestniczyć we władzy. Tylko po
        to. Nikt ich nie uwielbia, ludzie tyljko chcieliby wierzyć, że oni
        reprezentują jakiś porządek, a nie entropię...
        - nikt - z wyjątkiem członków tych klubów - nie akceptuje kiboli,
        faszystów, nieuczciwych urzędników, pracodawców etc., a tolerować to
        znaczy co: dopuszczać, że robią co robią, bo nie ma się wpływu na
        ich czyny? Decydującego wpływu.
        - przepaść międzypokoleniowa: rzecz stara jak świat, i każdemu
        piętnastolatkowi wydaje się, że jego pokolenie to już na pewno ruszy
        bryłę z posad świata. Może...
        - tak, anarchiści w ogóle nie bardzo powinni uprawiać autopromocję,
        bo im to na image szkodzi. Ale z drugiej strony zobaczcie jak to
        wygląda: stoi sobie gdzieś tam budynek na działce, co razem jest
        własnością firmy, która splajtowała, a bank za dług, który miała w
        nim firma chce odzyskać działkę na pokrycie jakiejś części
        należności. System bankowy oczywiście jest systemem bandyckim, ale
        skoro należność nie została odzyskana z czyjejś własności, to może
        bezprawne jej zajmowanie utrudnia komuś powrót do normalnego
        funkcjonowania. Pamiętasz, nie: moja wolność kończy się tam, gdzie
        zaczyna się wolność drugiego. Jeśli myślisz inaczej, jesteś
        komunistą, a nie anarchistą. Ta działka pewnie ma kilkaset metrów,
        więc w tej czy nie w tej lokalizacji jest warta lekko licząc około
        400-500tys. zł. Macie tyle? To bardzo proste rżnąć obrażonego
        odrzuconego i zamykać się w wieży własnej wyjątkowości, ale tu
        trzeba programu pozytywnego, bo nikt was nie poprze. I wcale nie
        chodzi o przebranie się w wilczą skórę, tylko o wypracowanie języka
        dialogu.
        - a co to jest kultura? Dzisiaj?
        - twój wiek nie jest żadnym argumentem
        - wybiorę się i zobaczę. Mam polisę na życie, mocne glany i
        cierpliwość.
      • der-rauber Re: Przepaść 22.03.10, 10:00
        Tak :) Trzeba się wybrać na Rozbrat w sile +/- kompanii z wozami opancerzonymi i
        ze wsparciem śmigłowców szturmowych.
        I zrównać z ziemią wszystko co tam jest, winnych dewastacji i łamania prawa
        zamknąć resztę deportować z Wielkopolski.
    • tadekbor Bylo ponad tysiac osob! 21.03.10, 16:06
      ROZBRAT ZOSTAJE! Ulice są nasze. I żaden urzędas, policjant czy
      nacjonalistyczny śmieć w tym nie przeszkodzą!
      • Gość: yukka Re: Bylo ponad tysiac osob! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 16:25
        Bardzo fajna akcja dowodząca tego, że obok zapędzonych szczurów z korporacji są ludzie widzący coś więcej niż czubek własnego nosa.
        Widzialam w życiu parę squatów i Rozbrat zrobił na mnie super wrażenie.Tym którzy krytykują polecam wycieczkę - może zobaczą, że ludzie tam są normalniejsi niż oni sami. Nie śmierdzą i nie są wiecznie pijani jak sugerują ci, którzy opierają sie na wersji z youtuba. Wiekszość z nich pracuje lub uczy się (tak tak studenci też tam są)A to, że mieszkaja akurat na squocie to ich wybór. W Polsce brak czegoś takiego jak społeczeństwo obywatelskie, a inicjatywy takie jak Rozbrat są tego zalążkiem.Ale lepiej opluc innych, bo są... inni. Bój się bliźniego swego.
        • as1048 Re: Bylo ponad tysiac osob! 21.03.10, 17:47
          yukka zdefiniuj się
          rozumiem "fajna akcja"
          rozumiem że jestem szczurem (czyli nie jestem squatem, czy coś
          takiego) i poza utrzymaniem rodziny niewiele innego chcę
          bezpośrednio osiągnąć (pomijam to co jest celem mojej pracy, bo
          rozumiem że w towarzystwie squotowym nie wypada nawet o tym mówić,
          anarchista to przecież więcej niż normalne "krok po kroku", czyli
          stopniowe rozwijanie się).
          Niestety: marksistowska idea nieróbstwa im dalej od "okrągłego
          stołu" tym bardziej przyświeca i to że prowadzi do ruiny jakoś
          mieści się w ideologii grafitti na świeżo wybudowanych ścianach np
          nowych domów dla ludzi, no ale te domy "wybudowali" deweloperzy, no
          więc zniszcyć te domy i td i td
          • Gość: der Re: Bylo ponad tysiac osob! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 19:12
            Ciekawe, że bolejesz nad jakimś murem, a w d... masz że za chwilę w Poznaniu
            powstanie zaczątek getta dla biednych w postaci metalowych kontenerów. Nie
            obchodzi cię, że zamiast budować mieszkania miasto ładuje setki milionów złotych
            w budowę jakiegoś stadionu czy innych kulczykparków...
            • Gość: wujek z klozetu Re: Bylo ponad tysiac osob! IP: *.chello.pl 21.03.10, 22:47
              mentalność drobnomieszczańska: "byle czysto - może być faszyzm"
            • as1048 Re: Bylo ponad tysiac osob! 23.03.10, 22:04
              Boleje nad murem ... Niestety! I niezbyt widzę związek między
              niechęcią do poklakranych kamienic a mieszkaniami dla tych, co to za
              zamieszkanie płacić (tak jak inni) uważają że nie powinni, bo są
              kimś lepszym i nie bojącym się (od tych co ze strachu płacą), oraz
              co to ma wspólnego ze stadionem? No chyba tyle, że należałoby
              wszystkim tym, którzy uważają się za "zjawisko anarchistyczne" aby
              miasto darowało dożywotnio każdemu mieszkanie czteropokojowe z
              ogrodem (taki wegan musi rano boso po rosie itd) oraz oczywiście co
              miesiąc 275% średniej krajowej zasiłku, bo przecież taki geniusz nie
              może jak inni normalnie pracować tylko musi być utrzymywanym przez
              miasto jako jego duma (ktoś już tu napisał przecie o poznańskim
              squocie znanym w całym świecie). No właśnie!
          • Gość: zygfryd Re: Bylo ponad tysiac osob! IP: *.icpnet.pl 21.03.10, 19:35
            mylisz sie to nie marksizm jest ideologia nierobstwa, to smitho-freedmanizm
            bazuje na nierobstwie, wyzysku, kradziezy i zyciu z pracy innych
            • Gość: Filip Re: Bylo ponad tysiac osob! IP: *.dsl.bell.ca 22.03.10, 00:19

              ...no coz - taka sobie demonstracja wspierajaca Grobelnego....

              ...bo to wspieranie dobrze wyrezyserowane musi niesc wiadomo opor
              hasla na sztandarach...ale w rzeczy samej dzialanie wspierajace...

              .byle tylko sie mowilo o Grobelnym......tak dlugo jak dlugo
              anarchisci usiluja zmienic swiat....w kazdym badz razie w tej
              konkretnej sprawie sa potrzebni... my ich wykorzystamy.
    • kajciech O zdewastowanej fasdadzie UM ani słowa wWybiórczej 21.03.10, 21:30
      Banda przygłupów z Robratu pokazała na co ich stać. Dewastacja
      mienia za naprawę którego koszty poniosą mieszkańcy Poznania.
      Anarchistyczna swołocz won z Poznania.
      Przy całej sympatii do "My Poznaniacy" - utożsamianie się z tym
      aspołecznych anarchistycznym g... z rozbratu to samobój!!
      • Gość: zdziwiony Re: O zdewastowanej fasdadzie UM ani słowa wWybió IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 22:41
        Ja się dziwię, że oni tego magistratu nie spalili. Każdy normalny poznaniak
        patrzyłby na to z przyjemnością!
        • Gość: brawurka Re: O zdewastowanej fasdadzie UM ani słowa wWybió IP: *.um.poznan.pl 22.03.10, 09:52
          Zależy jakie masz pojęcie normy. Mnie akurat palenie budynków publicznych nie
          kręci- świadczy tylko o głupocie. Tak samo jak obrzucenie zabytku farbą czy
          bazgranie po murach. Mam nadzieję, że akurat system monitoringu zadziałał i
          będzie można "artystów" obciązyć imiennie za ponowne malowanie.
      • Gość: dziadek klozetowy Re: O zdewastowanej fasdadzie UM ani słowa wWybió IP: *.chello.pl 21.03.10, 22:46
        Przedstawiciel władzy, lub zagrożony deweloper? spokojnie - jeszcze znajdzie się sporo szczurów z kredytami!
      • Gość: lol Re: O zdewastowanej fasdadzie UM ani słowa wWybió IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 22:53
        A przeczytałeś ten tekst w ogóle?
      • Gość: Mag Re: O zdewastowanej fasdadzie UM ani słowa wWybió IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 15:30
        www.rozbrat.org/informacje/rozbrat-zostaje/658-po-wczorajszej-demonstracji-relacja-filmowa
        Z całego filmu warto zapamiętać chłopaka, który opowiada o
        policjantach-skurwysynach. Kilka dni później ci sami skurwysyni pilnowali, żeby
        skłotowiczom krzywda sie nie stała podczas demonstracji przed Urzędem Miasta.
        Nawet zatrzymali jakiegoś przeciwnika Rozbratu. Nie dość, że skurwysyni, to
        niekonsekwentni.

        Budynek urzędu został następnie ostrzelany racami, demonstranci skandowali bez
        przerwy: „Rozbrat zostaje!", "Łapy precz od Rozbratu". Uczestnicy protestu
        spalili kukły-marzanny prezydenta Grobelnego i dewelopera, odpalono świecę
        dymne. Demonstranci skandują. "Kupując Rozbrat, kupujesz kłopoty". Demonstracja
        krótko przed godz. 21 zostaje zakończona.
        za: rozbrat.org

        Pewnie nadal byli zdziwieni dlaczego nikt nie chce wpuszczać ich do wnętrz
        budynków... W końcu:

        - Pewne rzeczy musiały zostać wyrażone. To jest pewna ekspresja, która wiąże się
        z różnymi demonstracjami. - tłumaczył Jarosław Urbański z Federacji Anarchistycznej.
        za: epoznan.pl

        Ciekawe, czy mieszkańcy Rozbratu pogodziliby się z ostrzelaniem ich enklawy w
        ramach "pewnej ekspresji" przeciwników skłotu? Poza tym jako radny miejski
        mógłbym się obawiać, że skoro już gdzieś wejdą mogą takie miejsce uznać za swoje...

        Czy Rozbrat jest potrzebny Poznaniowi? Może. Nie wiem, nigdy mnie nie
        interesował. Czy miasto Poznań powinno pomóc skłotersom? Tuż po tym jak przyzna
        mieszkania wszystkim bezdomnym, anuluje długi wszystkim dłużnikom, da podwyżki
        nauczycielom, dorzuci ciut więcej teatrom, wspomoże Lecha, postawi stadionik
        Warcie... Wtedy tak. Do tego czasu każdy musi radzić sobie sam. Chociaż w tych
        podłych czasach żeby mieć dom trzeba go sobie kupić, a żeby się zareklamować nie
        wolno bazgrać po odnowionych fasadach, to dziwnie się składa, ale morderczy
        poznańscy kibole i krwiożercze pielęgniarki dawno nie próbowali metod anarchistów.
    • mrmarchpane Kontenery dla biednych, centrum dla bogatych 21.03.10, 22:14
      To haslo akurat udalo sie im i popieram w pelni! Skoro juz jestesmy spoleczenstwem opiekunczym to i rozbratowi mozna by dac pare kontenerow poza miastem i niech tam sobie z innymi aspolecznymi jednostkami mieszkaja.

      A bogaci, niech maja centrum, wkoncu to oni za wiekszosc placa w przelozeniu na podatki, czyli tez i na panstwo opiekuncze. Jesli chce sie cos wiecej miec niz ochlapy to trzeba na to zapracowac!! Nie chce sie pracowac, bo wyznaje sie inne idealy to nie powinno sie wymagac wiecej od panstwa!

      Kazdy powinien miec rowny dostep do pracy i akurat w Poznaniu, miescie o najnizszym stopniu bezrobocia, mamy na to najlepsze warunki w Polsce.

      Wiec ogolnie - Rozbrat - jestem na tak! Na takich samych warunkach jak inni aspoleczni, czy ciezko pracujacy ludzie (czyli wiekszosc) :) Bo niby czemu oni maja miec lepiej? Bo szantazowac beda? Wtedy nalezaloby skozystac z innych dobrodziejstw naszego panstwa i spacyfikowac jednostki aspoleczne.
      • Gość: babcia klozetowa Re: Kontenery dla biednych, centrum dla bogatych IP: *.chello.pl 21.03.10, 22:44
        Jest praca za grosze - znam wielu pracujących ciężko, którym nie w smak obecne układy, jednak odmienne myślenie nie jest tolerowane, bo ta kasa jest możliwa tylko dzięki filozofii: "im głupszy naród, tym mniej się buntuje" więc serwują swoją jedyną prawdę.
    • free.woman do: mille666 21.03.10, 23:47
      Owszem, pracujemy sporo, i nie znajdujemy często zrozumienia u tych,
      którzy wolą żyć na cudzy koszt - męża, rodziców, dobrych ludzi...,
      ale za to mają na wszystko czas.
      - w państwie prawa i demokracji panują zasady dyktatu większości -
      nie uprawiaj myślenia życzeniowego - dlatego nie uważąm demokracji
      za ustrój jakość szczególnie fortunny, bo większość to przeciętniacy
      - manifestacja stała się normą dawno temu, ale zawsze była
      organizowana dla zasygnalizowania problemy lub niezgody warstw
      niższych wobec warstwy wyższej; stała się ulubioną formą wypowiedzi
      po rewolucji francuskiej, która uświadomiła biedakom, że też są
      ludźmi jak arystokraci, a może nawet bardziej... tylko się biedakom
      nie udało już wymyślić, co z tą równością i wolnością zrobić...
      - z czego wynika brak możliwości dotarcia do decydującej większości,
      i kto to jest?
      - tak, prawo jest ustanawiane przez większość, na ogół do dupy, w
      zasadzie ciągle musiałoby podlegać zmianom, tu się zgadzam. Rzecz w
      tym, że biorąc pod uwagę ogólny poziom kompetencji etycznych w
      szregach tych, którzy to prawo mieliby tworzyć - może lepiej niech
      tego nie ruszają?
      - polityk to nie święty, nie po to został politykiem, żeby się
      ludziom lepiej działo, tylko żeby uczestniczyć we władzy. Tylko po
      to. Nikt ich nie uwielbia, ludzie tyljko chcieliby wierzyć, że oni
      reprezentują jakiś porządek, a nie entropię...
      - nikt - z wyjątkiem członków tych klubów - nie akceptuje kiboli,
      faszystów, nieuczciwych urzędników, pracodawców etc., a tolerować to
      znaczy co: dopuszczać, że robią co robią, bo nie ma się wpływu na
      ich czyny? Decydującego wpływu.
      - przepaść międzypokoleniowa: rzecz stara jak świat, i każdemu
      piętnastolatkowi wydaje się, że jego pokolenie to już na pewno ruszy
      bryłę z posad świata. Może...
      - tak, anarchiści w ogóle nie bardzo powinni uprawiać autopromocję,
      bo im to na image szkodzi. Ale z drugiej strony zobaczcie jak to
      wygląda: stoi sobie gdzieś tam budynek na działce, co razem jest
      własnością firmy, która splajtowała, a bank za dług, który miała w
      nim firma chce odzyskać działkę na pokrycie jakiejś części
      należności. System bankowy oczywiście jest systemem bandyckim, ale
      skoro należność nie została odzyskana z czyjejś własności, to może
      bezprawne jej zajmowanie utrudnia komuś powrót do normalnego
      funkcjonowania. Pamiętasz, nie: moja wolność kończy się tam, gdzie
      zaczyna się wolność drugiego. Jeśli myślisz inaczej, jesteś
      komunistą, a nie anarchistą. Ta działka pewnie ma kilkaset metrów,
      więc w tej czy nie w tej lokalizacji jest warta lekko licząc około
      400-500tys. zł. Macie tyle? To bardzo proste rżnąć obrażonego
      odrzuconego i zamykać się w wieży własnej wyjątkowości, ale tu
      trzeba programu pozytywnego, bo nikt was nie poprze. I wcale nie
      chodzi o przebranie się w wilczą skórę, tylko o wypracowanie języka
      dialogu.
      - a co to jest kultura? Dzisiaj?
      - twój wiek nie jest żadnym argumentem
      - wybiorę się i zobaczę. Mam polisę na życie, mocne glany i
      cierpliwość.
      • pamejudd Brawo! 22.03.10, 00:04
        Jestes niezlym argumentem przeciwko parytetom ;-)
    • der-rauber zamknąć Rozbrat za wandalizm i dewastacje 22.03.10, 09:38
      Pooglądałem sobie zdjęcia i mam do powiedzenia jedno, Rozbratowcy spieprzajcie
      z Poznania! Nie tylko z Sołacza, won z Poznania i Wielkopolski!

      Jaki śmieć smaruje sprayem mury budynków w mieście w tym fasadę urzędu
      miejskiego? Nie szanujecie nas i naszej własności więc i wy nie liczcie na
      szacunek i tolerancje. Pomazaliście fasady urzędu naszego miasta, naszą
      własność, dobro wspólne. Po tym co widzę nawet nie próbuję was zrozumieć ani
      znajdować sensownych rozwiązań satysfakcjonujących obie strony, wynoście się z
      POZnania. Wolę nudne miasto białych kołnierzyków z przeciętną kulturą wysoką i
      rozpędzającym się designem, niż wysmarowaną sprayami gimele i światowej klasy
      "kulturę" alternatywną.
      • Gość: ridler Miałem inne zdanie, ale teraz pełna zgoda IP: 91.198.179.* 22.03.10, 13:18
        Pierwotnie byłem pozytywnie nastawiony do idei Rozbratu i
        identyfikowałem się z koncepcją ażeby miasto znalazło jakieś
        zastępcze "lokum" dla Rozbratu.
        Po tym jednak jak ta dzicz się zachowała w sobotę to zdanie mam już
        tylko jedno: Rozbrat wypier***ć z Poznania! Won żulerio i
        anarchistyczne szmaciarstwo!
        • Gość: matt nie marek Re: Miałem inne zdanie, ale teraz pełna zgoda IP: 83.238.212.* 22.03.10, 14:48
          najbardziej bawi mnie te oburzenie spowodowane dwoma napisami sprayem oraz
          spaleniem kukieł.
          rozumiem że to cios i potwarz dla wszystkich poznaniaków.
          z 2 godzinnej demonstracji wyciągnąć tylko tyle, to sztuka niedostępna dla
          niższych intelektualnie (czyli nas)
          miłego bluzgania jadem i opowiadania pierdół

          ps. dla pognębienia rozbratowców dodam że kiedyś grał tam Rysiu Peja (chwała mu
          za to) a jak wiadomo dla przeciętnego zjadacza chleba i poznaniaka jest on
          ucieleśnieniem zła i szatana (być może).
          to był ostateczny argument do zamknięcia Rozbratu :)
          • Gość: RAUBER Re: Miałem inne zdanie, ale teraz pełna zgoda IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 17:25
            Nie umniejszaj zniszczeń, tych napisów jest więcej niż dwa, a co powiesz o
            elewacji urzędu miasta? ostrzelaliście ją kulkami painballowymi? obrzucaliście
            czymś?

            To było przegięcie pały. Osiądźcie sobie w Mińsku na Białorusi albo w mieście
            którego mieszkańcy lubią jak się je niszczy.
          • Gość: antycham Pokazujesz swoją obłudę IP: *.echostar.pl 22.03.10, 20:21
            Przemilczając fakty związane ze zbydlęceniem Waszej śmietnikowej
            ekipy pokazujesz Waszą obłudę i walkę o stan posiadania za wszelką
            cenę.
            Degrengolada pod każdym względem. Jedźcie lumpy w diabła - jak
            najdalej z Poznania.
      • Gość: rozbrat odchodzi Re: zamknąć Rozbrat za wandalizm i dewastacje IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 15:32
        www.rozbrat.org/informacje/rozbrat-zostaje/658-po-wczorajszej-demonstracji-relacja-filmowa
        Z całego filmu warto zapamiętać chłopaka, który opowiada o
        policjantach-skurwysynach. Kilka dni później ci sami skurwysyni pilnowali, żeby
        skłotowiczom krzywda sie nie stała podczas demonstracji przed Urzędem Miasta.
        Nawet zatrzymali jakiegoś przeciwnika Rozbratu. Nie dość, że skurwysyni, to
        niekonsekwentni.

        Pod UM w ogóle było ciekawie:

        Budynek urzędu został następnie ostrzelany racami, demonstranci skandowali bez
        przerwy: „Rozbrat zostaje!", "Łapy precz od Rozbratu". Uczestnicy protestu
        spalili kukły-marzanny prezydenta Grobelnego i dewelopera, odpalono świecę
        dymne. Demonstranci skandują. "Kupując Rozbrat, kupujesz kłopoty". Demonstracja
        krótko przed godz. 21 zostaje zakończona.
        za: rozbrat.org

        Pomijając niegramatyczność opisu. Nasi obrońcy kultury ostrzelali racami
        magistrat. Pewnie nadal byli zdziwieni dlaczego nikt nie chce wpuszczać ich do
        wnętrz budynków... W końcu:

        "- Pewne rzeczy musiały zostać wyrażone. To jest pewna ekspresja, która wiąże
        się z różnymi demonstracjami. - tłumaczył Jarosław Urbański z Federacji
        Anarchistycznej."
        za: epoznan.pl

        Ciekawe, czy mieszkańcy Rozbratu pogodziliby się z ostrzelaniem ich enklawy w
        ramach "pewnej ekspresji" przeciwników skłotu? Poza tym ktoś złośliwy mógłby się
        obawiać, że skoro już gdzieś wejdą mogą takie miejsce uznać za swoje...

        Czy Rozbrat jest potrzebny Poznaniowi? Być może. Czy miasto Poznań powinno pomóc
        skłotersom? Tuż po tym jak przyzna mieszkania wszystkim bezdomnym, anuluje długi
        wszystkim dłużnikom, da podwyżki nauczycielom, dorzuci ciut więcej teatrom,
        wspomoże Lecha, postawi stadionik Warcie... Wtedy oczywiście, że tak. Do tego
        czasu każdy musi radzić sobie sam. I dziwnie się składa, ale morderczy poznańscy
        kibole i krwiożercze pielęgniarki dawno nie próbowali metod anarchistów.

        www.magarac.bloog.pl
      • Gość: rr Re: zamknąć Rozbrat za wandalizm i dewastacje IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 22.03.10, 16:01
        ten urząd nawet nie jest w 1% twój - to jest własność władzy tego miasta, nie
        jego mieszkańców.
        ale nie od dziś znany jest przykład, kiedy to ofiary utożsamiają się z
        interesami swoich katów.
        do widzenia, dobry niewolniku
    • e-skin pogonić lewacką hołote!! 22.03.10, 11:24

      to jest lewacka hołota! Ter ich squoty są siedliskami brudu zarazków oraz wszelkich patologii społecznych! Obciążyć ich kosztami usuwania ich bazgriłow z murów poznańskiego magistratu> Kto w ogóle zezwoilił na ten marsz tym społecznym śmieciom? Nalezy ich lać i patrzeć czy równo puchnie! Punk is deth! Skin power!!
      • pamejudd Ciebie pogonic, baranie. 22.03.10, 16:52
        Mam szczera nadzieje, ze twoje kaszaniaste posty to nedzna prowokacja. Jesli nie, to nie zycze sobie zebys w jakimkolwiek kontekscie stal po tej samej stronie barykady, co ja.


        A zarazki i patologie spoleczne najpierw wyplen z wlasnej glowy...
      • Gość: Filip Re: pogonić lewacką hołote!! IP: *.dsl.bell.ca 22.03.10, 16:59

        ...no widzisz...wedlug ciebie wszysko takie proste....a gdzie pozory
        wolnosci....?

        ...Obserwoj tylko uwaznie...od frontu brama z haslami
        wolnosci...demonstracje zimne ognie fajerwerki...tylko po to by
        odwrocic uwage od tego co dzieje sie na zapleczy....a tu bracie na
        ciezarowki laduja skarb narodowy...prawda...? ...ze nikt tego nie
        widzi...!...ech - konsorcja i spolki nadzorow....a wszysko to za
        rzadow PO
    • rassija Anarchiści spalili kukłę Grobelnego na demonstr... 22.03.10, 18:31
      Rozbrat walczy, Rozbrat dzielny. Tak, tak, tylko kto zapłaci za zniszczoną
      elewację Urzędu Miejskiego? To jest nasze wspólne dobro i ten, kto je niszczy
      zasługuje na potępienie i karę. A więc Panowie Anarchiści zastanówcie się, z
      kim walczycie. Z władzami miasta, czy z jego mieszkańcami, którzy z własnej
      kieszeni zapewne pokryją koszty remontu elewacji.
      • Gość: agenor Możesz pisać - swołocz i tak nie zrozumie IP: *.echostar.pl 22.03.10, 20:16
        Prymitywne zachowania w sobotę przekreśliły w oczach większości
        mieszkańców jakikolwiek sens podejmowania debaty z tymi wyrzutkami
        społecznymi.
        Niech jadą zajmować pustostany w Detroit.
      • Gość: RAUBER Re: Anarchiści spalili kukłę Grobelnego na demons IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 20:25
        Demonstranci odpowiedzą za zniszczenia

        Urząd Miasta Poznania złoży doniesienie o dokonaniu przestępstwa, polegającym na
        zniszczeniu ścian zabytkowego budynku urzędu przy placu Kolegiackim. Podczas
        sobotniej manifestacji w obronie skłotu Rozbrat, jej uczestnicy pomalowali
        elewację graffiti i obrzucili ją farbami.

        Zniszczono mury od strony placu i ulicy Za Bramką. Ślady zniszczeń sięgają
        pierwszego piętra. Urząd będzie opierać się na artykule 304 Kodeksu Postępowania
        Karnego - mówi Wojciech Czyżewski - dyrektor Pozserwisu, administrującego
        budynkiem Urzędu. - Kodeks Postępowania Karnego stanowi, iż każdy kto dowie się
        o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić
        o tym prokuraturę lub policję.

        Doniesienie do policji trafi we wtorek rano. Natomiast do wieczora firmy
        specjalistyczne usuną graffiti z budynku urzędu. Pieniądze będą pochodzić z
        ubezpieczenia miasta.

        Radio Merkury
    • Gość: obserwator niech go sobie kupią IP: *.multimo.pl 24.03.10, 09:06
      Nie wyobrażam sobie że mogli dostać teren Rozbratu. normalny człowiek bierze kredyt na 30 lat na maleńkie mieszkanie. Owszem powinno być miejsce na takie "stowarzyszenia" jakiś budynek do tego przeznaczony. ale sprzeciw przeciw systemowi, władzy czy państwu i studiowanie na państwowych uczelniach to sprzeczność. ja też zajmę sobie nieruchomość wartą kilka milionów i mam nadzieje że mi ją ktoś podaruje jak tam "zamieszkam". Śmieszne!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja