Co za prymityw z Poznania

24.03.10, 15:28
Wątek poznański zaczyna się na 02:11
tosiewytnie.pl/i,Updte,nid,64769463,skipd,yes,index.html#n64769463-v7661-tNID
    • dziodu Re: Co za prymityw z Poznania 24.03.10, 21:22
      Rugby nie jest specjalnie wysublimowanym sportem, więc nie wiem na co liczyłeś.
      Na limeryki w szatni?
      • bimota Re: Co za prymityw z Poznania 25.03.10, 15:35
        Grales... ? Uprawiasz wogole jakis sport ?
    • Gość: s Re: Co za prymityw z Poznania IP: 95.108.0.* 24.03.10, 23:46
      Dostalbys plaska i bys lezal. Ty ,Owsiak i Twoje donosicielskie posty. Facet gra
      w rugby ma przyjaciol ,prowadzi biznesy a TY jak typowa kapusta... A nawet Twoje
      nedzne hobby i zdjecia z Trzebnicy by lezaly.
      • Gość: Bormann Re: Co za prymityw z Poznania IP: *.man.poznan.pl 25.03.10, 09:20
        Kmiot do potęgi! Gdyby wyrzucić te k...y, to w sumie niewiele facet powiedział.
        • l.george.l Temat dla zoologa 25.03.10, 09:56
          Któregoś dnia minionej zimy przez moment przysłuchiwałem się grupie
          człekokształtnych, których administracja najęła do odśnieżania dachu. Byli
          niezwykle gadatliwi, jednak jakieś 90% ich wypowiedzi ograniczało się do słów
          "kurwa", "jebać". Nie mogłem wyjść ze zdumienia, że można wypowiadać się, ba,
          prowadzić nawet dialog, posługując się zaledwie dwiema, trzema, partykułami
          emfatycznymi. Bardziej to chyba jednak temat dla zoologa niż językoznawcy.
          • Gość: Bormann Re: Temat dla zoologa IP: *.man.poznan.pl 25.03.10, 14:07
            Miałem podobną przygodę, ale dialog był między facetem odśnieżającym chodnik, a
            dyspozytorem MPK na Śródce, który coś tłumaczył temu pierwszemu. Wnioski
            analogiczne do Twoich.
          • Gość: marek.es Re: Temat dla zoologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 14:48
            Autentyczny (ponoć) wykład prof. Miodka
            Kiedy się człowiek potknie albo skaleczy wola "O kurwa!". To
            cudowne, lapidarne słowo wyraża jakże wiele uczuć, począwszy od
            zdenerwowania, rozczarowania poprzez zdziwienie, fascynacje a na
            radości i
            satysfakcji kończąc. Przeciętny Polak w rozmowie z przyjacielem
            opowiada
            np.: "Idę sobie stary przez ulice, patrzę, a tam taka dupa, że o
            kuuurrrwa."
            Kurwa może również występować w charakterze interpunktora czyli
            zwykłego przecinka, np.; "Przychodzę kurwa do niego, patrzę kurwa a
            tam jego
            żona, no i się kurwa wkurwiłem no nie?". Czasem kurwa zastępuje tytuł
            naukowy lub służbowy, gdy nie wiemy, jak się zwrócić do jakiejś
            osoby płci
            żeńskiej ("chodź tu kurwo jedna!"). używamy kurwy do
            charakteryzowania osób
            ("brzydka, kurwa nie jest", "o kurwa, takiej kurwie na pewno nie
            pożyczę"),
            czy jako przerwy na zastanowienie ("czekaj, czy ja, kurwa lubię
            poziomki?").
            Wyobraźmy sobie jak ubogi byłby słownik przeciętnego Polaka bez
            prostej kurwy. Idziemy sobie przez ulicę, potykamy się nagle i
            mówimy do
            siebie: "bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka
            narażają
            mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy". Wszystkie
            te i o
            wiele jeszcze bogatsze treści i emocje wyraża proste "O kurwa!",
            które
            wyczerpuje sprawę.
            Gdyby Polakom zakazać kurwy, niektórzy z nich przestaliby w ogóle
            mówić, gdyż nie umieliby wyrazić inaczej swoich uczuć. Cała Polska
            zaczęłaby
            porozumiewać się na migi i gesty. Doprowadziłoby to do nerwic,
            nieporozumień, niepewności i niepotrzebnych naprężeń w Narodzie
            Polskim. A
            wszystko przez jedna małą kurwę.
            Spójrzmy jednak na rodowód tego słowa. Kurwa wywodzi się z łaciny od
            `curva` czyli krzywa. Pierwotnie w języku polskim kurwa oznaczała
            kobietę
            lekkich obyczajów, czyli po prostu dziwkę. Dziś kurwę stosujemy
            również i w
            tym kontekście, ale mnogość innych znaczeń przykrywa całkowicie to
            jedno.
            Można z powodzeniem stwierdzić, że kurwa jest najczęściej używanym
            przez
            Polaków słowem.
            Dziwi jednak jedno - dlaczego słowo to nie jest używane publicznie
            (nie licząc filmów typu "Psy", gdzie aktorzy prześcigają się w
            rzucaniu
            kurwami), praktycznie nie słyszymy aby politycy czy dziennikarze
            wplatali w
            swe zdania zgrabne kurwy. Pomyślmy o ile piękniej wyglądałaby
            prognoza
            pogody wygłoszona w następujący sposób: "Na zachodzie zachmurzenie
            będzie
            kurwa umiarkowane, wiatr raczej kurwa silny. Temperatura maksymalna
            ok. 2
            st. Celsjusza, a wiec kurewsko zimno kurwa będzie. Ogólnie, to kurwa
            jesień
            idzie".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja