Lech nie jest na spalonym, panie sędzio

02.04.10, 07:48
nioch, nioch, nioch...
czyżby GW umywała powoli rączki i wystawiała Szadkowskiego na pożarcie?

"Idź przodem stary, niech wiedzą, że mamy pokojowe zamiary"
;-)
    • Gość: Tomek Re: Lech nie jest na spalonym, panie sędzio IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.10, 07:57
      bawią się w złego i dobrego policjanta ;)
    • depp11 Lech nie jest na spalonym, panie sędzio 02.04.10, 08:16
      tekst ciekawy i potrzebny, bo chyba wiekszosc Poznaniakow, ktorzy zapoznanli
      sie z wyrobem Szadowskiego a la "dziennikarstwo sledcze" poczulo sie oplutymi.
      Gratuluje odwagi w wyrazaniu swojej opinii nawet wbrew oficjalnej linii "GW",
      ktora piorem kierownika dzialu sportowego w artykule "Lech wybral kiboli"
      powtorzyl wszystkie bzdurne tezy z artykulu Szadkowskiego. tak sobie mysle ze
      strasznie frustrujaca bywa w takich momentach praca w firmie z centrala w
      Warszawie... a swoja droga intryguje mnie czy tekst o Kibolach byl
      konsultowany z poznanskimi dziennikarzami?
      • Gość: gość Re: Lech nie jest na spalonym, panie sędzio IP: *.ip.netia.com.pl 02.04.10, 08:57
        Ten artykuł też raczej na zamówienie... "Kto napisze coś łagodzącego?". Pewnie
        Warszawka trzęsie porami przed spadkiem sprzedaży po wypowiedzeniu patronatu
        medialnego przez Lecha... I słusznie, niech trzęsą.
        Artykuł przeczytałem i mi się podobał. Ale nie sposób nie odnieść wrażenia, że
        G*W* go zleciło w obawie o własną D... Tak łatwo Wam nie będzie - chyba tylko
        wywalenie Szadkowskiego i szefa działu sportowego mogłoby zapoczątkować proces
        odbudowywania zaufania wśród szerokiego grona kibiców Lecha (nie tylko tych 20
        tys. chodzących na stadion).
        • Gość: kot Nie wierzę IP: *.icpnet.pl 02.04.10, 09:40
          że inteligentny człowiek może się ekscytować czymś tak infantylnym jak
          futbol. Osłabia mnie poziom poparcia dla jakiejś gry zespołowej. Nie
          rozumiem, dlaczego fani sami nie budują stadionów a robi się to za
          publiczne pieniądze.
          • Gość: robuś Re: Nie wierzę IP: 193.169.148.* 02.04.10, 12:20
            masz racje kocie, pojdźmy dalej niech chorzy budują szpitale,
            pasażerowie tory kolejowe, a młode matki przedszkola, acha no i
            debile izolatki.
            • Gość: q-ku leczy się chorych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 23:03
              a na co są chorzy kibice oraz kibole
              oraz dlaczego za nasze pieniądze?
          • Gość: kontemplator07 Re: Nie wierzę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 14:23
            Mam odmienny pogląd na istotę człowieka inteligentnego i rolę
            futbolu w kulturze. Rozumiem, że uważasz się Pan za człowieka
            inteligentnego?
            • Gość: pomyślcie_trochę Re: Nie wierzę IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.10, 00:06
              Rola futbolu w kulturze - no to coś nowego. Ciekawe na czym że ta
              rola miałaby polegać ? Na bandyckich występach na stadionach,
              łamaniu krzeseł, ustawkach, czy może jak ostatnio na koleżeńskim
              wypadzie z kijami bejsbolowymi do sali gimnastycznej. Piłka nożna
              jest średnio emocjonującą grą (szczególnie w polskim wydaniu) a o
              jej kulturotwórczej roli można mówić jedynie negatywnym aspekcie.
              Jest za to żródłem olbrzymich dochodów dla wielu organizacji, firm
              reklamowych i mediów. I to one dbają przede wszystim o to aby
              wydarzenia związane z futbolem urastały do rangi najważniejszych
              wydarzeń na świecie. Manipulacja prowadzona od lat i na niespotykaną
              skalę przynosi znakomite efekty. Co się zaś tyczy meritum sprawy to
              zdumiewa granicząca ze śmiesznością naiwność, bezrefleksyjność i
              zacietrzewienie kibiców Lecha. Artykuł w GW podawał pewne fakty i
              nigdzie nie znalazłem rzeczowej polemiki z nimi. Co więcej, jeśli GW
              kłamała Lech powinien oddać sprawę do sądu. Jakoś o tym nie słychać.
              A więc fakty były prawdziwe. I naiwnością jest założenie, że taką
              organizacją jak "Wiara Lecha" może rządzić przestępca a cała reszta
              jest wzorem cnót i prawości. Śmieszny i prymitywny jest też zarzut,
              że oto Warszawa zawiązała jakiś perfidny spisek przeciwko
              poznańskiej druzynie. Otóż zacietrzewieni i pozbawieni możliwości
              reflekcji kibice Lecha. Wasz klub w skali Europy jest zaledwie
              klubikiem, niemal nie istniejacym punkcikiem o którym mało kto w
              Europie słyszał i dlugo chyba jeszcze słyszeć nie będzie. Chyba
              jutro wasz klubik spotka się z drugim takim samym klubikiem z
              Warszawy. I myśle, że po nudnej i kiepskiej grze Lech przegra to
              spotkanie. To też jak sądzę będzie spisek wrednej Warszawy.
        • Gość: xxx Re: Lech nie jest na spalonym, panie sędzio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 09:47
          Ten artykuł bedzie cokolwiek znaczył ( drobny gest, przeprosiny )
          jezeli na głównej stronie GW bedzie wisiał równie długo jak
          paszkwile Szadkowskiego. Inaczej to jest nic nie znaczącym gestem.
          • Gość: dish Re: Lech nie jest na spalonym, panie sędzio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 11:07
            No właśnie - proszę powiesić to na głównej to uwierzę, że w GW możliwa jest
            wewnątrzgazetowa polemika. Ale pewnie centrala Wam zabroni.

            Swoją drogą przykre mieć tak durną centralę, bo wierzę, że większość
            dziennikarzy z poznańskiego oddziału ma zgoła inny pogląd i nie popiera
            paszkwili Szadkowskiego (no może z wyjątkiem Kąckiego i pana W.).
    • Gość: ian g. farszafka,przejrzala na oczy! IP: 77.252.233.* 02.04.10, 11:59
      doszlo do nich ,ze jednak od Konina... itd itp ale zdania o tym szmatlawcu nie
      zmienie.
    • jarecki9 Lech nie jest na spalonym, panie sędzio 02.04.10, 12:11
      Potrzebny artykuł (mam nadzieję, że szczery). Bywam na meczach
      Lecha, także z córką i uważam że jest OK. Szczególnie zgadzam się z
      ostatnimi zdaniami artykułu, aby nie wygładzić czegoś tak
      emocjonującego jak kibicowanie ulubionej drużynie i nie wpakować
      tego w jakieś ugrzecznione ramy. Bezpieczeństwo TAK, nudni, siedzący
      kibice NIE. To tak jak piłkarz cieszący się ze zdobytej bramki i
      dostający żółtą kartkę za zdjęcie koszulki. Paranoja!
      Pozdrawiam wszystkich kibiców Lecha!
    • nopasaram Lech nie jest na spalonym, panie sędzio 02.04.10, 13:33
      Fajnie... Ale aby odzyskać zaufania to te dwa warunki GW powinno spełnić:

      1. Zamieścić ten artykuł w jutrzejszym ogólnopolskim wydaniu lub też
      najbliższym dodatku sportowym / na stronie internetowej dać ten link na główną

      2. Wyrzucić na zbity pyszczek nieszanownego pana redaktora Szadkowskiego,
      obojętnie czy z powodu wadliwego warsztatu dziennikarskiego czy z powodu obawy
      przed bojkotem GW w Wielkopolsce i spadku z tego powodu dochodów

      3. Powstrzymać warszawską redakcję sportową przed kolejnym atakiem w tej jak
      widać nawet wewnętrznej dyspucie w GW i nie tylko, czasami napisać mniej (nie
      naciągać faktów) znaczy lepiej, co ten artykuł udowodnił

      Pzdr
    • nopasaram Lech nie jest na spalonym, panie sędzio 02.04.10, 13:34
      No, trzy warunki się zrobiły ;P
    • sharn1 Pełna zgoda z autorem 02.04.10, 13:44
      Idąc tokiem (myślenia?) r. Szadkowskiego, to Gazeta Wyorcza to
      konfidencka gazeta, popierająca bandytów, a jej redaktorzy to
      zorganizowana banda UBeków i zdrajców ojczyzny.

      Dlaczego?

      Bo wśród pracowników Wyborczej zachomikował się TW Ketman. Ba, był
      mentorem, nauczycielem i autorytetem dla wielu młodych dziennikarzy
      tego tytułu.


      Sprawiedliwe?

      Tak samo sprawiedliwe jak wrzucanie wszystkich kibiców Lecha i całej
      WL do jednego wora z bandytami, dilerami, gangsterami itd. itp.



      P.S. Nie jestem z Poznania i delikatnie mówiąc nie przepadam za
      Lechem, ale życzę im w walce z podobnymi paszkwilami jak najlepiej.
    • bimota Lech nie jest na spalonym, panie sędzio 02.04.10, 13:46
      Widac wyborcza zwachala interes w pozyskaniu nowej grupy klientow.. ;)
    • Gość: waldi_nysa Wszystko na temat. Nysa trzyma z Lechem! IP: *.chello.pl 02.04.10, 15:16
      Na stronie internetowej "Wiary Lecha" można przeczytać komentarz
      Jarosława Pucka (Szefa Zarządu Zasobów Lokalowych z Poznania. Oto
      jego treść:

      Historia pewnego tekstu wyssana z palca...

      W radiu słychać piosenkę:
      „Herbata stygnie zapada zmrok,
      a pod piórem ciągle nic.
      Obowiązek obowiązkiem jest,
      piosenka musi posiadać tekst.
      Gdyby chociaż mucha zjawiła się,
      mogła bym ją zabić!
      A potem to opisać...”

      Kaśka z „Hey’a”, zuch dziewczyna!
      Tylko na co tak się zżyma?
      Brak koncepcji? Nie ma akcji?
      To nie problem dla Redakcji!

      W tle słychać telefon. Melodia rewolucyjna...

      Dzwoni Walter z Ajtiaj
      - Krzyczą za mną sp...laj!
      Już nie mogę! Już nie zniosę!
      Wielce zatem pana proszę...

      Na tych moich brak sposobu
      Trzeba zatem zadać bobu
      Tym z Poznania, z wielkopolski
      Z tej cholernej, podłej wioski.

      - Nie ma sprawy – odpowiadam
      Na samochód wszak odkładam
      Walnę zatem artykulik
      Niech Pan doda coś do puli

      - Nastrój wielce Pan poprawił
      Wielką radość już mi sprawił
      Auto będzie piękne, nowe,
      Modne, szybkie, odlotowe!

      - Super Szefie – cicho dukam
      - W materiałach coś poszukam
      Atmosferę się podsyci
      Przecież prawdę mamy w życi!

      Olaf, Litar i Musztarda
      Walka czuję będzie twarda
      Ech tam! Co tam! Myślę sobie
      Zaraz szybko coś naskrobię

      Tymczasem w radiu:
      „Jeśli szukasz sensu, prawdy w niej,
      wyśpiewaj ją sam...”

      Gdzie telefon? Gdzie komóra?
      Pod biureczko daję nura,
      Dzwoni kumpel z CeBeeŚ
      - Stary – krzyczę – co za wieś!

      Te buraki, tfu! Bulwiarze!
      Nie chcą robić co im karzę!
      „Wiara Lecha” – zmora, szatan!
      Czy ci coś po głowie lata?

      - Coś tam mamy – rzecze glina
      W ustach się pojawia ślina,
      - Dawaj brachu! Mów, czym prędzej,
      Chętnie z tobą pogawędzę...

      Kartka szybko się zapełnia
      I marzenia moje spełnia
      Informacje niesprawdzone?
      Śledztwo w trakcie? I złożone?

      - Co ty gadasz, komisarzu?
      Toż to przecież dla kurażu.
      Domniemanie niewinności?
      Zbędne, prawne zawiłości.

      Dzwoni telefon. Melodia z filmu „Bodyguard”

      O! Zubrzycki chce pogadać
      Tekścik prawie sam się składa
      Więc odbieram połączenie
      Skacze nagle mi ciśnienie!

      O łapówce opowiada
      - Skandal, zatrzymanie, zdrada!
      - Ty mi coś na Lecha sprzedaj,
      Wtedy cię ominie bieda

      Kiedy tylko to usłyszał
      To się maksymalnie zdyszał
      O procesie coś tam bredzi
      Zemsty boi się gawiedzi

      Baran, dureń, leń, niecnota!
      Coś mi się w zeznaniach miota
      Że to Lech umowę skończył?
      A co ich z WueLem łączy?

      - Może Jarek coś wymyśli?
      Wnet się me marzenie ziści
      I za kółko wkrótce wsiądę
      Wszak mam zakończenie godne!

      Nie dał rady im Ostrowski
      Musi dać im eM Szadkowski
      Gadam z Jarkiem ze zarządu
      Legii, co się boi sądu

      Ten dopiero opowiada!
      O umowie, o układach,
      „Wiarze Lecha” i łobuzach
      Tych co w czarnych chodzą bluzach

      KaKaeS im daje kasę
      A że to chłopaki łase
      Dile robią na koszulkach,
      Dragach, kichach i prymulkach

      Mózg mi zaraz się zlasuje
      I wierszówkę znów skasuję
      Ale w Polsce będzie heca!
      Nawet dla kolegi Steca!

      Wejdę jeszcze na ich forum
      Brak jest teraz już wyboru
      Gadać z nimi nie ma o czym
      Prawda tylko kłuje w oczy

      Wiem już przecież kto to Litar
      O prywatność ktoś zapyta?
      Nie ma u mnie zmiłowania
      Kasa jest do skasowania

      Tu naciągnę, tam coś dognę
      Przecież to w redakcji modne,
      Prezes znowu mnie pochwali
      Potem niech się świat zawali

      Klik i basta, szast i prast!
      Ależ ze mnie mediów as,
      Artykulik piękny, zgrabny
      Dość kąśliwy, nie zabawny

      Czekam ranka podniecony,
      Na reakcję dziadka, żony
      Prezes przelew uszykuje
      Chyba sam mu podziękuję

      Aż tu nagle Dzios Joanna
      Piękne dziewczę, cud dziewanna:
      - W dupie mamy citylight’y,
      Od dziś Lech jest GW-anty!

      System mi się rozpierdolił
      Postawili na kiboli!
      Cud mój dziś się znów nie ziści
      Zgroza, bracia komuniści!

      Zapłakałem, zakwiliłem
      Mogłem mieć choć raz swą chwilę
      A tak znów debilem jestem
      Będą śmiać się ze mnie jeszcze...

      Od autora:

      Kończyć na tym chyba muszę,
      Jeszcze bilet dziś wymuszę,
      Właśnie dzwonię do Olafa
      Chyba to nie będzie gafa
    • jar-ry Lech nie jest na spalonym, panie sędzio 02.04.10, 20:10

      Oczywiście, jeśli są wśród nich przestępcy, trzeba ich łapać i
      wsadzać do więzienia, dawać zakazy stadionowe, etc. To jasne. I
      jeśli zarzuty wobec "Olafa" i spółki się potwierdzą, to pójdą
      siedzieć, a ich działalność w Lechu się skończy. Jeśli Lech łamał
      przepisy Ekstraklasy SA, niech ta wyciągnie wobec klubu odpowiednie
      konsekwencje. I już. Prawda, jakie to proste?"""

      Jestem też obiektywny bo mieszkam w Gdyni i kibicuję Lech(i)owi...
      Jak żeś taki cwaniak to przejdź się po Gdyni ubrany na biało-
      zielono...
      Najlepiej z małoletnimi dziećmi...
      Napewno nie odpowiesz w internecie bo już nie żyjesz...
      Tylko szkoda dzieciaków...
      I ty mieszkańcu Poznania, kibicu Widzewa uważasz że przeżyjesz na
      stadionie Lecha czy na jakimkolwiek innym stadionie w Polsce mając
      na sobie "portki" twojego ulubionego klubu?
      Jedź na tzw. "derby" do Łodzi na stadion ŁKS a jak wrócisz cały to
      pogadamy...
      Głupek z Poznania co to myśli że "pyry" są bardziej inteligentne niż
      pozostała "swołocz"...
      Jesteście takimi samymi gnojami delikatnie nazywanymi "kibolami" jak
      wszędzie w Polsce...
      I niech mi tu Pan nie pierdoli że w Poznaniu to jest lepiej niż w
      jakimś "trzecoligowym Pcimiu" ( z całym szacunkiem dla Pcimia)...
      Facet napisał o Poznaniu a tak samo to jest w całej tej parszywej
      lidze...
      Kupa gangsterów, nowobogackich i pralnia brudnej forsy...
      Wystarczy wiedzieć kto to sa włściciele klubów extra(tfu)klasy...
      Te same nazwiska od 1990 roku:
      Poszukajcie sobie w internecie jaki baron do jakiego klubu się
      przypisuje...
      W Poznaniu takie samo gówno...
      Kibole, gangsterzy, ojcowie chrzestni, cała chałastra podpierająca
      się tzw. lokalnym patriotyzmem...
      A te głupki ryczą dalej!
      Zwyciężymy!
      Zwyciężymy!Zwyciężymy!...
      A "Kozakiewicza gest" to wy widzieliście?
      Jak nie to sobie poszukajcie w internecie durne ćwoki!!!
      • rabarbarus Re: Lech nie jest na spalonym, panie sędzio 02.04.10, 21:33
        Skończyłeś? To umyj ręce i zobacz czy boku wanny za mocno łokciem nie obiłeś
        • jar-ry Re: Lech nie jest na spalonym, panie sędzio 02.04.10, 23:14
          Łożesz ty łachudro poznańska!
          Nie skończyłem i nigdy nie skończę.
          Wy zasrani gnoje zawsze będziecie wielką KUPĄ gówna gdańskiego,
          poznańskiego, krakowskiego itp. itd.
          Żaden z zasranych redaktorów nie będzie mi tu udowadniał o wyższości
          bandytów z Poznania nad tymi z Warszawy czy z Krakowa...
          Obecnie nie ma i nie będzie żadnych kibiców.
          "KIBIC" to jest święte słowo i wam bandyci nic do tego!
          Rżnijcie się, zabijajcie, mordujcie...
          Mam nadzieję że sami sie załatwicie...
          Ten redaktor co was "promuje" to niech stworzy sobie "Gazetę
          poznańską" i niech spierdala z internetu...
          Faszysta zasrany!
      • Gość: Notak Re: Lech nie jest na spalonym, panie sędzio IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.10, 23:26
        Jedna sensowna, choć może nieco zbyt emocjonalna, wypowiedź.
        Szczególnie na tle w przeważajacej większości naiwnych a niekiedy
        wręcz głupich tekstów. Już widzę to przerażenie właścicieli GW,
        którzy bledną ze strachu z powodu spadku sprzedaży gazety w Poznaniu
        i okolicach. Jeśli coś może tu przerażać to głupota autorów takich
        tekstów.
        • jar-ry Re: Lech nie jest na spalonym, panie sędzio 03.04.10, 00:01
          Jeśli coś może tu przerażać to głupota autorów takich
          > tekstów

          Jeżeli ta głupota ma się odnieść do panów redaktorów to i owszem
          zgadzam się.
          A jeżeli mój tekst uważasz za głupotę to pokaż w którym miejscu
          jestem głupszy od ciebie...
          Nie wszystkie mądrości tego świata są w okolicach Poznania...
        • holahola01 Re: Lech nie jest na spalonym, panie sędzio 03.04.10, 00:20
          Gazety Wyborczej Poznań? Na pewno będą obsrani. Zwłaszcza gdy Agora z roku na
          rok obcina wydatki na oddziały lokalne, a trend jest taki, że sprzedaż
          egzemplarzowa spada o ok 7 do 12 procent w skali miesiąca (rok do roku). Nawet
          czasem ten 1000 dziennie może mocno boleć.
Pełna wersja