piter_wlkp
04.04.10, 00:20
oczywiście dr Janem Kulczykiem.
Przeczytałem go z ciekawością w dzisiejszym dodatku Wyborczej.
Niewtajemniczonym wyjaśnię że dr Jan został wyróżniony jako "Primus
inter pares" wśród 10-ciu rzekomo
najznamienitszych przedsiębiorców Wielkopolski minionego XX-lecia.
Myślę sobie, że jeśli Gazeta koniecznie chciała medialnie patronować
temu wydarzeniu ,
to mogła to zrobić inteligentniej tzn. bez obrażania inteligencji
czytelników.
Tymczasem redaktor Bojarski chyba tak się przejął wielkością swojego
rozmówcy, że zabrakło mu trudnych pytań.
Pan Jan oczywiście to zdyskontował , snując kolorową opowieść o
swoich nowych sukcesach w biznesie
i o tym jak bardzo mocno jest tu zaangażowany w wielkopolski biznes.
Gdy dr Jan rozpływa się w glorii i oznajmia , że jego firma
otrzymała z EuropejskiegoBanku Inwestycyjnego duży
kredyt na dokończenie autostrady wlkp , przytomny redaktor powinien
zapytać czy państwo polskie (czyli podatnicy)
będzie gwarantem spłaty tego kredytu, tak jak to bywało w dla
poprzednich tego typu kredytów.
Pan redaktor tylko raz odważył się zadać trudniejsze pytanie - o
roli powiązań z politykami przy robieniu biznesu. Dr Jan z dużą
łatwością zbywa to pytanie , wyjaśniając że takie powiązanie nie
były mu potrzebne , bo miał intuicję , pieniądze i szczęscie.
Przytomny redaktor powinien w tym momecie zareagować ripostą
podając garść faktów z historii minionego XX lecia, ale nic takiego
nie następuje.
Reszta wywiadu ma już zdecydowanie grzeczny charakter i pan Jan nie
musi specjalnie gimnastykować swojego umysłu przy udzielaniu
odpowiedzi.
Oczywiście Jan Kulczyk jest sprytnym biznesmenem umiejętnie
pomnażajacym swoją fortunę, tylko zrozumieć nie mogę dlaczego jest
tak wyróżniany
jako znamienity wielkopolski biznesmen, skoro większość swego
biznesu ulokował za granicą.
Kulczyk Investments jest zarejestrowane bodajże w Luxemburgu
(domyślcie się dlaczego) , inne ważne aktywa pana Jana są
zarejestrowane w Austrii. Rodzi się naturalne pytanie ile podatków
pan Jan płaci tu w Wielkopolsce i ilu ludziom daje tu pracę. Czy na
pewno nie znalazłoby się przedsiębiorców bardziej godnych
wyróżnienia niż dealer VW/Audi/Skody i koncesjonariusz autostrady?
Nie miałbym powodów do czepiania się gdyby dr Jan otrzymał
wyróznienie w stylu np. "Znamienity biznesmen rodem z Wielkopolski"
lub "Nasz człowiek w Londynie" , a wyróżnienie dla najwybitniejszego
Wielkpolskiego Przedsiębiorcy XX lecia powędrowało do kogoś , kto
swój kapitał zdecydowanie inwestuje nad Wartą.
Także panu redaktorowi Bojarskiemu gratuluję uściśnięcia dłoni
najbogatszego Polska i ubolewam że nie wykorzystał okazji na
zrobienie dobrego materiału o wielkopolskim biznesie .