czyżby rosła świadomość? w Krakowie również narzek

05.04.10, 20:13
narzekanie na brak korzystanie z dobrodziejstwa cywilizacji jakim jest
planowanie przestrzenne. Wydaje się nieuniknionym uznanie obecnych dwóch dekad
(zobaczymy czy może - oby nie - trzech dekad) jako czarnego okresu bezwładu i
nierządu w historii polskich miast. Radni rezygnujący z zarządzania
przestrzenią miejską w obawie przed odszkodowaniem? Kuriozum widać nie tylko
poznańskie.

krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7727777,Co_by_tu_mozna_jeszcze_w_Krakowie_zepsuc_.html
Pełna wersja